27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
do Bałuciorz: Trzeba przyznać, długo się trzymał. Jeszcze kilkanaście lat temu na ścianie tego domu widziałem tabliczkę z numerem pochodzącą z czasów przed przyłączeniem tego terenu do Łodzi, czyli z nazwą Marysin.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do DARKO VSKY: Nie ma co się Darek denerwować - zależy nam tylko na porządku na stronie, żeby w przyszłości każdy mógł łatwo odnaleźć zdjęcie tego budynku. Jeżeli będziesz miał jakiś problem techniczny lub nie wiedział co jak zrobić to pytaj - pomożemy.
do DARKO VSKY: Kamienica powinna mieć założony osobny obiekt (czyli "galerię zdjęć") z jej zdjęciem lub zdjęciami - to pozwoli dodać jej znacznik na mapie i łatwo ją odnaleźć na stronie i w internecie bo kiedy pojawi się więcej zdjęć obiektów stojących przy tej ulicy to zrobi się bałagan. Spójrz jak to jest uporządkowane -
Dodanie obiektu pozwala też wpisać datę powstania kamienicy, ewentualnie rozbiórki, dodać opis, uzupełnić informacje o architekcie. Zabiera to nam nieco więcej czasu ale mamy wszystko ładnie uporządkowane.
Obiek (galerię zdjęć) przy ulicy zakłada się naciskając na guzik "dodaj obiekt" na stronie ulicy - kamienice nazywamy najczęściej od nazwy ulicy - np. to będzie "Marynarska 8" - wszytko jasne?
To nie jest Rynek Bałucki. To jest tzw. plac targowy Jojny Pilcera przy ul. Łagiewnickiej (kamienica po lewej) pomiędzy ul. Wojska Polskiego a ul. Berlińskiego (domy na wprost po prawej).
Ale chyba zdjęcie musi być wcześniejsze, np. z początku października 1939 r., bo w 1941 r. był to już teren getta, a tu na to nie wygląda. Nie widać też tramwajów, bo do początku listopada 1939 r. nie kursowały
Drewniak pierwszy z prawej stał na narożnej posesji pod dzisiejszym numerem 52 przy wylocie ul. Zielnej.
do blaggio.: Słuszna uwaga. Jest to prawdopodobne. Dodatkowo zamknięty sklep na rogu. Ale z drugiej strony przed wojną ludzie mniej jeździli tramwajami. Bilety były relatywnie drogie. Stąd na przykład wielu robotników szło do pracy na piechotę, np. ze Rzgowa, czy Chojen, do Rudy, do zakładów Horaka. Ktoś ze starszych przedstawiał taką relację cenową: 1 bilet = 4 bułki. Moja Babcia z Rudy jeździła do szkoły na ul. Wodną (obok szkoły salezjańskiej). W domu się nie przelewało. Dostawała pieniądze na bilety, ale b. często ze szkoły wracała pieszo.
do zeto: Mój ojciec ( rocznik 1917) przed wojną jeździł do szkoły we Włocławku na rowerze. A rower miał nie dlatego, że było to dobrych parę kilometrów, ale dlatego, że po drodze miał rozwiezienia w mieście mleko w dwóch bańkach. Inaczej by zasuwał piechotą. Komunikacja była droga.
do zeto: To, o czym piszesz na temat kosztów przejazdu, znam dobrze z opowiadań wuja, który jako uczeń mimo, że ojciec jego miał dobrze prosperujący sklep, musiał wybierać, czy kieszonkowe wydać na drugie śniadanie, czy na bilet tramwajowy. Oczywiście, to zdjęcie może być również przedwojenne. Ja sugerowałem się tym, że nie widać tu wozów tramwajowych, chociaż kursowały tu dwie linie, a dalej za Franciszkańską nawet trzy, więc może coś powinno byłoby jechać.
Przy okazji przyznam, że zaskoczyło mnie to, że tam za sklepem na rogu stały takie spore kamienice pod numerami od 19 do 25, których teraz nie ma. Chyba musiały zniknąć za czasów getta.
do ZPKSoft: Pardon, ale ja tylko tak ogólnie zaanonsowałem problem licząc na jakąś podpowiedź, może da się z tym coś zrobić. Ale nie ma się co przejmować, nic wielkiego z tego powodu się nie dzieje.
do blaggio.: Miejmy nadzieję, że wszystko wróci do normy a obecny stan wynika z robienia np. wiosennych porządków. Może twórca nowego układu łódzkiego ładu się przyzna ;-)
do ZPKSoft: Może. A jak nie, to niech choć pomoże. To zdjęcie przypięte jest do ulicy Wojska Polskiego jako odrębnego obiektu od tego już istniejącego. Podmiana nie wychodzi, przypisanie do innej ulicy tez nie pomaga, bo znów dubluje następny obiekt. Pechowe zdjęcie.
do blaggio.: Ulica była dwa razy dodana i to do tej drugiej wersji (bez dzielnicy) dodano zdjęcie. Fotkę przeniosłam a zdublowana ulica została usunięta. Całe szczęście, że było podana jaka to ma być dzielnica, bo tego to już bym nie wiedziała,