29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Nowe Miasto 25
Obiekty w okolicy
Nowe Miasto 23
12
m
Cieszyn
Nowe Miasto 23
12
m
Cieszyn
Kamienica "Pod Kasztanem"
13
m
Cieszyn
Podwórze
20
m
Cieszyn
Sejmowa 9
24
m
Cieszyn

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Nowe Miasto 25

Zbudowano: 1911
Dawniej: Kamienica Moritza Weidlicha
1 subskrypcja
Kamienica przypisana była do dzielnicy Miasto z numerem konskrypcyjnym 86. Numer posesji był 19. Budynek został wzniesiony w 1911 r. na miejscu wyburzonego domu z własną piekarnią, który należał do Moritza Weidlicha piekarza. Nowa kamienica została wzniesiona przez Ludwiga Kametza również dla Moritza Weidlicha. W tym samym roku wzniesiono także oficynę z numerem konskrypcyjnym 545. Obecnie Nowe Miasto 25A. W okresie międzywojnia właścicielem budynku była wdowa Anna Weidlich. Piekarnię znajdującą się w piwnicy prowadził syn Jan. Po II wś. piekarnię aż do czasów obecnych prowadzi rodzina Hojdyszów.
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
Stenek
+2 głosów:2
Na parterze kultowy sklep Chojdysza. W podwórku, idąc schodami do piwnicy znajduje się piekarnia parowa. Tam niejedna para młoda zlecała upieczenie najlepszych na świecie kołoczy wiesielowych! Z make i ze sere! Ale ni "z pioske"
2012-08-16 00:43:22 (13 lat temu)
Kupowałem tam pieczywo za ery seniora jak i za jego syna Bronka mojego kolegi niestety nieżyjącego.A były jeszcze dwie "kultowe" piekarnie w Cieszynie. Jedna na Michejdy pan Ćmiel najlepsze kajzerki i maślane rożki oraz pan Żertka na ul. Bielskiej przed UŚem z najlepszym chlebem w Cieszynie.
2012-08-16 18:00:35 (13 lat temu)
do Stenek: Hojdysza panowie!
2012-08-16 18:46:20 (13 lat temu)
do marian101: No ja tez kupowałem u "starego" Hojdysza, to był złoty człowiek. Jego rogaliki i słodkie bułki oraz kołoczyki śnią mi sie po nocach WRAZ z ich zapachem z tamtych lat!!! Oj, to nie wiedziałem, że i jego Syn juz nie żyje, wiem, że w tym sklepie często sprzedawała jego Żona.
Ale z dawnych lat to było tak: - czekało się rano w kolejce po świeży chlebiczek, najlepiej "schodziły" kilówki, o te było nejwiyncyj krawalu. Piekarze szli z dołu z piekarni do sklepu a ludzie wołali: - Uż idą! i niyśli te chleby na takich długich deskach, potem tylko je lekko przechylali i chleby - szszuuuuuuuuus, i lądowały na półkach. A Hojdysz i tak miał pod ladą dla swoich odłożone te kilóweczki, miał mnie zawsze w dobrym słowie, zawsze się uśmiechnął, pogłaskał po głowie i dał dobry chleb.
Co ciekawe, w drzwiach tego sklepu od tylu lat jest wciąż ta sama szyba, ale nie byle jaka szyba, nie wiem, jak ją nazwać, bo przecież nie kryształ, jest pięknie wykonana, zdobiona, ale przeżyła tyle wieczornych naporów zgłodniałych kajzerek cieszynioków ;-)
2012-08-20 14:28:53 (13 lat temu)
stoik
+1 głosów:1
do Stenek: a nie wiem czy wiecie że tam się uchowała oryginalna szyba w drzwiach wejściowych. z piaskowanym napisem Entree. dziwne że się nie wyszkliła : ) gdzieś mam zdjęcie. o - tu jest, ale mało co widać
2012-08-20 23:03:53 (13 lat temu)
do stoik: Stoik - przed chwilą napisałem, że tam jest od lat ta sama szyba, chyba nie czytałeś, pisząc o tym ponownie ;-) Ale dobrze, że dałeś link do zdjęcia. Niestety, zdjęcie jest odwrócone o 180 st.- czyżbyś skanował negatyw? Skoro zdjęcie zrobione jest od środka sklepu, to po prawej powinno widać te auta i dom następny za jadłodajnią (był tam lub jest sklep spożywczy a i być może fryzjer?), a tu ten dom widać po lewej. Skanując negatyw nie trudno o pomyłkę ;-)
:-)
Żeby pokazać ten napis Entree na szybie piekarni warto by pokombinować ze światłem jakie tam z ulicy dochodzi, albo użyć filtru polaryzacyjnego no i pobawić się w zrobienie zdjęcia tej szyby od środka i od zewnątrz. Może by też coś dała późniejsza cyfrowa obróbka zdjęcia?
2012-08-20 23:46:25 (13 lat temu)
do Stenek: mea culpa - nie doczytałem....
2012-08-20 23:50:03 (13 lat temu)
do stoik: a co do zdjęcia jest to tzw. szybowiec - robione od zewnątrz. odbicie.
2012-08-20 23:51:00 (13 lat temu)
do stoik: Coś mi we łbie dzwoniło, że to byc może odbicie, ale nie wiem czemu, zaparłem się kopytami na to odwrócone skanowanie ;-) Sorry ;-) PS. - brakuje mi jak wody opisu Twoich zdjęć (są extra) na OnePhoto - chodzi o podanie miejsca, miejscowości, lub/oraz daty
2012-08-21 00:00:35 (13 lat temu)
do Stenek: OnePhoto to co innego. Tam, że tak powiem, udzielam się artystycznie. Opis nie obowiązuje.
2012-08-21 02:18:19 (13 lat temu)
do stoik: To wielka szkoda, że Opis nie obowiązuje. Ale chyba można go dać, jak ktoś chce? Ja bym był mocno za.
2012-08-21 08:42:09 (13 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
Raczej wytrawiany kwasem.
2012-08-25 10:06:48 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
Ale jazda! Mamy tą szybę w całej okazałości! Nawet, gdyby się stłukła, to w necie obraz jużnie zaginie.
Można by nawet komputerowo zażartować: - Gdzie jest największy w Polsce klawisz ENTER? ............ Odp.:- W Cieszynie, na Starym Mieście - naciskasz i otwiera sie piekarnia! ;-) :-)
2012-08-25 14:58:48 (13 lat temu)
do ZPKSoft: wytrawiany... for sure ; ) piaskowany nie.
2012-08-25 12:36:40 (13 lat temu)
stoik
+1 głosów:1
do stoik: ( skąd taka znajomość techniki u niewiasty, rzeczywistość nie przestaje mnie zaskakiwać ; )
2012-08-25 12:37:32 (13 lat temu)
do stoik: dla porównania - sorry, nie pamiętam czy to na FP pokazywałem to zdjęcie. po lewej - fragment autora ; )
2012-08-25 12:48:46 (13 lat temu)
do stoik: link -
Alzheimer stosowany : )
2012-08-25 12:49:18 (13 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do stoik: Akurat sama wytrawiałam secesyjny wzór na szklanym wazonie. A co do znajomości techniki to cóż mam w domu dobrego nauczyciela-inżyniera a ponadto na studiach próbowano mi wtłoczyć takową wiedzę ;)
2012-08-25 15:05:28 (13 lat temu)
do stoik: poniekąd i tak cudem jest że się ta szyba uchowała.... tu się może "pochwalę" innym swoim zdjęciem, z Prudnika. na tzw. Ziemiach Odzyskanych też można natrafić na takie ciekawe relikty...
2012-08-25 13:44:24 (13 lat temu)
do stoik: acha - nie wrzucam bezpośrednio bo... nie wiem gdzie mam te foty w lepszej rozdzielczości. wykonując - nie myślałem o dokumentacji, nie kojarzę dokładnej lokalizacji, nie chcę się powtarzać... ; )
2012-08-25 13:57:03 (13 lat temu)
do Stenek: w dodatku szklany... : ) a że nie zaginie - mam nadzieję.
2012-08-25 15:03:25 (13 lat temu)
do ZPKSoft: lubię takie rzeczy : ) kiedyś pracowałem u złotnika, a amatorsko robiłem różne ozdóbki zresztą obracałem się w bardzo kreatywnym towarzystwie. ale to w czasie studiów a studia były dość prozaiczne.... chyba minąłem się z powołaniem ; )
2012-08-25 15:12:42 (13 lat temu)
do stoik: Z powołaniem to mijała się większość z nas. Czasem dopiero po latach możemy zająć się tym, co lubimy. Niestety zawód wybiera się młodo, nie mając często pojęcia co chcielibyśmy w życiu robić :(
2012-08-25 15:18:58 (13 lat temu)
do ZPKSoft: Kurcze, stoik i ZPKSoft - souhlasim s vama, bardzo się z Wami zgadzam, to święte słowa. I dopiero Internet nam pozwala rozwijac własne pasje bez ruszania się z domu, to niebywałe narzędzie
2012-08-25 15:23:47 (13 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
Stare czasy, gdy się czekało na chleb opisałem tutaj:
Tym bowiem korytarzem szli piekarze i nieśli wypieki do sklepu, bo piekarnia była w drugim domu w podwórku, gdzie wchodziło się krętymi (chyba) schodami na dół, do piekarni parowej, oj, jak tam było ciepło!
Ale tego zapachu pieczonego chleba czy bułek, to już nigdy nie spotkałem, co więcej, on mi się śni czasem i to wiernie, tak jak było kiedyś.

Był też w latach 70 taki zwyczaj, że Hojdysz wypiekał w piątki pod wieczór kajzerki, które od razu sprzedawał. No, kolejka była na dziesiątki metrów, każdy stał z siatką, taką z materiału (reklamówek wtedy nie było), i jak już do sklepu wnieśli bułki, to ludziska pchali się jak mogli, raz za razem komuś tchu brakowało, bo w środku kolejka była zawijana ze dwa czy trzy razy, a miejsca tam jest mało. Więc kupowało się tak ze 30 - 40 bułek. Czemu? No, pięć, czy sześć ginęło w moim otworze gębowym po drodze do domu, takie były dobre, w domu zaś jadło się je na kolację z masłem i kakao, no i znów duża ich ilość znikała w mgnieniu oka. Tak były smaczne. Ale były robione ręcznie, więc z czasem pieczono ich coraz mniej. Za to rogaliki te takie ze słodkiego ciasta, to był rarytas, no i kołocze cieszyńskie, te małe, okrągłe z serem i makiem oraz posypką. Na szczęście cały czas je w Cieszynie i nie tylko ktoś piecze, więc jak tylko tam jestem, zaraz idę do PSS-u kupić i zjeść, co i Wam polecam
STOP.
2014-07-14 22:37:21 (11 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
DOdać muszę, że w Cieszynie wiele razy u Hojdysza się piekło kołocze weselne, te małe okrągłe. Ale nie na wesele, tylko na poczęstunek przed weselem.- dostawała je rodzina oraz koledzy z pracy, były pięknie wiązane w małą paczkę opakowaną celofanem i zawiązane wstążą na kokardę, ja tez tam na moje wesele robiłem te kołocze, trwało to niemal całą noc! O drugiej się do piekarni przywoziło ciasto wyrobione w domu, potem się go dzieliło, formowało takie małe placki, filowało serem lub maliem, posypywało posypką, i szus do pieca, a trzeba było tak utrafić, jak piekarze mieli już wypieczony chleb, bo wtedy piec był już chłodniejszy. Inaczej by się spiekły na węgiel. Temperatura do pieczenia chleba była wyższa
2014-07-14 22:41:37 (11 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
Po polsku zwany galerią.
2014-07-14 08:53:47 (11 lat temu)
proszę. tu jeszcze nie bylem : )
2014-07-14 20:08:24 (11 lat temu)
W cieszyńskim mówimy pawłacz.
2014-07-14 21:45:56 (11 lat temu)
czesil
+1 głosów:1
Ale zakątek :-) Prawdziwy to Cieszyn.
2014-07-14 21:48:04 (11 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
Ileż ja się tego zdjęcia u siebie naszukałem, dzięki Vet, że je tu dałeś.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: correctaa
2014-07-14 22:04:18 (11 lat temu)
do ZPKSoft: dziekuje
2014-07-14 13:25:07 (11 lat temu)
do Stenek: niema za co..:-)
2014-07-15 08:05:00 (11 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
ktos mi poprawil popisek-bardzo dzekuje
2014-07-14 13:30:25 (11 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
Piękny, stary Cieszyn!
2014-07-14 22:08:28 (11 lat temu)
do Stenek: Myślę, że wnętrza piekarni u Hojdysza zasługują na uwiecznienie! Czy ktoś mógłby się podjąć tego zadania? Może Vetinari? Miałaby piekarnia pamiątkowe zdjęcia na wieki utrwalone na FP, a i ...... reklamę darmową przecie
2014-07-14 22:46:38 (11 lat temu)
do Stenek: No..to jsest zadanie kture sie nieodrzuca...tylko ten pies...ja go niewidzalem..tylko slyszialem...nie-powaznie-zprubuje...
2014-07-15 08:01:39 (11 lat temu)
do vetinari: Szkoda, że mnie nie ma w Cieszynie, zaraz bym z Tobą poszedł, może mnie jeszcze syn Hojdysza pamięta ....
2014-07-15 22:32:35 (11 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Stenek: No..moze Twoja obecnosc przy prubie pozwolenia zrobienia zdjęc by podwyszila wogule ta mozliwoscz..no zobaczimy..jak sie muwi w czechach-nizdejmuj spodni dopuky niema rzeky...
2014-07-16 07:13:41 (11 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do vetinari: No może, ino jo żech tu je w Cieszynie tak roz czy dwa do roku, bo mieszkóm kaj indzij,
Próbuj sam się tam wbijać na te zdjęcia, powiedz, że piekarnia jest od lat znana i zasłużona dla miasta, jest niemal kultowa i chcesz ją sfocić i wrzucić na FP, gdzie przetrwa wieki!!!
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korrekta
2014-07-16 23:11:43 (11 lat temu)
do Stenek: No..to zprubuje...dzieky za typ..
2014-07-17 17:18:37 (11 lat temu)
do vetinari: No, tak , prosim te, zkuste to udělat.! Ty to zvladnes. Držím pro tebe. ;)) ;))
2014-07-17 21:07:47 (11 lat temu)
Ciekawe czy cała kamienica zostanie wyremontowana? Oby!
2015-03-15 19:42:59 (11 lat temu)
do czesil: remont na ogół nie oznacza nic dobrego. jak się nie mylę z wejścia zniknęła ta oryginalna szyba z napisem Entree. moge się mylić. szybko chodzę, zauważam przypadkiem. dziś zauważyłem, że przy wejściu do Demellochu zdemontowali zabytkowy hydrant. na szczęście mamy go na zdjęciach.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uuuuuuuuuuuu
2015-03-15 22:30:42 (11 lat temu)
do stoik: ~W pełni się z TObą zgadzam Stoiku, takie majstrowanie przy wizerunku ulic i domów nie zapowiada niczego dobrego
2015-03-16 01:10:58 (11 lat temu)
do stoik: Teź nie lubie jak sie robi renowacia za kaźda cene...tutaj nawed jest jeśczie paru nie dorobkuw-pianka montaźowa brakujace piaskowcowe plyty...ale tak śczerze-nie jest aź tak zle...zobaczymy jak pujdzie dalej
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: walka s ortografia
2015-03-16 08:51:11 (11 lat temu)
czesil
+1 głosów:1
Franto, super seria!!!
2015-03-16 21:48:55 (11 lat temu)
czesil
+1 głosów:1
Na archiwalnym zdjęciu widać, że jeden z piekarzy stoi w ,,kanale,,.
2015-03-16 21:49:52 (11 lat temu)
Stenek
+3 głosów:3
Znałem dobrze starego Hojdysza, ale nie poznaję go, choć możę, jak był młody, to tak wyglądał ??
Piekarnia nie piecze w podwórku, tylko w piwnicy, do piekarni przechodzi się przez takie małe podwórko i potem w dół
Rano piekarze nosili do góry, do sklepu chleby. Ale były gorące, więc mieli takie długie deski (coś jak forszty), kładli je na ramieniu, na nich były poukładane bochenki i szli do piekarni. Po wejściu od strony korytarza (sieni) wchodzili do sklepu i jednym ruchem zsuwali je na półki takiego dużego białego kredensu. A jaki to był piękny zapach, możecie wierzyć, albo nie, ale mnie się czasem śni że jestem w tej piekarni i we śnie czuję ten zapach. Hojdysz miał taki chudy nóż do krojenia chleba (chudy, bo ciągle ostrzony i było go coraz mniej). Jak kroił chleb, to kładł go na blacie marmurowym, tuż przed klientem, wbijał nóż pionowo od góry, i ciął do dołu aż nóż był poziomo na poziomie tego blatu, potem obracał chleb i docinał drugą połowę.
Kultowe tam były rogale maślane i kiedyś (bo nie wiem, jak teraz) kołocze z make i z sere (z makiem i serem), posypane cukrem pudrem. No nie było lepszych w Cieszynie dla mnie słodyczy niż te kołocze!
Piekło się też małe okrągłe tzw. wodne bułki, nie wiem, czemu wodne, ale tak się nazywały
Natomiast kajzerki to był autentyczny hit!
Piekło się je dwa razy w tygodniu (trzeba było ludzi i ich rąk, żeby zaplatać kajzerkowe ciasto), chyba w środę i piątek. Były gotowe na wieczór, tak ok. 20-tej. Ale już parę godzin wcześniej, wąż ludzi stojących w kolejce wił się po Nowym Mieście albo Sejmowej. Brało się gorące kajzerki, nigdy mniej niż 30 (bo tak min. ze 3 to się zżarło nim do domu doszło). Potem smarowaliśmy je masłem i popijali kakao, coś pięknego!
Miałem u starego Hojdysza fory i ile razy przyszedłem rano po pieczywo i bułki,, to on mnie wyłowił z tłumu i kolejki i sprzedawał, co potrzebowałem, tato dostarczał mu mąkę ciężarówką, potem ją nosił na plecach do piwnicy, do piekarni i tak przez wiele lat. Toteż Hojdysz miał go w miłej pamięci a i mnie także
2015-03-17 00:51:21 (11 lat temu)
do czesil: dzieky....:-)
2015-03-17 08:53:26 (11 lat temu)
czesil
+2 głosów:2
do Stenek: Piękne wspomnienia! Ja uwielbiam zapach świeżego chleba :-P
2015-03-17 07:40:33 (11 lat temu)
do Stenek: Dla tego tam wczoraj bylem...na ta piekarnie jest tyle wzpomnien...je dobrze źe ja otworzili...
2015-03-17 08:45:09 (11 lat temu)
Jorg
+1 głosów:1
do Stenek: Kurczę, jeszcze ciągle czuję zapach tych kajzerek. Zawsze w piątek szło się po nie z co najmniej dwoma siatami !
2015-03-17 16:47:23 (11 lat temu)
do Jorg: Na dyć! Dobrze to pamiyntosz, jak widzym ;-) Nikiedy to aji z łosiym bułek żech zeżroł po ceście ku chałupie, tak to szmakowało, ze przestać sie nie dało. Ludzi sie ciśli w tej kolejce, fluchcili, jak sie kiery wedrził z boku, ale mimo to nigdy szyby we drzwiach jakosi nie wyciśli
To było niesamowite, te kajzerki były tak smaczne, tak fajne, że tego dzisio żech uż nikaj nie poszmakowoł
To se uż ne vrati pane Homolka
2015-03-17 21:56:50 (11 lat temu)
Trudno sie tam dostacz, gratulacjie.
2017-11-08 06:59:22 (8 lat temu)
grzegorzem
+1 głosów:1
do vetinari: Jak to zwykle bywa - trochę szczęścia. Dzięki!
2017-11-08 18:35:48 (8 lat temu)
do grzegorzem: Mnie sie tam udalo tylko raz dostacz, tylko byly bardzo paskudne warunky...potym juź sie niedostalem. Ale dobrze źe sie Ci udalo, i warunky mialeś idealne. Jeścze raz, gratuluje :-)
2017-11-09 07:33:46 (8 lat temu)
Pokaż na mapie
9 Dyskusji (ostatnia 8 lat temu)
Nowe Miasto 25 - obiekty i wydarzenia
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: katscher siłownia reda reda gościkowo nikiszowiec jelenia góra jelenia góra paprocany paprocany Tarnów - Okopy Tarnów - Okopy rokitnica Róż Róż tillowitz ogrod botaniczny w mikolowie ogrod botaniczny w mikoloiwe ogrod botaniczny w mikoloiwe kraków kraków kobierzyce dolnośląskie kobierzyce kobierzyce Ciechanów Ciechanów rumia rumia Wirek poczta Szamotuły Szamotuły cynamonowa imielin grzybowska grzybowska