Więcej (18)
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%225%22%3Bi%3A1%3Bs%3A12%3A%22ma%C5%82opolskie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2253%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22tatrza%C5%84ski%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A4%3A%222248%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22Zakopane%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Jaskinia Mylna – jaskinia położona w Dolinie Kościeliskiej w masywie Raptawickiej Turni, tuż ponad Polaną Pisaną. Nie licząc trzech Okien Pawlikowskiego (z których dwa znajdują się w Obłazowej Jamie) jaskinia ma dwa otwory wejściowe: południowy na wysokości 1098 metrów n.p.m. i północny na wysokości 1084 metrów n.p.m.[1][2] Łączna długość korytarzy jaskini wynosi 1630 metrów, a deniwelacja 46 metrów.
Mylna jest jedną z ciekawszych jaskiń tatrzańskich, którą można zwiedzać bez przewodnika. Dla turystów została udostępniona 300-metrowa trasa prowadząca z otworu południowego do północnego z trzema odgałęzieniami. Jest to poziomy ciąg korytarzy i niedużych komór, gdzieniegdzie specjalnie dla turystów poszerzonych, nadal jednak są to miejsca ciasne i mokre, z plecakiem trudne do pokonania, wymagające przemieszczania się w pozycji obniżonej, a nawet czołgania się. Na dnie spotyka się otoczaki – ślad po Kościeliskim Potoku, który w przeszłości wyżłobił tę jaskinię. W jaskini nie ma sztucznego oświetlenia, należy więc zabrać ze sobą swoje źródło światła (latarkę lub lepiej czołówkę). W lecie temperatura w jaskini oscyluje w granicach +5 °C. Zimą w części jaskini panują ujemne temperatury, co jest skutkiem wykonania sztucznego przekopu.
wikipedia (fantom)
więcej 
|
proszę czekać...
|