Dawniej: Kaiser Wilhelm Platz, Reichs Präsident Platz, Hindenburg Platz
Plac zaprojektowali w 1880 r. Alexander Kaumann i A. Hoffmann, lecz przez kilka lat zwlekano z jego realizacją. Nastąpiło to dopiero dzięki nowemu, skorygowanemu planowi urbanistycznemu Przedmieścia Południowego z 1895 r. Okrągły plac o średnicy 220 m z założeniem parkowo-skwerowym łączył w sobie ideę francuskiego placu gwiaździstego i angielskiego skweru. Z placu wychodzi sześć ulic w tym dwie reprezentacyjne z pasami zieleni w środku – ul. Powstańców Śląskich i ul. Sudecka (ul. Zaporoska). Torowisko początkowo przebiegało środkiem jezdni, później przeniesiono je na wewnętrzne pobocze, aż w końcu na początku lat 30. tramwaje puszczono przez środek placu. W pierwszych latach XX w. wzniesiono reprezentacyjne kamienice dla bogatej klasy średniej. Początkowo plac otrzymał na cześć cesarza Wilhelma I nazwę Kaiser-Wilhelm-Platz, podobnie jak główna ulica przez niego przebiegająca. Po pierwszej wojnie światowej, w okresie Republiki Weimarskiej zmieniono nazwę na Reichspräsidentenplatz dla upamiętnienia urzędu prezydenta republiki. W 1934 r. na cześć feldmarszałka Paula Ludwiga Hansa Antona von Beneckendorff und von Hindenburg (uff :) zmieniono nazwę na Hindenburgplatz.
W czasie II wojny światowej zniszczeniu w wyniki ciężkich walk zniszczone zostały kamienice między ul. Zaporoską i ul. Powstańców Śląskich, a także przy ul. Kamiennej i ul. Pretficza. Po wojnie uzupełniono tylko zabudowę między ul. Zaporoską i ul. Powstańców Śląskich wznosząc pawilon handlowy „Rondo”. Obecną nazwę – Plac Powstańców Śląskich wprowadzono po wojnie.
do Curz: Szkoda że te aparaty cyfrowe które mi pożyczano dwa razy musiałem zwracać po 2-3 godzinach... bo tak to by było więcej zdjęć :) Tego Nikona pożyczyłem od kolegi Kamila z pl.regionalne.wroclaw a sam aparat kosztował wtedy ponad 2000 zł - sporo jak na tamte czasy a zwłaszcza jak na studencką kieszeń.
3:36 to na mój gust Curie-Skłodowskiej od mostu Zwierzynieckiego w kierunku Placu Grunwaldzkiego, potem chyba jest przystanek Kliniki, ale zaraz potem jest ujęcie przystanku na Dyrekcyjnej, pod budynkiem Dyrekcji PKP.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Nowe informacje
Super filmik. Prawdziwe czerwone enki, jeszcze nietkniete reka szalonych spawaczy. 4N 1446 - stan fabryczny, rocznik 1962 (ostatni rok produkcji enek). Doczepa 4ND 3732 troche starsza (rocznik 1958). Drzwi na klamki, latem otwarte, bo gorac, wskoczyc lub wyskoczyc w czasie jazdy tez sie dalo. Dzis nie do pomyslenia. Jezdzilo sie takimi w Szczecinie, zanim przyszly te pozniejsze modernizacje i cala przyjemnosc znikla. Ech, czasy...
Fragment od 7:58 to stara pętla "Krzyki" - z okna widać na wprost ul. Krzycką i tramwaj jadący od strony Kleciny (na filmie od lewej).
Fragment 10:00 - 10:25 (wsiadanie niewidomego) to przystanek przy Orlej a potem jazda ul. Powstańców Śl. w kierunku Świdnickiej którą oglądamy od 10:41.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
1:20 - szkoda, że nie wsiedli z kamerą do tej "9" jadącej na Gaj - zobaczylibyśmy w końcu tą trasę "widmo" pomiędzy Ślężną a Borowską .... było tak blisko a wsiedli niestety do 16 :-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
do Jazzek: Wtedy drzwi jeszcze były ręcznie zamykane (widoczne są nawet uchwyty od wewnątrz) - w upalną pogodę po prostu ich nie zamykano dla lepszego przewiewu, jak mniemam.
do zygmunt_ra: Też tego żałuję, niewiele brakowało no i pętla na Gaju była mniej wtedy "obłożona" tramwajami niż ta na Hallera czy na Powstańców Śląskich więc łatwiej było film kręcić ale może była mniej ciekawa :) Mnie zastanawia krótki fragment z lusterkiem - 6:53 - czy ktoś wie gdzie to jest?
do mirekjot: No tak - oni w ogóle kombinowali z tymi ujęciami, bo niby tą samą scenę kręcili z różnych stron w różnych miejscach. Nie trzymali się też ówczesnej trasy "16" rzucając ją po całym mieście.