| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
TEMATY - Ulica Krasińskiego Zygmunta

2010 Wystawa "Solidarny Wrocław"

2019-2020 – Budowa dróg rowerowych na Podwalu, Dworcowej i Krasińsk...

2019

2019 - Budowa drogi rowerowej

OBIEKTY - Ulica Krasińskiego Zygmunta
1
9
1
9
5
11
13
13a
15
15a
17
19
21
23
24
25
26
27
29
28
29
31
30
30a
30b
32
34
36
40
42
44
46
48
52
48
60
54
56
58
60

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Ulica Krasińskiego Zygmunta

Dawniej: Feld Strasse
Do 1839 r. ulica rozciągała się między ul. Traugutta i ul. Komuny Paryskiej. Wtedy też przedłużono ją do al. Słowackiego. Przy nowym fragmencie ulicy znajdował się najstarszy cmentarz żydowski (pełniący wtedy już funkcje cmentarza wojskowego). W jego miejscu w latach 1926-1929 wzniesiono pierwszy wrocławski wieżowiec według proj. Lothara Neumanna, w którym mieściła się poczta czekowa. Niemiecką nazwę Gross Feldstr. nadano w 1823 r. dla odróżnienia od Klein Feldstr. (Sandomierska), lecz od 1907 r. używano już tylko nazwy Feldstr.

Po wojnie krótko używano przetłumaczonej niemieckiej nazwy - ul. Polna, wkrótce zmienionej na ul. Zygmunta Krasińskiego (1812-1859), poety i powieściopisarza epoki romantyzmu.
1926-1980
dodano: 2005-06-28, autor: bonczek_hydroforgroup
  
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
12345678910następna
† Festung
+6 głosów:6
Ocena zdjęcia jest wypadkową wielu składników: tematu, warsztatu autora, chwili zrobienia (np. pożaru, rozbiórki, budowy – tzn. kadru ulotnego, niepowtarzalnego), trudności w dotarciu do zdejmowanego obiektu i związanego wielokroć z tym, zorganizowania dostępu do miejsc zamkniętych, polegającego np. na przekupstwie stróża. Do kolejnych składników oceny można dodać niepomyślny finał fotowypadu w odległe miejsce, a to wskutek nieoczekiwanego załamania się dobrej pogody. Do tego wszystkiego należy dopisać, co nie mniej ważne – stanowisko, z którego fotopolanin (bo o nim moja tyrada) czyni swą powinność, tj. robi zdjęcie, będąc, powiedzmy, leżącym na wilgotnej glebie, na zmrożonym dachu, skulonym przy okienku strychu zafajdanego przez gołębie, oczekującym na przyjazd (odjazd) pociągu, etc.
Dlatego to zdjęcie, które wyczerpuje pewną liczę wymienionych zmiennych, oceniłem na pełną „szóstkę”.
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: lit.
2013-10-12 16:06:03 (12 lat temu)
Danuta B.
+6 głosów:6
Można powiedzieć, ze tu kolebka fotopolski.
2013-10-12 20:09:13 (12 lat temu)
Bardzo ciekawa historia mojego ulubionego portalu
2014-06-27 18:05:21 (11 lat temu)
2023-02-03 21:16:55 (3 lata temu)
Neo[EZN]
+6 głosów:6
do † Festung: Dzięki... Zrobienie tego zdjęcia kosztowało mnie sporo energii, którą przez kilka dni ciężko było przywrócić do normalnego poziomu. Sprawy o których udało mi się przed laty zapomnieć powróciły. Czułem się jakbym się przeniósł w czasie ale po wyjściu na zewnątrz okazało się, że świat się zmienił - nie tylko mój ale i wszystkich znajomych z tych lat... Gdyby nie Agatka to nie odważyłbym się tu wejść. Nie każdy potrafi sobie uzmysłowić ile lat minęło od chwili narodzin przodków Fotopolski, ile się w międzyczasie rzeczy wydarzyło i nie każdy potrafi docenić miejsca w których rodziły się pomysły bez których nie byłoby nas w tym miejscu co teraz.
2013-10-12 19:59:11 (12 lat temu)
vigo
+2 głosów:2
Uściśliłem tramwajowe przypisanie.
2021-11-06 08:56:26 (4 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
Typowy dla lat 50 i początku lat 60 poniemiecki tramwaj. Bardzo dobrze je pamiętam. Jazdę na pomostach przy otwartych drzwiach. Rzadko bywam we Wrocławiu i bardzo się ucieszyłem na jego widok. Niestety, zaskoczył mnie swoim pojawieniem w tym miejscu. Stąd, kadr jest nieco... zatłoczony. Zdjęcie trzeba było ‘’strzelić’’natychmiast.
2021-11-07 02:04:30 (4 lata temu)
matomi
+1 głosów:1
Brakuje przypisania Golf III bo jest to najbardziej rzucający się obiekt na tym zdjęciu.
2025-07-02 19:34:08 (10 miesięcy temu)
Anneob
+1 głosów:1
do vigo: Dziękuję :)
2021-11-06 17:35:29 (4 lata temu)
mamik
+1 głosów:1
2023-12-09 10:44:52 (2 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
Wymieniono jedną z bram. Nawet bardzo zbliżoną do oryginalnej. Podobnie postąpiono w przypadku kilku plomb np. przy Kościuszki, Traugutta, Łukasińskiego, itp. Wstawiono nowa rynnę. Jednak okropnej elewacji, nie ruszono.
2023-02-03 14:44:11 (3 lata temu)
Dzięki tym drzewom widać życie, bez nich byłoby baaaaaaaaaardzo smutno i posępnie.
2023-02-06 23:03:51 (3 lata temu)
do Waldemar S: Większość z tych drzew tu samosiejki. W całej dzielnicy to niemal norma. Ciasne podwórza (przed wojną, jeszcze bardziej) uniemożliwiają brak ‘’oddechu’’ fotografującemu. Przepiękne, pyszne kamienice od frontu. Od podwórzy, przypominają obecne bloki. Drzewa ‘’rozbijają’’ nieco brzydotę skromnych, zniszczonych tylnych elewacji. Dają namiastkę parku. W niektórych podwórkach, mieszkańcy urządzili prawdziwe enklawy dla odpoczynku.
2023-02-07 16:56:51 (3 lata temu)
Super :) można zasiąść i np. porozmawiać z sąsiadem/sąsiadką niekoniecznie z flaszencją :) Nie każdy przecież preferuje zapraszanie do swojej ostoi :)
2023-02-07 23:33:36 (3 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
To bardzo pocieszające, że wielu lokatorów w różnych kamienicach dzielnicy potrafi tak zadbać o swoje otoczenie. W tym tzw. korytarze i klatki. Niezależnie od ‘’tytułu własności’’. Spotykałem podobne sytuacje w wielu kamienicach. Także współcześnie. W latach 50-70, siostra wraz z sąsiadką urządziły taki stolik kawowy przy Komuny. Fakt, na ostatnim piętrze. Nikomu nie wadziły.
2023-02-07 23:58:16 (3 lata temu)
Do tego gustowne fotokotki na ścianie, nic tylko tu przycupnąć :)
2023-02-08 02:29:49 (3 lata temu)
fantom
+6 głosów:6
Świat według Kiepskich
2023-02-08 07:01:20 (3 lata temu)
Przebili Kiepskich. Tego wiaderka po farbie w którym buja roślinka nie wymyślił by Ferdynand, Halina czy nawet Waldemar :)
2023-02-08 10:24:20 (3 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
Chciałbym podziękować serdecznie - w imieniu Mieszkańców, za …docenienie Ich wysiłków, aby dom uczynić bardziej przyjaznym. Ciekawe czy powtórzono by taką opinię, np. na zebraniu lokatorów czy wspólnoty.
2023-02-08 12:15:51 (3 lata temu)
do Waldemar S: Może to niektórym sąsiadom przeszkadzać, chyba że są wyrozumiali albo mają już kiepski słuch.
2023-02-07 23:40:59 (3 lata temu)
do Columba livia: Zgadzam się :) zapewne tym co nie mają z kim pogadać, bo są samsungami.
2023-02-07 23:43:03 (3 lata temu)
do Anneob: Byłeś również w którymś z mieszkań, czy tylko na klatce?
2023-02-08 06:27:37 (3 lata temu)
Anneob
+2 głosów:2
do Dagmara: No, tak :) Tu, nie mieszkają ‘’bogacze’’. Na klatce nie można powiesić nic cennego. Aby czymś ‘’ocieplić’’ gołe ściany, zawiesza się coś np. z kalendarzy. Podobne zdjęcia widywałem także w poniemieckich, murowanych altanach w ogrodach działkowych przy Stadionie Kolejarz- Polonia :)
2023-02-08 12:04:50 (3 lata temu)
Anneob
+2 głosów:2
do 4elza: W jednym z mieszkań tej kamienicy byłem w latach 50. Mieszkał tam kolega ze S.P. nr 2. Później, nie. Wejście do mieszkania, to bardzo delikatna sprawa. Musi być wyraźne zaproszenie. Dodatkowo musi być (najczęściej) zapewnienie zachowania ‘’utajnienia’’ adresu. Zdarzyło się kilka razy, że sami mieszkańcy, widząc jak ‘’pajacuję z aparatem’’ w bramie czy przy kamienicy, zapraszają do swojego mieszkania czy prowadzą do ciekawych miejsc. Tak było np. w przypadku mieszkań przy ul. Traugutta, Prądzyńskiego, Hauke czy Worcella.
2023-02-08 12:29:19 (3 lata temu)
do fantom: Trafiłeś! :))))
2023-02-08 08:18:40 (3 lata temu)
do Anneob: Dziękuję za odpowiedź. Chętnie bym zobaczyła jak dzisiaj ludzie mieszkają w takiej kamienicy.
Zapewne wystrój wnętrza godny korytarza..., a może nie...
2023-02-09 07:14:44 (3 lata temu)
Anneob
+3 głosów:3
do 4elza: Kiedy w dzieciństwie bywałem w mieszkaniach np. przy Zgodnej, Krasińskiego czy Brzeskiej, wnętrza ich były jeszcze w przyzwoitym stanie. Także przy Krasińskiego czy Prądzyńskiego 13. Wysokie, przestrzenne, z balkonami, zdobieniami sufitów, rozetami, plafonami i meblami (bez tych wyszabrowanych). Po wojnie ludzie byli bardziej ‘’otwarci’’, ufni i życzliwi względem siebie. Nie bronili swoich mieszań, niczym twierdzy. Teraz, to się zmieniło. ‘’Dorośliśmy do Zachodu’’… Mam trochę znajomych i przyjaciół we Wrocławiu. Mają przeróżne mieszkania. Od Biedermeier, przez lata 60 do obecnego eklektyzmu. Nigdy jednak nie ośmieliłbym się poprosić o publikowanie zdjęć, Ich mieszkań. Te, które zamieściłem są wyłącznie za zgodą właścicieli. Kilka z Ich wyraźnej inicjatywy. Tak było np. w przypadku wnętrz przy Traugutta 81, Prądzyńskiego 11, czy Brzeskiej (tu, zamieszczę). Ogólnie, sprawa jest ‘’dwutorowa’’. Jedni mieszkańcy (najczęściej, Ci mniej zamożni z pogardą traktowani przez niektórych) dbają o zachowanie pięknych, dawnych wystrojów mieszkań. Zdobień przysufitowych, rozet, plafonów, żyrandoli, wręcz mebli, boazerii. I drudzy, którzy przerabiają kupione mieszkania na ‘’nowoczesne’’.
2023-02-09 15:21:38 (3 lata temu)
Krasińskiego, brama nr 15?
2024-05-19 09:36:50 (2 lata temu)
bonczek_hydroforgroup
+1 głosów:1
do mamik: Dzięki.
2024-05-19 09:50:47 (2 lata temu)
ylooC
+1 głosów:1
Proszę, dodaj znaczniki kamienic, uzupełnią one galerię zdjęć tych obiektów. Z góry dziękuję
2025-03-04 19:50:57 (rok temu)
da signa
+4 głosów:4
Czyżby nowy sprzęt? Znakomita jakość przy tak dużej ogniskowej:)
2025-04-06 06:02:41 (rok temu)
Anneob
+2 głosów:2
W życiu bywa różnie. Bywają pośród nas ludzie uczciwi…W latach 60 Lucynka (Dziewczyna mojego Brata) pracowała krótko w zakładzie kaletniczym przy Traugutta 63. Pewnego dnia znalazła na krześle (dla klientów) rodzaj masywnej torby. Po otwarciu znalazła sprzęt fotograficzny. Jak na tamte czasy bardzo profesjonalny. Bodaj japoński Pentax z wyposażeniem. Początkowo wywieszono na zewnątrz zakładu ogłoszenie. Konsultowano z Fotografem pobliskiej Syreny. W końcu, zaniesiono na Posterunek Rakowiec. O ile wiem, właściciel nie odnalazł się.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2025-04-06 15:59:27 (rok temu)
Lustrzanki mają duszę, telefony komórkowe jeszcze się starają o ten duchowy awans, powiem, że z sukcesem :)
P.S. Miałem sen: Byłem w jakimś mieście i ujrzałem super obiekty do sfocenia, wyjąłem aparat, nacisnąłem migawkę, nie zadziałała. Czas naglił, a migawka trwała w uporze. Musiałem odstąpić.
Szkoda mi było tych obiektów, bo przecież jestem pszczółką, która utrwala przemiany, a te obiekty były tak wspaniałe. Sen był koszmarem.
Czy któryś z Was miał podobne sny, gdy zacina się migawka?
Na pewno się nie przyznacie, bo się wstydzicie :)
2025-04-06 20:20:50 (rok temu)
Neo[EZN]
+7 głosów:7
do da signa: Dzięki (obiektyw to Tamron 50-400 f4.0-6.3). Tak - nadszedł czas żeby zmienić aparat bo w Nikonie D800E którym zrobiłem ponad 150 tys. zdjęć coraz więcej rzeczy zaczynało się psuć. Coraz więcej było "hot pixeli", zacinała mi się dźwignia ustawiania przesłony używana w obiektywach bez samodzielnego mechanizmu jej zmiany (co kilka zdjęć musiałem zdejmować obiektyw i ręcznie odblokowywać dźwignię), pourywały się plastikowo-gumowe zatyczki kilku gniazd a mocowanie obiektywów w korpusie aparatu przestało być równoległe do matrycy bo na prawie wszystkich zdjęciach jedna strona kadru była nieostra. Oprócz tego upierdliwe było noszenie ze sobą kamery i aparatu bo aparat kręcił filmy tylko Full HD i to w kiepskiej jakości a nowe aparaty z powodzeniem zastępują kamery a w wielu przypadkach są od nich dużo lepsze.

Od tego 2012 roku kiedy kupiłem D800E nastąpił spory postęp w fotografii - nie sądziłem że aż taki bo przez lata w ogóle nie śledziłem tej branży. Najlepsze z mojego punktu widzenia osiągnięcia to stabilizacja matrycy, dzięki czemu można robić ostre zdjęcia z ręki szerokokątnym obiektywem nawet przy 1/4s, zupełnie bezgłośne i bardzo szybkie autofocusy w nowych obiektywach bez efektu "oddychania" (czyli ustawianie ostrości za daleko, za blisko, za daleko, za blisko i na końcu "w punkt") i możliwości filmowania (rozdzielczość, ilość klatek na sekundę, brak efektu "rolling shutter").
2025-04-06 14:01:58 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Gratuluję znakomitego wyboru :)
Zazdroszczę Ci tego uczucia, jakie pojawia się u mnie zawsze, gdy kupuję nowy aparat i wychodzę w plener. Wszystkie swoje aparaty traktowałem z miłością, jak swoje dzieci. Oby były zawsze posłuszne i spełniały marzenia ;)
Kiedyś zostawiłem aparat na działce i przypomniałem sobie o nim dopiero po północy. Nie było opcji, wsiadłem w samochód i pojechałem, wiedząc, że na noc spuszczają psy. Więź z aparatem (inteligencją dającą moc radości) była tak silna, że zaryzykowałem. Tej nocy psy nie były spuszczone :)
2025-04-06 14:33:06 (rok temu)
do Neo[EZN]: Mam traumę z 2011, kiedy pod tablicą "Wrocław z Węgrami" FinePix zaciął mi się, co widać po minach pani i prezydenta

Bardzo się tym przejąłem i zmieniłem aparat.
Dodam, że węgierską delegację zapewniłem szczerym uściskiem dłoni i pozdrowiłem z szacunkiem szczególnym.
2025-04-06 21:38:37 (rok temu)
do Neo[EZN]: Lubię tego swojego Nikona, ale ostatnio na Przemkowskiej, kiedy fociłem parę obiektów zaatakowały mnie dwa kudłate psy. Byłem na rowerze, więc dałem w pedał, ale psy, duże, leniwe, dopadły mnie i zaczęły kąsać po nogawkach. Osadziłem nogi na trybie i się zatrzymałem. Podbiegli faceci i uspokoili psy, przeprosili półgębkiem. Nawet się nie zdenerwowałem, a mogłem zadzwonić na policję.
Ostatnio zauważyłem na swoim zdjęciu, że ta pani do kogoś telefonuje, a później, jak tam dojechałem, to pojawiła się tam ta "ekipa z psami" :)
Mówię to dlatego, że wolałbym mieć wtedy miniaturowego nikona
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: popr.
2025-04-06 21:53:17 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: Nie miały kagańców. A ta pani to tylko domysły. Fociłem dużym aparatem i mnie zauważyli, gdybym był bardziej dyskretny, to uniknąłbym tego zdarzenia. Nie odniosłem żadnego uszczerbku, miałem foty pobliskiej dziewiczej budowy

a zachciało mi się sfocić okolicę.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: popr.
2025-04-06 22:22:08 (rok temu)
Neo[EZN]
+5 głosów:5
do Wacław Grabkowski: Pewnie już o tym pisałem - w 2023 roku pojechaliśmy do Pragi. Obok wieży widokowej "Petrińska Rozhledna" dokładnie na tej ławce zostawiłem obiektyw Sigma 14-24 f2.8. Za ten obiektyw dałem ponad 5 tys. zł. a w chwili zostawienia na ławce kosztował ponad 7 tys. O braku obiektywu zorientowałem się dopiero 1,5 godziny później po wizycie w restauracji na Hradczanach jak już byłem obok zamku. Biegiem do restauracji a tam nie ma obiektywu więc z powrotem na górę do wieży widokowej. Na ławce pusto a byłem już wtedy pewny że obiektyw tam zostawiłem. Pytałem się i w szalecie obok wieży i w restauracji czy ktoś nie przyniósł obiektywu i nikt o obiektywie niczego nie wiedział. Poszedłem do wieży do kasy biletowej a tam pani mówi, że coś wie o obiektywie i żeby pójść do punktu informacji turystycznej a w informacji zapytali się mnie jaki to obiektyw - podałem jego dane i pani mi dała obiektyw. Okazało się, że jakaś tajemnicza kobieta znalazła mój obiektyw na ławce i przyniosła do Petrińskiej Rozhledny. Szkoda że nie wiedziałem kto ten obiektyw znalazł ale pobiegłem do bankomatu, wypłaciłem kilka tysięcy koron i dałem pani w kasie biletowej - pani nie chciała przyjąć tej darowizny ale po paru minutach dała za wygraną. Opisałem też tę historię w opiniach Google na Google Maps i odpisali mi, że dziękują za napisanie tej historii i pracownicy zostali za to nagrodzeni (a co z tajemniczą panią?).
2025-04-06 15:35:52 (rok temu)
ylooC
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Leon Steiner 7.2% znowu w promocji?
2025-04-06 20:47:31 (rok temu)
da signa
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Sen ? Też mi problem :) Migawka mojego aparatu zacina się w realu !!! :))
2025-04-06 20:53:15 (rok temu)
do Wacław Grabkowski: Mnie często śni się że robię zdjęcia i często dzieje się coś złego. Ostatnio miałem taki sen, że byłem na trochę innej niż nasza Wyspie Piasek którą zaczęła zalewać woda - robiłem zdjęcia bo wiedziałem, że poziom wody się nie podniesie a tutaj zaskoczenie - nagle przyszła wielka fala a byłem z żoną i dzieckiem i woda odcięła nam drogę powrotną.
2025-04-06 21:22:07 (rok temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do da signa: To tak jak z tą dźwignią zmiany przesłony w moim D800E :)
2025-04-06 21:23:05 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do da signa: Jesteś wporzo, że się odezwałaś :)
Mogę powiedzieć, że my zakręceni na foceniu nie pajacujemy.
2025-04-06 21:27:01 (rok temu)
do Neo[EZN]: Tak, mam wypstrykanych 170 tys. zdjęć , czas na zmianę aparatu :)
2025-04-06 21:40:30 (rok temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: To ciekawe, że w aparatach cyfrowych potrafiły się zacinać migawki. Mnie nie zdarzyło się to ani razu a miałem kilka aparatów (analogowych a potem cyfrowych). Ostatni problem z migawką miałem w Zenicie którego zastąpiłem analogowym EOSem 300 bo migawka w Zenicie przesuwała się nierówno i przez to zdjęcia były nierównomiernie naświetlone, co widać na moich zdjęciach z 2002 roku, np.
2025-04-06 21:58:06 (rok temu)
do da signa: Niezły wynik. Jeżeli wszystkie zrobiłaś tym D3200 i ani razu nie wymieniałaś w nim migawki to nawet imponujące :)
2025-04-06 21:50:54 (rok temu)
do Neo[EZN]: Tak, tym aparatem zrobiłam tyle fotek. Od czasu do czasu spust migawki odmawia posłuszeństwa, ale w końcu bierze się w garść i śmiga dalej.
2025-04-06 22:04:58 (rok temu)
do Wacław Grabkowski: Jeżeli psy były bez kagańców (a pewnie były skoro kąsały po nogach) to właściciele mogliby mieć spory problem. Czyżby pani nasłała na Ciebie panów z psami?
2025-04-06 22:09:57 (rok temu)
do Neo[EZN]: Kagańce nie są wszędzie obowiązkowe... Nie ma ogólnych, ustawowych przepisów nakazujących zakładanie psu kagańca - poza odgórnymi typu środki komunikacji itp .. Jednocześnie jednak na właścicielu ciąży obowiązek zachowania środków ostrożności adekwatnych do rasy i charakteru psa. Więc nie stwierdzałbym ogólnie, że jeśli nie miały kagańca to nie oznacza problemów dla właściciela.
2025-04-06 22:32:52 (rok temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
Ależ mnie zaciekawiło. W latach 70. XX w. jeździłem takimi tramwajami. Nie jestem pewien, ale coś mi świta, że 22 dojeżdżała do Stadionu Olimpijskiego, gdzie miałem treningi. Jeżeli jestem w błędzie to mnie poprawcie. Tarabaniły strasznie, ale nie zwracało się na to uwagi.
Jednak pewnego dnia w takim tramwaju ujrzałem człowieka w ataku epilepsji. Zapewne nie miało to związku z tym szynowym pojazdem, bo pasażer był chory, ale ten przerażający widok wraz z tramwajem mocno przywarł do mojej pamięci na wiele lat.
Dodam, że człowieka otoczyliśmy spontaniczną opieką.
2026-02-27 18:25:51 (2 miesiące temu)
Gdzieś jest jeszcze jedno ujęcie tej sceny...
2026-02-28 05:59:20 (2 miesiące temu)
Licho
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Tak, pierwsza 22 jeździłą najpierw jako okólna Grabiszyńską – Piłsudskiego – Powstańców Śląskich – Hallera, a potem z Grabiszynku do Stadionu Olimpijskiego.
2026-02-28 02:50:58 (2 miesiące temu)
do Licho: Dziękuję.
2026-03-02 10:55:02 (2 miesiące temu)
Pokaż na mapie
99 Dyskusji (ostatnia 2 miesiące temu)
Pusto jakoś....
Krasińskiego od skrzyżowania z ul.Traugutta. Po lewej, kamienica nr 24. Po prawej nr 13. Obydwie z reklamami. W kamienicy nr 32 był od lat 50 czwarty w tym ...
1900
-
1914
1900
-
1930
1900
-
1946
1929
-
1970
1945
-
1970
1965
-
1979
1965
-
1989
1980
-
1997
1997
-
1997
1997
-
1997
Ulica Krasińskiego Zygmunta - obiekty i wydarzenia
21-23 24
2019
następna
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: mielnik mielnik stawowie marszewo SUlistrowiczki SMolec Sarnówek Dębowa Wola bajkał chorzów, katowicka 115 kozubnik chorzów, katowicka 115 Sienno politechnika slaska politechnika slaska kozubnik kozubnik żelki wyczechowo sosnowiec zwycięstwa karpacz warcino unichowo trzcinno stężyca sosnowiec zwycięstwa ministerstwo zdrowia łosino kozy kozin wola duża kościuszki 26 piaseczno kołczygłowy piaseczno kościuszki żelazo