do stoik: O dobre pytanie ! gdzie można wstawiać zdjęcia takich produktów zywnościowych np: Mielonka Krakowska(w puszce)Czarny salceson (asfalt), Piwo gdańskie Eksportowe ,Puszka DODONI, Guma do żucia kaczor DONALD,
Konserwa Turystyczna (okr. trwałości 20 lat), DROPSY o smaku cytrynowym (ktoś pamieta ten smak ? Gębę tak wykrzywiało że niektórym taka mina zostawała na dłużej. Co oni tam dodawali ? ) Oranżada z kapslem z agrafką.
Czekolada JEDYNA - etykieta zastępcza .Uuuu jest tego trochę.
do ZPKSoft: Niedziala, teraz coś wyprubowalem i .....Konwersja zakończona powodzeniem.
Zobacz zdjęcie po konwersji
Uwaga, w czasie konwersji wystąpiły pewne błędy...i zdjięcia poprostu niema.....
do stoik: Wojtku, niestety, ponownie system coś nabroil, dodaj te dwa zdjięcia ponownie, źe by byly pod wnętrzem, i jak ktoś coś naprawi, no to przerobimy ponownie na przedmioty.....
do ZPKSoft: Dodalem zdjięcie do obiektu, i potem chcialem konwersować na zdjięcie przedmiotu...i mi to oglosilo ten rezultat. Zdjięcie jest niewidoczne, pokazuje się tylko jak zwykle "czarna tabela śmierci" z opisem niema takiej strony
do ZPKSoft: Ja sobie dam rade, niemam tyle zdjięć przedmiotów, gorzej źe teraz kdzieś "latają" te dwa przedmioty od Wojtka....które notabene ja wlaśnie dodalem do przedmiotów.....
do piotr brzezina : Dobrze źe jakąś klątwe u tego niepowiedzala ☺ Nie pani się tylko zapytala czy będzie w jakieś gazecie...powiedzialem źe tak, źe robie zdjięcia dla Playboya ☺☺☺
I tam tak można wejść do środka? Nie jest pozamykane, nie ma monitoringu? Od strony zameczku jakieś busy parkują. Raz widziałem tam dwóch gości na placu. Może to byłeś ty stoik?
do tatranclimber: Można mormalnie wejść od strony parkingu,przez zagajnik. Nikt nie pilnuje. Ci dwaj, to prawdopodobnie byli moi koledzy Są nieszkodliwi :)
do Jarosław Dubowski: Ostatnio koczowali tam bezdomni. Widać, że nie przepadają za sprzątaniem :) Swoją drogą - firma Las nie działa od początku lat 2000.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
do Jarosław Dubowski: Ja myslałem że ta opcja pojawia się tylko na zdjęciach monochromatycznych ?
Taka monogość rozwiązań może wywołać swego rodzaju zdezorientowanie . Który kolor jest prawdziwy ?
"Skansen" budynków z PRL, są tez stare oprawy oświetleniowe, łyżki (jedną widać po lewej stronie zdj) i papjyrzoki, ale powoli to wszystko obraca się w ruinę, aż żal patrzeć. Ale kto by miał kasę na remont? W sumie cały zakład to niemała działka, może kiedyś tu powstanie jakiś obiekt sportowo rekreacyjny? bo na lofty to się ta ruina raczej nie nadaje
W prawie każdym mieście były firmy tego Wielkiego Zjednoczenia "Las", po 1990 masowo przejmowane, przekształcane, ale sam pomysł na taką firmę nie był zły, np. skupowały oprócz grzybów, jagód itd. np. wszystkie jabłka w ilościach hurtowych...., mój dziadek woził do pobliskiego Wlenia, gdzie była ta firma całe przyczepy, które zbieraliśmy spady, szły na produkcję tzw. u nas "Jabcoka" lub Wina "La Patik", ówczesna nieco mocniejsza wersja obecnego...Cydru.
do Dariusz Łukasik: Nic nie może się zmarnować . I to było jak najbardziej rozsądne. A dzisiaj sadownicy mają ogromne ilości jabłek w bardzo dobrym gatunku i nie mogą tego sprzedać bo przetwórnie nie chcą przyjąć. A nie chcą przyjąć w takiej cenie jakiej żądają sadownicy. Wygląda na to że mamy za mało przetwórni . Sadownicy powinni sprzedawać na targach swoje produkty. Ale ile mozna sprzedać na targu 200 , 300Kg jesli oni mają po kilkanaście ton zapasu. Wygląda na to że powinni się w kilku dogadać i uruchomić własą przetwórnię. A z tymi grzybami też dobry pomysł. Niestety nie znam się na grzybach.
do Askofer: Prawda- tylko ..."Krajowi Potrzebny jest Dobry Gospodarz":) ...a o co chodzi- wspomniany Cydr, mógłby być naszą Narodową Specjalnością (jedną z wielu)...rzecz jednak w tym, że np. Minister Finansów nałożył na jego produkcje i sprzedaż taki sam podatek jak na piwo! Podczas gdy producenci wnioskowali aby tak nie było, gdyż są istotne róznice, od mocy alkoholu począwszy, a na ogromnej różnicy w produkcji zakończywszy, do produkcji Cydru potrzeba ogromnej ilości surowca, którego mamy spora nadprodukcję...do napoju Piwopodobnego wystarczają tylko Cysterny, jakie wjeżdzają do Polski codziennie z nie wiadomo czym do "Naszych Polskich Browarów" - z Niemiec i Francji, produkujące niby Piwo dla Ludności Tubylczej.
do Dariusz Łukasik: nie miałem okazji skosztować, ale wyroby cieszyńskiego Lasu stały się legendarne. i to nie tylko alkohole. asortyment był chyba nieco szerszy. jakieś soki, dżemy itd. i to wszystko oparte na surowcach od miejscowych rolników. obecnie to byłaby bajka. czysta ekologia i miejscowy produkt.... co zrobić. płacz nie pomoże. nie wiem po co to było niszczyć, ale był taki okres, że niszczyło się wszystko co popadnie. winnych oczywiście nie ustalono.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
do stoik: Może inaczej: - winnych NIKT NIE SZUKAŁ, to jest nasza mądrość dziejowa, niszczyć i udawać, że się nic nie stało .... (a co ja tam mamroczę pod nosem, przesłyszało się Wam, sorry)