Ta kamienica to była ruina od 1945? Bo jeśli tak, to przyznam, że jestem trochę zszokowany - takie ruiny prawie dwadzieścia lat po wojnie w środku miasta... I do tego na dole w najlepsze sklep działa, więc na rozbiórkę się wtedy jeszcze nie zanosiło (bo dzisiaj nie istnieje, prawda?).
do Gaj777: Takie kamienice były sukcesywnie remontowane, wydaje mi się, że do końca kadencji Edwarda. Przez następną dekadę nic się nie działo, dopiero lata 90. przyniosły większe zmiany.Pooglądaj trochę zdjęć z Nadodrza we Wrocławiu, takich kamienic tam pełno
do † Festung: Tak jest. Dlatego Oberszeryf Wszystkich Szeryfów zechciał swoją szlachetną dłonią nacisnąć guzik w myszce w odpowiednim miejscu oddając tym samym najbardziej zacny głos na całej tej liście głosujących.
do † Festung: Bardzo ciekawy, choć mocno zaniedbany obiekt. Prawdopodobne miejsce pierwszych, eksperymentalnych prób odbioru emisji radiowych we Wrocławiu. Działo się to na początku XX w., sygnały emitowane były spod Berlina, z łukowych lub co najwyżej maszynowych generatorów (lamp elektronowych jeszcze nie znano). Antena odbiorcza miała długość ok. 400 metrów, a rozpięta była między wieżą pobliskiego kościoła św. Michała do któregoś z nadbudówek uczelni. Sprawa jest badana, zgłoszona do rozpoznania różnym osobom zajmującym się profesjonalnie historią miasta, może coś z tego wyjdzie. Z kolei w czasie obrony miasta w 1945 r. na jednym z tarasów (ściślej mówiąc: raczej płaskiej przestrzeni między dachami – miejsce to jest dokładnie ustalone) ustawiona była ogromna antena paraboliczna, która zapewniała stabilną łączność między Wrocławiem a Berlinem via Śnieżka. Była to radiolinia, pracująca wg ustaleń kierownika Katedry Techniki Nadawczej, prof. dr inż.Tadeusza Tomankiewicza na f około 400 MHz. Gdyby kogoś te zagadnienia interesowały, odsyłam na swoją stronę:
. Prz okazji prostuję pewną nieścisłość: w budynku d. Bauschule, obok Wydziału Architektury znajduje się Katedra Metrologii Elektronicznej i Fotonicznej Pwr.
No i jest. Tym razem złapałeś się Ty pawulon :) Dwa dni temu było mówione na temat obiektów, żeby dokładnie sprawdzić czy takowy już na stronie nie istnieje zanim się nowy założy. Ehh.. Zrób z tym porządek
do zuf: Nie wiem jak to się stało ale go szukałem i nie znalazłem czym byłem bardzo zdziwiony że taki obiekt i nie ma jeszcze obiektu. Chyba mnie dopadła pomroczność jasna ;-)
do zuf: Nic dziwnego że nie mogłem znaleźć skoro obiekt był przypisany do Politechniki a nie do ulicy przy której się znajduje. W taki sposób można długo i szczęśliwie szukać i nie znaleźć, ale to już poprawiłem.
do pawulon: Bo to jest budynek Politechniki i że tam był przypisany to nie ma w tym nic dziwnego. Podczas kopiowania zdjęć z hydrala obiekty straciły przypisania. Czyli jak były przypisane do 2 lub więcej rzeczy na hydralu to na fotopolsce są do jednej. Dlatego pisałem, żebyście zwracali na to uwagę i naprawdę dobrze poszukali. A jak nie można znaleźć to raz jest wyszukiwarka i wystarczy wpisać \"architektury\" albo zobaczyć do czego obiekt jest przypisany na hydralu. Zwłaszcza, że mało prawdopodobne jest, że taki gmach jak E-1 nie ma w ogóle zdjęć i swojego obiektu na fotopolsce. Ale spoko pawulon, nie jesteś pierwszy, który dał się na to złapać :)
Jeszcze trochę mam na dysku zdjęć z tego wypadu, ale jeszcze przynajmniej raz się tam zapuszczę, i wtedy będę mógł stwierdzić, że obfociłem całe Nadodrze i przenoszę się na Ołbin.