Więcej (6)
Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:
- Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
- Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
- Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł
Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
|
a%3A4%3A%7Bs%3A1%3A%22k%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bi%3A1%3Bi%3A1%3Bs%3A6%3A%22Polska%22%3B%7Ds%3A1%3A%22w%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A2%3A%2219%22%3Bi%3A1%3Bs%3A14%3A%22dolno%C5%9Bl%C4%85skie%22%3B%7Ds%3A1%3A%22p%22%3Ba%3A2%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A3%3A%22277%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22Wroc%C5%82aw%22%3B%7Ds%3A1%3A%22m%22%3Ba%3A3%3A%7Bi%3A0%3Bs%3A5%3A%2244538%22%3Bi%3A1%3Bs%3A8%3A%22Wroc%C5%82aw%22%3Bi%3A2%3Bb%3A1%3B%7D%7D
|
wczytywanie danych...
|
|
|
|
|
Choć nie możemy jeszcze podziwiać jej elewacji, warto zajrzeć do środka kamienicy nr 4 w Rynku, zwłaszcza że wiedzie do niej wyjątkowy portal z dawnego pałacu Schreyvoglów.
Budynek, który stoi współcześnie pod adresem Rynek 4, został niemal całkowicie wzniesiony w 1945 r. Kamienica w trakcie wojny uległa bardzo poważnym uszkodzeniom, a nad jej odbudową czuwał m.in. późniejszy miejski konserwator zabytków Edmund Małachowicz.
Tak jak w przypadku wielu wrocławskich zabytków, rekonstrukcję kamienicy nr 4 oparto na materiałach graficznych opracowanych przez Rudolfa Steina, a budynek został odbudowany w formach barokowych. Do dziś w piwnicach kamienicy znajdują się relikty dwutraktowego domu z 2. poł. XIII w., a w sieni zachował się późnogotycki portal. Jednak najciekawsza historia pod nr. 4 na wrocławskim Rynku wiąże się z portalem, który dziś zdobi wejście budynku.
Późnobarokowy i pięknie rzeźbiony pochodzi z pałacu Schreyvoglów, który mieścił się przy ul. Wita Stwosza 26. Zbudowano go w latach 1705-1711 dla wiedeńskiego bankiera G.Ch. von Schreyvogla według projektu wiedeńskiego architekta Johana Lucasa von Hildebrandta. Pałac zburzono na początku lat 80. XIX w., a na jego miejscu w 1888 r. powstała Poczta Główna. W 1945 r. została ona niemal całkowicie zniszczona, ale portal przetrwał i przeniesiono go stamtąd na Rynek 4.
Wiadomo, że dom Pod Złotym Orłem w 1564 roku był własnością wywodzącego się z Alzacji rodu Schillingów. Od XV w. pojawiały się o nich wzmianki w Krakowie, a we Wrocławiu rezydowali od pierwszej poł. XVI w. do 1656 r. Jako pierwszy zamieszkał we Wrocławiu Daniel Starszy, kupiec, który wzbogacił się na handlu flamandzkimi suknami i nieruchomościami. Pozostawił po sobie epitafium, które do dziś znajduje się w kościele św. Elżbiety. Poza kamienicą w Rynku Schillingowie posiadali także dobra na terenie dzisiejszych Partynic.
Cezary Flis, właściciel Karczmy Lwowskiej, pamięta, że jako dziecko był w kamienicy nr 4 u fryzjera. Bowiem przez długi czas mieściła się tu spółdzielnia fryzjerska. - Pamiętam, że tu, gdzie dziś stoi nasz grill, stały takie specjalistyczne suszarki do utrwalania fryzur - wspomina z uśmiechem właściciel restauracji. - Byłem tutaj na swojej pierwszej wizycie u fryzjera i pamiętam, że strasznie się bałem pana z nożyczkami w białym fartuchu. Dopiero obietnica, że dostanę po wszystkim samochodzik, przekonała mnie do tego, żeby usiąść we fryzjerskim fotelu - dodaje.
Restauracja powstała na przełomie 1996 i 1997 r. Ponieważ zarówno ze strony babci, jak i dziadka jego rodzina pochodzi ze Lwowa, Cezary Flis zakładając swoją restaurację nawiązał do staropolskich tradycji. Postawił na tradycyjną kuchnię i przepisy babci. Także wystrój przypomina Cezaremu Flisowi o babci, której pokój zapamiętał jako miejsce szczelnie wypełnione pamiątkami. Sam o sobie mówi, że jest rupieciarzem i stąd na ścianach Karczmy Lwowskiej trudno znaleźć wolne miejsce.
W kamienicy mieści się dziś również producencka firma znanego wrocławianina, pomysłodawcy festiwalu Blues Brothers Days, a także byłego felietonisty naszej gazety Zdzisława Smektały. Wraz ze znanym rysownikiem Andrzejem Mleczką pod adresem Rynek 4 prowadzi on także galerię, w której od kilku lat można zaopatrzyć się m.in. w bolesławiecką ceramikę.
Źródło [ wroclaw.naszemiasto.pl]
więcej 
|
proszę czekać...
|