27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
TEMATY - Wieża ciśnień "Na Grobli"

Widoki z wieży ciśnień

OBIEKTY - Wieża ciśnień "Na Grobli"

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
123następna
A tu już stopnie ze zwykłej blachy i brak osłon - niebezpiecznie..
2014-04-10 23:24:32 (12 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Danuta Mucha(Czarnecka): Im wyżej - tym gorzej. Nie wiem jak jest teraz ale 10 lat temu bez latarki ani rusz - na wysokości zbiorników wodnych nie było oświetlenia a jest tam wąsko i schody są dosyć strome.
2014-04-10 23:25:49 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Czy tam teraz można jakoś wejść??? miałbym coś do sprawdzenia z tymi mechanizmami windkowymi ...
2014-04-11 00:41:18 (12 lat temu)
do Stenek: Można spróbować załatwić wejście.
2014-04-11 09:04:02 (12 lat temu)
do Neo[EZN]: Chodzi mi o to, by spojrzeć w górę, ponad owe dwa domniemane wyłączniki (a wg mnie bębny windek korbowych) i dotarcie do obiektów, którymi te wyciągarki "sterowały".
Pewnie trzeba by wyjść na górę, aby dotrzeć do sedna sprawy
2014-04-11 21:04:17 (12 lat temu)
Danuta Mucha(Czarnecka)
+1 głosów:1
Wyjątkowo piękne ażurowe stopnie i ładne elementy osłonowe. Podesty już zwyczajne..
2014-04-10 23:47:32 (12 lat temu)
Nie tylko kolory, ale również kształt.. Ciekawe, jaką funkcję pełnią te kulki..
2014-04-10 23:51:49 (12 lat temu)
Stenek
+2 głosów:2
do Danuta Mucha(Czarnecka): To mechaniczny regulator prędkości obrotowej maszyny, koła zamachowego, przy zwiększającej się prędkości, kule wirują szybciej, więc podnoszą się wyżej (jak krzesełka na karuzeli linowej), co pociąga za sobą zmniejszenie przepustnicy pary doprowadzanej do cylindra maszyny parowej, przez co obroty maszyny maleją, a jeśli zmaleją zbyt mocno, to owe kulki w ruchu obrotowym opadając, otwierają nieco bardziej przepustnicę pary. Prędkość można regulować stosując odpowiedniej wielkości kulki, długość rozchylanych ramion mechanizmu Watta itp.
2014-04-10 23:57:36 (12 lat temu)
Ładne filary.. i ich podstawy..
2014-04-10 23:53:41 (12 lat temu)
Stenek
+2 głosów:2
Widzimy tu poziomo idący wał z krzywkami, które sterują tymi pionowymi popychaczami, a one zaś sterują zaworem czy zaworami widocznymi pomiędzy podstawami obu filarów. Typowe elementy silnika
2014-04-11 00:38:33 (12 lat temu)
Stenek
+5 głosów:5
Jestem głęboko przekonany, że to nie są żadne wyłączniki. Nie widać doprowadzeń kabli lub ich śladów, a pod tynkiem to raczej nie szły, to jest obiekt przemysłowy, tutaj kable prowadzi się po ścianie. Więc co to jest?
Juz mówię: - to jest mechanizm bębnowo-zapadkowy, wyciągarka lub prościej - windka korbowa. We wnętrzu tej obudowy jest bęben (podobnie jak szpulka z nićmi w wyjmowalnym bębnie maszyny do szycia, to tylko daleko idące - obrazowe podobieństwo).
Na szpuli tej nawinięta była stalowa linka, sam bęben miał na krawędzi szpuli zębatkę, która dotykała blaszki sprężystej, swego rodzaju zapadki, umocowanej w obudowie. W środku widać miejsce na włożenie korby (końcówka sześciokątna). Kręcąc korbą odwijało się lub zwijało linkę, a zapadka skakała po zębach szpuli wydając dźwięk - terkot. Patrząc na te bębny, widać u góry, lekko po prawej, wycięcie - tamtędy linka stalowa wchodziła i wychodziła z bębna. => - po powiększeniu!
Teraz: - co lub czym się sterowało za pomocą nawijania lub zwijania linki w tym mechanizmie? Tego nie wiem. Ale wystarczy tam być, i spojrzeć w górę, przystawiając głowę do tego mechanizmu. Gdzieś u góry będzie albo bloczek z kółkiem obrotowym, albo samo kółko obrotowe, można tym sposobem podnosić lub opuszczać jakąś klapę, wieko, okno - cokolwiek. Grunt, że nie trzeba dygać tam na górę, tylko będąc na dole, kręci się korbą i zadanie hen u góry jest wykonane.
Podobne mechanizmy stosowano do podnoszenia i opuszczania opraw ulicznych w wielu miastach w Polsce w latach od ok. 1920 i aż do późnych lat PRL.
We Wrocławiu były te mechanizmy stosowane do opuszczania elektrycznych opraw oświetleniowych - np. na ulicy Szajnochy, blisko Rynku. Tam do dziś pozostały wysoko pod dachami, na elewacji, kółka odciągowe, ukryte pod pięknymi, zdobionymi daszkami - "domkami" wręcz można by rzec. Stosowano też te mechanizmy w podstawie latarń ulicznych zwanych pastorałami, głównie w Warszawie.
Do dziś tego typu mechanizm działa w kościele Św. Wojciecha na pl. Dominikańskim. Z jego pomocą można otwiera lub zamykać okna położone wysoko na ścianie kościoła, możecie sprawdzić. Gdzieś mam zdjęcia z tego kościoła, może znajdę i wrzucę do Wnętrz tego kościoła.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: correcta
2014-04-11 00:24:02 (12 lat temu)
Andrzej G
+1 głosów:1
do Stenek: Masz dokładną rację Stenku. W wielu miastach podobny do tego mechanizm służył do podnoszenia i opuszczania lamp ulicznych. W Pszczynie coś takiego znalazłem na budynku należącym przed II wojną światową do gminy żydowskiej, przy dzisiejszej ulicy Warownej 11. Całość wraz z rurką w której kiedyś była prowadzona linka i zbloczem oraz wysięgnikiem do dziś nieistniejącej już lampy widać np. na zdjęciu:
Zainstalowana poniżej starego wysięgnika lampa to już produkt współczesny, nie związany z wyżej opisywanym mechanizmem.
2014-04-11 08:12:27 (12 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Andrzej G: Dzięki!
W tym wysięgniku musiały być chyba ze dwa obrotowe kółka odciągowe (mniej więcej takie jak na pasek klinowy w aucie, tyle że mniejsze), stanowiły on punkty zmiany toru linki z pionowego na poziomy.
Na końcu wysięgnika chyba widać takie kółko .....
Często między oprawą a linką stosowano jeszcze sprzęgło mechaniczno-elektryczne, które rozłączało zasilanie oprawy (mechanizm był niemal identyczny jak wsuń-wysuń w długopisach) i można ją było opuścić na poziom ulicy już bez obawy o porażenie prądem.
Andrzeju, czy mógłbyś kiedyś tam podejść i sfocić ten wysięgnik na zbliżeniu z paru stron? oraz sam mechanizm (bęben) z bliska, tak na wprost, z lewej i prawej strony, z góry i z dołu??? Poślesz mi na maila, masz go.
2014-04-11 21:11:19 (12 lat temu)
do Stenek: Oczywiście, jak tylko będę tam przechodził, obfocę ile się da, i podeślę na maila.
2014-04-11 23:40:53 (12 lat temu)
Miło zobaczyć również ekipę.. Chyba nie było łatwo.. ale za to jaki EFEKT !!!
2014-04-10 23:57:14 (12 lat temu)
A to już jak filary w pałacu.. z elementami ozdobnymi..
2014-04-11 00:05:19 (12 lat temu)
Stenek
+2 głosów:2
do Danuta Mucha(Czarnecka): Jak w teatrze jakimś czy w operze ;-)
2014-04-11 00:35:37 (12 lat temu)
Zaprojektowane z polotem i pięknie wykonane..
2014-04-11 00:09:18 (12 lat temu)
grał ktoś w Machinarium?
2012-11-16 09:04:57 (13 lat temu)
Ależ wymyślny kształt rury - zakole..
2014-04-11 00:16:28 (12 lat temu)
do Mateusz: Dobre porównanie! :) Ja próbowałem grać ale albo jestem za mało inteligentny do takich gier albo za mało cierpliwy i odpuściłem sobie na trzeciej planszy ;)
2012-11-16 09:06:26 (13 lat temu)
do Neo[EZN]: My z (dziećmi) utknęliśmy na ostatniej. Co 5 główek to nie jedna.
2012-11-16 09:39:40 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do Danuta Mucha(Czarnecka): Nie wymyślny, tylko wymyślony, bo po co zadawać sobie tyle trudu, żeby tylko wygiąć rurę dla żartu czy kaprysu?. Takie odwinięcie w pałąk ma kompensować rozszerzalność termiczną rury. Gdyby szła ona prosto, wzdłuż linii, to jej odkształcenie wzdłużne, związane ze wzrostem temperatury (czyli rozszerzanie) lub zmniejszeniem temperatury (czyli skracanie długości) może doprowadzić do naprężeń, a w konsekwencji zmęczenia materiału i pękania. Żeby tego uniknąć, podczas układania rury co jakiś czas wygina się ją w taki pałąk jak tu widzimy. Dzięki temu jej rozszerzanie się lub kurczenie (fajne słowo: - kurczenie, od kurcząt ;-) ) wygina rurę na bok, a nie na wzdłuż. Unikamy w ten sposób ewentualnych pęknięć lub perforacji
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Correccta
2014-04-11 00:30:15 (12 lat temu)
Potężne łańcuchy..
2014-04-11 00:17:49 (12 lat temu)
23 Dyskusji (ostatnia 12 lat temu)
Zdjęcia
Pokaż wszystkie | Ostatnio dodane
poprzednia1996
2009
20092009
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Grunwaldzka 7 Grunwaldzka 7 wzgórze szubieniczne danziger hof waliły getto KINO KINO warszawa warszawa warszawa warszawa warszawa warszawa urząd kluczbork kluczbork kluczbork SLIVER hel hel hel hel Grunwaldzka 76 gliwice sośnica jastarnia bydgoszcz ul. Garbary 2 Górki Pierwsze Górki Białotarsk Górki Pierwsze Marjanka tramwaj tuszyn lędziny wrocław psie pole wrocław psie pole