Chciałabym podziękować kolegom i koleżankom za oddane głosy i sporą liczbę odsłon (ponad 1000). Zdjęcie powstało w dość trudnych warunkach oświetleniowych - zachodzące słońce zaglądało w okna, na dole był cień. Zupełnie jak we wnętrzach kościelnych. Tu jednak nie mieliśmy czasu na rozstawianie statywu. Kombinowałam z ustawieniami manualnymi, co trudne, bo histogram na ekraniku pokazuje mi rzeczy dramatyczne, a na dużym ekranie w domu okazuje się, że nie jest źle.
do Danuta B.: Został sowicie wynagrodzony a dobroczyńcami jesteście Wy, bo wydajecie swoje pieniądze i czas na materiał dla wszystkich nas. Radzę nikomu o tym nie zapominać.
Nie pod kafle, to już ostateczna posadzka. Taka będzie w całej hali, to pierwsze pomieszczenie, w którym ją wylano. Posadzka przemysłowa, skrzyżowanie cementu z żywicami. Tu błyszczy, bo nakryta folią na czas utwardzania. Akurat tego wysłuchałam:).