Tramwaj do szlifowania szyn wyprodukowany w 1925 roku w zakładach Linke - Hofmann Werke A.G. (szybkość przy pracy do 35 km/h, miał zbiornik na wodę do mycia szyn (4 m3)
do mirekjot: "Wyprodukowany w 1925 w LHW wagon specjalny – szlifierka wyposażony w bardzo mocny silnik umożliwiający stosunkową szybką jazdę w trakcie szlifowania. Wagon podobny z zewnątrz do wozów „Standard”, rozwijał w trakcie szlifowania prędkość do 35 km/h, a nacisk klocków na szynę był regulowany dzięki sprężarce hydraulicznej. Jednocześnie zamontowano w nim zbiornik na wodę o pojemności 4 m3, który służył do usuwania brudu z szyn. Pojemność zbiornika wystarczała na 16 godzin pracy. W wagonie nastąpiło efektywne połączenie funkcji szlifierki i polewaczki. Dawne wozy techniczno-gospodarcze malowano na kolor szary, a wrocławska szlifierka miała zawieszone po bokach duże tablice przestrzegające przed wypadkami."
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
Odsysal brud z rowkow szyn i splukiwal je woda. W przypadku szlifierki woda sluzyla glownie do chlodzenia kamieni szlifierskich, Oszlifowana szyna jest czysta. Funkcja polewaczki byla wtorna.
do mirekjot: Nie jestem specjalistą od tramów i nie miałem zamiaru z Tobą polemizować. Chciałem tylko wykazać, skąd się wzięła moja pierwsza uwaga o myciu szyn. ;-)
do vigo: Nie traktuje tego, jako polemiki. Wiele informacji w roznych publikacjach nie jest scislych, sa tez bledne. Zreszta ja tez wielu rzeczy o tramach nie wiem. Wykorzystalem okazje, zeby pokazac funkcje tego wozu-"odkurzacza" podanego w linku.
Zdjęcie pochodzi z książki "Culture in People,s Poland" - Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1966. Czy młodzi wrocławianie pamiętają jakiego miał patrona i do kiedy?
do ZPKSoft: O! Bardzo dziękuję, przekażę pozdrowienie.
Mnie też namawiali abym zaśpiewał studentom biologii, ale ja wolę aparat fotograficzny od głosowego, bo gdy głos siada, trzeba pić surowe jajka.
do YouPiter: To poskąpili nawet podpisu na odwrocie? Co do gramofonu ... to zawsze można zorganizować jakieś odsłuchanie -:) .. .a jak coś to nawet w tych antykwariatach płytowych mają gramofony do testowania płyt.
do zygmunt_ra: Jest taka księgarnia przed Przejściem Świdnickim (Wrocław), ale nie pozwolą chyba na test jednej pocztówki. Wolałbym w bardziej ,,koleżeńskim" gronie :)