| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
TEMATY - ul. Prądzyńskiego Ignacego, gen.
47
63

2009-2012 - budowa budynków mieszkalnych

2024

Przebudowa chodników, sieci wodociągowej i remont kanalizacji

OBIEKTY - ul. Prądzyńskiego Ignacego, gen.
1
1a
3
4/6
5
Więcej (45)
Obiekty w okolicy
Prądzyńskiego 45
11
m
Wrocław
Prądzyńskiego 47-63
51
m
Wrocław
2009-2012 - budowa budynków mieszk...
57
m
Wrocław
Węgloblok
59
m
Wrocław
Prądzyńskiego 40-44 - Świstackiego...
95
m
Wrocław

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
Cenne.
Szkoda, że z Węglobloku nie ma żadnych zdjęć.
Tam stawały wagony ze Śląska i trzeba było je szybko rozładować.
Tam były szybkie pieniądze, ale trzeba było nieraz rozładować wagon w nocy.
Wokół Węglobloku kręcił się zdrowy interes, ludzie za ciężką pracę dostawali szybkie pieniądze.
Kiwano komunę na wiele sposobów. Węgiel rozwożono wozami, a później ciężarówkami.
Węgloblok promieniował na cały Wrocław. Faceci, którzy byli w tym interesie byli kimś, bo inteligencję i wartości przenieśli z II RP.
Kiedy pojawią zdjęcia z Węglobloku wrzucę zdjęcie Władka P., który tam pracował. Kiedy robiłem mu zdjęcie, miałem kilkanaście lat. Bezdomny Władek spał u nas i miał przydomek "Dozorca".
Prawdopodobnie pochodził z łódzkiego.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
2020-06-05 22:11:18 (5 lat temu)
Dürgoy Marcin
+1 głosów:1
Fury którymi wożono wegiel do ogrzewania mieszkań były wyposażone w wagi.Koniom na brukowane ulice mocowano gumę ze starych opon co by się nie slizgały.Jak był mrok często z pod końskich kopyt sypały się iskry.Konie które woziły koks z gazowni na Tarnogaju podkuwano w kuźni na Pięknej(po drugiej stronie ulicy był cygański tabor).
2020-06-07 20:18:04 (5 lat temu)
Jednym z ostatnich konnych wozaków był pan Alojzy.Jego fura miała kolizję z tramwajem na Krakowskiej przy złomiarni.Pan Alojzy wylądował na kilka dni w szpitalu a spłoszony koń pasł się w Parku Wschodnim.Pan K. i pan D.Przeszli z trakcji konnej na samochodową.Jurek M.wszedł z wywrotką Star w połowie lat 70-tych.Miał na drzwiach cięzarówki"Transport ciężarowy ul.Nowokościelna 1 Wrocław."Kto jeszcze pamięta gdzie była ulica Nowokoęcielna?Pan D. konie trzymał na ul.Tarnogajskiej u pana Strumka.Może wyjdzie kiedyś fota rancza Strumka?.
2020-06-08 15:16:19 (5 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Dziękuję Panu bardzo, za informacje. Ten niezapomniany punkt dystrybucji węgla, był niezbędny dla mieszkańców miasta (piece opalane). Wszyscy wiedzieli gdzie jest a nie zawsze węgiel był na składzie.Wystawiano ''kwity odbioru''. Węgiel w latach 40-50 a nawet w 60, przewożono wozami ciągnionymi przez ciężkie, zimnokrwiste konie. Część z tych perszeronów, przywieziono w ramach UNRRA. Czasem, kuto te konie w przedwojennej jeszcze, wozowni- firmie transportowej, na zapleczu ul.Prądzyńskiego 4-18.
2020-06-07 13:22:49 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Anneob: Dziękuję za info o perszeronach. Później pojawiły się zwykłe konie.
Jeszcze w latach 80. XX w. rozwożono węgiel wozami. To był schyłek komuny, wszystko ledwo zipało. Tuż przed stanem wojennym ubijano interesy z wozakami, którzy za papierosy zrzucali węgiel dla potrzebujących. Wtedy brakowało papierosów, a w zakładach pracy rozprowadzano tzw. zmiotki. W tych zmiotkach trafiały się długie na dziesięć centymetrów papierosy, ale najczęściej miały dwa, trzy centymetry. Były pakowane w foliowe woreczki ważące do trzysta gramów. Każdy wozak palił...
Na Węglobloku można też było kupić węgiel brunatny. Gdzieś tak w 1981 zakupiłem tonę brunatnego, a przywiózł mi wozem na ogródek mój znajomy - dawny maszynista na trasie Lwów-Baranowicze, który miał gospodarstwo przy Wilczej. Węglem brunatnym użyźniłem ubogą, piaszczystą ziemię.
W warsztatach w tej okolicy pracowali ludzie znający się na robocie. Kiedyś, za komuny, byłem w jednym, aby wytoczyć sobie część do pompy. Na podwórku stał jeszcze poniemiecki wózek do rozwożenia węgla, taki z wielkimi żelaznymi kołami.
Te niewielkie warsztaty przypomniały mi Birmingham - "miasto tysiąca zawodów", gdzie znakomicie znano się na obróbce metali i przez stulecia zasilano całą Europę, m.in. w broń.
Znałem też ludzi rozwożących węgiel ciężarówkami, jeden był moim bratem. Zrobiłem z nim jeden kurs :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2020-06-07 21:57:47 (5 lat temu)
do Dürgoy Marcin : Zgadza się. Znałem ś.p. Alojzego.
Nasz koń w l. 60. też miał kolizję z tramwajem przy Krakowskiej. Niestety nie przeżył, musiano go dobić.
2020-06-09 10:27:53 (5 lat temu)
Pokaż na mapie
1 Dyskusja (ostatnia 5 lat temu)
Obiekt na mapie
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: gdańsk dzielna chojnice chojnice bistona Liceum Sienkiewicza dzielnica trzech wieszczów plac biegańskiego Sosna na Sokolicy Wydminy grochowska 351 Wydminy Wydminy berlin berlin Ksiaz Ksiaz radymno Biechowo glogowska glogowska kazimierz dolny Lipowiec Lipowiec Zabrze plac wolności radymno Pkp Warszawa stadion wieleń Jerzykowo Jerzykowo wroclaw wroclaw żórawina zakopane kościuszki zakręt Port praski