Teren najmłodszego pod względem chronologicznym cmentarza żydowskiego w Będzinie znajduje się u zbiegu ulic Zagórskiej i Wyzwolenia. Cmentarz uległ dewastacji w okresie okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej. W latach PRL na terenie nekropolii wybudowano zajezdnię autobusową. Część macew przeniesiono na cmentarz żydowski przy ul. Podzamcze, jednak wiele nagrobków wykorzystano jako materiał budowlany; następnie cały teren zalano betonem i asfaltem. Obecnie w miejscu cmentarza znajduje się hurtownia materiałów budowlanych oraz baza samochodów ciężarowych.
Na powierzchni około 0,3 ha nie zachowały się nagrobki. Brak informacji o jakichkolwiek masowych grobach położonych na cmentarzu. Teren nekropolii jest w całości ogrodzony płotem. Brak jakiejkolwiek tablicy informacyjnej, że znajduje się tutaj żydowskie miejsce pochówku.
Cmentarz funkcjonował aż do czasów II Wojny Światowej. Niestety, w roku 1943 trafił on w posiadanie zarządu kamieniołomów „Eltes”. Była to firma powstała w 1894 roku, zajmująca się m.in. prowadzeniem kamieniołomów wapieni i dolomitów. Pracownicy firmy założyli na terenie obiektu kamieniołom, dodatkowo zaczęli rozkopywać groby i niwelować teren niedawno jeszcze przecież używanego cmentarza. Proceder ten trwał - pomimo licznych protestów - jeszcze po zakończeniu II Wojny Światowej.
Dodatkowo wiele z nagrobków "zagospodarowanych" zostało na cele budowlane.
W latach sześćdziesiątych teren cmentarza zalano asfaltem, budując zajezdnię autobusową.
https://sosnowiec.wyborcza.pl/sosnowiec/7,93867,27031669,w-bedzinie-odzyskuja-zydowskie-nagrobki-macewy-wykorzystano.html
https://dziennikzachodni.pl/bedzin-macewy-ze-zniszczonego-cmentarza-pokazano-na-terenie-bylej-huty-bedzin-kamienie-mowia-historia-ktora-nie-umiera/ar/c1-15821389