Obszar nr 1 Centrum
Granica dzielnic Śródmieście/Polesie – Granica dzielnic Śródmieście/Bałuty – Kilińskiego –granica dzielnic Śródmieście/Widzew - granica dzielnic Śródmieście/Górna - granica dzielnic Śródmieście/Polesie.
Zainteresowanym polecam lekturę styczniowego numeru ilustrowanego miesięcznika "Architektura i Budownictwo" z roku 1935. W dziale "Kronika konkursów" (strony 17-29) prezentowane są zwycięskie prace "Konkursu powszechnego SARP na projekt szkicowy Okręgowego Szpitala Wojskowego w Łodzi".
Skan numeru AiB nr. 1 1935 r. dostępny jest w postaci PDF (można też pobrać) na stronie Biblioteki Cyfrowej Politechniki Warszawskiej:
do Lapkov: W 1937 roku nastąpiło otwarcie szpitala, a w Architektura i Budownictwo nr 7/1939 zamieszczono obszerny reportaż, zdjęcie z którego są na stronie szpitala.w FP. Natomiast prace konkursowe są interesujące tak, czy inaczej. Dzięki.
do blaggio.: Szansę na skorzystanie z tego basenu przegapiłem w liceum, kiedy to awaryjnie zajęcia odbyły się na YMCE, a ja nie mogłem uczestniczyć. Niedługo potem już nikt nigdy więcej tam nie pływał ;)
do nyskadolniak: Via SJP:
1. okazały, najczęściej wolno stojący budynek z kamienia lub murowany, pełniący rolę grobu dla osoby zasłużonej dla jakiegoś ogółu;
2. typ grobu, w którym trumny nie zasypuje się ziemią, a jedynie przykrywa kamienną płytą
do verbensis: Słownik PWN z 2004 podaje: książk. «okazały grób z murowaną lub kamienną częścią nadziemną, z płytą, kapliczką, krzyżem, posągiem itp.»
a obecny: okazały grób murowany lub z kamienia
2463001.html
To chyba jedno z tych wieloznacznych słów, których znaczenie zależy od wielu czynników :)
Mnie sie podoba takie: Grobowiec to budowla służąca do pochówku zmarłych osób, zwykle o większych rozmiarach niż pojedynczy grób
do polskup: No właśnie. I to coś na zdjęciu wygląda jak grobowiec (duże, z oprawą kamienną), aczkolwiek jest tam pojedynczy pochówek ziemny, więc - zwłaszcza z przesłaniającą dół konstrukcji roślinnością - sprawa nie jest jednoznaczna. ;)
do verbensis: Fascynujące jest to, że jako ludzie mamy jakieś wyobrażenie desygnatu danego słowa, bazujące na jakiejś cesze, która jest dla nas istotna, albo po prostu wbiła nam się w głowę. I używamy tego słowa przez lata, aż tu nagle okazuje się, że... Dam taki przykład, w pewnym sensie pokrewny. Każdy ma jakieś wyobrażenie kościoła. Chcę zobaczyć kościół - ktoś cię pyta na Żoliborzu, dajmy na to. I prowadzisz go do Dzieciątka Jezus na Czarnieckiego. I tu następuje konsternacja :) Bo to nie kościół, tylko zabudowa szeregowa.
do Woj11: Wszystko ok, widzę że jest "ostra" :-) wymiana zdań, po zmianie nazwy fajnie by było napisać coś w stylu. Michał zmieniłem początek opisu z grobowca na nagrobek. To jest naprawdę wielki problem z takim info dla autora tej publikacji ?
do Michał. K: W kwestii korekty opisów osób aktywnych na portalu obowiązywała zasada nie poprawiania opisów, tylko informowania zainteresowanego o takiej potrzebie. Także tutaj kolega Michał ma rację. Jego opis został zmieniony bez żadnego komentarza. Z drugiej strony , niejednokrotnie uwagi wpisywane pod zdjęciami pozostawały bez odzewu, nawet przez wiele lat. Dlatego admini zaczęli od razu korygować sami opisy. Pewnie i tutaj , któryś z nich zrobił to bezwiednie, dla dobra portalu :) Myślę, że nie ma się o co obrażać:) Ja to nawet jestem zadowolona, jak czytam komentarz, ze cos trzeba poprawić , wchodzę na zdjęcie a tam już wszystko zrobione. :)
do da signa: Ale przyznasz, że zmienianie tekstu pod zdjęciem przez admina z własnej inicjatywy bezwzględnie wymaga poinformowania o tym. Chyba, że chodzi o drobny oczywisty błąd lub dodanie czegoś, co nie zmienia sensu całości, a bez wątpliwości poprawia zrozumienie go. Nie można z góry zakładać, że wszystko wie się lepiej traktując milcząco autora z wyższością.
do Michał. K: Datują "po łebkach" - spojrzał na garbatą Warszawę i już - lata 60-te. A wystarczyłoby przyjrzeć się modzie, nawet bez znajomości detali kolejnych modeli Skody. :)