Trzy kamienice powstały pod koniec lat 30-tych. Zbudowano je na posesji należącej do rodziny Serkowskich, właścicieli odlewni żeliwa, fabryki wyrobów metalowych i lamp. Były to numery - kolejno ,, 99'' na rogu z Nowolipiem , ,,101'' i ,,103''. Żelazna stąd miała przebijać się aż do Niskiej z Okopową. Niemcy pokrzyżowali te plany.
W narożnej kamienicy był urząd pocztowy. Lekkość elewacjom nadawały cienkie słupy w przyziemiu. Słupy też były w wyższych partiach muru, pokryte szlachetnym tynkiem imitującym kamienne płyty.
Pod ,,101'' był na parterze m.in. salon gorseciarski Beli Bernstain. Za ,,103'' na reszcie posesji Serkowskich nadal działały odlewnia i fabryka założona w 1867 r. przez Jana Serkowskiego. Jeszcze przed pierwszą wojną produkowała m.in. brązy kościelne, żyrandole elektryczne i lampy.
8 września 1939 r. w narożną kamienicę trafiła bomba o wadze 250 kg . Jej wygląd utrwalił Julien Bryan, amerykański fotoreporter.
Źródło: FB