27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Do powyższej konwersacji wkradło się nieporozumienie, które po 10 latach zaowocowało błędem w opisie obiektu. Tramwaj w Poznaniu to Konstal N, nie Herbrand, który był w Bydgoszczy. Tak rozumiem.
do labeo7: Dobry pomysł choć widzę, że w Bydgoszczy zbudowano dla tramwaju tor (no i tą przednią szybę mogliby przywrócić do normalności a pantograf nieco podnieść) - Poznań chyba jako pierwsze miasto ma tramwaj postawiony na starym torze. U nas może takie coś postawią za kilkanaście lat ale będą musieli zbudować "oszukany" tor bo wszystkie te które się nadawały na taką kawiarnię zostaną wyprute ale mimo wszystko wolę kiedy taki tramwaj jeździ a nie stoi.
do Neo[EZN]: W Bydgoszczy kiedyś na tej ulicy regularnie jeździły tramwaje. Po przerobieniu ulicy na deptak zachowano przebieg ale tory ułożono od nowa. Z tego co wyczytałem tramwaj to herbrand" z 1898 r. wyprodukowany w Kolonii, jeździł w Bydg. do 1960 roku. Pomysł jest super, bo na pewno taki tramwaj lepiej wygląda niż spotykane na ulicach "plastikowe" budki. We Wrocławiu jest sporo wraków, które po remoncie można by w ten sposób wykorzystać, a na pewno sam remont byłby tańszy zakładając, że tramwaj ma tylko stać.
do labeo7: Jeżeli to herbrand to bardzo mocno go przerobili bo wygląda jak Konstal. Jeżeli tramwaju nie da się przywrócić do jazdy (za drogo, nie ma części albo nie ma potrzeby bo jest już kilka innych modeli "na chodzie") to faktycznie dobrze jest zrobić z niego użytek w postaci kawiarenki :)
Wielka szkoda że zdjęcie jest tak niewielkiej rozdzielczości gdyż po naszywkach można by się dowiedzieć dużo więcej. Obecnie mieści się tam, jeszcze, jakiś oddział szpitalny dla dzieci oraz różne laboratoria
Scaliłem ten obiekt w jeden i lekko zmodyfikowałem podpis pod zdjęciem (w temacie przeniesienia w nowe miejsce) - wg schematu jak w przenoszonych pomnikach, bo w końcu to jest ten sam egzemplarz tylko w różnych lokalizacjach.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
do Krzyś_: Możliwe. W każdym razie raczej nie sala teatralna czy kinowa ze względu na te duże okna. W kinach i teatrach takich nie było. Nie widać też kabiny projekcyjnej. Sala mogła być ewentualnie wykorzystywana jako widowiskowa lub kinowa. Co do Izby Rzemieślniczej to trochę nie pasują szprosy w oknach. No i te cztery okna na wprost musiałyby wychodzić na Al. Niepodległości. Podobne są natomiast naczółki(?) na zewnątrz, ale może wtedy była taka moda i takie produkowano masowo. Nie znalazłam, niestety, przedwojennych zdjęć wnętrz budynku.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do Ismena: Budynek był wielofunkcyjny. Ta sala wielkości 415 m2 i pojemności 3000 osób służyła między innymi jako sala zebrań, sala do zabaw, jako kino ( gdzie był kinematograf nie wiem) i teatr ( tu chyba były przedstawienia Teatru Narodowego) Oprócz tego „Dom Rzernicślniczy” miał dwie mniejsze sale, jedną. o powierzchni c.a.100m2 przeznaczoną dla plenarnych posiedzeń Izby Rzemieślniczej. W obiekcie urzędowały PP, szkoły, bank ,był hotelem dla inych członków izby. Miał 6 salek dla posiedzeń komisji i cechów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: poprawa
do Krzyś_: Balkon rzeczywiście podobny, ale okna wydają się być bliżej narożnika. Poza tym nie widać tego balkonu na wprost. Budynek przed zniszczeniem był dość nowy, więc nie przypuszczam, żeby go aż tak gruntownie przebudowywano w okresie międzywojennym (chociaż jest wzmianka o "przebudowie w stylu nazistowskim").
do Ismena: Budynek został zakupiony na przetargu przymusowym w grudniu 1936r ( Towarzystwo "Dom Rzemieślniczy" zbankrutowało-nie było wstanie spłacać nawet odsetek od kredytów). Budynek po kwietniu 37r został po prostu otynkowany po zakupie przez Izbę ( widać to na zdjęciach FP). Dokonano drobnych przeróbek . W suterenach stworzono warsztaty rzemieślnicze. Tak obiekt dotrwał do wojny.
do Krzyś_: Mamy jeszcze zdjęcie sceny z obramowaniem w podobnym stylu. Ilość krzeseł w rzędzie też podobna (ok. 13, jeśli dobrze liczę). Tylko co z tymi oknami? Czy za tymi drzwiami po lewej jest jakaś klatka schodowa? Może ktoś był w budynku i zna jego rozkład.
do Jarosław Dubowski: Raczej sala na jakieś uroczystości, koncerty czy akademie. Te okna są mało "kinowe". Chociaż mogły się też pewnie zdarzać jakieś projekcje filmowe.
do 4elza: To może być to. Trochę to taki bida-remont, ale biorąc pod uwagę rok i stan zniszczenia budynku, to i tak dobrze, że udało im się skończyć na rocznicę. Górny balkon i wnęka chyba jeszcze czekają na wykończenie.
Veto. Preses Izby Władysław Jewasiński pod koniec 28 r już nie żył. Jeszcze pewniej Prezydent Polski Wojciechowski już po zamachu majowym nie funkcjonował jako prezydent. Wobec tego to musi być okres przed budową Domu Rzemiosła.czyli przypisanie do wnętrz tego miejsca jest błędne. Gdzie to może być ? Może "Belweder" na terenie targów a może to Ratajczaka, wtedy 26/27( Ritterstrasse) wtedy tam mieściła się przejęta po Niemcach ( powstała w 1900r) Hanwerkskammer .Dzisiaj to część bloku 11- 17.Żadnych zdjęć z tego okresu wnętrz nie widziałem więc to tylko domysły.
. A zdjęcie które wypatrzyłaś to przedstawia właśnie budowę Izby dokładnie to jest wnętrze nieskończonej sali z widokem na duże okna od ul Ratajczaka teraz ul. Niezłomnych. Budynek ten oddano do użytkowania we wrześniu 29 r .Wtedy w tej sali odbył się zjazd rzemieślników.
do 4elza: Mieli taki sam pomysł jak ja ale tak jak wyżej pisałem to tylko domysły. Ani zdjęć z wnętrz "Belwedera" niedawno wybudowanego ani z Ratajczaka 26/27 nie widzialem. Może w Poznańskim Archwiwum są jakieś plany ale ja ich nie widziałem.Pewne jest ,że to Poznań więc niech wisi w nierozpoznanych ,może kiedyś znajdzie się coś by je dookreślić.
do Krzyś_: Prześledziłem co robił Prezydent po przyjeździe z Gniezna. Otwarł, odbudowany po powodzi, most Chrobrego, przybył do katedry, potem był z wizytą u Prymasa Dalbora, otworzył na Targach i zwiedził Wystawę Lotniczą, także Ogród Botaniczny. Potem bral udział w Akademii na cześć Izby Rzemieślniczej, w Auli Uniwersytetu. Wieczorem odbył się bankiet w "Bazarze" (na Białej Sali). Na to nie wpadłem . Zagadka rozwiązana.