starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 14 głosy | średnia głosów: 5.71

Polska woj. śląskie powiat cieszyński Cieszyn Śródmieście ul. Nowe Miasto Nowe Miasto 25 Wnętrza

16 marca 2015 , Fototapeta originalnego pieca-moźe mialem zapitacz czy to jest sam piekarz Hojdysz-dziekuje wlaścicielowy piekarni za pozwolenie zrobienia fotografii wnetrza p.s.piekarnia piecze wlasne wyroby na podwurku

Skomentuj zdjęcie
czesil
+1 głosów:1
Franto, super seria!!!
2015-03-16 21:48:55 (11 lat temu)
czesil
+1 głosów:1
Na archiwalnym zdjęciu widać, że jeden z piekarzy stoi w ,,kanale,,.
2015-03-16 21:49:52 (11 lat temu)
Stenek
+3 głosów:3
Znałem dobrze starego Hojdysza, ale nie poznaję go, choć możę, jak był młody, to tak wyglądał ??
Piekarnia nie piecze w podwórku, tylko w piwnicy, do piekarni przechodzi się przez takie małe podwórko i potem w dół
Rano piekarze nosili do góry, do sklepu chleby. Ale były gorące, więc mieli takie długie deski (coś jak forszty), kładli je na ramieniu, na nich były poukładane bochenki i szli do piekarni. Po wejściu od strony korytarza (sieni) wchodzili do sklepu i jednym ruchem zsuwali je na półki takiego dużego białego kredensu. A jaki to był piękny zapach, możecie wierzyć, albo nie, ale mnie się czasem śni że jestem w tej piekarni i we śnie czuję ten zapach. Hojdysz miał taki chudy nóż do krojenia chleba (chudy, bo ciągle ostrzony i było go coraz mniej). Jak kroił chleb, to kładł go na blacie marmurowym, tuż przed klientem, wbijał nóż pionowo od góry, i ciął do dołu aż nóż był poziomo na poziomie tego blatu, potem obracał chleb i docinał drugą połowę.
Kultowe tam były rogale maślane i kiedyś (bo nie wiem, jak teraz) kołocze z make i z sere (z makiem i serem), posypane cukrem pudrem. No nie było lepszych w Cieszynie dla mnie słodyczy niż te kołocze!
Piekło się też małe okrągłe tzw. wodne bułki, nie wiem, czemu wodne, ale tak się nazywały
Natomiast kajzerki to był autentyczny hit!
Piekło się je dwa razy w tygodniu (trzeba było ludzi i ich rąk, żeby zaplatać kajzerkowe ciasto), chyba w środę i piątek. Były gotowe na wieczór, tak ok. 20-tej. Ale już parę godzin wcześniej, wąż ludzi stojących w kolejce wił się po Nowym Mieście albo Sejmowej. Brało się gorące kajzerki, nigdy mniej niż 30 (bo tak min. ze 3 to się zżarło nim do domu doszło). Potem smarowaliśmy je masłem i popijali kakao, coś pięknego!
Miałem u starego Hojdysza fory i ile razy przyszedłem rano po pieczywo i bułki,, to on mnie wyłowił z tłumu i kolejki i sprzedawał, co potrzebowałem, tato dostarczał mu mąkę ciężarówką, potem ją nosił na plecach do piwnicy, do piekarni i tak przez wiele lat. Toteż Hojdysz miał go w miłej pamięci a i mnie także
2015-03-17 00:51:21 (11 lat temu)
czesil
+2 głosów:2
do Stenek: Piękne wspomnienia! Ja uwielbiam zapach świeżego chleba :-P
2015-03-17 07:40:33 (11 lat temu)
do Stenek: Dla tego tam wczoraj bylem...na ta piekarnie jest tyle wzpomnien...je dobrze źe ja otworzili...
2015-03-17 08:45:09 (11 lat temu)
do czesil: dzieky....:-)
2015-03-17 08:53:26 (11 lat temu)
Jorg
+1 głosów:1
do Stenek: Kurczę, jeszcze ciągle czuję zapach tych kajzerek. Zawsze w piątek szło się po nie z co najmniej dwoma siatami !
2015-03-17 16:47:23 (11 lat temu)
do Jorg: Na dyć! Dobrze to pamiyntosz, jak widzym ;-) Nikiedy to aji z łosiym bułek żech zeżroł po ceście ku chałupie, tak to szmakowało, ze przestać sie nie dało. Ludzi sie ciśli w tej kolejce, fluchcili, jak sie kiery wedrził z boku, ale mimo to nigdy szyby we drzwiach jakosi nie wyciśli
To było niesamowite, te kajzerki były tak smaczne, tak fajne, że tego dzisio żech uż nikaj nie poszmakowoł
To se uż ne vrati pane Homolka
2015-03-17 21:56:50 (11 lat temu)
vetinari
Na stronie od 2014 czerwiec
11 lat 10 miesięcy 16 dni
Dodane: 16 marca 2015, godz. 17:53:11
Autor zdjęcia: vetinari
Rozmiar: 1600px x 1067px
Aparat: Canon EOS 1000D
1 / 25sƒ / 3.5ISO 32018mm
2 pobrania
880 odsłon
5.71 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia vetinari
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wnętrza
więcej zdjęć (8)
Nowe Miasto 25
więcej zdjęć (6)
Zbudowano: 1911
Dawniej: Kamienica Moritza Weidlicha
Kamienica przypisana była do dzielnicy Miasto z numerem konskrypcyjnym 86. Numer posesji był 19. Budynek został wzniesiony w 1911 r. na miejscu wyburzonego domu z własną piekarnią, który należał do Moritza Weidlicha piekarza. Nowa kamienica została wzniesiona przez Ludwiga Kametza również dla Moritza Weidlicha. W tym samym roku wzniesiono także oficynę z numerem konskrypcyjnym 545. Obecnie Nowe Miasto 25A. W okresie międzywojnia właścicielem budynku była wdowa Anna Weidlich. Piekarnię znajdującą się w piwnicy prowadził syn Jan. Po II wś. piekarnię aż do czasów obecnych prowadzi rodzina Hojdyszów.
ul. Nowe Miasto
więcej zdjęć (153)
Dawniej: Neustadtgasse