Początki ulicy siegają końca XVIII w. kiedy to w rejonie obecnego Muzeum Przyrodniczego wzniesiono z rozkazu Fryderyka Wielkiego Bastion Gwiazdy. Jednak dopiero od 1807 r. po zburzeniu wspomnianych fortyfikacji ulica zaczęła nabierać miejskiego charakteru. Początkowo sięgała tylko do obecnej ul. Świętokrzyskiej, następnie przedłużano ją kolejno do ul. Matejki i do ul. Górnickiego. Dopiero pod koniec XIX w. ulica dotarła do obecnej ul. Piastowskiej. Ostatnie przed wojną budynki wzniesli w latach 20 XX w. Theo Effenberger i Heinrich Lauterbach. Nazwa ulicy pochodziła od wspomnianego juz Bastionu Gwiazdy (Stern => gwiazda).
Zniszczenia wojenne nie ominęły niestety tej ulicy. W kolejnych latach luki w zabudowie były stopniowo uzupełniane przeważnie blokami wątpliwych walorach estetycznych. W latach 60. przebudowano początkowy odcinek ulicy na dwujezdniowy z wydzielonym torowiskiem tramwajowym. Obecnie przeprowadzany jest generalny remont ulicy między ul. Wyszyńskiego i ul. Bujwida. Prace mają się zakończyć w połowie 2006 r.
do Dürgoy Marcin : Tu nic nie runęło, runęło na ówczesnej Szczytnickiej, teraz Kominka czy też Hlonda.. kilka kroków na południe od miejsca wykonania tej fotki
Na tym zdjęciu kamienica "Pod Niebieską Podkową" jest jedną z wielu, w dodatku widziana we fragmencie stąd bardziej sensownie jest przypisanie tego zdjęcia do ul. Bema.
Planiści? W planie miejscowym ta przerwa nie jest nakazana, jedynie linia zabudowy wzdłuż ulicy.
Raczej bym obstawiał, że to kwestia (nie)dogadania się ze wspólnotą z kamienicy. Jest to wspólnota dość awanturująca się.
do Licho: W tym miejscu powinien być nakaz budowy wzdłuż tej linii od początku to końca. Nie wiem kto za to odpowiada ale byłoby dziwne gdyby wspólnota mogła decydować o tym czy będą dziury w zabudowie przez 100 czy więcej lat...
do Neo[EZN]: Są stroną postępowania przy wydawaniu pozwolenia na budowę, więc mogą.
A tak się składa, że mają z tej strony okna – żeby się do nich przykleić trzeba z nimi wynegocjować ich zamurowanie. I klops.
do Licho: Już w paru miejscach zamurowano takie "dzikie" okna - chyba że nie są "dzikie" tylko UM wydał zgodę na ich budowę, wtedy UM odpowiada za ten urbanistyczny bałagan... Dodatkowo można było dać takie zapisy w planie miejscowym żeby deweloper musiał zostawić pustą ścianę a nie robić ścianę z oknami i drzwiami w budowanym właśnie bloku...
Prawa strona fajnie wygląda. A swoją drogą dla czego mamy tak mało zdjęć nocnych? Wrocław w nocy wcale nie jest mniej Wrocławiem niż w dzień. Statystycznie pół na pół. I nie chodzi mi tylko o miejsca efektownie, efekciarsko lub wręcz bezsensownie podświetlone. Chodzi o zwykłe ulice oświetlone tylko latarniami. Zdjęcia takie mogą być tak samo ciekawe i dokumentalne/dokumentacyjne, jak rozumiem preferowane na tej stronie. Po prostu inny równie prawdziwy obraz miasta. Technicznie też to nie jest teraz problemem, nawet nie trzeba statywu.
do pkulka: No właśnie ta matowa woda dodała większej gamy kolorów. Gdyby była lustrzana pokazała by odwzorowanie barw
na budynku a tak wzbogaciła zdjęcie o intensywniejsze kolory. Teraz Wygląda jak czarodziejski zamek z bajki.
Tramwaj - żłobek na ulicy Sienkiewicza przy skrzyżowaniu z ulicą Piastowską - na wysokości kamienicy Sienkiewicza 110. W tle widoczna zniszczona kamienica na...
Ulica Sienkiewicza Henryka w stronę ulicy Piastowskiej