|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 6
styczeń 1945 , Słabej jakości, ale unikalne zdjęcie tramwaju sanitarnego na Garten/Teichstraße w styczniu 1945 roku. Na zdjęciu dwa zmodernizowane w latach 1935/36 wagony typu Berolina (SSB numer taborowy 1502 A/B) Unikalne jest połączenie dwóch jednostek motorowych tyłem, co daje nam tramwaj dwukierunkowy. |
Do samego szpitala toru nie było (na ulicy Weigla) a w tym czasie we Wrocławiu były same dwukierunkowce. Tu raczej chodzi o coś innego. Na ślepym torze tramwaj z doczepą zmieni kierunek bez problemu - wystarczy mijanka lub dwa "żeberka" ale problemem jest to, że wóz silnikowy musi objechać doczepę no i jeszcze trzeba obrócić pałąk na drugą stronę co zabiera sporo cennego czasu a takie rozwiązanie jak to na zdjęciu umożliwia transport wielu osób i jednocześnie szybką zmianę kierunku jazdy co jest niemożliwe w przypadku zestawu np. LH + LHD. Te okna w kamienicy po prawej stronie dają dużo do myślenia, jak i zresztą całe to zdjęcie... przerażające... 2017-03-25 12:16:42 (9 lat temu)
Tak, jak wspomnial Neo, sa to dwa wagony dwukierunkowe, sprzegniete razem, wiec nie ma w tym nic dziwnego. Takie polaczenie umozliwia wieksza mobilnosc zestawu i pozwala na zmiane kierunku jazdy w dowolnym momencie (w praktyce - za dowolnym rozjazdem na trasie), przy zachpwaniu pojemnosci wozu silnikowego z doczepa. Oczywiscie chodzi o zestaw przystosowany do przewozu rannych, bo pewnie taki byl zamiar. Ciekawsze jest co innego - zestaw ma numer 1502A/B, co oznaczaloby ze byl to sklad dwusekcyjny, sprzegniety na stale i ze prawdopodobnie istnial inny taki sklad, o numerze 1501 A/B. 2017-03-25 13:36:55 (9 lat temu)
do mirekjot: Wg tekstu: "Berolina"-Triebwagen zu Doppelwagen "Dp 36" um (1501,1502). Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit. 2017-03-25 13:47:52 (9 lat temu)
do vigo: To moze sugerrowac, ze polaczzenie bylo tego rodzaju, iz umozliwialo sterowanie silnikami obu wagonow z jednego stanowiska. Temat staje sie coraz bardziej ciekawy. 2017-03-25 15:38:38 (9 lat temu)
do mirekjot: Ciekawe jest, że przebudowy dokonano już w 1936 - cztery Beroliny przebudowano na zestaw podwójny Doppelwagen Dp 36. Tego nie potrafię przetłumaczyć: "Doppelwagen für Einschubfahrten" 2017-03-25 16:15:18 (9 lat temu)
Mi rowniez nic nie przychodzi do glowy, ale jezeli juz w 1936 takie zestawy mieli, to zastosowanie sanitarne musialo byc wtorne. Przed tem musialo to sluzyx innemu celowi. 2017-03-25 17:16:19 (9 lat temu)
Moze korzystali z takch zestawow w czasie remontow, tak jak obecnie, gdy lacza 105ki tylem? Bo jakos ten pomysl wydaje mi sie miec korzenie w dawnych czasach. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literowka 2017-03-25 17:19:37 (9 lat temu)
do Neo[EZN]: Taki cytat: "Podczas II wś nie prowadzono poważniejszych prac nad rozbudową sieci [tramwajowej] prócz przedłużenia krótkiego odcinka na Lohestr. (ul. Ślężna) do dużego szpitala wojskowego przy Matting Str. (ul. Weigla)." 2017-04-28 13:02:06 (9 lat temu)
do vigo: Czyli to torowisko: (przynajmniej w części) powstało przed 1951 rokiem? 2017-04-28 13:41:37 (9 lat temu)
do augiasz: Nie sądzę żeby w 1945 roku istniał tor tramwajowy na ulicy Weigla - w artykułach prasowych z czasów powojennej budowy tej linii jest mowa m.in. o tym, że robotnicy musieli przekładać kostkę brukową na odcinku (bodajże) 150 metrów ulicy Czerskiej. Bliżej szpitala tor schodził z jezdni co ładnie widać tutaj . Mogę z domu wrzucić skan tego artykułu. 2017-04-28 16:11:10 (9 lat temu)
do augiasz: Prawdopodobnie w tym cytacie zastosowano skrót myślowy - chodziło po prostu o przedłużenie linii tramwajowej wzdłuż ulicy Ślężnej i przesunięcie przystanku końcowego ze skrzyżowania z Al. Dębową (Eichen Allee) do skrzyżowania z obecną ul. Weigla. Tory nie biegły zatem pod sam szpital a jedynie do niego znacznie się zbliżyły. Z kolei rzeczona końcówka była również eksploatowana po wojnie aż do czasu wydłużenia linii do końca ul. Ślężnej i budowy tam dzisiejszej pętli "Park Południowy". 2017-04-28 18:09:51 (9 lat temu)
do zygmunt_ra: Pewnie tak właśnie było. 2017-04-28 18:25:08 (9 lat temu)
do zygmunt_ra: Dzięki za wyjaśnienie. Jak rozumiem rannych przewożono z dworca kolejowego? 2017-04-28 18:54:02 (9 lat temu)
do augiasz: Pewnie ze wszystkich większych dworców kolejowych pod które dostatecznie blisko podjeżdżały tramwaje, tj. Główny, Nadodrze, czy Świebodzki. 2017-04-28 23:37:27 (9 lat temu)
do vigo: Nowa linia miała ok. 1100-1200 metrów - od Ślężnej do Borowskiej śladem tej linii jest ok. 1050 metrów, dorzucając pętlę gdzieś tyle by wyszło. 11.5.1951 - "Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne buduje nową linię tramwajową, tym razem dla wygody mieszkańców Gaju i Wojszyc. Będzie to przedłużenie linii 9-ki, która przebiegnie od ul. Ślężnej przez Czerską, do Borowskiej. Roboty nie wymagające specjalnych kwalifikacji, wykonują w czynie społecznym mieszkańcy zainteresowanych dzielnic. Rozebrano już 100 metrów bruku na najtrudniejszym odcinku ul. Czerskiej, zaś na pozostałych prowadzi się roboty ziemne. Jak twierdzi dyrekcja MPK, z przyjętego na się obowiązku, ludność okoliczna wywiązuje się bardzo dobrze. Nowa linia, długości ponad 1100 m, oddana będzie do użytku jeszcze w bieżącym roku." Odcinek toru w jezdni ulicy Weigla miał 90-100 metrów długości, można to sprawdzić na google earth czyli po prostu rozebrano kostkę na tym odcinku i ułożono tor. 2017-04-29 11:11:58 (9 lat temu)
|
|
Na stronie od 2014 grudzień
11 lat 4 miesiące 14 dni |