Generalną próbą gotowości sił Układu Warszawskiego, zintegrowania wojsk i sztabów oraz zapoznania z terenem operacji, było ćwiczenie frontowo-sztabowe „Szumawa” trwającego od 18 czerwca do 2 lipca 1968.
Początkowo w manewrach miały brać udział jedynie jednostki Armii Radzieckiej i Czechosłowackiej Armii Ludowej. Naciski ze strony Kremla na stronę czechosłowacką sprawiły, że w ćwiczeniach „Szumawa” wzięło udział ponad 40 tysięcy żołnierzy ZSRR, NRD, Polski i Węgier. Jednostki te pozostały po skończeniu ćwiczenia przy granicach Czechosłowacji. W przypadku Cieszyna wojska Armii Radzieckiej byly ulokowane w okolicach Bielska Bialej i w Pszczynie.
W tym czasie w pobliskiej Ostrawie zbierało się kierownictwo regionalnego komitetu Komunistycznej Partii Republiki Czechosłowackiej (KSČ) i omawiano ewentualną inwazję „przyjacielskich armii”. Generał G.P. Jaszkin, dowódca stacjonującej w Polsce „dywizji stalowej”, potwierdza w swoich wspomnieniach przyjacielskie kontakty z wieloma mieszkańcami Ostrawy. Był to na przykład sekretarz Komitetu Miejskiego KSČ Vladimír Brovják, sekretarz Komitetu Regionalnego KSČ Leopold Kovalčík. Do Jaszkina przyjechał również Jaroslav Hrbáček, szef StB regionu północnomorawskiego ( czechosłowacki odpowiednik Służby Bezpieczeństwa w PLR) Wszyscy przekazali Sowietom „akta ważnych danych”. Oferowali także pomoc w inwazji. Kiedy więc we wtorek, 20 sierpnia 1968r.około godziny 23:00 polska straż graniczna podniosła szlabany dla wojsk Radzieckych na mostu Przyjaźńi w Cieszynie, pierwsze pojazdy wojskowe byly juź kierowane w kierunu strategicznych miejscowości (jak powiatowe miasta Karwina, Frydek Místek czy wojewódskie miasto Ostrawa) przez pomocników radikalnego skrzydla KSČ. Dzięki czemu szybko wojska Radzieckie dotarli do strategicznych miejsc i punktów, np. radia, telewizjie , poczty, dworce kolejowe i, ratuszę i inne urządy.Jedna z kolumn wojskowych zajela i koszary Armii Czechosłowackiej w Ostrawie. Następna kolumna mimo inne zajęła lotnisko w Mošnowie (20km od Ostrawy). Gdy rano demonstranci wyszli do ulic, wszystko było już wszystko stracone.