|  | powiat cieszyński |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
261/11 |
|
|
262/9 |
|
|
263/7 |
|
|
264/5 |
|
|
278/6 |
|
|
279/8 |
|
|
301/19 |
|
|
302/21 |
|
|
305/21a |
|
|
306/21B |
|
|
309/28 |
|
|
321/50 |
|
|
322/48 |
|
|
323/46 |
|
|
324/44 |
|
|
325/42 |
|
|
326/40 |
|
|
327/38 |
|
|
328/36 |
|
|
329/34 |
|
|
330/30 |
|
|
334/27 |
|
|
336/31 |
|
|
337/33 |
|
|
338/35 |
|
|
339/37 |
|
|
340/39 |
|
|
349/41 |
|
|
350/43 |
|
|
351/45 |
|
|
352/47 |
|
|
353/49 |
|
|
363/23 |
|
|
1302/3 |
|
|
1305/1 |
|
|
1437/10 |
|
|
1903/17A |
|
|
1988/4 |
|
Więcej (29)
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%224%22%3Bi%3A1%3Bs%3A9%3A%22%C5%9Bl%C4%85skie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A1%3A%223%22%3Bi%3A1%3Bs%3A11%3A%22cieszy%C5%84ski%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2297%22%3Bi%3A1%3Bs%3A7%3A%22Cieszyn%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Dom był przypisany do dzielnicy Kamieniec z numerem konskrypcyjnym 141. Numer posesji był podwójny. Dla ul. Dukielskiej nr 21 (początkowo nr 19), zaś dla ul. Dra Slámy nr 10. W Książce Adresowej Cieszyna widnieje od 1905 r. (w książce z 1902 r. nie został jeszcze odnotowany). Pierwszymi właścicielami obiektu byli Johann i Adela Filipkowie. Johann Filipek był ślusarzem. W 1905 r. Robotnik Śląski zwracał uwagę na wyzysk w warsztacie ślusarskim Filipka, gdzie tylko pracowało dwóch czeladników, ale za to aż dziewięciu uczniów, z pomiędzy których siedmiu malców w wieku szkolnym. Filipek wykonuje wyłącznie roboty budowlane, to też uczniowie muszą ciężko pracować i niczego się przy tem nie nauczą. Za całodzienną ciężką pracę, do której musiałby Filipek najmować dorosłych nadzienników, płaci on swym uczniom 60 halerzy tygodniowo! Wobec tego nie można się dziwić, że chłopcy jeden po drugim uciekają. Co jest dziwniejszym, ale i zarazem gorszącym, to to, że towarzystwo przemysłowe, nie tylko nie odebrały dawno już Filipkowi prawa trzymania uczniów, lecz niejednokrotnie już występowały nawet w obronie tego przywileju tego niesumiennego niszczyciela młodzieży robotniczej. Przed 1913 r. obiekt nabył Paul Górniak, zaś przed 1926 r. Maria Klouček. W późniejszym okresie budynek przeszedł na własność Karla i Friederyki Frýdeckich. Karl Frýdecki trudnił się zduństwem. W 1937 r. wybuchł pożar w warsztacie.
więcej 
|
proszę czekać...
|