6 maja w godz. 9:00 - 12:00 wystąpią przerwy w działaniu strony - nie udało się wszystkiego zrobić we wtorek, ciąg dalszy w środę.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
wczytywanie danych...

1968 - Operacja "Dunaj" Cieszyn-Czeski Cieszyn

1 subskrypcja

Generalną próbą gotowości sił Układu Warszawskiego, zintegrowania wojsk i sztabów oraz zapoznania z terenem operacji, było ćwiczenie frontowo-sztabowe „Szumawa” trwającego od 18 czerwca do 2 lipca 1968.

Początkowo w manewrach miały brać udział jedynie jednostki Armii Radzieckiej i Czechosłowackiej Armii Ludowej. Naciski ze strony Kremla na stronę czechosłowacką sprawiły, że w ćwiczeniach „Szumawa” wzięło udział ponad 40 tysięcy żołnierzy ZSRR, NRD, Polski i Węgier. Jednostki te pozostały po skończeniu ćwiczenia przy granicach Czechosłowacji. W przypadku Cieszyna wojska Armii Radzieckiej byly ulokowane w okolicach Bielska Bialej i w Pszczynie.

W tym czasie w pobliskiej Ostrawie zbierało się kierownictwo regionalnego komitetu Komunistycznej Partii Republiki Czechosłowackiej (KSČ) i omawiano ewentualną inwazję „przyjacielskich armii”. Generał G.P. Jaszkin, dowódca stacjonującej w Polsce „dywizji stalowej”, potwierdza w swoich wspomnieniach przyjacielskie kontakty z wieloma mieszkańcami Ostrawy. Był to na przykład sekretarz Komitetu Miejskiego KSČ Vladimír Brovják, sekretarz Komitetu Regionalnego KSČ Leopold Kovalčík. Do Jaszkina przyjechał również Jaroslav Hrbáček, szef StB regionu północnomorawskiego ( czechosłowacki odpowiednik Służby Bezpieczeństwa w PLR) Wszyscy przekazali Sowietom „akta ważnych danych”. Oferowali także pomoc w inwazji.  Kiedy więc we wtorek, 20 sierpnia 1968r.około godziny 23:00 polska straż graniczna podniosła szlabany dla wojsk Radzieckych na mostu Przyjaźńi w Cieszynie, pierwsze pojazdy wojskowe byly juź kierowane w kierunu strategicznych miejscowości (jak powiatowe miasta Karwina, Frydek Místek czy wojewódskie miasto Ostrawa) przez pomocników radikalnego skrzydla KSČ. Dzięki czemu szybko wojska Radzieckie dotarli do strategicznych miejsc i punktów, np. radia, telewizjie , poczty, dworce kolejowe i, ratuszę i inne urządy.Jedna z kolumn wojskowych zajela i koszary Armii Czechosłowackiej w Ostrawie. Następna kolumna mimo inne zajęła lotnisko w Mošnowie (20km od Ostrawy). Gdy rano demonstranci wyszli do ulic, wszystko było już wszystko stracone.

 

proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
grzegorzem
+3 głosów:3
Bardzo cenna seria !!!
2017-01-29 16:30:40 (9 lat temu)
czesil
+1 głosów:1
Dzięki Rafale!
2017-01-29 21:29:04 (9 lat temu)
Jorg
+1 głosów:1
Po tarczach na rękawach widać że to młodzież szkół średnich.
2017-01-29 21:58:16 (9 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
Mało jest takich zdjęć, ale cóż, to były czasy cenzury.
2017-01-29 23:51:14 (9 lat temu)
augiasz
+1 głosów:1
do grzegorzem: Tak jest!
2017-01-29 16:48:39 (9 lat temu)
do Jorg: Od razu widać, że to ustawka zmontowana przez Sowietów.
2017-01-29 22:33:16 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ja bym jeszcze dodał że oni wszyscy stoją tam gdzie stało ZOMO.
2017-01-29 22:39:45 (9 lat temu)
do fantom: Dziwię się takiemu podejściu do Polaków, którzy rozwalili ten złowrogi system. Gdy u nas ginęli ludzie Czesi pobrzękiwali kluczykami od samochodów, a Niemcy z NRD stukali młotkami w mur.
Tu było ciekawiej:
„Hitler Háchę wziął pod pachę,/zabrał na kiełbachę,/ a Hácha z tej uciechy/ oddał mu całe Czechy"

Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: spacja
2017-01-29 23:35:08 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ciekawy artikul. Monachium 1938..to jest dla Czechów trauma, kturego dziśaj historici tylko stereotypnie odbieraja i podawaja. Mojim zdaniem najwiekśim zdrajca tej pory niebyl ani Chamberlain( Wielka Britania niemiala umlowy s obecna Czechoslowacjia) ani Daladier, Francija miala uklad wojskowy s Czechoslowacjia, tylko źe Anglicy powiedzialy Francuzom-wasza spraw, jeźeli zaatakujecie Niemców-my wam niepomoźemy...Nawed biedny Hácha niebyl zdrajca..poprostu ktoś musial sie wziacz za urzad prezidencky..po uciecce "bohatera"prezidenta Beneše...Najwiekśa zdrada..byl system politiczny..Beneś nie wierzyl w zdrade aliantów, i do ostatniej chwile sie kierowal politicznym rozwiazaniem...Po 1918r. nam bylo ciagle tlumaczono i podawano jak jesteśmy "wybranym" państwem w środku europy, jaka jesteśme ranga politiczna, demokraticzna i ekonomiczna...Lata 1938 i 1968 nam pokazaly, gzie jest nasze miejsce, i jak warte sa wszystkie podpisy aliantów i sojuśników po umluwami...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: walka s ortografia :-)
2017-01-30 07:55:16 (9 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: System udało się rozwalić tylko dlatego, że ZSRR zgnił od wewnątrz i nie był już w stanie utrzymywać przy władzy swoich wasali - ani w Polsce, ani gdzie indziej. Gdyby nie to, to Sowieci spacyfikowaliby Solidarność tak samo jak Węgrów w 1956 oraz Czechów i Słowaków 12 lat później.
2017-01-31 01:03:53 (9 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do vetinari: Polska też zawiązała wątpliwe sojusze z Zachodem, jednak z Niemcami nie poszła na układy. Bili się i czekali na pomoc, gwarantowaną przez te układy.
Ja tu jeszcze chciałbym dodać słówko dotyczące okupacji sowieckiej w Polsce. Po wojnie przed tzw. "referendum" było wiele prowokacji sowieckich, które miały za zadanie wywołania wrażenia i niemal pewności, że Polacy po tak okrutnej wojnie są antysemitami i nie warto im pomagać, a właśnie Polacy uratowali najwięcej Żydów.
Marionetkowe rządy w Polsce trwały prawie 50 lat. W tym czasie bezwzględnie niszczono ducha narodu. Pamiętam, jak w stanie wojennym puszczano na demonstrantów gaz łzawiący. Też płakałem, bo tak chcieli. Mało im było naszych łez?
A tu wrzucają zdjęcia niewiadomego pochodzenia i sugerują, że tłumnie witaliśmy naszych gnębicieli.
2017-01-30 09:08:26 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Spoko..pamietam na jedna audicije emitowana w naszej telewiziji..Kidy oficialnie wycofano wojska radzieckie z Afganistanu....Wtedy teź mialem moźliwoścz na swoje oczi widzieć jak starzy i mlodzi afgańcy źegnaja prawie s lzami w oczach wycofujace sie wojska radzieckie....Pare lat pózniej moglem oficialnie ogladacz wycofanie sie wojsk aliantskich z Iraku...to ma na imie propaganda....I jeźeli ludzie nieuźywaja wlasnej glowy i rozsadku....I co do walky s Niemcami w 1938 roku...Cala nasza doktryna obronna byla postawiana na fortifikacji w pograniczu, natychmiastowej pomoci z Franciji od zachodu...i po Monachium..doślo do totalnego kolapsu...Caly kraj byl zapelniony uchodzicami z pogranicza..System polityczny byl w ruinach..Niebylo juź sily do wojny w 1939..zreśta..ile walczyla Polska..i to zpomoca aliantów...Hitler sie u nas tylko nienauczyl jak jest zachód slaby..Hitlerwi wpadlo w rece cieźky przemysl..i broń calej naszej armii..
2017-01-30 09:18:46 (9 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Jeścze raz przeczytalem Twój komenterz...Waclawie, to jest wlaśnie historia...To zdjiecie nam ma pokazać tylko jedno-po jakieś ulicy jedzie konwój wojskowy. Niepokazuje myśly tych ludzi kturzy stoja na chodniku, niepokazuje nam myśly tych źoldnierzy...(zreśta...cala armia radziecka byla pewna źe wjechala na teren Niemiecky..tz źe sa w bylej NRD..na ktura zrobila napad RFN ) przynajmniej zwykly źolnierze...To zdjiecie jest tylko dokumentem. Jak by ktoś obcy, ale zupelnie obcy widzial zdjiecia pelne uśmiechnietych ludzi z obchodów 1majowych w polsce i u nas, w Czechoslowaciji...to by teź byl chyba zdziwiony..po co te zmiany w 1989 r...Na dodatek dodam-do 1968 u nas niebylo źadnej bazy wojskowej wojsk radzieckych...po roku 1968 ich byly dzieśatky..nawed tu byly ich rakiety średniego zasiegu...niejest udowodnione źe byly one wypośarzene w glowice jadrowe, ale wszystko pokazuje na to źe tak...Trzeba sobie przyznaś źe jesteśmy raczej pionkami na plaszy świata, ale gra ktoś inny...
2017-01-30 10:20:44 (9 lat temu)
Eugeniusz S.
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: A ile się później urodziło dzieci bez ojców po tej operacji Dunaj po obu stronach granicy.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korek
2017-01-30 10:35:32 (9 lat temu)
do WW: Widać, że nie byłeś członkiem Solidarności. Byliśmy gotowi "przywitać" Ruskich, gromadziliśmy stosy bandaży i innych medykamentów. Po drugie Moskwa zrozumiała, że nie można walczyć na dwa fronty. Ponadto na Internecie znajdziesz wypowiedzi emerytowanych ważniaków z dawnego ZSRR, którzy wyraźnie mówili, że jaka Polska będzie to będzie i oni nawiążą z nią kontakty. O żadnej interwencji w dawnym stylu nie było mowy. Z twoich wywodów płynie, niestety, lekka naiwność.
2017-01-31 09:53:51 (9 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do WW: Niestety wszystko przerabiasz na kisiel, nawet moje bandaże. W latach 80. znałem faceta, który nawet mi imponował tego typu inteligenckim prześmiewczym stylem, ale już takich facetów nie spotykam, ty jesteś wyjątkiem. Szkoda gadać. Wolę autentyczne relacje ludzi, którzy coś przeżyli, a nie teoretyczne spekulacje.
2017-01-31 20:43:41 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Teoretyk korespondent.
2017-01-31 12:44:43 (9 lat temu)
WW
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: Skoordynowane organizacje zakładowe NSZZ "Solidarność", wyposażone w stosy bandaży, w szybkiej kampanii rozgromiłyby sowieckie dywizje pancerne. Węgrom w 1956 r. wprawdzie się nie udało, ale widocznie za mało się starali - zginęło tylko 2500 osób. Z Twoich wywodów płynie, na szczęście, głęboki realizm.
2017-01-31 20:17:20 (9 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
Prawdopodobnie witają ich ludzie z PZPR. Polacy nigdy nie witali sowieckich wojsk, ani nie popierali inwazji na Czechosłowację.
2017-01-29 17:52:14 (9 lat temu)
Ciekawe, niech Rafał coś powie, przecież zbiry prywatne :) Kto zrobił to zdjęcie?
2017-01-29 20:14:50 (9 lat temu)
A ja tu byłem, właśnie na zejściu ul. Londzina w ówczesną ul. Dzierżyńskiego. Zresztą całe moje technikum zostało w to miejsce spędzone. Wtedy już popalałem, więc papierosy były jak znalazł.
2017-01-29 21:19:19 (9 lat temu)
Na skrzyżowaniu widać wkopany na zakręcie pachołek. Miał za zadanie odbijać koła wozów,które na zakręcie zachodziły na krawężnik, podobnie ochraniały mury bram, do których wjeżdżały powozy konne
2017-01-29 23:59:06 (9 lat temu)
Jorg
+5 głosów:5
Gdzieś tu, lub pod innym zdjęciem ktoś napisał że byli tacy co popierali interwencję na CSRS. A pewnie że byli. Miałem 17 lat, kiedy rano 21 sierpnia matka wyrwała mnie z łóżka i powiedziała że Ruscy wjechali do Czech. Włączyłem radio na Pragę ( często słuchałem tam muzykę ), jak również TV. Jeszcze nie były w rękach najeźdźców, więc leciały non-stop komunikaty o postępie wojsk w kierunku Pragi. Chyba pod wieczór albo następnego dnia wizji już nie było, tylko głos spikerki podawał aktualną sytuację w mieście. Pamiętam dramatyzm w słowach spikerki, jakieś strzały a potem ciszę. To trwało kilka dni. Nie było ani głosu z radia ani audycji w czeskiej TV. Byłem na mieście, poszedłem w okolice mostu Wolności, zauważyłem wielkie napisy na murach domów po drugiej stronie Olzy, potępiające agresję oraz popierające ówczesne władze CSRS, oraz ludzi gromadzących się na wjeździe i wyjeździe z obu mostów. A w polskim radiu szedł tylko komunikat o mniej więcej takiej treści : " na prośbę władz CSRS i KPCz, dzisiaj wojska UW pośpieszyły z bratnią pomocą by przerwać dążącą do rewizjonizmu część klasy politycznej naszego południowego sąsiada ". Szkoły miały jeszcze wakacje, więc nie musieliśmy brać udziału w jakimkolwiek spędzie, popierającym inwazję na Czechy. Ale zakłady pracy ( wówczas w Cieszynie było ich całkiem sporo, tak jak i szkół ) , jak zresztą w całej Polsce organizowały wiece poparcia dla interwencji sojuszników. Indokrynacja była totalna, wmawiano nam że bratni kraj chciał wyjść z naszego obozu i przyłączyć się do kapitalistycznej społeczności ( mówiono przede wszystkim o NRF-ie ). Może to była bierna akceptacja tej sytuacji, ale była. A my młodzi ? Szczerze, chyba nie bardzo nas to obchodziło. Była szkoła ( ambicją było skończyć dobrą szkołę ), był big-bit, był sport. To nas pociągało. Refleksja o tym co było w 1968 roku przyszła znacznie później, kiedy miało się więcej lat i inne patrzenie na świat. W październiku, kiedy część wojsk sowieckich wracała z Czech , byliśmy spędzeni w rejon pl. Londzina. Tam musieliśmy stworzyć atmosferę przyjaźni dla czerwonoarmiejców. Musieliśmy, bo takie były czasy.
2017-01-30 14:40:02 (9 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: To pewnie są NRD-owcy albo Bułgarzy.
2017-01-29 18:38:57 (9 lat temu)
cracusiac
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Tez tam bylem, podobnie jak wjezdzali a nie mialem nic wspolnego z PZPR.
2017-01-29 18:46:06 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Byli i tacy, co popierali!
2017-01-29 21:32:53 (9 lat temu)
do WW: Informacja daremna, kiedy rozumu nie ma.
2017-01-29 20:40:32 (9 lat temu)
do WW: To nie sa ani NRD-dowcy ani Bulgarzy..Bulgarzy wjechali tylko na Slowacjie. I wojska NRD wogule niewjechali na teren Czechoslowacky..max paru oficerów-specialistów od radiotechniky.. Ta sa tylko i wylacznie wojska radzieckie...
2017-01-30 08:02:10 (9 lat temu)
fantom
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Przecież nawet jak witał wtedy Ruskich, to się nie przyzna.
2017-01-29 20:22:32 (9 lat temu)
do fantom: Przecież jakby witał demokratycznych niemców to by z pewnościa napisał :)
2017-01-29 20:24:10 (9 lat temu)
do fantom: Ja bylem u wyjazdu(!!) wojsk radzieckych z naszego kraju. Dumnie sie przyznaje..mialem wtedy 1rok i coś tam ....i dostalem od tych źoldnierzy kawalek sucharu...Tak to podaje legenda naszej rodziny...
2017-01-30 08:05:33 (9 lat temu)
do fantom: Czytaj ze zrozumieniem. "Informacja daremna, kiedy rozumu nie ma" - oznacza, że w tej informacji nie ma myśli. Nie obraziłem WW, a o walkach w kisielu pisał niedawno pod moim zdjęciem wyszpanowany swoją merytorycznością.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2017-01-31 10:42:51 (9 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Jorg: Dobrze mówisz.
2017-01-30 18:51:44 (9 lat temu)
do czesil: O, widzę, ze dużo wiesz :) Powiedz, kto?
2017-01-29 22:27:10 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Oficialnie istnialo zaprośenie do interwenciji i uźiczia wszystkych środków do walky s kontrarewolucija....

2017-01-30 08:09:09 (9 lat temu)
WW
+1 głosów:1
do vetinari: To był żart.
2017-01-31 01:14:36 (9 lat temu)
do vetinari: Veti, to nie był żart, raczej kisiel, który WW wrzuca niekiedy do dyskusji, gdy nie ma argumentów merytorycznych. Chyba lubi "walki w kisielu".
2017-01-31 09:38:09 (9 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do vetinari: Dobrze prawisz. Ruskie czołgi prowadzące ogień do siebie - arcyciekawy epizod. Nic o tym nie wiedziałem.
2017-01-31 12:13:59 (9 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
do Jorg: I tak dostaje ono zdjiecie, kture jest wyźej opróć wartośczi dokumentacyjnej i wartoścz historiczna. Mamy tutaj wpomnienia ćlowieka, ktury tam stal...Dziekuje za to wsponienie...
2017-01-30 15:31:52 (9 lat temu)
do WW: Ok, udany, bo popadlem :-)
2017-01-31 07:14:26 (9 lat temu)
fantom
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: Lepszy żart wrzucony do dyskusji, niż merytoryczny argument że ktoś nie ma rozumu. Tak mnie się wydaje.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literki
2017-01-31 10:06:04 (9 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Operacja Dunaj jest dla mnie jednym z momentów, ktury odczwam jako kleske calego naszego narodu. Wtedy brutalnie znów i ponownie zarźnieto ducha naszego narodu.. Troche sie o tym naczytalem i powzpowiadalem paru ludzi-pamietników. Obecnie jest przyjmowane, źe zaly Uklad Warśawsky uczestniczil w tej operacji. I naprz. Rumuńskia armia sie wogule nieuczestnila, armia NRD raczej niebyla w planie wogule. Podawano, źe to bylo ze wzgledów historicznych-Sudety i II.wś. Prawda jest taka, źe radziecka propaganda glośyla swojim źoldnierzom o kontrarewoliciji i prawie wjazdu wojsk Bundeswheru na nasze tereny. Wiec byl by chyba klopót przy spotkaniu radzieckiej i niemieckiej armii. Juź i tak duźu marwych i rannych bylo z wyniku braku informacji o ruchu wojsk. Teraz jest u nas generalny remont Muzea narodowego w Pradze. na jego fasadzie maja i po rekonsrukciji pozostacz ślady walky miedzi jednoskami ruskych. jedny staly przy Muzeu, i druga stala na dole, na końcu placu św.Václava...I ka´dy myślal źe strzela do wroga...

Wiec myślalem źe WW nie ma aź takych informacji na ten temat. Jednacze to jest Nasza historia...
Swoja droga, ile bohaterów Praskiej wiosny sie później pokazalo w bardzo innej, nie bohaterskiej farbie....Raczej nikogo niesadzam, od tego sa historici, i historia sama...
2017-01-31 11:57:25 (9 lat temu)
WW
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Po raz kolejny Cię proszę, żebyś nie przekraczał subtelnej granicy argumentów ad personam.
2017-01-31 20:30:20 (9 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
Zdrajcy Koldrer i spólka. Drahomír Koldrer byl jednym kolaborantów promoskowskiego skrzydla naszej Partii Komunisticznej. Na transparencie jest napisane, źe źądamy nieutralnoścz i wolnoścz. I źe okupanci mają pojechać do domu.
2023-08-20 23:17:06 (2 lata temu)
Świetne zdjęcie !
2023-08-21 10:50:03 (2 lata temu)
Zdjęcie przepięknie opowiada historię. Na plakacie pisze - Zachwatcziki, wracajcie do domu. Oddaje klimat.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2023-08-28 16:17:37 (2 lata temu)
do ZPKSoft: Bylo ich kiedyś więcej, ale przemyneli z wiatrem....teraz bylo troche trudniej pozbierać po znajomych tych paru ujęć z tego smutnego jak dla Czechów wydarzenia.
2023-08-21 10:53:24 (2 lata temu)
do stoik: Co do naszych ostatnich niedomówień - Veti jest z Marsa a ja z Wenus. Ale ogólnie się lubimy. Pizzeria Da Capo. Fajne zdjęcie. Jakis stary model Skody albo nie :) Może Wartburg.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2023-08-29 19:31:57 (2 lata temu)
paulus60
+3 głosów:3
do stoik: Škoda 1000MB. U nas często nazywana "embeczką". 😀
2023-08-30 08:59:22 (2 lata temu)
vetinari
+2 głosów:2
do paulus60: U nas teź ☺
2023-08-30 09:27:25 (2 lata temu)
vetinari
+7 głosów:7
Armie krajów bloku wschodniego przekroczyły granice Czechosłowacji tuż przed północą 20 sierpnia 1968 roku i wkroczyły na terytorium państwa bez wiedzy ówczesnych władz państwowych.
W pierwszej sekwencji na terytorium wkroczyło około 100 000 żołnierzy, 2300 czołgów i 700 samolotów. Armia okupacyjna stopniowo rozrosła się do 750 000 żołnierzy.
Ich pobyt został zalegalizowany umową podpisaną 16 października 1968 w Pradze. Zgodnie z traktatem „część wojsk radzieckich pozostaje czasowo na terytorium czechosłowackim w celu zapewnienia bezpieczeństwa krajom wspólnoty socjalistycznej przed wzmagającymi się odwetowymi wysiłkami zachodnioniemieckich sił militarystycznych.
Armia radziecka nie opuściła Czechosłowaqcji jednak całkowicie, pozostały tu trzy dywizje strzelców zmotoryzowanych, dwie dywizje czołgów i jedna dywizja lotnicza. Umowa z 16.10.1968 zezwoliła na pozostanie formacji o łącznej sile 75 000 żołnierzy.
Armia Radziecka pozostała w Czechosłowacji aż do wycofania się w latach 1990–1991, przy czym fizyczna redukcja liczebności rozpoczęła się już w kwietniu 1989 r. i zakończyła w czerwcu 1991 r. Ogółem 825 transportów, 73 500 żołnierzy i 39 000 członków rodzin, 1220 czołgów, 2 500 bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych, 105 samolotów, 175 helikopterów i 95 000 ton amunicji. Ostatni transport kolejowy opuścił terytorium Czechosłowacji 21 czerwca 1991 r., symbolicznego zakończenia pobytu dokonał dowódca Średniej Grupy Wojsk, generał pułkownik Eduard Vorobjov, który wyruszył 27 czerwca 1991 r.





Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺
2023-10-25 07:12:34 (2 lata temu)
Jorg
+1 głosów:1
W ten październikowy dzień mieliśmy w szkole wolne ( TME ) ale w zamian musowo mieliśmy iść na pl. Londzina i witać powracających z Czechosłowacji krasnoarmiejców, poruszających się czołgami, skotami i wszelkiej maści maszynami do zabijania.
2023-10-29 11:46:28 (2 lata temu)
Anneob
+1 głosów:1
do vetinari: Niestety, dobrze pamiętam tamten czas. Najpierw usłyszeliśmy stłumiony gang ciężkich samolotów, W nocy. W Świeradowie Zdroju. Na początku inwazji. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, co to takiego. Odwrót ‘’wojsk zaprzyjaźnionych’’ widzieliśmy już we Wrocławiu. Z wielkim rozgoryczeniem i żalem. Staliśmy przy pl. Wróblewskiego - Pułaskiego. Niekończąca się kolumna pojazdów, skotów, kuchni polowych itp. Wiele godzin to trwało. Ludzie przy poboczach ulic mieli miny jak na pogrzebie. Nikt nie wiwatował… To było straszne. Po kilku latach odwiedziliśmy Pobiedną, Czerniawę i Świeradów. Stan dróg asfaltowych wiodących do granicy był w opłakanym stanie. Co się działo u Was, można sobie tylko wyobrazić…
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2023-10-27 17:56:42 (2 lata temu)
do Anneob: Dziękuje za następne informacjie z tej pory. Niestety, niemoźna bylo pod rosijskym butem, czy raczej rosijską walonką cokolwiek zrobić wobec przez nich narysowaną linii budowy socializmu....
2023-10-29 20:21:52 (2 lata temu)
do Jorg: Dobrze źe to są juź jen wzpomnienia....
2023-10-29 20:22:54 (2 lata temu)
4 Dyskusje (ostatnia 2 lata temu)
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: mielenko gryfińskie conieco cieszyn Stary Sącz Stary Sącz conieco cieszyn Radomsko Radomsko Solec Zdrój przysłop potócki Koszalin Koszalin przysłóp potócki jaskowa ostre ostre szkoła podstawowa szkoła podstawowa prusów prusów boracza bendoszka lubomierz krakowska krakowska bendoszka praszywka wielka racza wielka racza Gumniska przegibek przegibek Radomsko Radomsko sobków sobków