|  | powiat cieszyński |
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%224%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22%C5%9Bl%C4%85skie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%223%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22cieszy%C5%84ski%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22107%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22Zarzecze%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Za kościołem pw. Matki Boskiej Śnieżnej mieścił się cmentarz należący do jednych ze starszych nekropolii w okolicy. Można było go podzielić na dwie części.W pierwszej, najstarszej, były nagrobki swoją historią sięgające XVIIIw. oraz druga,gdzie pochowano Zarzeczan, którzy zginęli lub zmarli w okresie międzywojennym oraz podczas II wojny światowej. Nad cmentarzem górował mający swoją historię wyniosły krzyż Boża Męka czuwający nad spokojem zmarłych i pochowanych tutaj kapłanów,znanym lokalnie osobistości, a także skromnych rolników i robotników.Spoczęły tu zwłoki mieszkańców, którzy zginęli w nawiedzających miejsce klęskach żywiołowych tj.epidemii azjatyckiej cholery (1831r.), tyfusu (1847-48), grypy „hiszpanki”(pierwsze lata I wojny św.) i gruźlicy po II wojnie światowej. Rozpoczęte na początku lat 50-tych prace przy budowie największego w owych czasach w Polsce zbiornika retencyjnego w pierwszej kolejności przetrzebiły lokalne lasy gdzie wykarczowano ok.400ha, potem zlikwidowano majątki ok. 3000 osób, w tym ok.340 budynków mieszkalnych i ponad 1000 zabudowań gospodarczych, kościół z 1788r.,kaplicę z pocz.XVIIw., 2 szkoły, pozostawiając na koniec cmentarz i pochowanych na nim mieszkańców. Ekshumację prowadzono w zimie. Robili to więźniowie, których upijano, bo nikt nie chciałpracować w takim smrodzie. Razem z wydobywanymi z grobów zmarłymi, na nowe miejsca w okolicznych cmentarzach wywożono w pośpiechu pomniki i kapliczki. Mimo szeroko zakrojonej akcji, jeszcze przez wiele lat po zalaniu zapory wypływały ludzkie kości i niski poziom wody odsłaniał zatopione ruiny./opr.na podstawie:Edward i Hermina Przemykowie Pamiętnik Zarzecki 2004
więcej 
|
proszę czekać...
|