| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Traugutta 99
1
Obiekty w okolicy
Traugutta 97
16
m
Wrocław
Traugutta 99b
23
m
Wrocław
Traugutta 95
33
m
Wrocław
Traugutta 101-105
38
m
Wrocław
Traugutta 99a
40
m
Wrocław

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
cracusiac
 
+1 głosów:1
Wózek dla Tereski.
2020-12-01 21:14:41 (5 lat temu)
TW40
 
do cracusiac: !
2020-12-01 23:34:51 (5 lat temu)
vetinari
 
+1 głosów:1
Jakoś mi się glódno zrobilo.....☺☺☺
2021-07-20 09:28:35 (4 lata temu)
Dwa razy "nikogo" mi weszło a moja edycja nie działa.
2021-07-21 19:41:30 (4 lata temu)
Anneob
 
Był nawet wyrok w słynnym procesie. Najwyższy. Równocześnie PN, BN czy ZN zapewniały jakiś dozór. Naturalnie, wykorzystywany był przez pewnych, nadgorliwych ‘’strażników do gnębienia maluczkich’’. Jednak zapewniało to, zachowanie minimum jakości wyrobów. Kontrolowano np. jakość pieczywa państwowych i prywatnych zakładów.
2021-07-22 00:23:56 (4 lata temu)
Anneob
 
Rozumiem, ze może być różny ‘’odbiór’’ tamtych lat. W dodatku, w całej Polsce. Przynajmniej we Wrocławiu, państwowe zakłady mięsne produkowały smaczne wyroby w latach 50-80. Także po ‘’Przesileniu 56’’. Widzieliśmy to np. w Brzegu, Oławie czy odległej Mławie. Fakt, było ich zbyt mało (powód – w domyśle), kartki, sklepy komercyjne. Wędliny ‘’zaczęto psuć’’ w latach 70. Kryl, itd., itp. Kiedy odebrano nam łowiska i skasowano flotę, ustało. Można pamiętać przeróżne ‘’przymiotnikowe’’ wyroby. Nie zmienia to jednak faktu, że po ‘’odzyskaniu wolności’’, mamy lepsze - choć w nadmiarze.
2021-07-24 01:38:10 (4 lata temu)
Anneob
 
+4 głosów:4
do vetinari: ’Nie dziwota’’ Gorzej, gdy tam się weszło… Zapach tradycyjnie wędzonych wędlin (2009). Taki kameralny, mały sklepik. Blisko klienta. Gdzie to porównać z zakupami wędlin w ‘’bezimiennnych superstodołach’’. Aby wykonać zdjęcia wnętrz musiałem trochę poczekać. Na zgodę Właściciela, spoza Wrocławia. Kopię zdjęć otrzymał Personel i Właściciel. O opiece Konserwatora Zabytków, nie słyszano.
2021-07-21 00:25:10 (4 lata temu)
vetinari
 
+2 głosów:2
do Anneob: No, warto bylo poczekać...co do wędlin, nawed te z waszych bezimiennych superstodolach są o 100 % lepsze jak te nasze. Chociaź, co chodzi o salami rodzaju fermentowanych, to wole nasze....
2021-07-21 09:04:17 (4 lata temu)
Neo[EZN]
 
+1 głosów:1
do Anneob: Fajnie że miałeś tyle determinacji żeby uwiecznić ten i inne sklepy w okolicy - to kawał historii a wiem ile czasem wysiłku trzeba włożyć w to żeby takie zdjęcie móc zrobić i opublikować, w dodatku nie zawsze każda próba kończy się powodzeniem (mnie niestety takie sytuacje zniechęcają do podejmowania kolejnych prób).
2021-07-22 00:32:02 (4 lata temu)
Anneob
 
+1 głosów:1
do vetinari: Dawniej, u nas, bardziej znana była końska kiełbasa (w pewnych kręgach). Salami, była mniej rozpowszechniona. Jedno co zastanawia. W latach 50-80 istniały duże, państwowe zakłady mięsne. Co by nie powiedzieć nawet tzw. zwyczajna, mortadela, czy nawet kaszanka, były smaczne. Musieli zatrudniać autentycznych fachowców (pewnie jeszcze przedwojennych). Nawet na wsiach ‘’zwykli ludzie’’ wyrabiali ‘’specyjały’’. Jedynie za Gierka dodawano do zwyczajnej- kryla. Teraz tysiące prywatnych zakładów mięsnych. Niemal wszystkie wyroby są ‘’bez smaku’’. A o prawdziwych ‘’krupniokach’’ można tylko pomarzyć :) Może na G.Śląsku…
2021-07-21 19:27:32 (4 lata temu)
Dürgoy Marcin
 
+2 głosów:2
do Anneob: Do połowy lat 80-tych obowizywały komunistyczne PolskieNormy.Rzeźnik który z 1kg mięsa zrobił więcej niż 0,7kg wyrobu był "kombinatorem" ściganym przez prawo.Dzisiaj kiełbasa może zawierać kilka procent mięsa i prawo nikogo za brak mięsa w wędlinie nie ściga.Przypomina się stara anegdota z PRL:"w Polsce mamy dwa gatunki kiełbasy:robotniczo-chłopska i katolicka.Robotniczo-chłopska:w dzień czerwona w nocy zielona.Katolicka:tylko Bóg wie co w niej jest?"Obecnie wydaje mi się że nawet Bóg nie wie co jest w kiełbasie?
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: lit.
2021-07-21 19:39:30 (4 lata temu)
vetinari
 
+1 głosów:1
do Anneob: Więc dobrze mieszkam....chociaź najlepsze krupnioky są z kaszą graczyną..nauczylem się je robić u kmotra Mojej Izky, więc w Koszalinie...Poprostu wychodzi na to, źe kaźda recpta na dobrą wędline jest zbudowana na dobrych surowcach i idealnie zloźonej mieszance przypraw...i to są prawie tajemnice rodzine ☺☺☺
2021-07-21 20:24:33 (4 lata temu)
Jazzek
 
+2 głosów:2
do Dürgoy Marcin : Jeszcze była kiełbasa strażacka: jak naciśniesz, to woda sika.
2021-07-22 09:28:58 (4 lata temu)
vigo
 
do Dürgoy Marcin : Poprawione.
2021-07-21 19:44:54 (4 lata temu)
Anneob
 
do vetinari: Zazdroszczę umiejętności i smaku :)) W Koszalinie ‘’szkolenie’’??? To dopiero:)) Będąc u Rodziny (Bytom- Radzionków) latach 80, mieliśmy możliwość spróbować tego ‘’specyjału’’ ze skórkami słoniny, itd, itp. Pycha… Potem, na początku lat 2000 także m.in. pierogów (2 rodzaje). Gospodyni ‘’godo’’, że jeszcze lepsze są ‘’bułcoki’’. Nie wiem czy dobrze zapamiętałem nazwę. Ostatnio, Gość ze Śląska (na wczasach) opowiadał, że i u Nich trudno o dobre, prawdziwe krupnioki. To samo mówi nasza Rodzinka. Zamawiają je na wsi w znanych miejscach.
2021-07-22 00:07:50 (4 lata temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do Neo[EZN]: Dziękuję. Wychowałem się w tej Dzielnicy. Wyszydzanej i ośmieszanej od lat 60, przez jajogłowych żurnalistów z centrum. Także przez pewnych użytkowników na potralach. Złodzieje, pijacy, lumpy biegający z nożami np. po Mierniczej. Leżący ‘’po pijaku’’ w błocie wielkiego pdwórka. Obraźliwe określenia miejsca. Sądzę, że jestem coś winien moim stronom. Niewiele trzeba determinacji, aby to wszystko pokazać młodszym. Gwoli prawdy. Dawniej fotografowałem otoczenie spontanicznie. Początkowo m.in..‘’super średnioformatowym’’ Druhem :)). Dopiero po latach zobaczyłem, co może np. Pentax… W tamtych czasach. Wchodząc do lokalu obowiązkowo pytałem czy można zrobić zdjęcia. We Wrocławiu (w tamtych czasach) nie zdarzyła się odmowa. Często pomoc, gdy dowiadywano się gdzie to ‘’pójdzie’’. Nie wiem jak teraz. Różne formy własności i różni są ludzie. Sklepy i zakłady usługowe. W latach 40-60 to ‘’zworniki’’ integrujące mieszkańców z różnych stron przedwojennej RP. Bodaj najważniejszym (dla mężczyzn) był Zakład Fryzjerski przy Traugutta 91(Prądzyńskiego 1). ‘’Salon Dyskusyjny’’. Wielu panów przychodziło tu regularnie. I nie, dlatego, że nie potrafili ogolić się brzytwą - sami. To był codzienny rytuał -‘’przymus psychiczny’’. Dyskusja z fryzjerem i innymi klientami. Częste strzyżenie (bez wyraźnej potrzeby). Kiedy przechodziło się obok Zakładu, czuć było piękny zapach wody kolońskiej rozpylanej z dozownika, po strzyżeniu…
2021-07-24 02:53:29 (4 lata temu)
sobol
 
Ulica Traugutta to wspaniałe miejsce we Wrocławiu !
2025-02-14 02:12:48 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
Jakiś czas temu zostałem ‘’naprostowany’’ przez pewną osobę, gdy potwierdziłem pozytywne zdanie wyrażone przez kogoś, na temat tej ulicy. Każdy chciałby mieszkać w spokojnym, cichym i bezpiecznym miejscu. Ulica od dawna była główny traktem transportowym z tramwajami, itd. Przed laty była znacznie spokojniejsza. Jak w każdym miejscu w Polsce. Gdy odwiedzałem Rodziców po powodzi (kamienica przy Prądzyńskiego) byłem zaskoczony. Podczas dnia i w nocy, gdy ciężkie ciężarówki wywoziły gruzy, stropy (drewniane) udawały trzęsienie ziemi. Meble ‘’podskakiwały’’. Nie było to miłe. Może zaznaczę, że dawniej w pobliżu były niemal wyłącznie mieszkania komunalne w poniemieckich czynszowych kamienicach.
2025-02-24 00:01:53 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do sobol: Dla mnie (tzw.‘’lokalnego patrioty’’) i dla wszystkich rówieśników była to ulica najważniejsza. Nawet Kościuszki, Piłsudskiego (wtedy Świerczewskiego) czy wiele innych, ze swoimi przepysznymi kamienicami, hotelami, kinami itp. nie mogły się z nią równać. Nasza Traugutta miała coś, czego one nie miały. Miała trzy ‘’wyloty na przyrodę’’(w zasadzie cztery - od Mazowieckiej). Zjawiskową Szybką z Drewnianym Mostem, Przystanią Budowlanych, Białym Mostkiem i Oławą. Żabią Ścieżkę z Zatoką Oławy, mostem i Stadionem i dostępem do Przeprawy Promowej - później Kładki nad Odrą - ZOO.. Na Niskich Łąkach z mostem, Kąpieliskiem Oława i ogrodami działkowymi.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litrówka
2025-02-23 15:53:34 (rok temu)
Neo[EZN]
 
+1 głosów:1
do sobol: Mieszkałem przy niej 6 lat i zaskoczeniem było to, że mimo wielu mieszkań komunalnych w okolicy jest tu całkiem spokojnie. Niestety miałem okna od strony ulicy i hałas był słyszalny nawet z zamkniętymi oknami a latem nie dało się w nocy spać z otwartym oknem... Plusem była bliskość terenów zielonych i to, że to jest prawie centrum miasta ale wolałem zamieszkać w cichej okolicy, nieco dalej od centrum
2025-02-23 18:23:39 (rok temu)
Ismena
 
Aż szkoda tak ładnego wnętrza na mięsny :)
2025-05-10 23:00:57 (rok temu)
da signa
 
+2 głosów:2
Ceny aż tak bardzo się nie zmieniły.
2025-05-11 13:46:08 (rok temu)
Sklep mięsny z przedwojennymi kafelkami był na Wita Stwosza. Później dżinsy w nim sprzedawali.
2025-05-11 15:45:27 (rok temu)
Anneob
 
+1 głosów:1
do Ismena: Jak wspomniałem po zdjęciami, w latach wcześniejszych był bardziej ‘’kompletny i urokliwy’’. Jako dzieci z zachwytem oglądaliśmy nieosiągalne u nas wtedy - ‘’kafelki’’. Choć teraz widzimy na zdjęciach, że takich sklepów było przed wojną dużo więcej. Szczególnie mięsnych, rybnych i mleczarni (łatwych do codziennego mycia). Podobno- kiedyś, sklep odwiedził konserwator od zabytków. ‘’Ślad po nim zaginął’’… :)
2025-05-11 00:08:05 (rok temu)
Ismena
 
do Anneob: Te lady chłodnicze, chociaż konieczne, to uroku wnętrzu nie dodają:( Podobny jest też na Pułaskiego. Trochę mniejszy, ale też fikuśnie wykafelkowany po sufit.
2025-05-11 00:29:45 (rok temu)
Anneob
 
do Ismena: Lady chłodnicze były już obecne w sklepach przedwojennych. Przykładowo - link pod zdjęciem.Wydawało mi się, że raczej dobrze znałem wszystkie kamienice przy Pułaskiego. Także te, które wyburzono po powodzi. W jednej z kamienic była apteka. Czy chodzi o nią? :)


Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: link
2025-05-11 13:27:36 (rok temu)
Ismena
 
do Anneob: Sklep istnieje do dziś, tylko zamiast mięsa na hakach wiszą teraz rowery. Pułaskiego 18 . To już chyba dobrych 20 lat, jak nie więcej. Sklep prowadziła wtedy pewna starsza pani z synem. W kącie sklepu stał jeszcze taki stary, zużyty już kloc masarski i na nim ta malutka, starsza pani wielkim toporem rzeźniczym odrąbywała kotlety ze schabu ;). Taki sklep mięsny to już wówczas był rzadki widok.
2025-05-11 14:19:19 (rok temu)
do da signa: Tylko niektóre (w hipermarkecie). ;-)
Tak na poważnie, to inflacja do dziś to ok. 75 %, więc ceny też, jedne mniej, drugie więcej.
2025-05-11 14:25:59 (rok temu)
Ismena
 
+1 głosów:1
do da signa: Oj, i to jest nasze wschodnioeuropejskie skrzywienie ;) Dziwi nas, że ceny się prawie nie zmieniają. Na Zachodzie jak ceny podskoczą o 5-10% to już jest głęboki kryzys, zubożenie społeczeństwa i zapaść ekonomiczna ;)
2025-05-11 14:37:33 (rok temu)
Anneob
 
do Ismena: Jakby ‘’rykoszetem’’ można przypomnieć sobie dawne ceny… Bardzo dziękuję za link z kamienicą nr 18. W pobliżu był przystanek tramwajowy, sklep spożywczy (na rogu). Także apteka, sklep zoologiczny, bar, itd. Naprzeciw - komis (wyburzony). Po Pani linku - jak przez mgłę, ‘’majaczy mi się’’ dawny obraz wnętrza. Niestety byłem w nim kilkadziesiąt lat temu. Częściej zaglądaliśmy do komisu, apteki i zoologicznego.
2025-05-11 14:47:59 (rok temu)
Ismena
 
+1 głosów:1
do Anneob: Fotopolska i Fotopolanie świetnie odświeżają pamięć :) Na przykład taki drobiazg jak skrobaczka do butów . Pamiętam, że takie ustrojstwa były kiedyś prawie przy każdym domu, nawet setki razy sama oczyszczałam buty ze śniegu, ale zupełnie uciekło mi z pamięci, że w ogóle coś takiego istniało.
2025-05-11 15:18:07 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do Ismena: To prawda. Niekiedy udaje się zarejestrować pewne, odchodzące w przeszłość urządzenia, sprzęty i inne detale. Jednak z pewnymi ‘’oporami’’. Strona jest poświęcona głównie budynkom ‘’w całości’’. Kiedy prezentuje się detale na nich, to jest jakby sprzeniewierzeniem się zasadzie. Kiedy wprowadzano nas w ‘’arkana’’ architektury (w szkołach) zwracano uwagę na ‘’wagę’’(także) detali. To, co potrafi znajdować się na fasadach budynków budzi często zachwyt i niedowierzanie. Jak ‘’Im się chciało’’ i w jaki sposób to robili, że to, co znajduje się np. na IV piętrze - niezauważalne przez przechodnia z ulicy, jest z takim pietyzmem wykonane. I przetrwało do dziś…
2025-05-12 13:16:53 (rok temu)
blaggio.
 
+2 głosów:2
do Anneob: Moim zdaniem te "opory" nie powinny wynikać z wydumanego dogmatu, że tylko w całości. Chodzi raczej o to, że dokumentowanie detali powinno być uzupełnieniem obrazu całości. Dokumentacja wykonywana według pewnego porządku, czyli całość, potem detale, jest jak najbardziej wskazana. Niewskazane jest wyrywanie z całości tylko detali, bo zaburza to proces poznawczy w odniesieniu do danego obiektu. Oczywiście odnoszę to tylko do współczesnego dokumentowania.
2025-05-12 14:42:23 (rok temu)
Ismena
 
do Anneob: "Jak im się chciało?" Po prostu - im bardziej zdobiona była kamienica, tym wyższy był czynsz ;) Ciekawszy jest natomiast zupełny brak zdobień i zaniedbanie od strony podwórka. Często nie mamy czasu przyjrzeć się detalom i dobrze, jeśli ktoś je utrwali i zwróci na nie naszą uwagę. Czasami to właśnie te detale i wnętrza więcej mówią o codziennym życiu. Nie raz zdarzało się, że spore grono Fotopolan głowiło się nad przeznaczeniem jakiegoś przedmiotu lub elementu architektury. Tak to wszystko jest ulotne. A czy sprzeniewierza się to koncepcji strony? Sądzę, że nie, bo nawet na "Przedmioty" luźno związane z danymi obiektami przewidziano osobną kategorię.
2025-05-13 00:08:04 (rok temu)
Anneob
 
+1 głosów:1
do blaggio.: W pełni zgadzam się z Panem. Tak właśnie, postępuję.
2025-05-12 15:40:48 (rok temu)
Ismena
 
+2 głosów:2
do blaggio.: Zgadzam w odniesieniu do współczesnych zdjęć. Ale nie zapominajmy też, że często to architektoniczne detale czy przypadkowo utrwalony na zdjęciu szczegół okazywały się pomocne przy identyfikacji nieznanych obiektów ;)
2025-05-13 00:22:21 (rok temu)
Anneob
 
+2 głosów:2
do Ismena: Tak, ma Pani rację. Tylne fasady większości poniemieckich budynków są pozbawione elementów zdobniczych. Po wojnie (oprócz zburzonych i wyburzonych) - tyły kamienic były w dobrym stanie. W miarę upływu lat (bez koniecznych remontów) zaczęły straszyć brzydotą. Nawet zagrażać. Z rozmysłem czekano na ich koniec. Nasz ulubiony Profesor B. (Rysunek Techniczny - Projektowanie) -‘’Stary Lwowiak’’ mawiał z sarkazmem i goryczą …’’Arrchitekturra, arrchitekturra - jaka tam arrchitekturrra. Teraz mamy budownictwo mieszkaniowe’’... Ponadto, stawiał nas do pionu, gdy przynosiliśmy projekty na formatach mniejszych niż A2-AO. Proszę mi zabrać tę ‘’smarkatkę’’ sprzed oczu… Urzędował w pracowni, którą sam określał, jako Oazę Czystości’’. Wspaniała, ciepła Postać. To między innymi On, uwrażliwiał nas na generalia i niuanse obiektów architektonicznych. Tych współczesnych i dawnych. Modernistycznych, eklektycznych, starożytnych - klasycznych i wzorowanych na antyku. Co do statusu kamienic. Część z nich budowali prywatni inwestorzy (vide Prądzyńskiego 13 czy ul. Łukasińskiego). Wysokość czynszów to jedna strona. Pozostaje jeszcze tzw. prestiż kamienicy- dzielnicy. Te bardziej zdobne, dla elit (np. Miernicza). Dla innych, no cóż… Jak i dziś. Mamy przecież współcześnie, ‘’zbiorowiska pysznych wigwamów dla wielu wodzów w zamkniętych szczelnie rezerwatach’’. Strzeżonych niczym twierdze, przez ochroniarzy i elektronikę.
2025-05-14 23:48:13 (rok temu)
Pokaż na mapie
4 Dyskusje (ostatnia rok temu)
Traugutta 99 - obiekty i wydarzenia
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: Hotel Böttchera warszawa osiedla praga 2 warszawa praga 2 wrocław wapienna jasło jasło jaczów bończa bończa Warszawa rotunda Stacja kolejowa warszawa teatr wielki Morawka LIKSAJNY warszawa trasa N-S warszawa trasa N-S karpatka prewentorium książe sapieha adam patelnia grabowiec warszawa uniwersal warszawa uniwersal war kazimierza 21 grabowiec grabowiec połomia warszawa Central kaplica świętej anny połomia gołęczyna dobrków SDH Central” kaplica świętej anny zamek księcia henryka chrystusa króla dawny