29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Obszar nr 1 Centrum
Granica dzielnic Śródmieście/Polesie – Granica dzielnic Śródmieście/Bałuty – Kilińskiego –granica dzielnic Śródmieście/Widzew - granica dzielnic Śródmieście/Górna - granica dzielnic Śródmieście/Polesie.
Myślę, że trafnie ustaliłeś miejsce. Na mapie z 1917 r. nie ma jeszcze żadnych zabudowań na wschodnim odcinku Gdańskiej od Kopernika (wtedy Milscha) do dzisiejszej Curie-Skłodowskiej (tej ulicy jeszcze wtedy nie było). To wszystko pasuje... Myślę, że bingo!
Na przykładzie tego zdjęcia jednak widać, że duże rozmiary preferowane w fotopolsce nie zawsze się sprawdzają. Przy dobrym technicznie zdjęciu lub skanie - no problem. Ale, gdy skan jest gorszy pojawia się - na wartościowym zdjęciu od strony faktograficznej, tak jak to zdjęcie - kaszanka:( Niby istnieje możliwość załatwienia u adminów mniejszego rozmiaru, ale...
Problemem nie jest rozmiar, tylko jakości oryginału (małe też kaszanka), gdyby nie jego wartość (?), to bym go nie wrzucił. Jeśli mam rację i to jest ul. Gdańska, to jest to bardzo rzadki widok (w 1917 powstanie tu biblioteka). Ten odcinek Gdańskiej nie cieszył się powodzeniem wśród fotografów, gdyby nie jeńcy... PS Tu panuje zasada, że gorsze zdjęcie, można wymienić na lepsze. Prędzej czy później znajdzie się lepsze. : )
do bolo1910: Biblioteka Miejska rzeczywiście została utworzona w 1917 r., ale długie lata jej siedziba znajdowała sie nieopodal obecnego gmachu - przy Andrzeja 14; do dziś jest tam biblioteka. Kamień węgielny pod budowę nowego gmachu wbudowano dopiero w 1938 r....
do zeto: Moje pytanie było trochę retoryczne - na planie tych kamienic nie ma (gdyby to była ul. Gdańska, to w grę wchodziłyby te pomiędzy dzisiejszą ul. Skłodowskiej a ul. Andrzeja). Jeżeli plan Jasińskiego był aktualny, to nie jest to ul. Gdańska.
do WW: Biez wodki nie razbieriosz:) Zabudowa widoczna na zdjęciu ma dwa plany: bliższy, składający się z niskich budynków i dalszy z wysokimi budynkami. Obiektywy stosowane do dawnych aparatów (nie mówię tu o pudełkach typu box) miały raczej długie ogniskowe, które spłaszczały perspektywę. Mogą być widoczne również kamienice, które były na Andrzeja i są na planie. Ale to oczywiście moje dywagacje. Zdjęcie jest wystarczająco niewyraźne. Ja jednak tak kategorycznie nie odrzucam hipotezy Kopernika-Gdańska:-)
do bolo1910: No ale to dość dziwne, ilość przeglądarek nie powinna wpływać na funkcjonowanie Explorera. Ja go przecież na co dzień też nie używam (Firefox), ale do tego celu załącza się bez problemu.
do zeto: Nie mam pewności czy to 1915 r. : ( To co do tej pory ustaliliśmy nie daje 100% pewności, że jest to ul. Gdańska przy Kopernika. W 1915 dziewiątka jeździła inną trasą, więc i ten wariant chciałem sprawdzić. Jedynym miejscem na jej trasie, którego nie znam jest Konstantynowska przy Cmentarnej ale to chyba nie jest to miejsce. Myślę, że niedługo znajdziemy dowód na to, że to Gdańska. : )
do Sarlacc1976: Słowo \"podczas\" jest rzeczywiście niefortunne. Bardziej właściwe byłoby określenie \"na czas wystawy\". Pomnik był wykonany z bardzo nietrwałego materiału, platynowanego gipsu i po zamknięciu wystawy trafił do siedziby organizatora wystawy Resursy.
Na pocztówce za pomnikiem ani śladu pawilonów ani sali koncertowo-teatralnej która mieściła się zaraz na prawo za pomnikiem na dalszym planie.Czyli jednak jeszcze jakiś czas po zakończeniu wystawy stary pomnik jeszcze stał..Ciekawe jak długo.
do Jarosław Dubowski: I tu jest problem. Spójrz na poprzednie zdjęcie, sprzed I WŚ, czy to ten sam pomnik, czy nie? Raz, jak patrzę, to widzę różnice, innym razem te same pomniki. Gdyby był ten sam, to ludowa władza się jednak zagalopowała...
do zeto: Przeprowadziłem weryfikację i wynika z niej, że za sanacji stał ten sam słuszny ideowo pomnik robotnika (ciemiężonego jak wiadomo przez zgraję kapitalistów). Proszę bardzo:
do zeto: No i już wiadomo. Pomnik robotnika razem z pomnikiem Staszica, który ustawiono w tym parku przed wojną zniszczyli Niemcy. A to zdjęcie mogło być wykonane jeszcze przed wojną...
- i zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach w 1945r. - istnieje podejrzenie że \"wadza ludowa\" chciała uniknąć skojarzenia tego samego wzorca chwalonego w socjaliźmie narodowym i socjaliźmie realnym...
do Jarosław Dubowski: No więc właśnie - skoro Niemcy publikowali pocztówki z pomnikiem, to dlaczego mieliby go zniszczyć? Nie mówię, że nie, ale często różnego rodzaju akty destrukcji - szczególnie te z roku 1945 - z góry przypisywano Niemcom, bo tak było najłatwiej. Także ja bym sprawę pozostawił otwartą, chyba że źródło, którym się posługujesz, oferuje rzeczywiście jakieś konkretne informacje.
do WW: Taką informację podaje Archiwum Państwowe w Łodzi. Wejdźcie na jego stronę i są tam wirtualne wystawy. Jest tam również korespondencja z prawdopodobnym autorem - Bolo, to była robota kamieniarska, na armaty nijak się nie nadawał - i on proponował wykucie na nowo w trwalszym kamieniu. Być może zostało to zrealizowane. WW, Niemcy wydawali również pocztówki z płytą Nieznanego Żołnierza, a potem ją roztrzaskali. Jedyne znane mi pomniki, które przetrwały wojnę, to Kościuszko na Wrześnieńskiej (zasłonięty dyktą) i skromny pomniczek poświęcony Kościuszce i Głowackiemu na cmentarzu w Rudzie przy ul. Mierzejowej. Inne oznaki polskości poszły w drebiezgi...
Moim zdaniem jest to rzeka Łódka na odcinku, który został w późniejszych latach skanalizowany i gdzie utworzono ulicę Nad Łódką, czyli pomiędzy Piłsudskiego i Nowomiejską (wg planu z 1937 r.).
To zdjęcie przedstawia rzekę Łódkę na odcinku, który znajdował się na tyłach ówczesnej ulicy Wolborskiej.Zabudowania po prawej stronie to rudery i komórki które stały na tyłach oficyn i domków parterowych mieszczących się przy Wolborskiej na odcinku idącym na ukos przez dzisiejszy teren Parku Staromiejskiego.Odcinek nazwany ul.Nad Łódką wyglądał całkowicie inaczej.Z obu stron ulicy stały kamienice mieszkalne frontem do ulicy.
do Sarlacc1976: Masz rację! Mogę tylko dodać, że w niektórych źródłach występuje jako ulica Nadrzeczna. Jak macie wątpliwości to porównajcie te dwa zdjęcia. Na obu jest ta sama kamienica przy Wolborskiej.
do mamik: Nie sądzę, żeby Theodore Roosevelt kiedykolwiek miał jakąś ulicę w Polsce :) Łódzka ul. Roosevelta nazywała się pierwotnie Ewangelicką, po zamachu na ministra Pierackiego w 1934 przemianowano ją na jego cześć - typowy, negatywny przykład nazewnictwa z doraźnych przyczyn politycznych, powszechnego w ostatnich 20 latach.
do pawulon: Bardzo zabawny news, Theodore Roosevelt dołączyłby do osób zawdzięczających swoje ulice zbieżności nazwisk z niepopularnymi postaciami. W Łodzi stało się tak np. ze Stanisławem Przybyszewskim.
do WW: Myślę, że górna granica to 1934 r. (ul. Pierackiego), a dolna, hm, na niektórych mapach i pocztówkach występuje jako \"Ewangielicka\", trzeba sprawdzić kiedy zmieniono pisownie.
do WW: Z całym szacunkiem, ale jako mieszkańcowi Łodzi może to datowanie wydawać się nieprzemyślane(!), ale dla mnie wystarczyłoby \"nietrafne\" i efekt byłby ten sam. Nie jestem zbyt drażliwy, jednakże brak myślenia jest mi obcy... Datowanie poprawiłem zgodnie z sugestią.