Po prawej widoczny budynek techniczny - oczyszczania i chlorowania wody basenowej. Byłem jako dziecko częstym gościem tego obiektu.
Mówiono wówczas (tak między nami kolegami), żeby nie sikać do wody, bo ma ona specjalne chemikalia, które natychmiast ujawniają "delikwenta" nagłą zmianą koloru wody wokół niego na inny (tu wymieniano np. czerwony, zielony...) Pewnie to bajka była, ale wielu skutecznie odwodziła od takich "moczowych pomysłów" ;-) ;-)
Były czasy, że znaleźć kawałek wolnej trawy w cieniu to było niewykonalne, wiadomo, upały robiły swoje
Jako, że urodziłem się w 72, to chyba nie. Ale pamiętam to kąpielisko z późniejszych czasów. Przeszło modernizację. Woda jest dużo czystsza. Dawniej była zielona i pływały w niej różne dziwne rzeczy. Fajnie powspominać.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
do vetinari: Niepotrzebnie aż tak mocno poucinałeś. Ten model Sony robi spokojnie 3456 x 2592 pixeli, Podmień te zdjęcia za pomocą edycji na wymiary opisane w regulaminie.
Waldemar - nie rozumiem Cię. Weź się dostosuj do paru prostych zasad. Obowiązują Ciebie i mnie. Regulamin. Nawet mój kot pojmuje pewne proste prawa. A jest tylko kotem. Uczyniłeś kiedyś taki wysiłek, żeby go przynajmniej z grubsza przestudiować ?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
ten most nie jest na zapleczu Juwenii, a przed Juwenią. Zaplecze Juwenii, jak każde zaplecze (czyli to co mamy za plecami) to jej tyły, czyli ta część, która jest w stronę Młynówki
do Stenek: Twoje upodobania najwyraźniej stają się normą :) Na marginesach często znajdują się ważne informacje. A czasem na odwrocie. Jaka to była ta rota w tych czasach ? Ślubuję wierność i posłuszeństwo....
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja