| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Popielskiego 6
Najbliższe obiekty nieistniejące
Remiza straży pożarnej
716
m
Wrocław
Mościckiego 42a
723
m
Wrocław
Zajazd "Zum Reichsadler"
726
m
Wrocław
Pomnik poległych w I wojnie świato...
799
m
Wrocław
Wileńska 3
804
m
Wrocław

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Popielskiego 6

Obiekt obecnie nie istnieje
Zlikwidowano: 2019
Dawniej: Bezirks-Führerschule Schlesien des Deutschen Arbeitsdienstes

Przed wojną i długie lata po wojnie tereny podlegające pod Brochów były nieco większe niż obecnie. Obszar za torami stacji towarowej, który dziś należy do Księża wcześniej częściowo administracyjnie przynależał pod Brochów. W drugiej połowie lat 20-ch XX wieku przy ulicy Grenstrasse 6 (czyli Granicznej z racji swego położenia) a obecnie Popielskiego na styku Brochowa i Wrocławia (od 1928 roku) powstała nowa fabryka. W zakładzie tym produkowano m.in. kiszoną kapustę. Obiekt składał się z głównego budynku oraz prostokątnej działki zabudowanej po obu stronach parterową zabudową a także budynkami w centralnej części placu. W książce adresowej z 1941 roku pod tym adresem widnieją dane Kurta Geisler-a , którego określonego jako Sauerkohlfabrikant co można przetłumaczyć jako producent kwaszonej kapusty. Nie była to jednak jedyna funkcja obiektu. Mieściła się tu bowiem także Bezirks-Führerschule Schlesien des Deutschen Arbeitsdienstes czyli Powiatowa Szkoła Liderów Niemieckiej Służby Pracy.
Niemiecka Służba Pracy była masową organizacją przystosowania obywatelskiego i wojskowego młodzieży w okresie III Rzeszy, a w trakcie II Wojny Światowej wykonywała funkcje pomocnicze wobec Wehrmachtu. Celem organizacji było kształtowanie postaw młodzieży wobec państwa poprzez pracę. Początkowo do organizacji wstępowali ochotnicy. W 1935 roku wprowadzono zarządzenie o obowiązku sześciomiesięcznej pracy na rzecz państwa. Zarządzeniu temu podlegali mężczyźni w wieku od 18 do 25 lat, a od 1939 roku także kobiety.
O powstaniu fabryki informowała m.in. Gazeta Brochowska (Brockauer Zeitung) jednak nic nie wspominano tam o powstającej szkole. Być może obiekt, który początkowo miał być budynkiem admintracyjno-mieszkalnym, w kolejnych latach dostosowano do wymogów ówczesnej polityki państwa niemieckiego i utworzono tu także szkołę. Niewykluczone, że trafiające tu osoby wykonywały także prace w istniejącym zakładzie.
W 1945 roku obiekt przejęli Rosjanie. Z tego okresu na budynku zachował się napis: „ЗАСОЛОЧНЫЙ З-Д В.-Ч. 24-51. Х-ВО БЕКЕТОВА”, co wolnym tłumaczeniu oznacza „Kwaszarnię, gospodarstwo Beketowa” co potwierdza podstawową funkcję tego miejsca. Kim natomiast był Beketow tego nie wiem, być może tymczasowym zarządcą obiektu lub wojskowym pod którego podlegał zakład.
Po zakończeniu wojny, w latach 50-tych funkcjonowała tu przetwórnia owoców i warzyw. W dużych drewnianych kadziach (wys. ponad 4 m. o średnicy ok. 3 m.) kiszono tu kapustę. Działała tu duża maszyna-szatkownica z taśmociągiem, która bezpośrednio wsypywała poszatkowaną kapustę do kadzi a pracownice (m.in. mieszkające na Brochowie) w białych ubraniach i kaloszach udeptywały i sypały warstwami sól. Maszyna prawdopodobnie jeszcze przedwojenna ustawiona była na kołach więc z łatwością można było przestawić ją do kolejnych kadzi. Stały one w hali na dziedzińcu od strony południowo wschodniej (budynki po lewej patrząc od strony głównego gmachu).
Kiszono tam również ogórki, w mniejszych beczkach. Po zamknięciu były zatapiane w stawie z pomostami, który znajdował się kawałek dalej przy ul Popielskiego (za posesją nr 20b po lewej stronie). Była tam metalowa pochylnia z wyciągarką elektryczną ułatwiająca pracę.
Przetwarzano tu również owoce sezonowe. Pakowano je do litrowych zakręcanych słoików a następnie pasteryzowano w dwóch dużych wannach ogrzewanych parą z kotłowni. Koło kotłowni była duża łaźnia pracownicza ok. 6 pryszniców i obok 4 toalety i bidet. Wszystko to pochodziło jeszcze z czasów przedwojennych .
Na terenie zakładu były również mieszkania pracownicze. Brochowianie i okoliczni mieszkańcy nazywali to miejsce „Kapuściarnią”. Z czasem zaprzestano jednak produkcji kiszonej kapusty i można powiedzieć zmieniono profil działalności. W latach 70-tych była tu produkowana musztarda, majonez oraz woda gazowana, które trafiały do sklepów „Społem”. Z czasem także i ta produkcja została zlikwidowana.
W części głównego budynku pozostali mieszkańcy. Mieszkania były także w zabudowaniach przylegających do głównego gmachu od strony podwórza. Część pomieszczeń stała opuszczona i szybko popadała w ruinę. Nie bardzo wiedziano co zrobić z tym miejscem. Pojawił się plan remontu części pomieszczeń i zorganizowaniu tu miejskiej noclegowni dla bezdomnych. Wtedy jednak doszło do protestów okolicznych mieszkańców, którzy obawiali się m.in. wzrostu kradzieży w okolicy. Miasto postanowiło zrezygnować z tego pomysłu mimo wcześniej przeprowadzonego remontu parteru budynku. Niestety kolejne lata przyniosły dalszą bardzo szybką degradację obiektu.
Od 2005 roku wyburzono etapami zabudowę otaczającą dawny dziedziniec. Wysiedlono także mieszkających tu ludzi. Ostatni wyprowadzili się w 2006 roku. Staw w którym topiono beczki częściowo zlikwidowano zasypując go ziemią. Co ciekawe zarówno przed wojną jak i po staw był chętnie odwiedzany przez dzieci i młodzież, zwłaszcza zimą gdy był zamarznięty (wg. wspomnień dawnych mieszkańców).
W 2010 roku miasto wystawiło budynek z przyległym terenem na sprzedaż. Niestety nie udało się go rozstrzygnąć. Później kilkukrotnie przetarg ponowiono ale bez rezultatu. W tym czasie od 2011 roku opuszczony obiekt był chroniony. Mimo pseudo ochrony dewastacja postępowała w najlepsze. W 2015 roku doszło do zawalenia części dachu. Sprzedać udało się budynek wraz z przyległym terenem dopiero w 2018 roku. Działka, na której stał budynek (1,8 ha) została sprzedana za kwotę 2,1 mln zł firmie Ara Nieruchomości Grass. Nowy właściciel planował z czasem wybudować w tym miejscu magazyny i biura na wynajem.
Sam budynek na początku miał zostać odrestaurowany. Miejscy aktywiści zaczęli walczyć o uratowanie wyróżniającego się swym gabarytem obiektu w okolicy. Niestety ze względu na tragiczny stan do którego doprowadziły wieloletnie zaniedbania a także działania złomiarzy i wandali Nadzór Budowlany nakazał rozbiórkę. W ocenie urzędników budynek był nie tylko w tragicznym stanie, ale także nie przedstawiał żadnej wartości architektonicznej, a podobne zachowane budynki z tego okresu można spotkać m.in. w… Legnicy. Likwidacja budynku nastąpiła na początku 2019 roku. Podczas rozbiórki częściowo prowadzono odzysk nieuszkodzonych cegieł. Po wyrównaniu terenu zwieziono w to miejsce wiele ton piachu, z jakieś innej inwestycji. Od paru nic więcej nie dzieje się w tym miejscu.

Tekst pochodzi z fanpage BROCHOWISKO na FB
Autor - Tomasz Bronka

proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
12następna
Schron przeciw lotniczy który znajdował się przy wjeździe na podwórko zakładu później przy rozbiórce zabudowań usunięto ziemię która przykrywała ten obiekt.
2022-12-12 09:11:19 (3 lata temu)
Józek53
+1 głosów:1
W tych oknach jeszcze w latach 70 tych były ładne kolorowe witraże, jako dzieci przyłożyliśmy rękę do ich dewastacji, dziś jest luty 2019 właśnie miasto sprzedało działkę i wyburzają budynek
2019-02-12 19:58:23 (7 lat temu)
ЗАСОЛОЧНЫЙ (lub ЗДСОЛОЧНЫЙ – ale to wydaje się bez sensu) З-Д (ЗАВОД – fabryka) В.-Ч. 24-51.

Х-ВО (gospodarstwo – chozjajstwo) БЕКЕТОВА. (może na końcu Д?).

2012-12-09 17:50:28 (13 lat temu)
ЗАСОЛОЧНЫЙ - oznacza "służący do zasolenia" np. mięsa, ogórków itp.
2012-12-09 18:50:08 (13 lat temu)
do Dariusz Milka: Czyli tak zwani Ludzie Radzieccy założyli kwaszarnię kapusty?
2015-04-21 09:46:32 (11 lat temu)
Józek53
+4 głosów:4
Nie koniecznie Ludzie Radzieccy założyli tu kwaszarnię, pod koniec lat 50-tych funkcjonowała tam przetwórnia owoców i warzyw. W dużych drewnianych kadziach (wys. ok 4 do 5 m. a średnicy ok. 3m.) kiszono tam kapustę była tam duża maszyna-szatkownica z taśmociągiem, która bezpośrednio wsypywała poszatkowaną kapustę do kadzi a pracownice w białych ubraniach i białych kaloszach udeptywały i sypały warstwami sól. Maszyna była stara, prawdopodobnie przedwojenna była na, kołach więc przestawiano ją do kolejnych kadzi, stały one w hali, której już nie ma na tych zdjęciach od strony południowo wschodniej. Kiszono tam również ogórki, ale to w mniejszych beczkach, potem bednarz zamykał je deklem zakładał ostatnią obręcz i były zatapiane w stawie z pomostami, który znajdował się też na ul Popielskiego za nr 20b po lewej stronie, była tam metalowa pochylnia z wyciągarką elektryczną. Przetwarzano tam również owoce sezonowe pakowano je do litrowych słoików zakręcanych i pasteryzowano w dwóch dużych wannach ogrzewanych parą z kotłowni. Koło kotłowni była duża łaźnia pracownicza ok. 6 pryszniców i obok 4 toalety WC i jeden bidet było to na pewno zrobione przed wojną sądząc po armaturze.
Urodziłem się na terenie tego zakładu (dosłownie) i mieszkałem tam do 1974 roku. Tubylcy z okolicy zawsze nazywali ten zakład „Kapuściarnią” i nie przypadkowo.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: poprawka
2019-02-12 20:55:55 (7 lat temu)
mamik
+1 głosów:1
27 marca odbył się przetarg, można było kupić działkę (ponad 6 tys. m2) z tym budynkiem za 1,8 mln. Ale nikt się nie zgłosił. Podejrzewam, ze ewnetualni chętni czekaja aż budynek się zawali, a miasto posprząta teren.
2012-04-04 11:29:00 (14 lat temu)
Działka w głębi zdjęcia, między budynkiem a nieruchomością Popielskiego 12, też jest wystawiona na sprzedaż, przeznaczenie – usługi.
2015-11-02 18:17:48 (10 lat temu)
Fotopiesek :)
2015-07-11 20:51:33 (10 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Przyjazny, jak ten pan, któremu spalili stróżówkę.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: + link
2015-07-11 20:59:45 (10 lat temu)
Budynek idzie do rozbiórki.

cytat ze strony internetowej Wrocławskie Mieszkania - przetarg: "Wykonanie rozbiórki nieużytkowanego budynku przy ul. Popielskiego 6-6a we Wrocławiu znak postępowania: WM/SZP/PN/6/2018/G"
2018-04-09 16:05:08 (8 lat temu)
Ciekawe do kogo należy budynek? Może do miasta i strażnik właśnie jest wynajęty przez miasto żeby nikomu nie stała się krzywda?
2017-03-25 22:39:11 (9 lat temu)
do Neo[EZN]: Działka należy do miasta, o ile pamiętam była wystawiona na sprzedaż.
2017-03-25 22:44:58 (9 lat temu)
do Licho: Racja, widziałem ją na przetargu na wroclaw.pl w zeszłym roku.
2017-03-25 22:47:10 (9 lat temu)
W maju ma być kolejny przetarg na sprzedaż posesji.
2017-03-26 09:20:27 (9 lat temu)
Skwarkson1680
+2 głosów:2
Budynek idzie do rozbiórki.

cytat ze strony internetowej Wrocławskie Mieszkania - przetarg: "Wykonanie rozbiórki nieużytkowanego budynku przy ul. Popielskiego 6-6a we Wrocławiu znak postępowania: WM/SZP/PN/6/2018/G"
2018-04-09 16:04:59 (8 lat temu)
Neo[EZN]
+2 głosów:2
do Skwarkson1680: Szkoda, najciekawszy budynek w promieniu kilkuset metrów...
2018-04-09 18:52:30 (8 lat temu)
do Neo[EZN]: 6 lat temu był pierwszy przetarg, ale pomimo kilku prób w następnych latach nie było chętnych. Decydowało pewnie dość nieciekawe położenie.
2018-04-09 19:29:11 (8 lat temu)
Jednak rozbiórka nie będzie aż tak szybka - przetarg unieważniony.
2018-05-23 18:20:25 (8 lat temu)
† jaxan
+3 głosów:3
Kończy się rozbiórka tego budynku
2019-03-04 12:46:20 (7 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
Z tego budynku było sporo cegły ozdobnej (z elewacji) poza tym ostatnio jest popyt na starą cegłę w związku z modnym ostatnio wykładaniem sobie starą cegłą (ciętą na pół wzdłuż) ścian w mieszkaniach - widziałem u kogoś efekt końcowy, nawet nieźle to wygląda a i nie trzeba się stresować, że np. się czymś ubrudzi, czy przerysuje jak w przypadku tapety, czy malowanej ściany. I w związku z tym praktycznie niezniszczalna.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2020-07-17 09:42:10 (5 lat temu)
To był przepiękny budynek z ogromnym potencjałem. Zaskoczyło mnie to jak łatwo go wyburzono...
2024-05-10 17:32:24 (2 lata temu)
Pokaż na mapie
1 Komentarz
15 Dyskusji (ostatnia 2 lata temu)
Niszczejący budynek przy Popielskiego będący w patowej sytuacji. Zabytek, którego nie można wyburzyć znajdujący się w rękach prywatnych.
Popielskiego 6. Dawna "Kapuściarnia". Pan pilnujący domu poniósł stratę, właśnie spalono mu domek na kółkach (po lewej).
1933
-
2005
1933
-
2005
2005
-
2005
2005
-
2005
2005
-
2005
2005
-
2008
2005
-
2008
2008
-
2008
2008
-
2011
2008
-
2011
Popielskiego 6 - obiekty i wydarzenia
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Stary rzeszów przasnysz wozniki skansen sanok Lipowa 7 wybory samorządowe miłosza wroc maluszyn Al. Zjednoczenia bytom piłsudskiego Zalewo gaczyska Al. Zjednoczenia Al. Zjednoczenia Sulejówek Miłosna Miłosna Sulejówek piotrkowska 186 domus sosnowiec kościelna walim piotrkowska 186 domus piotrkowska 186 Grębocin Warszawa Warszawa węgliny liceum im skargi Pułtusk Pułtusk Pułtusk św wojciecha kuców dobre miasto westerplatte Hala mirowska