27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Prev
Ostatnie komentarze
|
|
Lubaczów Sąd Rejonowy |
|
marek45 (2026-04-27 12:50:13)
1914
|
|
|
Żywiec Cmentarz Wojenny Żołnierzy Radzieckich |
|
ritterswalder (2020-06-21 08:46:20)
Dziwaczna nazwa miejscowości, w której ma się znajdować spis pochowanych.
|
|
4elza (2020-06-21 15:51:23)
Nawet próbowałam poszukać, ale mnie przerosło ;-)
|
|
fantom (2020-06-21 16:13:36)
Chodzi o adres: Żywiec Rynek 2 - dzisiejszy Urząd Miasta.
|
|
4elza (2020-06-21 16:16:47)
Wow, że to Żywiec to bym nie wymyśliła:-O
|
|
fantom (2020-06-21 16:18:46)
Ruscy piszą fonetycznie nazwy oryginalne i czasem trochę przekręcają.
|
|
ritterswalder (2020-06-21 16:20:07)
Tżnwse - jakby ktoś zaszyfrował. Pozostały tekst chyba skopiowali skądinąd ale napisać Żywiec cyrylicą nie dali rady.
|
|
4elza (2020-06-21 16:22:27)
Tżiwsie jak się tak bardziej zastanowić to nawet sensownie brzmi ;-)
|
|
ritterswalder (2020-06-21 16:29:01)
"n" a nie "i". No chyba że był to akt oporu wobec wroga - nie uczyć się jego języka.
|
|
ZPKSoft (2026-04-09 12:01:31)
Zaznaczyłam cmentarz na mapie.
|
|
polskup (2026-04-09 12:23:23)
Mam wrażenie, że to "T" to miało być "Г". Po rosyjsku, zwłaszcza w tekstach oficjalnych, stosuje się pleonazm "в городе Живец", choć wtedy nazwa miasta jest nieodmieniona. A tu jest. I to z 2 błędami: jest "c" zamiast "ц" i brakuje "e" (powinno być Живеце, jeśli już).
|
|
Jarosław Dubowski (2026-04-09 13:43:00)
Runok 2 też jest z czapy. Komuś sie zdało że y tak samo w łacince jak w cyrylicy wygląda...
|
|
blaggio. (2026-04-09 22:07:51)
Nasuwa się podejrzenie, że byki są autorstwa kogoś, kto w Polsce wykonywał na zamówienie tę tablicę, a nie znał rosyjskiego. Rosyjskie drukowane "i" jest bardzo podobne do "n", a jeszcze bardziej jako małe litery w piśmie odręcznym. W piśmie odręcznym duże "g" jest bardzo podobne to dużego "t". Może miało być w skrócie oznaczającym "gorod". Może ktoś podał tekst pisany odręcznie. Najtrudniej jednak jest wytłumaczyć w ten sposób "runok".
Tu jest jeszcze więcej byków w napisie wyżej: zamiast e twarde jest z w "etom", znak miękki zamiast "b" w "kładbiszczie".
|
|
polskup (2026-04-09 22:34:28)
Runok to pomylone "u" z "y" analogicznie jak "n" z "i". "E" e "etom" jest dobre, tylko napisane znakiem "z" :) I jeszcze rosyjskie "y" zrobione ze znaku twardego. Masakra.
Tak. Nasi to pisali.
|
|
mamik (2026-04-10 08:29:45)
Datowanie watpliwe bo na GSV tablica wygląda identycznie a dziwnym by było gdyby przez 60 lat się nie zmieniła. Ślady obróbki przy pomocy AI również dostrzegam.
|
|
da signa (2026-04-10 08:40:27)
Widoczny w prawym dolnym rogu plan rozmieszczenia grobów nie wygląda identycznie :)
|
|
4elza (2026-04-10 08:41:47)
Co do datowania nie wiem, proszę o sugestie, natomiast jeśli chodzi o obróbkę zdjęć z pomocą AI, to nigdy z niej nie korzystałam i póki co nie zamierzam.
|
|
mamik (2026-04-10 08:47:45)
A skąd pochodzi to zdjęcie? Bo, że na aukcji ktos wystawił to wątpię.
|
|
mamik (2026-04-10 08:52:22)
Jest zardzewiały tak jak tu W latach 60 raczej nie był.
|
|
polskup (2026-04-10 09:02:04)
No właśnie. Po stopniu skorodowania można datować na 2015 :) Na GSV 2013 jest mniej rdzy.
A co do wystawiania na aukcjach: ludzie robią rzeczy niewyobrażalne. Znam przypadek, kiedy wystawiono na aukcji współczesne zdjęcie pobrane z serwisu i pozbawione koloru, jako pocztówkę przedwojenną :)))
|
|
da signa (2026-04-10 09:07:57)
Masz rację i zgadzam się z kol. polskupem, zdjęcie może mieć ok 10 lat .
|
|
yani (2026-04-10 10:53:51)
To na 100% współczesne zdjęcie, a nie z lat 60-tych. Sąsiednie również.
|
|
Jarosław Dubowski (2026-04-10 13:35:45)
Tak jest, zwłaszcza technika (wyklejanka z liter) i nity zrywalne użyte do mocowania na to wskazują.
|
|
yani (2026-04-10 13:41:50)
No, właśnie... O takich nitach nikomu w Polsce w latach 60-tych nawet się nie śniło. Nawet w latach 80-tych czegoś takiego jeszcze w Polsce nie było.
|
|
Jazzek (2026-04-10 13:45:32)
No i w latach 60-tych język rosyjski był jako tako znany. Nikt takiego bełkotu na tablicy pod okiem wielkiego brata by nie zaakceptował.
|
|
|
Lubaczów Lubaczów |
|
marek45 (2026-03-14 16:16:22)
1978 r. Fot. J. Jastrzębski
|
|
a%3A3%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2216%22%3Bi%3A1%3Bs%3A12%3A%22podkarpackie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2248456%22%3Bi%3A1%3Bs%3A14%3A%22Nowy+Lubliniec%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Wieś Nowy Lubliniec została założona w 1569 roku przez Jerzego Jazłowieckiego z Buczaca, hetmana wielkiego koronnego, starostę lubaczowskiego. Położona jest przy drodze z Cieszanowa do Tarnogrodu na prawym brzegu rzeki Wirowej, naprzeciwko Starego Lublińca.
W 1571 roku Jerzy Jazłowiecki zadbał o wystawienie cerkwi i nadał jej półłanowe uposażenie. Dokument erekcyjny cerkwi został zatwierdzony 2 marca 1615 roku przez króla Zygmunta III Wazę. W 1590 roku otrzymał przywileje królewskie.
W 1736 roku August II dekretem potwierdził powinności mieszkańców Lublińca Nowego "z łanu jednego pańszczyzny dni 2 na tydzień robić od wschodu do zachodu, w południe na odpoczynek bydła godzin 2 wolne mając, naznacza, i aby do większej powinności pociągani nie byli zaleca. Poddani lublinieccy wedle postanowienia tego pilnie i wcześnie mają roboty odpracować. Dla czeladzi gromadzkiej ostrzega, aby onym w robotach dwór ciężkości nie czynił, bicia surowego nie wszczynał, dla nieposłusznych zaś i niedbałych kary zażyć nie broni. Na podwody jadącym, ile dni zabawią, tyle wytrącać naznacza, stróże sześciu koleją odprawiać postanawia, ale i ta za dzień poczytana być ma. Czynszu z łanu po groszy 24 płacić, dań miodową od barci w lasach proporcyjonalną miodem nie pieniędzmi stanowi, a na robienie tych barci lasów starosta im bronić nie powinien i aby ścinane nie były ostrzega. Roboty, które za łany wybranieckie gromady zastępowały, albo pieniędzmi opłacały, od tego wolnymi czyni. W dawaniu kur, jajec i innych powinności według starego zwyczaju i dawnych inwentarzów nakazuje". W 1748 roku, dzięki zabiegom Jerzego Wandalina Mniszcha marszałka wielkiego koronnego, starosty lubaczowskiego, August III Sas zmniejszył wymiar powinności lublinieckim wybrańcom.
Nowy Lubliniec jako wieś królewska była w posiadaniu starostów, ale w ciągu XVI i XVII wieku często był dodatkowo wydzierżawiany. W 1578 roku arendarzem (dzierżawcą) był wójt potylicki Grzegorz Bronowski. W XVII wieku wieś dzierżawili Franciszek Jaworski, Jarosz Badowski, Jan Bębnowski i Jan Komorowski.
Nowy i Stary Lubliniec w XVI i XVII wieku tworzyły jeden z większych ośrodków osadniczych w granicach woj. bełskiego. W 1630 r obydwie wsie opłaciły podymne, łącznie od 154 domów. Wielkość ta charakteryzowała w tym czasie mniejsze miasta woj. bełskiego. Należy jednak wspomnieć, że ową powinność opłacono z domów ocalałych po najeździe tatarskim w 1629 roku. Podczas kolejnego najazdu 1672 roku Tatarzy spalili cerkiew w Nowym Lublińcu. Pożogę przetrwała ikona Matki Boskiej, która od tej pory była otaczana przez mieszkańców wielką czcią. Kolejną cerkiew ufundował świaszczennik (duchowny kościoła prawosławnego) Jan Skoteński w 1676 roku. Na początku XVIII wieku Nowy Lubliniec był rozległą wsią z licznymi przysiółkami i grupami domów, z których większe nosiły nazwy Dąbrówka, Dubiny, Kutnie, Ostrówka, Sigły, Tepiły, Żary, Oblas, Kaczmarzaki, Łuczkowy, Werezdie i Zakop. Około 1789 roku cerkwi w Nowym Lublińcu podporządkowano jako filię cerkiew w Starym Lublińcu.
Mieszkańcy wsi oprócz rolnictwa zajmowali się kuśnierstwem, kowalstwem, gonciarstwem, bartnictwem i tkactwem.
Po pierwszym rozbiorze Polski dobra lublinieckie przeszły na własność rządu austriackiego, lecz pozostawały jeszcze w posiadaniu dożywotników (osób dzierżawiących grunty do końca życia).
Nowy Lubliniec należał wówczas do Jerzego Mniszcha, który zmarł w 1778 roku. 15 października 1778 roku rząd austriacki przejął wieś we własną administrację. Nowy Lubliniec znalazł się w cyrkule bełskim, późniejszym żółkiewskim. W 1799 roku Nowy Lubliniec liczył 202 domy a liczba ludności wynosiła 1231 osób w tym 1214 chrześcijan 17 Żydów. 26 października 1818 roku drogą licytacji wieś nabył baron Brunicki. Po 1841 roku do początku XX wieku wsie były własnością Piotra s. Hermana, Zdzisława s. Jana baronów Branickich później Parnasów. W 1848 roku w Nowym Lublińcu istniała jednoklasowa szkoła. Przy parafii greckokatolickiej działała czytelnia Towarzystwa "Proświta".
Więcej : br />
więcej 
|
proszę czekać...
|