W tym artykule zgromadziłem całą swoją wiedzę dotyczącą pierwszej powojennej wrocławskiej linii tramwajowej, którą ostatni tramwaj pojechał 21.10.1964 roku...
do Paulus: Nie o to chodzi. Przewody mają stałe naprężenie niezależnie od temperatur. Sieć zawsze idzie zygzakiem - chodzi o równomierne ścieranie powierzchni ślizgu odbieraków prądu.
Wrzucam fotę dla próby, czy pojawi się sygnatura autora po lewej ;) Nie musi się pojawić, bo po co dublować, jak jest info o autorze po prawej :)
Nigdy tu nie byłem, już ruszyłem w myślach rower w piwnicy, ale wykumałem, że trzeba przetestować wrocławskie tramwaje.
Udało się, dojechałem zgodnie z czasem, do Nowodworskiej tram 23, na której nigdy nie byłem. Wróciłem tram 13.
Szacun dla gostków i kobiet, którzy imają się tym trudnym zawodem :)
Tu są dwie możliwości - pętla przy ulicy Robotniczej albo dawna pętla przy Strzegomskiej. Wydaje mi się, że to jednak jest ta dawna pętla bo po lewej stronie jest znak zakazu wjazdu pojazdów o masie pow. 15t - ten znak pasuje do sypiącego się wiaduktu na Strzegomskiej. Ta pętla została zlikwidowana w 1964 albo 1965 roku. Po prawej stronie widać ogrodzenie przemysłowych terenów
do Neo[EZN]: Jak dla mnie, to chyba jednak pętla przy Robotniczej. Betonowy płot z prawej dokładnie tak jest położony względem tej pętli, po drugie ten znak "15 t" idealnie pasuje do obecnego biegu ul. Fabrycznej w stosunku do tej pętli, odchodzącej od Robotniczej. Wreszcie datowanie - ten 1968 rok dotyczy całej serii zdjęć - musiałyby być raczej wszędzie błędnie datowane o kilka lat do przodu, bo w 1968 - jak wiemy - ta pętla już nie istniała. Pasuje też położenie wiaty przystankowej, vide:
do zygmunt_ra: Ten płot i wiata tak samo mogłyby być położone na starej pętli. A znak ograniczenia do 15t na ulicy Fabrycznej w jakim celu? Tam nie było ani wiaduktu ani przejścia podziemnego pod jezdnią. Oprócz tego płot w tym miejscu wyglądał inaczej, nie był betonowy -
do Neo[EZN]: W sumie też bym wolał aby o było zdjęcie pętli przy Strzegomskiej - bo dotąd nie było śladu zobrazowania tegoż obiektu (podobnie jak trasa/pętla przy Weigla). Być może tak właśnie jest - musiałby autor zdjęcia zabrać głos. Notabene, ciekawe, czy w tym czasie kopnął się na Weigla (d. Czerską) - jest nadzieja, skoro chciało mu się podjeżdżać do Pa-fa-wagu :-)
do zygmunt_ra: No to jak widać ten płot przy torach jest zupełnie inny. Jak dla mnie ten znak z zakazem bardzo dużo mówi - pasowałby tylko do wjazdu na most albo wiadukt.