do ZPKSoft: O 15 czyli wcześniej. Podobnie zareagowałem widząc dzisiejsze zdjęcia Mamika - był on tam gdzie i ja byłem ale po cieniach zobaczyłem, że był tam znacznie wcześniej niż ja.
do Neo[EZN]: Trudno, żeby było inaczej, skoro na stanie zajezdni jest więcej Moderusów niż stopątek (a jeszcze Pesy do tego). Poza tym – stopiątki są wysyłąne na trasę, żeby maksymalnie je zajeździć przed złomowaniem.
Uniwersytet Ekonomiczny złożył wniosek o pozwolenie na „budowę nowoczesnego budynku dydaktycznego”. Niestety trudno ustalić w którym miejscu, bo cały kwartał Komandorska–Wielka–Ślężna–Kamienna to jedna działka…
do Neo[EZN]: Z tego co udało mi się zaobserwować to wykonuje to maszyna (na kolei) wibrując zagęszcza podłoże pod pokładami co by jechało się po nich jak po stole
Adolf Bielschowsky (1833-1898) był właścicielem firmy młynarskiej do której należały młyny "Maria" i "Feniks". Ten od domu handlowego to Eduard (1830-1906) - też jest pochowany na tym cmentarzu (Maciej Łagiewski, "Wrocławscy Żydzi 1850-1944")
Cmentarze żydowskie mają w sobie to "coś". Panuje tam niesamowity klimat i atmosfera. Miałem kiedyś okazję zwiedzać Nowy Cmentarz Żydowski w Pradze, gdzie pochowany jest Franz Kafka.
do legion: Ja tam niebylem ani razu, mialem pecha źe sie tam krecilem zawsze w sobote.....☺☺☺. Natomiast teraz moge sobie polatać po naszym cieszińskim kiedykolwiek i bez oplaty ☺☺☺
do vigo: Wczoraj kurier przywiózł, nie spuszczam go z oka ;) Różnica w jeździe jest ogromna po przesiadce z roweru z kołami 20", bez amortyzatorów, z 7 biegami i ze spadającym łańcuchem (przez uszkodzoną część na zębatce przy korbie). Gdyby nie złodziej to bym jeszcze się męczył ze 2 lata. W weekend kupię porządnego U-locka więc będzie można od niego odejść na chwilę bez (większego) stresu.
do vigo: Musiałeś uczyć się od nowa jeździć? Niektórzy mówią że nie zapomina się jazdy rowerem ale ja uważam co innego po tym jak żonę uczyłem jeździć na rowerze kilka lat temu ;)
do Neo[EZN]: Właściwie tak. Dawniej dużo jeździłem rowerem, potem był ciężki motocykl, potem 4 dekady przerwy - w pierwszy dzień miałem duuuże kłopoty, następnego już jeździłem w miarę normalnie, ale czułem się bardzo niepewnie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.