29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Obszar nr 2 Fabryczna.
Kilińskiego – granica dzielnic Śródmieście/Bałuty – Strykowska – Kopcińskiego – granica dzielnic Śródmieście/ Widzew - Kilińskiego.
do Danuta B.: Niestety prawda jest taka, że pieniądze, które władowano w ten budynek od momentu wznowienia budowy, spokojnie wystarczyłyby na jego wyburzenie i postawienie nowoczesnego obiektu
Jak na centrum wielkiego jakby nie było miasta mocno prymitywna architektura. W Czechach, na Węgrzech, Bułgarii, a nawet Rumunii równoległe realizacje tego typu były zdecydowanie ambitniejsze. O Jugosławii nie wspominam.
do x xx: Już chyba pisaliśmy wcześniej o tym, że przy dużych kątach "widzenia" obiektywu zawsze będziemy mieć jakieś zniekształcenie - no chyba, że zdjęcie wyświetlimy na wewnętrznej części wycinka kuli i odpowiednim promieniu.
do x xx: Zgadza się ale z drugiej strony kiedy stoimy przy budynku to nie mamy wrażenia, że "upada". W fotografii architektury wybiera się najczęściej odwzorowania prostoliniowe.
do Neo[EZN]: ja to wszystko rozumiem, ale tak nikt zdjęć architektury nie preparuje, co można wyprostować w sposób niewidoczny to pewnie jest prostowane , ale tu ingerencja jest widoczna, jak np. tu:
do x xx: Polecam obejrzeć Atlas Architektury Wrocławia - w nim prawie każde zdjęcie jest prostowane do pionu. Im jesteś bliżej obiektu i im większy jest kąt widzenia - tym bardziej są widoczne zniekształcenia. Gdyby to zdjęcie zostawić bez prostowania to też by nie było idealne. Ja też prostuję ale często nie do końca (czyli stosuję taki "półśrodek" - raczej niezgodnie z wytycznymi dotyczącymi fotografowania architektury).
do x xx: Wieżę prostowałem oczywiście, ciężko tam zrobić zdjęcie z poziomu chodnika i niewymagające prostowania.. Tutaj dzięki prostowaniu można zobaczyć szczegóły elewacji.
do x xx: Kiedyś prostowało się obiekty przez "wykrzywianie" mieszka aparatu, lub powiększalnika. Teraz trochę pomaga photoshop ale on prostując zniekształca często proporcje. Są jeszcze obiektywy tilt-shift, ale drogie i mało popularne. Ciekawe kto z fotopolan je stosuje?
do mamik: tak ale prostowanie to również wydłużanie, np okien (nie mówię o tych przypadkach) , dlatego gdzie ciasno stosuje się szkła szerokie i nikt problemu z tego nie robi, tutaj wszyscy prostują i niech prostują, zdjęcie które posłużyło za przykład sprawia wrażenie nienaturalnego, przytaczałem tu przykłady klasyki fotografii architektury, ale tu każdy fotografuje jak lubi i umie, dlatego jest jak jest.
Kto robił album z Wrocławia ?
Bałuciorz, ale Ty masz dużo wolnego czasu żeby tak jeździć po naszej kochanej Łodzi i tak skrupulatnie ją uwieczniać na super fotkach. Chwała Ci za to :-)))
czy te druty po lewej stronie nie byłoby wskazane wykasować, zdjęcie i tak jest szyte na modłę "dra Frankensteina" więc już mu niewiele pomoże i jeszcze mniej zaszkodzi.
Doznania estetyczne, fatalne, beczka nie budynek, już wolę to odbicie w kałuży.
Jeżeli deformacje ogólnie przyjęte budzą tutaj sprzeciw, to tego typu "diwadla" są przyjmowane z entuzjazmem.
Tu się kończy fotografia a zaczyna grafiafoto :(
Jest to mój głos w tym temacie, gdybym oceniał to na "1"
to wyżej to pomysł, z 1912 roku, a do fotografowania służą narzędzia, czyli obiektywy.
Tego typu łatanie i cerowanie nie mieści się w mojej konwencji pojmowania fotografii.
Jeżeli jest to środowisko "sprawnych inaczej" fotografów to tego typu uwagi z mojej strony mogą być postrzegane jako "fo pa".
do Bałuciorz: dlatego śrutem strzela się do zajęcy a nie do dzików.
Czasem ograniczenia sprzętowe to dobry "pretekst" by wyspecjalizować się w dziedzinach które technika jaką dysponujemy dopuszcza.
do x xx: Ale lepszy śrutem ustrzelony dzik niż brak dzika czyli ja wolę zdjęcie nieco oddalone od tego "ideału" niż nic. Naszym głównym celem jest dokumentacja - każdy z nas robi to tak jak najlepiej potrafi i na co mu sprzęt i finanse pozwalają.
W dodatku obiektyw Tilt Shift cudów nie zrobi - sfery nie wyprostuje bez wprowadzenia zniekształceń - efekt będzie bardzo zbliżony do tego:
Nie zrobi też cudów z rzeczywistością - w jaki sposób zrobić dobre zdjęcie - z poziomu gruntu - kilkupiętrowemu, szerokiemu na kilkadziesiąt metrów budynkowi kiedy ulica ma np. 10 m szerokości?
do Neo[EZN]: Dzika śrutem nie ustrzelisz , a jeżeli już to masa ołowiu w tego dzika "wstrzelona" była by znaczna, dziczyzna w ten sposób pozyskana byłaby niezdatna do spożycia.
Co do fotografowania w ciasnych ulicach to ja to rozumiem, może zrozumieją inni na podanych przez Ciebie przykładach.
Konkretnie to zdjęcie mi się nie podobało i nadal nie podoba.
Ale skoro potrzeba dokumentowania jest tak pilna , no to ja się wycofuję z tej dyskusji.
do Dariusz Milka: Panie i Panowie - sam nie wiem co myśleć o kolejnej 'awanturze ze zdjęciem w tle'. Sam, wiem jak trudnym tematem jest zdjęcie dużego obiektu na wąskiej ulicy, a nawet nie musi ten obiekt być bardzo duży, wystarczy, że ulica jest 'odpowiednio' szeroka. Sam doświadczam ocen poniżej 5 dla takich zdjęć. Nie obrażam się na tych co dają mi 4, czasem jedynie w komentarzu próbuję wyjaśnić dlaczego zdjęcie tak a nie inaczej zrobione - myślę, że taka informacja zwłaszcza dla osób spoza miejsca wykonania zdjęcia może być istotna. Nie widzę więc za bardzo sensu negowania działań innych, wykonanych 'w dobrej wierze'. Zgadzam się z tym, by takie zdjęcia odpowiednio komentować, tak by autor zobaczył, co jest z jego zdjęciem nie tak, żeby dowiedział się jak to można poprawić na przyszłość, żeby uzyskał wskazówki od znawców tematu jakiego oprogramowania lub sprzętu można w tym celu użyć. Taki komentarz ma mu pomóc, a nie go dołować, być obraźliwym, czy być komentarzem wyśmiewającym. Oczywiście nie może to być także komentarz wskazujący autorowi, że jest zbyt 'cieńkim Bolkiem" z niewłaściwym sprzętem jak na ten portal, bo nie wszystkich nas stać na zakup specjalnych obiektywów, czy lepszych aparatów. Są tu tacy co robią dobre lub jeszcze lepsze zdjęcia kompaktem.
Reasumując z mojej strony - róbmy zdjęcia, starajmy się je robić jak najlepiej potrafimy, zamykajmy na płytkach, dyskach, kartach ulotną rzeczywistość naszych miast i wsi, dzielmy się tym z innymi poprzez stronę, piszmy komentarze, i pomagajmy tym, którzy robią coś 'nie tak'. A nade wszystko cieszmy się z tego.
Ja na razie się z tego cieszę i mam wiele satysfakcji gdy uda mi się coś zrobić dobrze i gdy zostanie to ocenione pozytywnie, i bardzo cieszę się z tego, gdy ktoś ocenia moje zdjęcia wyżej niż na 5.
Oj rozpisałem się, a natury człowieka wynika, że tylko część czytających dotrze, aż do tego miejsca.
Pozdrawiam z zaśnieżonej Pszczyny.
do Dariusz Milka: Mili Państwo, ostatnio wygaszam swój udział na portalu, ale może właśnie dlatego pozwolę sobie na mały komentarz z boku. Odnoszę wrażenie, że ostatnio uaktywniło się kilka osób, które "zakwaszają" portal, usiłując bez dostatecznej legitymacji zmienić jego dotychczasowe ramy. Jedną z nich jest Zygmunt, który postawił sobie za cel uczynienie z niego strony o fotografii artystycznej, a drugą choćby Dariusz, który ma tendencje dominacyjne i ambicje autorytarnego wyznaczania tego co dozwolone, a co nie. Przy całym szacunku dla ich poglądów, takim osobom powinien zostać dany zdecydowany odpór, czyli po prostu powiedziane, że portal funkcjonuje w określony sposób, i albo się temu podporządkowujecie albo nie. Generalnie istotnym problem jest tu w mojej opinii brak dyscypliny i zdecydowanej ręki jakiegoś admina, który będzie wywalał pojawiające się bez opamiętania bezwartościowe dla portalu fotki, czego obecnie nikt nie robi w obawie przed "obrażeniem się" użytkownika. To nie ma być strona dla wszystkich, tylko dla tych, którzy podzielają jego założenia, nawet jeżeli nie wynika to dostatecznie jednoznacznie z nieprecyzyjnie sformułowanego regulaminu. Przepraszam za tą personalną wycieczkę, także Zygmunta, którego skądinąd cenię za poczucie humoru, normalnie tego nie robię, ale sprawa jest istotna. Na minusy jestem również przygotowany, tak jak i każdy inny uczestnik portalu powinien być :)
do Dariusz Milka: A co to ma do rzeczy? Może jeszcze przy każdym zdjęciu powinienem podawać z jakich funkcji korzystałem w fotoszopie (wraz z dokładnymi parametrami) i pod jakim kątem znajdował obiektyw?
do Andrzej G: Ale spoko, sam niedawno wstawiłem zdjęcia z poucinanymi fragmentami kamienic. Zdjęć nie sklejam, więc wychodzą takie jakie wychodzą ;). Pozdrawiam z słonecznego Gdańska.
do Andrzej G: Moja uwagą dotyczyła jedynie tego, żeby przy takich montażach dopisać to, gdyż i tak (prawa geometrii) pojawiają się widoczne na zdjęciu zniekształcenia. Natomiast decyzją odbiorców (oglądaczy) jest to, czy takie efekty akceptują czy nie. I dają temu wyraz w komentarzach, co z kolei zwrotnie przekazuje "materiał do przemyśleń" (Strilitz) autorowi.
do WW: Po raz kolejny oceniasz osoby a nie wyrażane opinie. W rewanżu odpowiem że masz tendencje autorytarne. Nie wiem gdzie zauważyłeś, że usiłuję zmieniać "ramy portalu" jak to zechciałeś napisać. Otóż wręcz przeciwnie, od dawna usiłuję spowodować w miarę jasne określenie tych ram" aby za pomocą właśnie takich eufemizmów nie dyskryminować części jego uczestników. Ale zauważyłem że jest na to taka metoda - dyskutuje się, coraz mocniej personalizuje argumenty a gdy widać że należałoby podjąć jakieś decyzje PRECYZUJĄCE zasady, to sprytnie wywala się do kosza takie zdjęcia i cały wątek znika. Pozwala to kolejnym razem znów wypisywać szereg ogólników. Pora coś ustalić a potem się tego trzymać.
Kolejny też raz nie życzę sobie odpowiedzialności zbiorowej i dorzucania mnie do Zygmunta czy kogokolwiek innego lub vice versa. Piszę na swój rachunek.
do WW: Piękno tkwi również w rzeczach zwykłych, może czasem warto poszukać ?
Moje zdjęcia może nie są tak wartościowe jak np. zdjęcia Kolegi, ale są moje, może nie umiem tak pięknie fotografować jak mistrzowie tutaj wystawiani na zdjęciach z aukcji czy Wikipedii, ale właśnie te zdjęcia przynajmniej dla mnie stanowią największą wartość, ale skoro łatwiej mi przychodzi fotografować niż przeglądać sieć więc robię to co łatwiejsze.
Nie przypominam sobie sytuacji bym kogokolwiek Tu próbował skrzywdzić, jeżeli broniłem zdjęć to w większości swoich które początkowo z niewiedzy a później celowo podsuwałem, ku uciesze licznej tu grupy moich zwolenników o których zawsze zabiegałem i zabiegał będę.
Jeżeli jest tu również miejsce na tekst, to nie widzę powodu dla którego miałbym nie pisać, nie mniej jednak zdjęcia lepiej wyrażają moje postrzeganie świata czy otaczającej mnie rzeczywistości i nimi będę "przemawiał" , niekoniecznie tylko Tutaj.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisano brakujący wyraz "tylko"
do Dariusz Milka: Sporo róznych jałowych dyskusji poszło do kosza razem ze zdjęciami które nie spełniały wymogów i to chyba normalne. Po co zachowywać same dyskusje skoro zdjęć już nie ma? Wniosek wynikający z regulaminu - dyskusje o sprawach ogólnych powinny się toczyć na forum, stamtąd nie wylecą.
do x xx: No cóż, pod zdjęciem wywiązała się dyskusja o technikach obróbki zdjęć, a niektórzy już to nazywają awanturą a kolejni zaraz się pewnie poobrażają. Zygmuntowi się moje zdjęcie nie podoba - trudno, mógł to wyrazić w ocenach, ale w obawie przed linczem tego nie zrobił. Dziwi mnie tylko jego podejście skoro sam dodaje zdjęcia np o zupełnie nienaturalnej rozpiętości tonalnej
do Bałuciorz: Jeżeli trafisz na jakąś bardzo przydatna funkcję w photoshopie, a która mogłaby się też i innym przydać to czemu nie! Podawaj jak dany efekt uzyskałeś. Exif nie wszystko nam powie!;-) Co do naszych dyskusji? Są potrzebne, choc czasem denerwujące. Dyskusje na forum nie mają takiego żaru jak te pod zdjęciami! Przez te dyskusje związanymi z konkretnym zdjęciem, poprzez sposób formułowania myśli poznajemy się lepiej i często wywołuje chęć lepszego poznania dyskutanta. Dowiedzenia się jaki jest naprawdę. Niektórzy dla zaspokojenia właśnie takiej ciekawości jadą na spotkania do Gęsińca czy do innych nowych miejsc (mam nadzieję że się uda w Jeleniej na wiosnę). Jedna z osób której bardzo jestem ciekaw to Zygmunt z Bochni. Jego zdjęcia nie pozostawiają obojętnym, jego komentarze intrygują, ciekawią, czasami denerwują. Ja uważam, że zdjęcia i jego wypowiedzi dodają naszej stronie kolorytu i to pozytywnego. Mam nadzieję, że jego słowa z wcześniejszego "postu" że będzie "przemawiał niekoniecznie, Tutaj" nie są zapowiedzią jego "wygaszania" kontaktów z nami.
do mamik: Dołączam do apelu mamika - kolego WW nie wygaszaj! Kto będzie komentował architekturę? Pozostaną nam do czytania głównie komentarze upominające o poprawność językową, srogie uwagi formalne i osobiste wspomnienia (skądinąd ciekawe) kilku osób.
do Danuta B.: Tylko - no właśnie - jak tu działać zdecydowanie mając świadomość, że wyrzucenie czyjegoś zdjęcia jest prawie równoznaczne z wyrzuceniem użytkownika ze strony...?
Moim zdanie dużo zależy od tego jak się to zrobi. Bo można usunąć zdjęcie kulturalnie a można przy okazji "zmieszać z błotem" nieświadomą osobę - choć jak to Sławek (s_mile) udowodnił - czasem nawet kulturalne zwrócenie uwagi i tak nie uratuje nas przed nieuniknionym.
Można też dodać w formularzu dodawania zdjęć wielkie ostrzeżenie, że zdjęcia takie i takie - niezgodne z regulaminem - mogą zostać usunięte ze strony.
do Danuta B.: A ja nie miałem chyba okazji kiedykolwiek ujrzeć noty poniżej 4. Zdecydowana większość zdjęć oscyluje na poziomie 5-6, Sporo też prezentowanych na FP dzieł nie ma jakichkolwiek punktów, i wiszą nam tu , ku naszej uciesze, przez ostatnie lata....
do Danuta B.: Teraz nominację do wyroczni dostanie jeśli średnia ocen wyjdzie poniżej 3.0 - można to zawyżyć do np. 3.5 - ewentualnie zmienić - według Twojej propozycji.
do esski : Podejrzewam, że wiele osób boi się dać coś poniżej 5.0 bo jak jest kiepskie zdjęcie to najczęściej w ogóle nie ma ocen no ale mnie to nie dziwi bo lepiej jest mieć spokój niż rozpoczynać tasiemcową dyskusję o tym dlaczego ktoś dostał 4+ a nie 5- :(
do Neo[EZN]: Dlatego też jestem za anonimowym ocenianiem - średnia zdjęć od razu się uzdrowi. Swoją drogą udzielałem się różnych portalach ale tak silnej awersji do niskich ocen jeszcze nigdzie nie spotkałem (nawet minusy przy komentarzach niektórym przeszkadzają)
Ciekaw jestem, czy tworząc tą beznadziejną przestrzeń publiczną kilkadziesiąt lat temu jej twórcy mieli jakąś niezrealizowaną później koncepcję, czy też wydawało im się, że właśnie tak będzie fajnie.
do WW: Najgorsze, że nawet teraz w Łodzi nikomu nie przeszkadza, że kilka kroków od największych atrakcji miasta straszą tego typu miejsca (jak np zaniedbany skwer i pozostałości starego płotu przy Manufakturze). Swego czasu miał tu powstać hotel, ale przyszedł kryzys i się skończył boom budowlany
do WW: Dokładnie w sobotę 17 listopada o godzinie 9,00 też tam byłem i chciałem zrobić to zdjęcie, ale na tle teatru, niestety nie znalazłem takiego miejsca z którego dokładnie uchwyciłbym bliskość tych komórek i teatru.