Wytwórnia broni myśliwskiej Lewerentza
Około 1873 r. rusznikarz Louis Lewerentz przejął wytwórnię broni myśliwskiej od rusznikarza Augusta Otto. W 1875 r. kolejnym właścicielem został Carl Lewerentz. Firma mieściła się przy Jägerstr. 17 (obecnie ul. Płatnerzy), a od ok. 1886 r. przy Pyritzerstr. 22 (obecnie ul. Mieszka I). Według anonsu z 1875 r. Carl Lewerentz polecał: „broń i sprzęt łowiecki, łuski i naładowane naboje do każdego typu broni w możliwie najtańszych cenach. Zamówienia na nowe karabiny i wszelkie modyfikacje lub naprawy wykonujemy szybko i tanio". Od 1899 r. firma Lewerentz była przedstawicielem handlowym wytwórni rowerów Brennabor" z Brandenburga nad Havelą. W 1911 r. kolejny właściciel Oskar Lewerentz w anonsie przedstawiał: „Najtańszym i bezpośrednim źródłem dla solidnych i idealnych strzelb myśliwskich, amunicji i łowieckich rekwizytów jest wytwórnia broni Carl Lewerentz. Bezpłatne ilustrowane katalogi wysyłam bez dodatkowych opłat".
Opis obiektu za MAH Stargard (W.S)
(1886 - 37r.) Mieszka I.(1873r - Jägerstrasse 17.adres Płatnerzy)
Mieszkańcy zameldowani przy Pyritzerstrasse 22 w roku 1937 r. - Aus dem Adressbuch von 1937
- Lewerentz Emilie, wdowa.
- Lewerentz Oskar, mistrz rusznikarski. Tel. 3176.
- Ziemann, Ernst, rzeźnik.
(W.S)
-----------------------
Do końca II wojny światowej właścicielem zakładu rusznikarskiego przy Pyritzerstraße 22 był Oskar Lewerentz, mistrz rusznikarski (Büchsenmachermeister). Potwierdza to m.in. ogłoszenie w księdze adresowej Stargardu z 1937 roku (s. 282).
Oskar Lewerentz był zaprzyjaźniony z rodziną Güntera Paascha (ur. 1931 r.), który mieszkał wówczas przy Königstraße 38. Paasch wspomina, że często bywał w warsztacie Lewerentza i do dziś zachował w pamięci wygląd sklepu oraz samej pracowni. Rusznikarz był dla niego jak wuj – to właśnie on rozbudził w młodym chłopcu zainteresowanie zawodem rusznikarza, choć po wojnie nie miał on możliwości, by to marzenie zrealizować.
Na początku lat 40. Oskarowi Lewerentzowi amputowano nogę. W czasie wojny praktycznie nie sprzedawano już broni – zakład zajmował się głównie naprawami, a w warsztacie pracował okresowo dodatkowy pomocnik.
Z okresem wojny łączy się także wyjątkowe wspomnienie Paascha: w Boże Narodzenie 1944 roku otrzymał od Lewerentza w prezencie nowiutką wiatrówkę, co w tamtym czasie było prawdziwą rzadkością. Niestety, podczas ucieczki ze Stargardu w lutym 1945 roku musiał zostawić ją za sobą.
Film o Lewerenz https://www.youtube.com/watch?v=6xr3qY6UGZs
Wojtek Szuba