do zeto: Budziarek potwierdza fakt, że był to kościół z końca XV w., tylko przy przenosinach i przebudowie charakter pierwotnej konstrukcji został w dużym stopniu zatracony...
do zeto: Ja myślę, że kościół mógł mieć ciągłość istnienia od XV w., tylko że sama nietrwała natura budulca jak i ewidentne zmiany stylistyczne, sprawiły, że z XV w. miał niewiele wspólnego. Inaczej pewnie też by nie poszedł na drzazgi w 1961.
do WW: Drewno modrzewiowe da radę te 400 lat wytrzymać. Niewątpliwe jest, że dokonywane były zmiany, remonty i naprawy, które mogły zatrzećpierwotny charakter. Być może panowie B. mieli dla swojego stwierdzenia jakieś oparcie w dokumentach. Słyszałem na dodatek, ale to już rzecz niepewna, że po rozebraniu kościółka przy Pomorskiej budulec wykorzystano do jakiegoś obiektu w województwie...
do zeto: W 1961 drewniany kościół został ponownie zdemontowany i przeniesiony do wsi Łękawa koło Bełchatowa, gdzie funkcjonował do II połowy lat 90. XX w., kiedy to został rozebrany w związku z budową w tym miejscu nowej, murowanej świątyni.
Do czasu wywiezienia z Łodzi był to najstarszy łódzki kościół. [
Budynek z niebieskim parterem to Pomorska 131. Kilka lat wcześniej miał jeszcze bardziej paskudnie pomalowany parter bo w pasy (czerwone z białym przeplatane jak flaga Polski, choć nie wiem czy nie chodzi o barwy klubowe Widzewa). W części parterowej były przez wiele lat prowadzone dwie działalności - po lewej strony bramy był Tronic,czyli działalność zajmująca się m.in. pieczątkami i artykułami biurowymi. Po prawej stronie bramy był sklep z częściami samochodowymi sprowadzanymi z Niemiec. Zaś za budynkiem znajdował się skład węglowy, który utrzymywał się chyba od początku lat 90-tych przez około 10 lat. Wielokrotnym bywalcem owego składu jak i sklepu z częściami był słynny aktor pochodzący z Łodzi - p. Leon Niemczyk. Niezwykle kulturalny jegomość lubił spędzać czas i strzelić coś odrobinę mocniejszego ze zwykłymi ludźmi a to gdy potrzebował wahacz a to gdy zamawiał węgiel dla kogoś z rodziny. W taki sposób widywany był zresztą również na niedzielnym bazarku na stadionie ŁKSu, gdzie przeglądał monety czy znaczki. Te budynki na Pomorskiej i ich otoczenie to artefakty pamięciowe dla ludzi, którzy spędzili tam trochę czasu w latach 90-tych a później widzieli jak miejsce, w którym mieli różne doświadczenia, które dawało im środki utrzymania nagle znika i pojawia się coś kompletnie odmiennego. Fajnie, że ktoś zrobił zdjęcie tego budynku :)
Po drugiej stronie jeśli dobrze pamiętam był salon samochodowy Forda prowadzony przez Gonerę. Teraz jest tam biurowiec.
do † Yanek: Zostawiam, bo być może ta akcja pomiarowa przeprowadzona była rzeczywiście gdzieś w okolicy tej ulicy, chociaż nie można zidentyfikować miejsca ze zdjęcia. Tylko Kopcińskiego odrzucam całkowicie.
wynika, że bazę do stworzenia sieci triangulacyjnej wyznaczono wzdłuż ul. Kopcińskiego i zaczęto pomiar bazy od punktu Bs przy Piłsudskiego, a zakończono w punkcie Bn przy Pomorskiej w dniu 7 listopada 1918 r. Zdjęcie zatem powinno przedstawiać moment zakończenia pomiaru (datowanie zdjęcia do poprawy, bo widoczna na płycie data 17 września, to symboliczna data rozpoczęcia prac).
Szkopuł w tym, że zabudowania w tle nie pasują do lokalizacji punktu Bn.
do blaggio.: Punkt co ciekawe nadal istnieje i nadal jest czynnym punktem łódzkiej osnowy geodezyjnej. Skrzyżowanie przebudowano i lokalizacja punktu wychodzi obecnie w wewnętrznej części ronda. Solidarności
do Lowenstadt: Problem jest, źe przypisaleś zdjięcie do innej miejscowości, tz chyba, nieznam tak dokladnie Polski, to raczej zapytalem. Tz. ta podana lokalizacjia jest poprawna Tak ? Lodź ?
do Lowenstadt: Kaźdy kawalek ziemi jest pod jakąś miejscowoścz dopisany, ja się gubie, moźe ktoś inny się tym zajme. Zdjięcia przypisujeme do obiektów, które są dodane do konkretnej miejscowości. Jeźeli nie ma obiektu, to dodaj do samej miejscowości i sam zkomentuj swoje zdjięcie źe jest potrzeba doeditować. Wtedy prośba, uwaga zostanie zauwaźona.
do vetinari: Chwała Ci za to. I nie narzekaj, bo co się odwlecze, to nie uciecze. ;-)
Ustaliłem dokładną lokalizację chałupy na autostradzie, dodałem adres i zaktualizowałem ścieżkę przypisań (dzielnica). OK.?
do blaggio.: Ok, rozumiem więc źe gospodarstwo ustąpilo autostradzie.....Niegniewam się, ja tam bylem bezradny w szukaniu do czego przypisać, Gubilem się w tych dzielnicach. Waźne jest źe jest przypisane.....☺dziękuje
Rozpoznane. Choć zapowiadało się, że będzie dość trudno, to chyba przez przypadek coś zaświtało mi w głowie w kwestii tego schroniska, i że może chodzić o ten budynek, i trafiłem. :-)
do Dana : Na pewno nie mam, niestety. Wtedy byłem tam przy innej okazji, i wtedy to był najdalszy punkt, do którego dotarłem. Może za jakiś czas uda mi się tam być.