29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Obszar nr 1 Centrum
Granica dzielnic Śródmieście/Polesie – Granica dzielnic Śródmieście/Bałuty – Kilińskiego –granica dzielnic Śródmieście/Widzew - granica dzielnic Śródmieście/Górna - granica dzielnic Śródmieście/Polesie.
Adres hotelu był taki sam jak dziś kina, tyle, że hotel zajmował frontową kamienicę, zaś kino oficynę poprzeczną w głębi podwórza - to nie był ten sam gmach. Lecznica znajdowała się przy ul. Podleśnej 15, dziś Skłodowskiej-Curie. Dziś znajdują się tam przychodnie specjalistyczne ZOZ Polesie, a przedtem szpital położniczy im. Marii S.-C. Przed wojną był tam prywatny szpital Bethleem
W Łodzi, jak podajemy komuś adres \"Piotrkowska 67\", to i tak na końcu dodajemy \"Kino Polonia\", które wszyscy znają, \"67\" to tylko numer, który nic nie mówi. : )
I tu Panowie muszę kolejną dyskusję rozpocząć - otóż nie wydaje mi się zasadne dołączanie różnych budynków do obiektów typu \"kompleks przemysłowo-rezydencjonalny\" tylko dlatego, że miały tego samego właściciela. Kompleks przemysłowo-rezydencjonalny wyróżnia wspólnota funkcjonalna i przestrzenna, a tej drugiej tu z pewnością brakuje. Pałace Poznańskich na Gdańskiej i Więckowskiego były odległe od fabryki o sporo przecznic i jeszcze więcej domów i nie ma w mojej opinii przesłanek do tego, by twierdzić, że tworzyły z fabryką \"kompleks\" (w przeciwieństwie do pałacu przy Ogrodowej). W innym razie jaki byłby wyróżnik kompleksu? Każdy właściciel fabryki gdzieś przecież mieszkał i na tej zasadzie należałoby do każdego zakładu stworzyć obiekt \"kompleks\", nawet jeżeli jego właściciel miał domek na drugim końcu miasta. Sorry, że się czepiam, ale wydaje mi się to dość istotne.
Tutaj mamy \"wmontowane\" piękne chmurki. Ówczesne materiały fotograficzne nie pozwalały na ich naturalne \"zdjęcie\"... No i oczywiście ręczny kolor...
Ja nie wiem czy jest w ogóle potrzeba zbierania po całym mieście wszystkich obiektów należących do jednego przemysłowca. Przecież każdy z nich miał inną historię i funkcję. Robić oddzielne obiekty i tyle. Tak samo jak nie robimy obiektów \"Wszystkie urzędy pocztowe w Łodzi\" itp.
Dla wszystkich urzędów pocztowych w Łodzi i mniejszych przedsiębiorców na pewno nie ale Scheibler, Grohman i Poznański, to wizytówka dawnej i współczesnej Łodzi. Wiem, że nie tej rangi co Wawel ale jednak wizytówka. Co jest złego w tym, że obiekty związane z jednym nazwiskiem są zebrane w jednym miejscu. To tylko ułatwienie dla tych, którzy nie znają Łodzi i jej historii. Kto ich będzie szukać po całej Łodzi ? Kto w ogóle będzie wiedział gdzie ich szukać i czego szukać. Czy mamy aż tyle ciekawych zabytków, by te marginalizować. Spójrz na inne miasta, co umieściły w dziale głównym a najbardziej znana ulica w Polsce jest ukryta między innymi ulicami. Gdyby to ode mnie zależało to i ulicę Piotrkowską umieściłbym w dziale głównym. Szczerze mówiąc, to nie rozumiem w czym jest problem, przecież każdy z nich ma swój adres a i miejsca na stronie też chyba nie brakuje.
do WW: Formalnie obecne muzeum sztuki było posiadłością Maurycego Poznańskiego, a szkoła muzyczna jego brata Karola. Obaj to oczywiście synowie Izraela, a pałace zbudował on jako wiano dla żeniących się synów. Więc, czy zaliczać je do stanu posiadania Izraela? Synowie oczywiście byli związani z rodzinnym interesem...
do zeto: \"Dom\" Maurycego zbudowany został w 1896 r., czyli można jego budowę przypisać jeszcze Izraelowi, ale Karol pobudował się już po śmierci ojca (1900 r.) w roku 1904...
do zeto: A jakie to ma znaczenie czy pałac wybudowano przed czy po śmierci Poznańskiego.Czy wraz z jego śmiercią umarła też fabryka i rozpadło się jego ... (wiecie co) ?
do bolo1910: Dopóki stary Poznański żył, kontrolował wszystko osobiście i wtedy rzeczywiście to było \"..............\" I.K. Poznańskiego, chociaż w 1889 roku firma została przekształcona w spółkę akcyjną p.n. Towarzystwa Akcyjnego Wyrobów Bawełnianych I.K. Poznańskiego, w której miał zdecydowaną przewagę w ilości akcji. Pozostałymi akcjonariuszami byli synowie i zięciowie oraz osoby spoza rodziny. Kłopoty I WS oraz okresu po niej spowodowały jednak, że władzę w firmie przejął w latach 30-tych włoski bank Banca Commerziale Italiana i od tej pory rodzina Poznańskich całkowicie utraciła kontrolę nad firmą działającą jednak nadal pod stara nazwą. Po I WS pałac przy Ogrodowej przeszedł za długi podatkowe w ręce państwa polskiego i od 1927 r. znajdował się tutaj Łódzki Urząd Wojewódzki (wcześniej Izba Skarbowa).
To tylko gwoli informacji (znalazłem po prostu swoje stare notatki dot. Poznańskich), a nie po to żeby z Wami dyskutować na temat organizacji strony FP - to mnie mniej zajmuje : )
do bolo1910: Nie trzeba szukać po całej Łodzi, wystarczy wpisać do wyszukiwarki któreś z nazwisk, a ukażą się wszystkie obiekty rozproszone po mieście i naszej stronie. Mój głos przeciw tworzeniu obiektów-monstrów.
do bolo1910: Po prostu uważam, że zasadniczą sprawą jest to, żeby strona kierowała się logicznymi zasadami, i dzięki temu była przejrzysta dla wszystkich użytkowników, a nie tylko gangu w składzie Bolo1910, WW i Zeto. Tym samym można oczywiście dyskutować sensowność pogrupowania wszystkich budynków, które posiadał kiedyś Poznański w jakimś obiekcie (choć osobiście nie jestem przekonany), ale na pewno nie powinien być to obiekt tożsamy z obiektem \"Kompleks przemysłowo-rezydencjonalny Poznańskiego\", który dotyczy przecież zespołu przy ul. Ogrodowej. Dopisywanie do niego budynków położonych w innych punktach miasta tylko z uwagi na tego samego właściciela nie jest logiczne.
do Danuta B.: A mnie dla odmiany podobają się te obiekty kumulujące zakłady przemysłowe no ale niech koledzy i ewentualnie koleżanki uzgodnią co z tym fantem zrobić - ja nie przeszkadzam :)
do WW: Miałem już dość dyskusji jaka się wokół nich toczyła. Nie tworzyłem ich dla siebie, ja wiem gdzie ich szukać. Skoro większość zdecydowała, że \" Dawne kompleksy ...\" są niepotrzebne, to jedynym rozsądnym wyjściem było usunięcie tego obiektu. Szkoda mi czasu na kolejną dyskusję, czy zebranie ich w jednym obiekcie jest logiczne, czy nie.
do bolo1910: No cóż Bolo, szczerze mówiąc Ci się dziwię - nikt nie twierdził, że \"Kompleksy\" są niepotrzebne. Była tylko dyskusja co do ich nazwy, a teraz co do sposobów ich definiowania. Nie można się obrażać przy każdej różnicy zdań - jeżeli się coś robi wspólnie, to dyskusje są nie tylko nieuniknione, ale wręcz wskazane. Optymalne rozwiązania ucierają się w działaniu. Szczerze mówiąc, to wygląda na to, że nawet nie zastanowiłeś się, o co mi chodzi, a sugerowanie, że szkoda Ci czasu na dyskusję ze mną też nie jest zbyt miłe.
do WW: To co jest logiczne dla ciebie nie musi być logiczne dla mnie. Ja od początku wiedziałem czego chcę i dlatego chciałem mu nadać nazwę \" Imperium\" by zgromadzić w nim wszystkie obiekty związane z jednym przemysłowcem. \"Kompleks\" to był kompromis i już wtedy wiedziałem, że będą z nim problemy, bo to co planowałem zrobić nie pasowało do tej nazwy. Skoro było do niego tyle zastrzeżeń, to go zlikwidowałem. Masz teraz wolną rękę i zrób z nim co chcesz. Ja już mam dość wałkowania tego tematu. PS Tak, szkoda mi czasu na dyskusję w której i tak mnie nie przekonasz. Ja chcę wiedzieć gdzie spali i s... najwięksi przemysłowcy i mam w nosie to, czy jego chałupa stała na terenie kompleksu, czy nie. Jest to logiczne, czy nie ?
do bolo1910: Fotomontaż w tych latach był częściej stosowany niż nie był. Usuwanie ludzi i dodawanie ich w innych miejscach, dodawanie samochodów, \"wygładzanie\" bruku, usuwanie sieci napowietrznych, poprawianie kontrastu przez obrysowanie konturów, dodawanie chmur i nieba itd....
do Neo[EZN]: Zgadza się. : ) Jest jeszcze trzecia \"fotka\" w \" Widy iz ...\" ale myślę, że to właśnie ta jest oryginałem na podstawie którego powstały inne. Jestem ciekawy kto jest autorem tej fotografii (Wilkoszewski ?).