Obszar nr 1 Centrum
Granica dzielnic Śródmieście/Polesie – Granica dzielnic Śródmieście/Bałuty – Kilińskiego –granica dzielnic Śródmieście/Widzew - granica dzielnic Śródmieście/Górna - granica dzielnic Śródmieście/Polesie.
W tym domu mieszkali, w mieszkaniu nr 5, rodzice Juliana Tuwima od listopada 1917 roku. Julian w tym czasie, od 1916 roku, przebywał w Warszawie, gdzie studiował prawo i filozofię. Udało mu się zaliczyć po jednym semestrze tych kierunków.
Do tego budynku wprowadziła się rodzina Tuwimów po wybuchu I wojny światowej, latem 1914 roku i zamieszkiwała tu przez kolejne 3 lata.
Cofam tą informację i przenoszę ją do budynku Narutowicza 56
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: poprawa
do Jarosław Dubowski: Wóz meblowy zatrzymał się przed nieodpowiednim domem. Z mojej przyczyny, bo w dwu dostępnych mi źródłach poświęconych poecie, są podane dwa adresy: Narutowicza 54 i Narutowicza 56. Sąsiedzi. I tutaj nastąpił błąd z mojej strony, bo odniosłem się do nieprawidłowego jednak numeru 54, bo tak jest podane w informatorze nr 1, który miałem pod ręką. A wystarczyło, tak jak to zrobił Kolega Jarosław, krytycznie popatrzyć na obiekt, przy okazji zahaczając okiem na sąsiednią posesję, nr 56. I to jest prawidłowe rozwiązanie z informatora nr 2, a ja dałem się podpuścić.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
Szlakiem Juliana Tuwima. Do tego budynku wprowadziła się rodzina Tuwimów po wybuchu I wojny światowej, latem 1914 roku, i zamieszkiwała tu przez kolejne 3 lata. [wg Ryszard Bonisławski "Łódź Juliana Tuwima. Łódzkie korzenie poety"]
Szlakiem Juliana Tuwima. W tym domu przebywał Tuwim, z niedawno poślubioną żoną Stefanią Marchew - ślub miał miejsce 30 kwietnia 1919 - w Wielkiej Synagodze. Młodzi zamieszkiwali w Warszawie, ale 9 sierpnia 1920 roku w obawie przed zajęciem Warszawy przez wojska bolszewickie, przeprowadzili się tutaj, do Łodzi. Po ustaniu zagrożenia w wyniku "Cudu nad Wisłą" Tuwimowie powrócili do stolicy.
do chrzan233 : To zdjęcie nie pasuje do tych koszar. Przejrzałem też inne podobne lokalizacje i nie znalazłem nic, choć całkiem Łodzi nie można wykluczyć.
do blaggio.: No to przepraszam za zamieszanie. Te budynki w tle - ściana szczytowa z kominami, pomalowany parter, gzymsy - tym się zasugerowałem. Próbowałem coś szukać na zdjęciach lotniczych, ale mi trudno, bo to nie "mój" rejon.
do nukebro: To jest tzw. twórcze zamieszanie. ;-)
Sprawdzałem teren koszar na dokładnym przedwojennym planie miasta. Ale się nie dziwię, bo pewne podobieństwo jest. Jest jeszcze kilka miejsc w Łodzi związanych zaraz po wojnie z wojskiem, ale trzeba by pogrzebać.
do blaggio.: Obecność na zdjęciu podchorążych na tle narzędzia masowej propagandy (radio) sugerowałyby Oficerską Szkołę Polityczną w Łodzi (w latach 45-46 nazywała się CSOPW, istniała do 1956). Niestety nie znalazłem w necie informacji o jej lokalizacji.
do nyskadolniak: Być może masz rację. Też próbowałem teraz coś znaleźć, ale bez skutku. Dawniej korzystałem z takiej prywatnej strony prowadzonej przez kogoś oblatanego w temacie, rodzaju bloga, ale nazwy nie pamiętam. Pewnie tam coś by było. Może już nie istnieje, a okazało się, że nie mam zapisanej zakładki (może była w innym komputerze), więc nic z tego na razie.
do nukebro: Dzięki. Dopiero teraz miałem możliwość przeanalizowania Twojej hipotezy. I jednak muszę przyznać Ci rację.
Najwięcej problemów sprawiało mi wzajemne usytuowanie tych dwóch budynków widocznych w głębi. Z powodu niezbyt dobrej ostrości zdjęcia wcześniej cały czas wydawało mi się, że ten z lewej chowa się za tym drugim, a było odwrotnie. Ale po dokładnym przestudiowaniu mapy jeszcze raz oraz zdjęć sprawa wyjaśniła się.
Najpierw sprawdziłem kominy - to co widać na
jest budynek widoczny tu w głębi pośrodku (choć wygląda tu, jakby był lekko przebudowany), a przysłania go z lewej jednopiętrowa dobudówka do ściany szczytowej zachodniego dwupiętrowego skrzydła koszar, którą widać po prawej na zalinkowanym zdjęciu. Dobudówkę później rozebrano, zostało tylko skrzydło. Wcześniej nie mogłem zidentyfikować tej dobudówki, bo z mapy wynikało, że i ona ma dwa piętra.
Po skorelowaniu punktów orientacyjnych na zdjęciu z mapą stwierdzam, że zdjęcie zrobiono z miejsca, gdzie widać kępę drzew na prawo od wjazdu.
Podziwiam Twoją dociekliwość i muszę podziękować Ci za to właściwe rozpoznanie. Brawo. Wobec tego zdjęcie przypisują tak, jak było za pierwszym razem. ;-)
Michale, jedna rzeć jest to źe niemasz ochoty do prostowania, dróga, źe jako uźytkownik z staźem ponad dwa lata juź chyba powinieneś sam po sobie zprzątać zdjięcia poloźone na bok....
do vetinari: Witam. Proszę nie szalej. Lapka mam niedostępnego teraz, a zdjęcia pionowe dodawane przez telefon jak widać są dodawane poziomo. Jako użytkownik że stażem ponad dwa lata zdaje sobie sprawę jakim rarytasem jest dostęp do komputera przy publikacji. Pozdrawiam.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Błędy ortogarficzne
do blaggio.:
Ja mam trochę inną koncepcję - jeśli użytkownik w ciągu 24h nie postawi do pionu, ograniczamy liczbę dodawanych zdjęć, lub nawet całkiem blokujemy.
do yani: Proponuję urealnić ... 48 godzin ... bo nie każdy codziennie wchodzi. Wystarczy usuwać. Ograniczenie liczby zdjęć zawsze stosuje w przypadku braku reakcji na komentarze, ale tylko jeśli widzę, że użytkownik dodaje nowe , czyli loguje na FP po zwróceniu uwagi. Paru tutaj obecnych użytkowników na początku swojej kariery miało takie przygody ze mną .
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.