do Kavikvs: Ach, nie myślałam o sporcie, jeno o psiej pracy. Jak na razie widziałam jedynie w filmie fabularnym nowofundlanda rozwożącego podobnym wózkiem bańki z mlekiem. Na naszej stronie tego jeszcze nie było. A kocia robota polega zupełnie na czym innym:).
do Danuta B.: Kocia robota polega na ugniataniu i uciążaniu się. Jest bardzo wyczerpująca więc wymaga wielogodzinnego odpoczynku. Pojedyńcze psy w zaprzęgach były używane w armiach przy mniej ciężkim sprzęcie jeszcze w czasie I WŚ. To był raczej częsty widok w Europie.
do cracusiac: Tak, ja też, mają jakiś urok, może to temu, że na takich się człek wychował, takie "smażył" w ciemni czyli powoływał do życia i to tak cieszyło wtedy ;))
do Stenek: niestety na Fotopolsce nie sa za tym rodzajem fotografii. Mam zreszta zamiar odkurzyc mojego Nikona F3 z obiektywami i porobic wspolczesne czarno-biale zdjecia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: poprawka