Kamienica przypisana była do dzielnicy Saska Kępa z numerem konskrypcyjnym 302. Numer posesji był 3. Budynek został wzniesiony w 1929 r. przez firmę budowlaną Eugena Fuldy podług projektu architekta inżyniera Josefa Zweigenthala, który dokumentację sygnował w listopadzie 1928 r. Prace budowlane nadzorował Theodor Hauschild. Równocześnie z budową kamienicy wzniesiono także znajdującą się na zapleczu fabrykę likierów . Właścicielem kamienicy oraz fabryki był Emil Eichner. Budynek stanął na dawnej realności należącej do rodziny Altmannów , której właścicielem od 1917 r. było miasto Cieszyn. W lipcu 1927 r. na Sesji Rady Miejskiej Czeskiego Cieszyna uchwalono warunki sprzedaży i zabudowy działek na tym odcinku ul. Dworcowej (w tym czasie odcinek ten nazywał się "Na grobli"), przy czym działki zostały podzielone na tzw. "bloki". W marcu 1928 r. Emil Eichner złożył ofertę zakupienia działki, która przypisana była do tzw. "bloku nr 2". W grudniu 1928 r. komisja budowlana wystosowała do architekta prośbę zmiany konstrukcji dachu. Pierwotnie projekt zakładał niemalże całkowicie płaski dach, który nawiązywał do sąsiedniego gmachu banku . Jednakże sąsiadująca po drugiej stronie kamienica miejska posiadała dach spadzisty, wobec czego podjęto decyzję o zmianie, która polegała na rozdzieleniu konstrukcji dachu na dwie połowy. Pierwsza połowa (od strony banku) została bez zmian, natomiast druga połowa (od strony kamienicy miejskiej) została zmodyfikowana na wzór dachu spadzistego. Kolaudacja kamienicy miała miejsce w listopadzie 1929 r., natomiast fabryki w maju 1930 r. W sierpniu 1930 r. Josef Zweigenthal przygotował projekt wyłącznie prowizorycznej drewnianej remizy i stajni, która stanęła na zapleczu kamienicy Salomona Hupperta . W przyziemnej części kamienicy od 14 sierpnia 1930 r. działała kawiarnia, restauracja i bar "Café Eichner", w której można było grać w karty po uiszczeniu opłaty miesięcznej wynoszącej 150 kcz. Kawiarnię prowadził Emil Stenzel z Witkowic, następnie Ignatz Weiss, a po nim Friedrich Ripper (1935 r.). Według ówczesnych reklam miały się w niej odbywać codziennie koncerty Jazz-Bandu oraz w weekendy występy kabaretowe. Natomiast w soboty (w lutym 1932 r.) stowarzyszenie kobiet mojżeszowego wyznania "Josefine Silberstein, isr. Frauen Wohltätigkeitsverein" organizowało tzw. Five o'clock. Oprócz lokalu gastronomicznego znajdował się również nieduży sklep, w którym sprzedawano wyroby pochodzące z własnej fabryki likierów. Okna sklepowe kawiarni umożliwiały otwarcie poprzez opuszczenie je w dół (identycznie jak w pociągach). Ponadto w kamienicy znajdowało się biuro architekta Ericha Klappholza, który projektował m.in. meble, wnętrza kancelarii, sklepów itp. Był właścicielem stolarni pod nazwą "Eska", która znajdowała się w częściowo zwolnionych pomieszczeniach mleczarni . Od września 1933 r. w kamienicy udzielała lekcje języka angielskiego Gerta Eichner. W listopadzie 1938 r. do kamienicy przeprowadzili się Alxander i Sophia Kohnowie (po sprzedaniu własnego domu przy ul. Dworcowej 16 ). Aleksander Kohn był lekarzem (również homeopatą), wobec czego otworzył tu własny gabinet wyposażony w aparat rentgena. Oferował diatermię i helioterapię. Od 15 marca 1939 r. dawny bar "Café Eichner" oraz fabrykę wódek i likierów przejął Jan Stasierski i ska. Emil Eichner pochodził z żydowskiej rodziny zamieszkałej w Bielsku, której przodkowie mieli się wywodzić z Chrzanowa. W Książkach Adresowych Cieszyna Emil Eichner notowany jest od 1913 r. W tym czasie zatrudniony był w Arcyksiążęcej fabryce likierów w Błogocicach , gdzie pełnił rolę zastępcy dyrektora. Mieszkał w kamienicy przy ul. Ostrawskiej 5 . Trudno powiedzieć czy w tym czasie był już na stało związany z Cieszynem, albowiem w prasie lokalnej z 1914 r. można znaleźć informację dotyczącą daru pieniężnego jaki przekazał na budowę Domu Ludowego Polskiego Zjednoczenia w Jasienicy. Po podziale Śląska Cieszyńskiego zamieszkał wraz z żoną Wilhelminą w zakupionej kamienicy przy obecnej ul. Głównej 3 . W październiku 1920 r. rozpoczął produkcję likierów, rumu, araku oraz wody gazowanej w wynajętych pomieszczeniach oficyny przy ul. Dworcowej 7 . Trzeba zaznaczyć, że Żydzi i to nie tylko w Cieszynie, tradycyjnie trudnili się sprzedażą oraz produkcją wyrobów alkoholowych. W Cieszynie do takich rodzin należeli: Altmann, Presser, Klebinder, Fasal i Eichner. 24 stycznia 1927 r. Eichner został wybrany do zarządu Żydowskiej gminy wyznaniowej w Czeskim Cieszynie, która w 1932 r. wybudowała własną synagogę . Do zarządu był wybierany również w następnych latach, przy czym w latach 1932-1933 został nawet jej prezesem. Ponadto był prezesem Żydowskiego Towarzystwa Sportowego pod nazwą Sportverein "Makkabi". W 1929 r. zatrudnił wspólnika - siostrzeńca Ing. Heinricha Schlesingera, który po II wś. najpierw zarządzał a później odzyskał w ramach restytucji kamienicę wraz z fabryką. Sam Eichner najprawdopodobniej II wś. nie przeżył. Po upaństwowieniu w 1948 r. zarządcą był Kubanek z Frysztatu. Obecnie z pomieszczeń korzysta wytwórnia kobiecej bielizny Daniela Moda sp. z o.o. W pomieszczeniach piwnicznych kamienicy działał od 1956 r. zakład tekstylny "Eldar", który zatrudniał osoby niepełnosprawne. W zakładzie tym produkowano zabawki oraz galanterię. Na marginesie należy dodać, iż w czasach, kiedy fabryką likierów zarządzał Kubanek próbne serie wody gazowanej przekazywano gratis do "Eldaru". Na parterze znajdowały się lokale handlowe i gastronomiczne, zaś na pierwszym piętrze gabinety stomatologiczne. Pozostałe piętra wypełniały mieszkania czynszowe.
Poniżej wydarzenie mające związek z fabryką Emila Eichnera. W lipcu 1933 r. ulicą Ostrawską pędziło auto zygzakiem z jednej strony ku drugiej, uderzyło o kilka drzew, nareszcie o słup gazowy, który został wywrócony i uszkodzony. Obok stało drugie auto, na które nareszcie owo dzikie auto najechało. Bóg wie coby się jeszcze było stało, gdyby silnymi uderzeniami nie był został motor tak uszkodzony, że przestał funkcjonować. Ponieważ ruch uliczny o tym czasie jest dość silny, przeto powstała panika. Ludzie uciekali na wszystkie strony, a o włos byłby pewien inwalida przejechany. Kto wie, czy dzikie auto nie byłoby wjechało do Demellochu. Kiedy auto stanęło, otoczyła go publiczność do tego stopnia oburzona, że niejeden chciał się rzucić na szofera tegoż wozu, który w taki sposób zagrażał bezpieczeństwo przechodniów. W wozie przedstawiał się osobliwy widok. Szofer z oczyma wytrzeszczonemu jakby nieprzytomny. Oprócz niego jeszcze dwaj inni jegomości a wszyscy trzy jak najkompletniej pijani. Właściwy szofer Kajzar wcale autem nie kierował, czynił to swoim sposobem niejaki Karol Sztec z Ropicy, ślusarz, do szoferstwa wcale nie uprawniony. Trzeci gość to niejaki Rucki z Ropicy. Auto należało fabryce likierów Eichner, zaś uszkodzone auto było z Opawy. Żandarmeria i policja przyaresztowały wszystkich trzech. Oburzone obywatelstwo oczekuje, że urzędy w tym to wypadku wymierza sprawcom należyta karę. Ludziom takim nie należałoby też udzielać uprawnienia do szoferstwa.
W lutym 1935 r. w mieście znajduje się winiarnia suterenowa, o której dawno już szły pogłoski, że tam schodzą się w nocnej porze różne dziewczęta i młodzieńcy lekkich obyczajów, oddając się rozpuście. W ub. tyg. przeprowadziła tam miejska policja rewizję i przytrzymała kilka dziewczyn, przeważnie z okolicy. Przy rewizji lekarskiej okazało się, że niektóre z nich były zakażone wenerycznie. Wyszło też na jaw, że pewien kelner dopuścił się tam zniewolenia 13-letniej dziewczynki z Ropicy. Jest to dziewczę, które kilkakrotnie wbrew woli rodziców opuściło dom rodzicielski i tuła się po mieście. Na zwyrodnialca wniesiono skargę do sądu.
więcej 
|