Obszar nr 39 Złotno.
Gr. adm. Miasta Łodzi – granica dzielnic Polesie/Bałuty- rz. Bałutka – Krakowska – Namiotowa – Krańcowa – Biegunowa – droga polna przedłużenie ulicy Przygranicznej – gr. adm. Miasta Łodzi.
Od kwietnia do lipca udzielono już czterech pozwoleń na budowę zespołów budynków jedno- i wielorodzinnych (łącznie 41) na tym terenie mimo, że w związku z uchwałą Rady Miasta z 2015 r. o przystąpieniu do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru Pani Prezydent po protestach mieszkańców zapowiedziała nadanie mu funkcji zieleni urządzonej. Wygląda na to, jak można było z resztą już wcześniej domyślać się, że właściciel ma zamiar wyprzedać nieruchomość po kawałku różnym inwestorom.
do WW: Ta sprawa jest bardzo"zagadkowa". Wtedy tzn. w latach 2007-10 aż tak bardzo tym się nie interesowałem. Za to przynajmniej dwa razy byłem mimowolnym świadkiem 2-3-dniowych akcji z udziałem kilkunastoosobowych ekip, które posługując się profesjonalnym sprzętem usuwały nawet kilkudziesięcioletnie drzewa. Na pewno interesowali się tym mieszkańcy pobliskich ulic, ale jak widać, bezskutecznie. Dopiero naprawdę głośno o sprawie zrobiło się w 2012 r., kiedy wydało się, że właściciel planuje tu budowę osiedla. Zagadkowa może też wydać się kwestia wybudowania kilka lat wcześniej wzdłuż ul. Biegunowej kolektora ściekowego, które umożliwiło podjęcie takich planów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta gramatyczna
do blaggio.: Dobry przykład mechanizmu działania deweloperów przy braku zainteresowania społeczeństwa i władz publicznych. W tym wypadku to i tak wersja "inteligentno-dyskretna", alternatywą jest jeszcze działanie "na chama".
do WW: Jedno jest pewne: układ, który umożliwił takie działanie na tak dużą skalę był i nadal jest bardzo mocny. Dla mnie akurat większe znaczenie ma nie tyle to, że zniknął kawałek lasu, a to, że grunt kupiony w cenie przykładowo 50 zł za m kw. dzięki oczyszczeniu może w sposób prawie bezkosztowy stać się gruntem budowlanym nieuzbrojonym w cenie przynajmniej trzy razy wyższej. Brak niestety konkretnych danych, ile drzew wycięto, ale normalna opłata za usunięcie tysiąca sztuk o przeciętnej średnicy pnia tylko 15 cm może wynosić od 2-3 miliony złotych, czyli ponad połowę wartości działki (kara za brak pozwolenia trzy razy tyle). Bardzo zgrubne oszacowanie daje wyobrażenie o skali zysku: oczyszczono ok. 40 % powierzchni, czyli ok. 3,7 ha, co daje przy hipotetycznym zagęszczeniu 1000 szt. na ha (10 m kw. na drzewo, odstępy co 3 m) liczbę 3700 drzew. Całkowicie legalne postępowanie w tej sprawie zmniejszyłoby zysk przynajmniej pięciokrotnie, choć rentowność przedsięwzięcia wypadłaby i tak na przyzwoitym poziomie może nawet kilkunastu procent. I o ile kary za wyburzenie zabytkowych budynków poza karą więzienia nie są zbyt dolegliwe, to kary pieniężne za wycięcie drzew bez pozwolenia już mogą iść w miliony. Tutaj już nie można być "chamem" ani nawet "inteligentno-dyskretnym", tutaj trzeba być prawdziwym "dyplomatą".
Nie udało mi się umieścić znacznika (teren d. kortów na ŁKS). Autor zdjęcia - Henryk Ross - był kilka lat później fotografem na terenie getta. Bazgroły u góry zdjęcia są dziełem edytora, który kwalifikował zdjęcie do publikacji prasowej. Nieba mu było za dużo.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
do Bałuciorz: Myślę, że nie ma potrzeby, chyba, żeby potraktować to jako pewną ciekawostkę.
Całe ryzyko jest po stronie właściciela. Teren ten nadal nie jest objęty żadnym aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego, trasa jest tylko w planie perspektywicznym rozwoju miasta, i chociaż uchwalone już plany miejscowe dla obszarów sąsiednich uwzględniają tę trasę, to w odniesieniu do tej posesji formalnie z góry nic nie jest przesądzone i narzucone. Podzielić można było (na koszt właściciela), sprzedać też można, problem pojawi się, gdy ktoś będzie chciał coś zbudować i powycinać drzewa. Myślę, że każdy kupujący będzie świadomy, czym ryzykuje. Większość drzew została posadzona jeszcze w latach 90. celowo z myślą o ewentualnym odszkodowaniu w razie wywłaszczenia, na które na razie się nie zanosi. Właściwie na tym terenie opłaca się postawić tylko obiekty tzw. tymczasowe np. garaże, tylko co z drzewami, których legalne wycięcie będzie kosztowało majątek, więc właściciel raczej ma problem, jeśli chce sprzedać to za dobrą cenę.
do piotr brzezina : Piotrze, pozornie tak. Jednak zwróć uwagę na sam obiekt: dawne gospodarstwo ze zrujnowanymi budynkami. To zdjęcie drzew, akurat 90-100 letnich dębów należy traktować tak, jak zdjęcie jakiegoś szczególnego fragmentu budynku np. portalu, wieży itp., ponieważ te drzewa rosły (bo właśnie je ścięto) otaczając dawne gospodarstwo i tworzyły z nim charakterystyczną całość (coś o tym jest w opisie zdjęcia).
Tak się składa, że w dzieciństwie mieszkałem w pobliżu na osiedlu i przez kilka lat mama wysyłała mnie tam po mleko prosto od krowy. Pamiętam czasy, gdy tam rosły właśnie tylko te dęby tworząc półkolisty szpaler wokół gospodarstwa. Intuicyjnie wyczuwając nadchodzące zmiany uwieczniłem je na zdjęciu, chociaż niestety nie było możliwości objęcia całości ze względu na wyrosłe tam już inne drzewa.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do blaggio.: Nie mam nic do opisu. Opis jest do wiadomości dla oglądających ale zdjęcie tego nie pokazuje. Nie gniewaj się ale Ty wiesz co jest za tymi drzewami (możemy wierzyć albo nie). To jest tak Ty nie czytasz danych z dowodu osobistego policjantowi tylko on czyta Twoje dane z dowodu. Sam wiesz że takie zdjęcie nie ma bytu na fp z powodu braku jakiegokolwiek punktu odniesienia. Poddam pod głosowanie i niech się inni wypowiedzą. Zobacz na to zdjęcie
do piotr brzezina : Tu nie chodzi o to co jest za tymi drzewami, te drzewa (w sumie grupa kilkunastu) są charakterystycznym szczegółem całego zrujnowanego siedliska. Tam innych drzew były setki, ale one nic nie znaczą, chodziło właśnie tylko o te mające jakieś znaczenie w całości obiektu.
do piotr brzezina : A tak na marginesie: jakoś dziwne jest to, że wcześniej nikt nie podnosił tej kwestii, nawet Neo, który przeglądał cały ten zestaw swego czasu, więc Twój ruch traktuję jako przejaw nadgorliwości. Z przykrością to stwierdzam.
do blaggio.: Nie wiem czy "Neo" to przeglądał a jak przeglądał i nie interweniował to znaczy że toleruje łamanie regulaminu. Dlaczego inni mają usuwane podobne foty a Twoje maja zostać. Nie ma to nic z nadgorliwością to jest Twoje określenie. Żeby zdjęcie było usunięte musi być głosowanie ja sam o tym nie decyduje.
do piotr brzezina : Piotrze, zwróć uwagę na pewien aspekt całej sprawy: te drzewa, i nie tylko te, teraz wycięto, co było nieuniknione. Teraz zrobię zdjęcie tego terenu po wycince, wkrótce tam zacznie się jakaś budowa i znów zrobię zdjęcie, wreszcie na koniec sfotografuję gotowe budynki. To miało tworzyć całość, a ty mi wyciąłeś jedno ogniwo z tego łańcucha. Dla mnie takie podejście, jakie tu staram się przedstawić, ma większy sens, niż tylko chodzenie ulicą i focenie budynek po budynku, byle jak najwięcej. Wydaje mi się, że ma ono duży związek z podstawowym przesłaniem FP.
Co do głosowania, nie bądźmy naiwni. Mało kto wie o tym, że coś takiego się dzieje. Trudno w takim problematycznym przypadku głosy dwóch użytkowników uznać za obiektywny werdykt. Praktycznie Ty jednoosobowo zadecydowałeś, reszta to kwestia przypadku.
Dopiero ostatnio uświadomiono Tobie, że również masz prawo do zgłaszania czyichś zdjęć do usunięcia, jednak wydaje mi się, że z tego prawa należy korzystać z większym wyczuciem.
do blaggio.: Zaczynasz coś wymyślać (zdjęć drzew, wycięto drzewa, może będą budować itd). Jesteś tu ponad 3 lata i dobrze wiesz ze takie zdjęcia nie powinno się dodawać Wysłałeś link tej wycinki, takich wycinek w kraju jest multum. Ty może masz tu rację ale juz Ci pisałem że mogę wieżyc a nie muszę, wszystkie drzewa są takie same. Twoje zdjęcie
nikt nie rusza bo jest to miejsce rozpoznawalne. Wracając do "Dopiero ostatnio uświadomiono Tobie, że również masz prawo do zgłaszania czyichś zdjęć do usunięcia" chciałem Ci oznajmić ze już minęło ponad dwa lata. Za nim przytniesz komuś łatę to najpierw zrób dziurę.