| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
TEMATY - Las Rakowiecki

Zagadkowy granit

OBIEKTY - Las Rakowiecki

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
123następna
Z całym szacunkiem, ale podpis błędny. Tu nigdy nie powstał Park Wschodni. Zdjęcie jest zrobione od dzisiejszej ulicy Młodej. Po prawej, wjazd na most od ul. Wilczej.
2017-11-16 09:58:53 (8 lat temu)
Dürgoy Marcin
+2 głosów:2
Odważniejsi skakali z kładki a wyczynowcy z pobliskiej rury.
2020-06-17 21:34:20 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Dürgoy Marcin : Zgadza się, z tej rury gazowej

Nie wiem czy wiesz, ale tuż przed tą rurą, pod wodą, sterczał pal po dawnym niemieckim moście. Często oglądałem skoki trzymając się niego nogami.
Kiedy zamknęli tamę Barani Skok woda nieco opadła i na tym palu rozwaliła się milicyjna motorówka... i wkrótce zakończyło się patrolowanie rzeki i pałowanie chłopaków za kąpiel.
PS. Dwóch chłopaków z tego zdjęcia już nie żyje.
2020-06-18 09:54:02 (5 lat temu)
do Dürgoy Marcin : Tego nie pamiętam, bo byłem za młody, ale wiem z relacji pewnego siedemdziesięciolatka, że właśnie w tym miejscu, ale na terenie działek stał samolot bez skrzydeł skierowany dziobem na zachód.
W latach 90. w okolicy pałacu Hollenderów wyłowiono kilka bomb lotniczych.
2020-06-19 10:55:54 (5 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Może pamiętasz kratownicesamolotu wystającą z wody przy brzegu pod gałaęziami pochylonych drzew?Jak się plynęło z Burzy to z 50m przed mostem.
2020-06-18 15:43:37 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
Dodałem do kanału.
2016-10-12 10:02:55 (9 lat temu)
fck
+1 głosów:1
Fundament baraku dla załogi.
2019-10-10 11:13:22 (6 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do fck: Pewnie jeden z baraków widocznych na zdjęciu
2019-10-10 14:44:13 (6 lat temu)
fck
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Dokładnie tak. Świetna rozdzielczość zdjęcia. Dzięki temu odnalazłem brakujący w mojej układance radar kierowania ogniem. W niedzielę wpadnę tam z wizytą z aparatem.
2019-10-10 15:59:47 (6 lat temu)
do fck: W którym był miejscu?

Na zdjęciu widać, że między sierpniem 1944 a grudniem powstały transzeje na tym terenie.
2019-10-10 16:04:49 (6 lat temu)
fck
+1 głosów:1
do Columba livia: Przy zapasowym stanowisku dowodzenia
2019-10-10 16:16:25 (6 lat temu)
Anneob
+1 głosów:1
‘’Wykopaliska’’ w rejonie Na Niskich, Żabia, Międzyrzecka, Krzywa Grobla, Plaża, Lasek. Jak się okazuje to częściej występujące zjawisko. Z tego, co wiem, na tych terenach, dawniej, było ‘’bagniście’’. Pierwotnie na części terenu pomiędzy Żabią i Na Niskich urządzono wysypisko śmieci komunalnych. Po pewnym czasie przykryto torfem, żwirem i odpadami poelektrownianymi. Podobno w latach około I Światowej zwożono całe składy wagonów ziemi z Ukrainy. Przykryto nią część terenu i urządzono dwa ogrody działkowe i Stadion. Moi Rodzice i Znajomi mieli takie ogródki po wojnie. Tuż przy alei wysadzanej morwami. Niemal naprzeciw bramy i kasy Stadionu nieopodal budynków stadionowych. W latach 50, kopiąc jesieniami ‘’wydobywaliśmy’’ fragmenty zużytego koksu, rozbitej lub uszkodzonej zastawy stołowej, butelek i buteleczek, części kafli, kubeczków, fiolek, kałamarzy, itp. itd. Tak, że owe ‘’znaleziska’’ mogą także pochodzić z z ‘’planowego’’, wcześniejszego działania ówczesnych władz. My z Ojcem, także wykopaliśmy ‘’prezenty’’ wojen. Pocisk artyleryjski na naszej działce. Tato zakopał go przy zewnętrznej ścieżce (Za 3m siatką i rzędem morw) na głębokości ok. metra. Wtedy - lata 50, takie ‘’znalezisko’’ to podejrzenie o szpiona. Na innym portalu informowałem o tym fakcie. Nikt nie zareagował. Drugi granat, moździerzowy, natrafiliśmy przy Żabiej (obok działek II) w latach 60 z Kolegami. Zgłosiliśmy na MO Rakowiec i saperzy zabrali. Powiadomiony Tato, z nami, pilnował do czasu przyjazdu saperów.
2021-12-03 03:23:08 (4 lata temu)
do Anneob: W 1960 roku, jako siedmiolatek, znalazłem w Lesie Rakowieckim hakenkrojca na szpilce.

Prawdopodobne są to przedmioty przywiezione tu z okolicznych ulic tuż po II wojnie światowej. Pamiętam, że lasek dawniej był nazywany ,,śmietniskiem”.
Cytuję za księdzem Peikertem, relacja z 17 marca 1945 r.:
,,W ciągu całego dnia otrzymuję raz po raz wieści o furii niszczenia, która ogarnęła nasze dowództwo we Wrocławiu i w ogóle w całej Rzeszy. Tak tędy Webskystrasse (Zgodna), Brockauerstrasse (Świstackiego) i wewnętrzną stronę Tauentzienstrasse (Kościuszki) opróżnia się z mebli i wszelkich sprzętów domowych. Przed oczami mieszkańców trwa popis obłędu niszczenia, który trudno opisać. Bez powiadomienia przymusowo ewakuowanych, znajdujących się jeszcze we Wrocławiu, wpada się do domów, wyrzuca na ulicę wszystkie stojące jeszcze meble, naczynia, obrazy i inne sprzęty domowe. Także przedmioty kultu religijnego, pamiątki rodzinne, tak drogie każdemu, wszystko leci na ulicę (…)”. ,,Kronika dni oblężenia”, s. 171, Ossolineum 2009.
Być może kilkudziesięcioletnie rozgrzebywanie tego lasku ma swoje uzasadnienie w tym, że podobno znaleziono tu złoto. Ludzie w czasie wojny ukrywali pieniądze i złoto w meblach i w innych mniej trwałych przedmiotach i bibelotach.
2021-12-03 09:56:29 (4 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Ksiądz Peikert miał świętą rację. Widział i doświadczał. Wystarczy porównać jak wyglądał szeroko pojęty (obecny), plac Społeczny przed wojną, w 44-45 i współcześnie. Pustynia w miejscu pięknej, zadbanej dzielnicy. Istnieją inne, przerażające relacje z tego co działo się w rejonie Hauke, pl. Wróblewskiego, Mazowieckiej, Kujawskiej. Przykładem takich relacji może być fragment listu Matki i Siostry pewnego młodego Chłopca. Tekst ten, jest częścią materiału przygotowanego przez Panią Agnieszkę Dubaniowską (na podstawie pracy zbiorowej).
…’’Tego dnia przed południem rozpoczęły się ciężkie bombardowania, które z
krótkimi przerwami trwały przez cały dzień. Po służbie, którą pełniłam w kuchni
u Bonifratrów, miałam rowerem wracać do domu, co mi odradzano. Mimo to czułam, że muszę koniecznie zjawić się w domu, nie zważając na wielkie niebezpieczeństwo. W domu ojciec przyjął mnie słowami: „Musisz natychmiast
jechać do Terenowej Grupy Partyjnej i zgłosić pożar restauracji Haasego,
wywołany bombami!”. Kiedy zajechałam na miejsce, zobaczyłam, że wszyscy
łącznicy zgromadzeni są na podwórzu. Ebi ruszył w moim kierunku z radością
na twarzy: „Siostrzyczko, ale się cieszę, że przyjechałaś mnie odwiedzić!” „Ale
dlaczego wy, chłopcy, palicie wszyscy papierosy?” „Rozdaje je nam
przewodniczący TGP i każe palić, żeby nam nerwy nie puściły, tak mówi”. „A
dlaczego jeszcze nie śpicie?” „Zarządzono dla nas wyższą gotowość alarmową.
Na pewno tej nocy nie zmrużymy oka, bo w mieście pali się wszędzie. A szefowie
siedzą tymczasem przy winie w bunkrze”. A potem Ebi powiedział coś, czego
nigdy dotąd nie mówił, nawet gdy był bardzo zmęczony: „Gabi, jestem dzisiaj
kompletnie rozbity, nie mogę się pozbierać , cieleśnie i duchowo. Po pierwszym
bombardowaniu przed południu musiałem odkopywać żołnierzy spod gruzów.
Znaliśmy ich tu już od wielu dni, rozmawialiśmy z nimi i zdążyliśmy się z nimi
zaprzyjaźnić. Jednemu oderwało głowę, wyciągnąłem ją za włosy, wygrzebałem
po kawałku i złożyłem w całość. Krew ciekła z niego po bruku. Inny zmarł mi
pod rękoma. A jeszcze dwie godziny wcześniej rozmawialiśmy z nieszczęśnikami.
Ciężko nam ta akcja szła, bo gruzy osuwały się cały czas, tak że nam samym
groziło zasypanie”. Po chwili opowiadał dalej: „Przy kościele św. Maurycego
wybuch bomby rozrył groby. Musiałem zbierać i kompletować szczątki, składać
je do trumien i pomóc je z powrotem pogrzebać. Potem dostaliśmy pistolety i
kazano nam dobić ranne konie, które na ulicy nurzały się we własnej krwi. W
kinie „Kristallpalast” przy Mauritiusplatz [obecnie Pl. Wróblewskiego] paliły
się wskutek zwarcia wszystkie światła. Ponieważ nie można było ich wyłączyć w
ogarniętym pożarze budynku, musieliśmy ze względu na samoloty strzałami z
pistoletów roztrzaskać lampy”. Musiałam już wracać do domu. „Ach,
siostrzyczko, zostań jeszcze chwilę! Muszę ci jeszcze pokazać, gdzie uwolniłem
dzisiaj spod gruzów konika!” Zaprowadził mnie po tych słowach do stajni.
Kiedy musiałam już rzeczywiście iść, odprowadził mnie jeszcze na ulicę.
Pożegnał się ze mną serdecznie, a ja nie zapomnę nigdy jego ostatnich słów:
„Wracaj cała i zdrowa do domu, siostrzyczko! I pozdrów ode mnie tatę i
mamę!” Odwróciłam się raz jeszcze. Stał ciągle na ulicy i patrzył za mną smutno. W rozedrganym blasku płonących domów widziałam tej ponurej nocy
jego twarz, poważną i wzruszoną zarazem. To już nie chłopczyk, nie dziecko,
pomyślałam sobie, to już mały mężczyzna. Gdybym tak mogła zabrać go ze sobą
do domu, tak przecież tęskni, choć nie przyznaje się do tego!’’…

2021-12-03 18:04:35 (4 lata temu)
do Wacław Grabkowski: W latach 60-tych był telefon"Zgłaszanie niewypałów"Saperzy po telefonie przyjeżdżali i bez zbędnych pytań zabierali.Na usunęcie znaleziska czekało się ok. tygodnia.Bywało ze z lekcji w szkole wyciagali chłopaka aby pokazał gdzie leży znalezisko.
2021-12-05 14:18:07 (4 lata temu)
Ulica Młoda jest po drugiej stronie Oławy. Zdjęcie zrobiłeś przy Krzywej Grobli, na wejściu do Lasu Rakowieckiego. Po lewej widać fragment Kładki Siedleckiej.
2016-04-11 23:43:26 (10 lat temu)
Będą kładli jakieś kable?
2016-05-28 21:06:37 (9 lat temu)
O mój rower :)
2016-05-31 10:13:25 (9 lat temu)
Mix
+1 głosów:1
Strzelam, że może chodzić o zastąpienie linii naziemnej. Wydaj mi się ze została ona uszkodzona w czasie ostatniej silnej burzy (wtedy co leżała ogromna ilość połamanych drzew w okolicy, parku grabiszyńskim itp). Przez jakiś czas po drugiej stronie Oławy leżał przewrócony betonowy słup energetyczny.
Moze jakieś alternatywne połączenie/obejście na wypadek awarii.
2017-05-30 00:51:23 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Neo[EZN]: Tak, ale nie wiem czemu mają służyć. Wiem, że za komuny przez rzekę Oławę szedł kabel telefoniczny na Warszawę. Kiedy poziom rzeki się obniżył dzieci dobrały się do niego. Ktoś przyniósł siekierę.
2016-05-28 21:29:53 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Zapewne linia SN doprowadzająca zasilanie do jakiejśc nowej inwestycji. Trzeba będzie poszukać.
2016-05-28 21:41:17 (9 lat temu)
do Licho: Rów idzie prosto na most i na Wilczą, gdzie jest jakaś mocna stacja, do której parę lat temu doprowadzili przez Krzywą Groblę zasilanie do zoo.
2016-05-28 21:43:29 (9 lat temu)
do Licho: Raczej na drugą stronę Odry.
2016-05-28 22:02:22 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Może to coś związanego z pracami na terenie Polleny? (bo zmieniła właściciela, kątem oka widziałem, że chyba nawet zlikwidowali bocznicę na terenie zakładu...)
2016-05-28 21:48:25 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ja z innej beczki. Kojarzysz może gdzie na terenie lasu stała, oparta o drzewo płyta nagrobna Elise Sich? W tym roku próbowałem kilka razy ją zlokalizować, ale bez rezultatu. Chyba zniknęła...
2016-05-28 21:49:11 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Na Wilczej jest GPZ (stacja WN/SN) z której ta linia będzie wyprowadzona. To jest oczywista część. Pytanie jest dokąd ma biec – albo gdzieś na Rakowiec, albo na drugą stronę Odry.
2016-05-28 22:01:16 (9 lat temu)
do Cristoforo: Nie wiem, przykro mi, nie widziałem. Jeżeli tam była, to na pewno nadal gdzież leży.
2016-05-28 21:57:05 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Może do tego miejsca - ?
2016-05-28 22:04:12 (9 lat temu)
do Neo[EZN]: To możliwe, na terenie Ślęzy nie ma chyba żadnej stacji SN/nN, z której by można hotel zasilić. Z drugiej strony linie SN idące na drugą stronę Odry są chyba raczej jako naziemne poprowadzone, pod ziemię schodzą dopiero na drugim brzegu.
2016-05-28 22:12:44 (9 lat temu)
Prawdopodobnie powstanie po prawej stronie tej rury.
2020-10-19 11:05:34 (5 lat temu)
Po remoncie będzie zielona , biała czy biało - zielona ? ;-)
2020-12-05 20:54:09 (5 lat temu)
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
Zielony mosteczek ugi nasię. ;)
2020-12-08 10:33:49 (5 lat temu)
do ZPKSoft: Pewnie zielona - jak wcześniej :)
2020-12-05 22:04:21 (5 lat temu)
do Neo[EZN]: Tak, będzie zielona. Ale bez drewna.
2020-12-05 22:46:08 (5 lat temu)
Dürgoy Marcin
+1 głosów:1
Drewno z polimerem całkowicie przejrzyste.Nie wiem czy odważę się wejśc.
2021-01-07 17:08:40 (5 lat temu)
fantom
+2 głosów:2
do Dürgoy Marcin : Zależy ile ważysz, ale wytrzymałość takiego materiału nie jest mniejsza niż wytrzymałość drewna o tej samej grubości.
2021-01-07 17:49:04 (5 lat temu)
Pokaż na mapie
24 Dyskusji (ostatnia 4 lata temu)
Las Rakowiecki. Od wielu, wielu lat teren dzikich wykopalisk. Można znaleźć tu rzeczy z dawnego Breslau. Buteleczka po lewej nosi napis: Fruchtel. Kurt Henas...
Rzeczy znalezione w Lesie Rakowieckim, które nie interesują poszukiwaczy. Czego więc szukają? Wyciskacz do cytryn, jajecznik, fragmenty misy, butelki, butele...
1955
-
2010
1955
-
2010
2010
-
2011
2011
-
2016
2014
-
2016
2020
-
2020
2020
-
2020
Las Rakowiecki na innych zdjęciach
Las Rakowiecki - obiekty i wydarzenia
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: sitno woliczno kosciol na czerniakowie wrocław mapa wrocław mapa sochaczew mural śląsk mapa śląsk śląsk alwina klecza górna klecza dwór trzebinia krzyż wielkopolski prusa prusa bronne Chomętowo słoneczna krakó wrocław piasek Obrazów Bogacica Warszawa rzymski Szustra 55 ziębice stolec stolec zobten zobten stryj stryj straganiarska wisła wisła