starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.9
Skomentuj zdjęcie
308_Banan
Na stronie od 2010 luty
16 lat 2 miesiące 16 dni
Dodane: 29 marca 2011, godz. 18:29:17
Rozmiar: 1520px x 945px
3 pobrania
900 odsłon
5.9 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia 308_Banan
Obiekty widoczne na zdjęciu
Hotel "Central"
więcej zdjęć (17)
Zbudowano: 1898
Dawniej: Hotel "Central Bahnhof"
Narożna kamienica przypisana była do dzielnicy Kamieniec z numerem konskrypcyjnym 108 (w okresie międzywojnia zmieniony na 303). Numer posesji był podwójny. Dla ul. Dworcowej był to nr 13 (w okresie międzywojnia zmieniony na 10), zaś dla ul. Arcyksięcia Fryderyka nr 35. Budynek został wzniesiony w 1898 r. przez Alberta Dostala (działkę pierwotnie należącą do rodziny Tetlów zamierzano zakupić już we wrześniu 1895 r., jednak ostatecznie stało się tak w 1896 r.) dla dzierżawcy restauracji Dworca Centralnego Eugena Potyki (zmarł w 1900 r. licząc 47 lat). Oficjalne otwarcie hotelu "Central Bahnhof" nastąpiło 13 sierpnia 1898 r. o godzinie 7. Był to pierwszy hotel zlokalizowany w lewobrzeżnej części miasta. Hotel posiadał nie tylko zaplecze gastronomiczne, ale również kawiarnię, salę biliardową, dwie jadalnie, a także gospodę, w której czerpano piwo cieszyńskie, karwińskie i plzeńskie. Wnętrza hotelu zostały wykonane w stylu wiedeńskim. Latem od strony frontowej instalowano stoliki restauracji ogrodowej. W sąsiedniej wtedy jeszcze niezabudowanej działce znajdowała się fontanna . Po śmierci Eugena Potyki hotel przejęła wdowa Hedwiga, która ponownie wyszła za mąż za Wilhelma Nutza. W tym czasie kawiarnią i restauracją zarządzał Josef Mehofer. W styczniu 1903 r. w hotelu ukonstytuowało się izraelickie stowarzyszenie "Freitischvereines". Na zaproszenie lokalnego izraelskiego stowarzyszenia humanitarnego "Eintracht" przyjechał z Bielska dr Stekel z interesującym wykładem. Od 1 lipca 1904 r. nowym właścicielem hotelu został Alois i Alojzja Schebestowie (pisany też Szebesta) z Czeskich Budziejowic, którzy hotel odkupili za 200 tys. koron. W tym samym roku na zapleczu zbudowano garaż.. 2 grudnia 1905 r. w hotelu odbyła się uroczystość z okazji otwarcia Cesarsko królewskiego Sądu Obwodowego . 2 lipca 1906 w hotelu ukonstytuowało się Towarzystwo Obywateli Miasta z Lewego Brzegu (Verein der Bürger von linken Olsaufer). Powodem powstania towarzystwa miała być trwająca od dłuższego czasu niezgoda lewobrzeżnych przedmieść z władzami miasta. Tylko 1/7 radnych pochodziła z zachodnich przedmieść, przy czym 1/3 mieszkańców całego miasta zamieszkiwała w zachodniej części miasta. Na czele towarzystwa stał adwokat dr Ludwig Müller (zastępcą był właściciel cegielni Johann Wojnar), później zaś budowniczy Carl Friedrich. Skargi mieszkańców przedmieść Cieszyna można wyśledzić w prasie lokalnej już w sierpniu 1872 r., kiedy zwracano uwagę na tzw. ultra niemieckie gospodarstwo gminy, które nie dba o podległe przedmieścia. Skarżono się między innymi na sprowadzanie obcych ludzi do urzędów i szkół. Bezpieczeństwo i czystość miasta miała być zaniedbywana. W szkołach zabraniano uczyć po polsku. Chodziło o przedmieścia Frysztackie, Mała Łąka, Brandys, Kamieniec oraz Saska Kępa, które chciały się odłączyć i założyć własną gminę. Początkiem lutego 1909 r. hotel wydzierżawiło Austriackie Towarzystwo Górniczo-Hutnicze (Österreichische Berg- und Hüttengesellschaft A.G.) dla biur dyrekcji, która została przeniesiona z Wiednia do Cieszyna. Jak podaje Gwiazdka Cieszyńska: W zeszłym roku przeniesiono dyrekcję z Cieszyna do Wiednia, ale pomysł ten okazał się niepraktycznym i kosztownym, bo koszta telegramów, telefonicznych rozmów i przesyłek pocztowych wynosiły w jednym roku 37 tys. koron. Obecnie wraca znowu dyrekcja do Cieszyna. Ale gdzie też znajdzie pomieszczenie 17 familij urzędniczych przy znanym braku pomieszkań w Cieszynie? Pod koniec lutego 1909 r. za kwotę 215 tys. koron hotel nabyli Karl Innozenz i Maria Putschekowie, którzy wcześniej prowadzili kawiarnię w Prościejowie. W hotelu przez pewien okres znajdowała się cieszyńska siedziba Klubu Węgierskiego (Ungarische Geselligkeits-Club). W styczniu 1917 r. hotel odkupił od wdowy Marii Putschek dzierżawca restauracji Dworca Centralnego Johann Sattler senior, który przeprowadził remont 32 pokoi oraz pomieszczeń restauracji, kawiarni i gospody. Oficjalne otwarcie odnowionego hotelu miało miejsce 2 lutego 1917 r. Podczas uroczystości przygrywała kapela wojskowa 31. pułk cesarsko-królewskiej Obrony Krajowej (k.k. Landwehr Infanterie Regiment Nr. 31) . Niedługo po otwarciu hotelu doszło do podziału nieruchomości pomiędzy Johannem Sattlerem seniorem - ojcem i Johannem Sattlerem juniorem - synem. Syn nabył na własność połowę hotelu za 98 373 koron, wobec czego ojciec wraz z synem byli odtąd wspólnikami. W październiku 1919 r. mieścił się w pokoju nr 5 Sekretariat Plebiscytowy Związku Śląskich Katolików w Cieszynie, zaś później Główny Komitet Plebiscytowy. W marcu 1920 r. władze miasta rozważały sprzedaż działek miejskich, które w 1917 r. odkupiono od rodziny Tetlów (okolice przed dworcem kolejowym), a które przylegały do hotelu. Johann Sattler junior zamierzał kupić część parceli sąsiadującej bezpośrednio z budynkiem hotelu. Jego zainteresowanie było podyktowane chęcią rozbudowy hotelu. Ostatecznie do sprzedaży nie doszło z powodu podziału miasta pomiędzy dwa państwa. Po podziale miasta ulokowano tu na okres przejściowy (do 25 września 1920 r.) Urząd Powiatowy (Starostwo Powiatowe) na pierwszym piętrze oraz Referat Policyjny przy Starostwie na drugim piętrze, które następnie zostały przeniesione do kamienicy na tzw. Osmeku . 1 lipca 1921 r. nowym właścicielem hotelu został Rudolf Schneider. Od listopada 1921 r. znajdowała się tu redakcja i administracja tygodnika Ślązak w Czechosłowacyi. 21 stycznia 1923 r. w hotelu odbyło się zgromadzenie konstytucyjne w sprawie założenia szpitala w Czeskim Cieszynie. Około września 1923 r. Rudolf Schneider sprzedał hotel Czeskiemu Banku Przemysłowemu (więcej na ten temat ), sam zaś przejął prowadzenie gospody przy ul. Grabińskiej . Dzierżawcą hotelu oraz restauracji, kawiarni i gospody został Wenzel Zucker (pisany też Cukr - podług prasy lokalnej był niemieckim Żydem), który w 1925 r. wybudował kino "Centra" przy ul. Štefánika . 1 lipca 1930 r. hotel został zamknięty. Miało to ścisły związek z jego sprzedażą, gdyż Czeski Bank Przemysłowy wybudował sobie nowy gmach w sąsiedztwie . W związku z jego zamknięciem pojawił się w październiku w gazecie Nasz Lud poniższy artykuł: Hotel Central jest już od kilku miesięcy zamknięty. Jest to fakt, którym nie tylko zajmuje się publiczność, przede wszystkim kupiectwo podróżujące, ale też i zastępstwo gminne. Istniejący bowiem hotel p. Puckmanna na Saskiej Kępie nie wystarcza, by pomieścić wszystkich tych, którzy dla różnych okoliczności są zmuszeni przenocować w mieście. Dla podróżujących powstają wskutek tego najróżniejsze nieprzyjemności, zaś dla gminy znaczny ubytek dochodów. To też różne korporacje interweniowały już u władzy, by właściciela hotelu nakłonić do ponownego otwarcia interesu. To wszakże napotyka na różne trudności. Do niedawna był hotel ten własnością Czeskiego Banku Przemysłowego, który go sprzedała za cenę przeszło 1 miliona koron niejakiemu Gemünderowi, restauratorowi z M. Ostrawy. Bank sprzedał wszakże tylko hotel, nie zaś parcelę, na której ona sobie wybudowała własny dom do prowadzenia interesu bankowego. Przez nieostrożność ze strony sprzedawczyni nie została wszakże parcela pod budową banku w księdze hipotecznej oddzieloną, tak, że p. Gemünder kupił faktycznie nie tylko hotel, ale też i nieoddzieloną parcelę. Na tym tle powstał proces między nabywcą i dawniejszą właścicielką. Gmina zwróciła się już powtórnie do Urzędu powiatowego, by tenże zmusił właściciela do otwarcia hotelu. Przy tym obie strony twierdzą, że im nie przysługuje prawo własności. Publiczność zapytuje się, jak długo taki stan ma potrwać. Wszak władza jest uprawniona, koncesję na prowadzenie hotelu po upływie półrocza, podczas którego koncesja nie jest wykonywaną, ogłosić za niepłatną. Sprawę tą miałaby władza wykorzystać i postarać się o to, by wielka budowa wśród miasta nie stała przez dłuższy czas opróżnioną. Setki rodzin jest zmuszonych, mieszkać wśród najnędzniejszych stosunków, a tutaj w środku miasta stoi wielka budowa od pół roku opróżnioną. Skoro nikt hotelu prowadzić nie chce, należałoby koncesję nadać komuś innemu, zaś opróżnione pokoje wynająć z mocy urzędowej. Oficjalne otwarcie hotelu, którego właścicielem został Wilhelm Gemünder (lub Gemeinder) z Muglinowa koło Ostrawy, odbyło się 15 listopada 1930 r. Dzierżawcą został ponownie Wenzel Zucker (w lutym 1930 r., czyli krótko przed zamknięciem hotelu objął restaurację Matiční dům w Opawie). W sierpniu 1931 r. w prasie lokalnej pojawił się artykuł, w którym skarżono się na zaniedbany wygląd budynku. Sugerowano, by bank - jako właściciel obiektu - podjął się remontu. W 1932 r. hotel zakupił Frydecki Bank Oszczędnościowy (Frýdecká spořítelna), który dotychczas wynajmował lokale w kamienicy przy ul. Saska Kępa . W tym samym roku rozpoczęto remont generalny, konsekwencją którego został utracony pierwotny wygląd. Przede wszystkim zniknęła wieżyczka narożna z zegarem, osobne wejście do gospody (znajdowało się w części południowej budynku) oraz zdobienia elewacji charakterystyczne dla końca XIX wieku. W wyniku tego zabiegu kamienica niejako nawiązywała do wówczas modnej architektonicznej moderny. Projekt architektoniczny przygotował Antonín Grund z Frydku, natomiast prace budowlane przeprowadziła firma Václava Nekvasila. W pomieszczeniach piwnicznych powstała gospoda "Bums-keller", która miała złą renomę. Zmieniła się także dotychczasowa nazwa na: "Dom Śląski - Slezský dům - Schlesisches haus". Nowym dzierżawcą został Zentner a oficjalne otwarcie nastąpiło 12 listopada 1932 r. W styczniu 1933 r. gazeta Nasz Lud tak pisała o sytuacji w hotelu: W ostatnich dniach rozeszła się po mieście wieść, że najemca hotelu Slezský dum, p. Zentner, spakował już część swoich mebli i odesłał nie wiadomo dokąd. Dalej twierdzą pogłoski, że służba hotelowa otrzymała wypowiedzenie i jest rozpuszczoną i że p. Zentner ma zamiar opuścić interes swój i nie chce ani wyczekiwać jakiegoś terminu do wypowiedzenia kontraktu. Fakt ten jest, że w hotelu tym już teraz nie jedno nie idzie tak, jak sobie to p. p. Pick i Zentner początkowo przedstawiali. Nie pisaliśmy o tem, gdyż zazwyczaj nie wdawamy się w sprawy prywatne. Ale sprawa ta ma też i znaczenie publiczne, gdyż hotel zakupiony jest za pieniądze frydeckiej kasy oszczędności, to też publiczności nie jest wcale obojętnem, jaki rozwój bierze ten interes, do którego Frýdecká Spořitelna włożyła 1 milion Kcz powierzonego jej grosza. Czemu p. Zentner opuszcza ten interes, który tak ładnie i głośno był we wszystkich gazetach reklamowany? A z jakim finansowym wynikiem skończy się ta impreza? Ile takich lub podobnych eksperymentów zniesie Frýdecká Spořitelna? Jeżeli gmina chce wybudować lub zakupić gdzieś jaki domek lub otworzyć jakiś interes, to musi lata całe biegać od Annasza do Kajfasza, by zyskać zezwolenia władz dozorczych na odnośne uchwały. Czy i było potrzebnem, by Frydecka Kasa zakupywała hotel, kiedy miała doskonałe umieszczenie tak na Saskiej Kępie, jak na rynku. Zachciało się p. Pickowi być imieniem Frydeckiej Kasy (przewodniczący czeskocieszyńskiej filii) właścicielem hotelu, tóż też ma pierwsze przyjemne następstwa tego zaszczytu. Jak słychać, chcą teraz powołać znowu p. Cukra, który dawniej już dzierżawił ten hotel, by on ratował przedsiębiorstwo. Zobaczymy! Nowym dzierżawcą został od 1 lipca 1933 Jaromír Morávek (dawniej dzierżawił kawiarnię i restaurację Radhošť we Frydku należącą do Frydeckiego Banku Oszczędnościowego). Przed 1936 r. kolejnym dzierżawcą został J. Podola, który w marcu 1936 miał wypadek samochodowy, w wyniku czego doznał wstrząsu mózgu. Zapewne z przyczyn zdrowotnych dzierżawcą ponownie został Jaromír Morávek. Po przyłączeniu tzw. Zaolzia do Polski hotel zakończył swoją działalność, w zamian otwarto w nim w marcu 1939 r. restaurację i kawiarnię "Żywiec", którą prowadził Stefan Kazyaka. W czasie II wś. znajdował się tu Provinzialverband Oberschlesien. Krótko po II wś. zarządcą państwowym nad mieniem poniemieckim została Komunistyczna Partia Czechosłowacji pod przewodnictwem Ladislava Sojki. Po II wś. hotel ponownie został nazwany Slezský dům. Wejście rogowe zostało zamurowane. Obecnie mieści się w nim hotel "Central" oraz restauracja "La Cascada".
Dworcowa 9
więcej zdjęć (49)
Zbudowano: 1897
Dawniej: Kamienica Alberta i Marii Dostalów
Narożna kamienica przypisana była do dzielnic Saska Kępa oraz Kamieniec z numerem konskrypcyjnym 31 (w okresie międzywojnia zmieniony na 314). Numer posesji był podwójny. Dla ul. Dworcowej był to nr 11 (w okresie międzywojnia zmieniony na 9), zaś dla ul. Arcyksięcia Fryderyka nr 42. Budynek został wzniesiony w 1897 r. przez Alberta Dostala (pozwolenie na budowę wydano najpierw we wrześniu 1895 r., jednak z nieznanych przyczyn wydano później drugie pozwolenie w listopadzie 1896 r.), który wraz z żoną Marią byli jego pierwszymi właścicielami. Kamienica ta jako pierwsza wyznaczyła narożnik i zarazem przebieg nowo-budowanej ul. Arcyksięcia Fryderyka (Erzherzog Friedrichstraße) na styku z ul. Dworcową. Obiekt ten był pierwszą trzykondygnacyjną kamienicą wzdłuż całej ul. Dworcowej. Początkowo w pomieszczeniach usługowo-handlowych mieścił się m.in. sklep kolonialny Rudolfa Prasnowskiego, sklep z damską konfekcją Anny Klosko (Kłósko), zakład fryzjerski Wilhelma Bergmanna, grawerstwo i wyrabianie pieczątek Josefa Wondřejca, foto-atelier Karla Franza Jastrzembskiego (w latach 1907-1908), a także usługi akuszerskie Susanny Rauer. Najprawdopodobniej po podziale miasta w 1920 r., a na pewno od 1923 r., kamienicę nabył Alois Michna pochodzący z Frenštátu pod Radhoštěm, gdzie razem z bratem Františkiem oraz Janem Zarubkiem uruchomili w 1901 r. tkalnię mechaniczną, w której zatrudnienie znalazło 120 osób. W okresie międzywojnia w pomieszczeniach usługowo-handlowych mieścił się sklep ze sprzętem domowym, kuchennym i ceramiką kuchenną Richarda Krischa (od 1924 r.). Richard Krisch należał do grona najdłużej działających sprzedawców w Cieszynie. Swój interes otworzył już w 1875 r. przy ul. Głębokiej . Filię w Czeskim Cieszynie zarządzał najprawdopodobniej jeden z synów. Kolejna filia znajdowała się na Górnym Rynku . Ponadto mieścił się tu warsztat nożownika Franza Blechy (mieszkał przy ul. Bielskiej ), który ostrzył noże i nożyce. W następnym roku otwarto sklep z delikatesami oraz towarami mieszanymi Friedricha Běhala, który zarazem pełnił rolę zarządy kamienicy w imieniu właściciela Aloisa Michny. Przed podziałem miasta Friedrich Běhal prowadził sklep na Górnym Rynku . Kolejny sklep, w którym sprzedawano artykuły papiernicze oraz maszyny do pisania prowadził Gustav Bruckmann. W 1930 r. w sklepie tym otwarto antykwariat (najprawdopodobniej pierwszy w Cz. Cieszynie). Ponadto znajdowała się tu także redakcja i administracja niemieckiego dziennika "Silesia", która 3 sierpnia 1931 r. została przeniesiona do kamienicy miejskiej przy ul. Dworcowej . Gustav Bruckmann był również przedstawicielem agencji ubezpieczeniowej: Concordia z siedzibą w Reichenbergu (obecnie Liberec). W lipcu 1931 r. Gustav Bruckmannn przeprowadził się do nowo-wybudowanej kamienicy przy ul. Ruchu Oporu . Oprócz powyższych sklepów znajdowała się tu kancelaria adwokacka Dušana Parmy (od 1925 r.), który w 1933 r. przeprowadził się do własnej kamienicy przy ul. Čapka . 12 listopada 1932 r. Urząd Budowlany wydał zezwolenie firmie Václava Nekvasila na wykonanie wejścia rogowego do pomieszczeń handlowych. Kolaudacja przebiegła dopiero 20 lutego 1934 r. W 1955 Powiatowy Związek Spółdzielni Spożywczych - Okresní Svaz Spotřebních Družstev przeprowadził adaptację pomieszczeń handlowych, w których sprzedawano narzędzia gospodarcze, towary przemysłowe i ogrodnicze. Krótko po II wś. zarządcą państwowym nad mieniem Aloisa Michny został František Šudak.
ul. Dworcowa (Nádražní)
więcej zdjęć (788)
Ulica powstała w 1888 r. i przypisana była do dzielnic Saska Kępa oraz Kamieniec. Pierwszy raz o konieczności budowy drogi informowała prasa lokalna w styczniu 1887 r. Potrzeba ta wynikała z podjętej w 1885 r. decyzji o budowie nowego dworca kolejowego w miejscu, do którego nie prowadziła żadna droga lub chociażby ścieżka. Po raz pierwszy przebieg przyszłej drogi został zaznaczony na mapie miasta z 1885 r., aczkolwiek na mapie z 1883 r. (latarnie uliczne) zarys ten również się pojawia, jednak nitka ta została nałożona później - rewizja. Zatwierdzenie trajektorii drogi przez władze miasta potwierdza wydana w 1885 r. zgoda na budowę rogowej kamienicy , która jako pierwsza określiła przebieg komunikacji względem narożnika z ul. Saska Kępa. Na budowę drogi został rozpisany w grudniu 1887 r. przetarg. Prace były nadzorowane i najprawdopodobniej również finansowane przez "Biuro budownicze sekcji Kolei Północnej" (Baubüro der Nordbahn-Section Teschen). Droga prowadziła przez działki należące do Johanna Tetli. We wrześniu 1888 r. musiano z powodu budowy gmachu dworca kolejowego przenieść główny gazociąg. Nazwa robocza ulicy brzmiała Zufahrtsstraße (droga dojazdowa). Od 1888 r. pojawia się nazwa Bahnstrasse. Właściwą nazwę ulicy nadano w marcu 1892 r. i brzmiała Bahnhofstrasse (w polskiej prasie stosowano nazwę ul. Kolejowa). Jej nazwa odnosiła się do nowego dworca kolejowego . W 1889 r. mieszkańcy skarżyli się na brak chodnika, dlatego w październiku tego samego roku został wykonany od strony torowiska. Chodnik ten o nawierzchni piaszczystej połączył się z istniejącym już odcinkiem przed samym budynkiem dworca kolejowego, który był wykonany z trwałego materiału jakim były kamienne płyty. W kwietniu 1891 r. i 1892 r. mieszkańcy miasta ponownie skarżyli się na brak chodników z prawdziwego zdarzenia. Uważano to za skandal, by dwa lata po wzniesieniu nowego dworca nadal ich nie było. Zwracano uwagę, że w ulewne dni powstawało błoto, przez które musiano się przedzierać lub skakać ponad kałużami. Przekonywano, że nie wszystkich stać na korzystanie z dorożki. Sugerowano, by tak bogate instytucje prywatne, jak Kolej Koszycko-Bogumińska oraz Kolej Miast Śląskich, same wybudowały, choć skromne chodniki. W 1894 r. poprowadzono wzdłuż drogi wodociąg. W 1895 r. wybrukowano odcinek drogi pomiędzy ul. Saska Kępa i obecną ul. Štefánika. Przy tej okazji prasa lokalna ironicznie odnotowała, iż dla koni ulica ta została usłana kostką brukową, natomiast dla ludzi wciąż nie ma chodników. Ponadto napisano: w skomplikowanych relacjach prawnych, które odnoszą się do tej drogi, nie wiadomo, kto powinien być pociągnięty do odpowiedzialności. W październiku 1897 r. wykonano chodnik z prawdziwego zdarzenia, który zastąpił w ten sposób istniejący od 1889 r. chodnik o piaszczystej nawierzchni. Przy okazji prasa lokalna przypominała władzom miasta, by dbali o czystość chodników. Koszty z tym związane zostały podzielone pomiędzy miasto, Powiatowy Wydział Drogowy, Kolej Koszycko-Bogumińską oraz Kolej Miast Śląskich. W tym samym roku wykonano kanalizację ściekową, która biegła wzdłuż hotelu "Central Bahnhof" a następnie skręcała w stronę obecnej ul. Štefánika. W 1900 r. odnowiono od strony stacji kolejowej stary drewniany płot (wzdłuż całej ulicy). W kwietniu 1905 r. władze miasta rozważała naprzeciw dworca zbudować gmach teatru. Chodziło o jeden z trzech wariantów lokalizacji. W 1906 r. droga została wydłużona o odcinek pomiędzy obecną ul. Graniczną i Strzelniczą. Wcześniej, ulica ta należała do tzw. Nowej Sibicy - dzielnicy sąsiedniej wsi Sibica . W Książce Adresowej Cieszyna z 1906 r. widnieje adnotacja: Die zu Teschen gehörenden käufer von Neu - Schibitz (należąca do Cieszyna nabyta od Nowej Sibicy). Na odcinek ten nawiązywała droga wewnętrzna dworca towarowego . W marcu 1920 r. zarząd Kolei Koszycko-Bogumińskiej zamierzał w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Hotel Piast oraz sąsiednie budynki aż po skrzyżowanie z obecną ul. Čapka. wybudować nowy dworzec kolejowy (patrz plany). Pierwsze tego typu zamiary można wyśledzić już w styczniu 1917 r., wtedy koszt nowego gmachu obliczono na 2 miliony koron. Powodem miał być wzmożony ruch kolejowy, któremu nie starczał już stary dworzec. Oprócz budynku dworca zamierzano również wznieść budynki dla dyrekcji, która jak dotąd wynajmowała prywatne lokale przy ul. Hoheneggera. Dla tak ambitnego celu zarezerwowała sobie u władz miasta parcelę sięgającą aż po drukarnię Kutzera. Ponieważ gmach nowego dworca stanąłby na samym środku ul. Dworcowej, wobec czego ulica ta stałaby się nie przejezdną. Dlatego budowniczy Carl Friedrich przedstawił projekt nowego połączenia ul. Strzelniczej z ul. Główną. Nowa linia miała biec ul. Havlíčka, przecinając rynek i nawiązując na ul. Ruchu Oporu. Oprócz nowego gmachu dworca kolejowego rozważano również inny wariant, a mianowicie budowę gmachu dla dyrekcji Towarzystwa Górniczo-Hutniczego (TGH powstało 1 stycznia 1906 r.). Ten wariant pojawił się już w 1906 r. - budowniczym miał zostać Albert Dostal. Oprócz tego zaistniał jeszcze trzeci wariant, który wniosła Macierz Szkolna dla Księstwa Cieszyńskiego, która w tym samym miejscu planowała zbudować tzw. konsum nauczycielski. Ostatecznie budynek ten stanął przy ul. Illicha . Należy dodać, iż obszar zarezerwowany dla nowego dworca kolejowego nie został nigdy zabudowany, w wyniku czego powstał istniejący po dziś dzień szeroki bulwar. Trzeba jednak zaznaczyć, iż obszar ten został około 1927 r. zwężony o 15 m, albowiem władze miasta uznały, iż na części niewykorzystanej działki można by zbudować kamienice. W marcu 1920 r. na posiedzeniu gminnym uchwalono rozszerzyć dotychczasową ścieżkę prowadzącą wzdłuż nasypu kolejowego pomiędzy ul. Wiaduktową i ul. Saska Kępa. Po regulacji miała posiadać 15 m szeroką jezdnię i miała służyć pieszym oraz motoryzacji. Oprócz tego podjęto uchwałę o sprzedaniu tzw. działek Altmanna (działki te znajdowały się w miejscu wspominanej ścieżki), które były mieniem miasta i które przeznaczono pod zabudowę. Regulacja (tylko fragmentaryczna) owej ścieżki przebiegła dopiero w 1921 r. Do użytku publicznego oddano ją 20 października 1921 r., co miało ścisły związek z otwarciem w tym miejscu przyziemnych pawilonów handlowych . Pawilony te były rozwiązaniem tymczasowym, zanim zostaną zaprojektowane i wybudowane nowe kamienice. W tym okresie odcinek ten nie był jeszcze częścią składową ul. Dworcowej, dlatego też posiadał własną nazwę, którą zaproponował pod koniec 1926 r. ing. Walter Fulda. W języku czeskim stosowano nazwę: Na valech, U hráze lub Na hrázi. W języku niemieckim stosowano nazwę: Am Damm, natomiast w języku polskim: Na grobli, Na nasypie lub U tamy. Nazwa ta odnosiła się do pobliskiego wysokiego nasypu kolejowego. W 1929 r. na odcinku tym wykonano kanalizację ściekową, którą przeprowadził Anton Wicherek oraz wodociąg, który zrealizował Max Wrana. Ponadto w październiku tego samego roku przebiegła regulacja polegająca na rozbudowie dotychczasowej ścieżki na ulicę z prawdziwego zdarzenia. Początkiem 1930 r. nawierzchnię wybrukowało przedsiębiorstwo Rudolfa Pierniczka. Prace te poprzedzał przetarg, do którego zgłosiły się aż cztery firmy, najtańsze były: Czeczotka z Opawy (81700 kcz) oraz Pierniczek (82600 kcz). Oficjalne otwarcie nowego odcinka drogi, która została wcielona do ul. Dworcowej, nastąpiło 26 maja 1930 r. o godzinie 10:00. W 1925 r. miasto zakupiło 10 małych i tyle samo dużych kubłów na śmieci, które zainstalowano m.in. wzdłuż ul. Dworcowej. W 1926 r. na odcinku, gdzie dotąd obszar był niezabudowany (m.in. przed dworcem kolejowym), powstały nowe kępki zieleni oraz posadzono drzewka. W ten sposób nawiązano na istniejące już fragmenty w zabudowanej części ulicy. Ponadto pasma zieleni zostały ogrodzone ozdobnym płotkiem. Natomiast pierwotne ogrodzenia z drutu zostały usunięte, gdyż były niewystarczające i nie zabraniały dziatwie w deptaniu trawy. Również w tym samym roku przeprowadzono kanalizację ściekową (chodziło o pierwotny odcinek ul. Dworcowej) prace te przeprowadziła firma budowlana Maxa Wrany. W 1930 r. zainstalowano pompę stacji benzynowej. W tym samym roku poszerzono chodnik na odcinku od skrzyżowania z ul. Saska Kępa po skrzyżowanie z ul. Štefánika. Chodnik o szerokości 2,5 m i pokryto asfaltem. Również w tym samym roku Stowarzyszenie dla upiększania miasta zainstalowało wzdłuż nowego odcinka ulicy, gdzie dotychczas znajdowały się cztery stare ławki zupełnie nowe i wygodne a w roku następnym żywopłot. W czerwcu 1931 r. kładziono kabel telefoniczny z nowego budynku poczty do polskiej części miasta. W styczniu 1933 r. został zamknięty dla ruchu samochodowego odcinek pomiędzy ul. Wiaduktową i ul. Saska Kępa. Za nieprzestrzeganie tego zakazu karano kwotą wysokości 5 kcz. W listopadzie 1933 r. władze miasta odrzuciły projekt budowy pawilonu fryzjerskiego na działce należącej do dworca kolejowego, który znajdował się na przeciw hotelu "Central". Główny sprzeciw wyrażało Stowarzyszenie dla upiększania miasta. Ponadto zwracano uwagę, że w mieście znajduje się dużo pustych lokali handlowych, gdzie zakład fryzjerski mógłby się znaleźć. Innym argumentem sprzeciwu była nieestetyczność takiego pawilonu (budy). Również w listopadzie tego samego roku przeprowadzono brukowanie narożnika pomiędzy hotelem Polonia, sklepem Červenki oraz gazownią miejską. W 1935 r. w pobliżu przejścia podziemnego Demelloch zamierzano zainstalować zegar. Było to podyktowane usunięciem zegara z kamienicy Antonii Doffek przy obecnej ul. Głównej . Ostatecznie zegar pojawił się na rogowej kamienicy Pollaka w 1936 r. W 1937 r. na ulicy doszło do wypadku - został przejechany samochodem zamiatacz uliczny Juraszek. W 1938 r. Stowarzyszenia Opieki i Upiększania Zieleni zamierzało zakupić stację meteorologiczną, która miała stanąć naprzeciw dworca kolejowego. W tym samym roku "národní združení" zamierzało zbudować pomnik Kramářowi. Jako jedno z miejsc proponowano przed dworcem kolejowym. Od 1 lutego 1939 r. sprzed dworca kolejowego wyruszał autobus przedsiębiorstwa komunikacyjnego Jana Molina . Miejskie autobusy kursowały pomiędzy dworcem kolejowym a Powiatową Kasą Chorych co 15 minut. W lipcu 1939 r. powstał tzw. policyjny odwach, który miał usprawnić służbę policji o bezpieczeństwo w tej części miasta. W tym samym okresie narożniki na głównych skrzyżowaniach ogrodzono łańcuszkami z racji bezpieczeństwa przechodniów przed samochodami. Zmiany nazwy ulicy były następujące: 1920 - 1938 Bahnhofstrasse – Nádražní ulice. W języku polskim stosowano nieoficjalną nazwę ul. Dworcowa, gdyż w tym okresie miasto posiadało tylko czesko-niemieckie nazwy ulic. Po przyłączeniu w październiku 1938 r. Czeskiego Cieszyna do Polski jej nazwę zmieniono na ul. Gen. Bortnowskiego. W latach 1939 -1945 Bahnhofstrasse, 1945 – 1948 ul. Nádražní, 1948 - 1990 ul. Gottwaldova, od 7 lutego 1990 r. aż po współczesność ul. Nádražní. Po wprowadzeniu dwujęzycznych nazw ulic w 2007 r. również ul. Dworcowa.