do czesil: Nazwa niemiecka powinna się znajdować w części dawnej - jeśli nie funkcjonuje w dalszym użyciu - ani w Czechach, ani w Polsce niemiecki nie jest językiem urzędowym - więc nie jest zrozumiały ukłon w kierunku gości odwiedzających stronę z Austrii czy Niemiec. Zresztą wyszukiwarka znajdzie obiekt, jeśli zapis będzie w polu nazwy dawne - po to on jest.
do czesil: Z błędami gramatycznymi. W niemieckim, tak jak i polskim, przymiotniki odmieniają się. W obecnej postaci nazwa oznacza niestety mniej więcej "Koszary cesarska i królewska armia".
do Hellrid: Chodzi ci o ,,nazwa dawna,,? W takim razie musiałaby tam być również nazwa polska, bo w Cieszynie koszarów już nie ma. Nazwa niemiecka ma podłoże historyczne i nie ma nic wspólnego z ukłonem... Swoją drogą w Republice Czeskiej język urzędowy nie jest określony.
do czesil: W takim układzie można utworzyć np. obiekt "Zespół pokoszarowy" lub "Koszary poaustriackie" lub tak jak jest polska nazwa, ale musi być odpalone: że obiekt nie istnieje (jako koszary) chyba że zrobi się z tego obiekt tematyczny. Można także zrobić dodatkowy podobiekt do Cieszyna - podobnie jak zrobiłem w Głogowie:
- zbiorczy katalog tematyczny dla wszystkich koszar z różnych części miasta, nie dopisany do jednej ulicy.
Wiadomo koszary mają to do siebie, że są rozparcelowane na pojedyncze budynki i przyjmują nowe funkcje - np. mieszkalne. Trochę to podobne do przypadku kościoła poewangelickiego - jaki był miesiąc temu. Ważne jest aby podpisać katalog zgodnie z prawdą, wtedy będzie wszystko ok...
do WW: Precyzyjnie to ci nie odpowiem, ale wynika to z różnorodności narodowej i tym samym poszanowaniu języka ojczystego danych mniejszości. Jednak w praktyce nie ma to prawie żadnego odzwierciedlenia.
do Dana : Nienadaźam......Mam 2 miasta i jeden wielky obszar Zaolzia....Kiedyś mocna grupa Cieszyńska prześla do hibernaciji....naturalny bieg źycia....Dziękuję za przypysanie ☺☺☺
do Dana : Z mojego punktu widzenia, podalaś bardzo rozsądne argumenty, nawed się zgazam z tym, źe cala seria zdjęć byla zrobiona tego samego dnia. Co cikawe, zniknelo to zdjięcie z mojego poprzedniego, rok starego komentarza....dziwne.....chociaź, Cieszyn byl zawsze inny ☺☺☺
do Dana : Raczej przypadek, o ile pamiętam, w opise bylo napisane źe źolnierze stoją przy budynku stacijii. i ja sobie przypomnialem o budynku Koszar cesarsko-królewskich Wojsk Liniowych. I źe jestem Czechem, przetlumaczylem sobie tą nazwe jako wojska kolejowe, i teraz się to przydalo. Swoją drogą....czym się te wojska liniowe zajmowali ?
do Dana : Widze źe juź go popralaś, tz. masz go jako zapasowe zdjięcie, pokaź to "swoje" i zobaczymy, zawsze moźna się pobawić w obróbce, albo dodać to poprzednie zpowrotem ☺
do Dana : Na to wygląda....ale niejestem pewien, te budynky są bardzo podobne, trzeba sprawdzić na miejscu, bo i ten budynek widoczny pomiędzi budynkami w tylu mi troche niepasuje...
To zrzut ekranu pokazujący ul. Wojska Polskiego (pierwszy poziomy siwy pasek od dołu), a ponad nią, kolejny poziomy siwy pasek to ul. Sikorskiego.
Na mapce na żółto pokazałem dwa możliwe miejsca, gdzie ustawiono ołtarz, są tylko 2 takie możliwości. Z każdej z tych lokalizacji wytyczyłem czerwone strzałki, na ostrzach których pokazuję budynek na drugim planie (mowa o tym starym zdjęciu).
I teraz znów, gdy chodzi o to jaki to budynek, to możliwości są dwie: ten po prawej lub po lewej.
Po prawej dom przy ul. Sikorskiego 3 – kształt zupełnie inny, niż ten na starym zdjęciu, więc to nie ten dom, albo jest on już dziś przebudowany lub wybudowany na nowo. Jest to komunalny budynek mieszkalny, od lat 50 XX w, jak pamiętam, dziś chyba niektóre albo wszystkie mieszkania są wykupione na prywatne…
Po lewej dom przy ul. Sikorskiego numer bodajże nr. 1 – kształt ma dość podobny do tego ten na starym zdjęciu, ale nie wiem, co w nim dziś jest. Dla Waszej orientacji, po jego lewej stronie, patrząc na moją mapkę stoi inny dom – Kasztanowy Dwór (restauracja). Obstawiam, że na starym zdjęciu mamy widok z tego miejsca.
Cyframi na żółto oznaczyłem numery domów przy ul. W. Polskiego
Widoczny tuż za ołtarzem budynek to budynek przy ul. Wojska Polskiego, kształt i układ okien pasuje ze stanem dzisiejszym:
do vetinari: Ołtarz stoi mniej więcej w tym miejscu, w którym w późniejszych latach stała trybuna i maszt flagowy. Widok od strony boiska. Zdjęcie przedstawia główny budynek koszarowy, w którym później mieścił się m.in.
oraz późniejszy Beskidzki Oddział Straży Granicznej i dzisiejszy pododdział Wojsk Obrony Terytorialnej. Adres, oczywiście ul. Wojska Polskiego 5. Po remoncie elewacji niestety skuto i zatynkowano wszelkie ozdobne elementy i ściany są dziś gładkie.
do Dana : Pasuje na ul. Sikorskiego 3, równoległą do ul. Wojska Polskiego. Po lewej widoczny fragment budynku ul. Wojska Polskiego 3, czyli dzisiejszy
Zespół Placówek Szkolno - Wychowawczo - Rewalidacyjnych w Cieszynie
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie
do paulus60: Paulus - jest inna opcja, przeczytaj mój koment z mapką. budynek o który Ci chodzi dziś ma inny kształt, ale sąsiedni to też może być i nawet bardziej pasuje
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corr
WP to ulica Wojska Polskiego. Jak popatrzysz na prześwit między budynkami Wojska Polskiego 5 i 3, to zobaczyć możesz tylko Sikorskiego 3. Nie ma innej opcji. Mógł się zmienić wygląd budynku, ale adres na pewno nie.
do paulus60: Z tą zmianą wyglądu się zgadzam, to jest jedna z moźliwości, dróga, źe ten budynek juź nieistnieje. przyznaje się źe tam te tereny znam malo....dęde to musial naprawić ☺☺☺
do Stenek: Stenku, ksztalt i układ okien wszystkich trzech budynków był taki sam. Były to obiekty bliźniacze. Przebudowano budynek przy Wojska Polskiego 5, dodając z tyłu dodatkowe klatki schodowe z przyległymi pomieszczeniami. Zlikwidowano też gzymsy i inne ozdobne elementy elewacji, ściany całkowicie wygładzając. W czasach plebiscytu wszystkie 3 wyglądały tak samo.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
do vetinari: Wszystkie te przypuszczenia mogą być słuszne, ale ten budynek w głębi zdjęcia nie wygląda jak Kasztanowy Dwór (była to również siedziba Ligi Obrony Kraju). Zupełnie inny skos dachu i wygląd ogólny. :) Poza tym element ze skosem jest tuż przy narożniku budynku a nie centralnie jak w Kasztanowym Dworze i mógł zostać usunięty podczas przebudowy. Nadal obstawiam, że to jednak Sikorskiego 3.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
do vetinari: No i to jest na 100% ten budynek w głębi zdjęcia! Brawo Franto! Czyli jednak nie miałem racji, a zdjęcie wykonano przed budynkiem Wojska Polskiego 3. Stenek miał też rację. To jest prześwit między budynkami WP 1 i 3. :)
do Stenek: Stenku, z mojego punktu widzenia brawo dla Františka było za idealne trafienie w cel, czyli Sikorskiego 1C. Co do tego, że wniosłeś tu najwięcej pracy i rzeczowych argumentów, które mnie ostatecznie przekonały do tego, że rację miałeś Ty (wspomniałem o tym wcześniej) i Franta, nie mam najmniejszych wątpliwości. Z wyrazami szacunku . ☺☺
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
do vetinari: Nie trzeba, ja to robię tylko dla mojego CIESZYNA. PS - warto wiedzieć, jak rozkładać akcenty w wypowiedziach, ale to tylko tak na marginesie
do Stenek: Byl tu jeden, który teź uwaźal źe Cieszyn jest tylko jego......wyłącznie jego.....po jego odejściu z portalu Twój Cieszyn jest w ruinach, wykasowal co mógl i co niemógl.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: zmiana treści ☺
do vetinari: Uwaga ogólna: w Cieszynie trochę brakuje mi znaczników - nie twierdzę, że musi ich być wiele na jednym zdjęciu, wystarczy jeden, dwa i pozwoli to nawet początkującemu zorientować się, w którym jest miejscu. Oczywiście przypisania pełnią taką samą rolę, ale w wielu przypadkach lepsze jest położenie znacznika. Przy wyborze znacznik czy przypisanie najlepiej chyba kierować się zdrowym rozsądkiem.
do Dana : Mi teź brakują znaczniky, nawed przezemnie dodane, ale....tak jak pisze Zosia, powoli uzupelniem, porządkuje i lokalizuje. Cieszyn sam o sobie jest na 99 % posprzątany. Czeski Czieszyn jest w toku..i potem Zaolzie. Znaczniky są chyba obecnie mniejszym problemem.Jeźeli masz czas i ochote, dodawaj znaczniki kdzie brakują. Ja mam troche mniej czasu, zgóry dziękuję.
do Dana : Czy można się wypowiedzieć, mimo, że nie zachodzi przypadek, że mnie się nie podoba? Ładnie dałaś Dana, ładnie ;-) ;-)
Więc miejsce może być to samo, ale nie wiemy, czy zdjęcie jest z tego samego dnia, bo nie można wykluczyć, że była tam też odprawiana Msza Święta w innym dniu. Jednak układ osób na zdjęciu linkowanym w miarę się zgadza z tym tutaj. Panowie z trąbkami pod pachą są też widoczni na zdjęciu linkowanym, więc jest duże prawdopodobieństwo, że chodzi o zdjęcia z tego samego dnia.
do Stenek: W głębi duszy liczyłam na Twoje potwierdzenie :) Wreszcie zrozumiałam położenie tych dwóch sąsiadujących ze sobą budynków. Przy okazji prośba: czy zechcesz jeszcze raz zastanowić się nad:
do Dana : Uprzedzając ewentualną odpowiedź Stenka, wydaje mi się, że to może być boisko pod koszarami pomiędzy dzisiejszą ul. Wojska Polskiego a Błogocką. U góry zabudowania ul. Błogockiej. Hipoteza.
w tamtych latach mogło mieć Zupełnie Inne Otoczenie. W tym kontekście, widoczne tam boisko mogło być bliżej Błogocic, czyli nie tam, gdzie stał ołtarz. To by potwierdzało hipotezę Paulusa. Nie mamy ortomapy (?) Cieszyna z lat przedwojennych, to by coś pomogło, jeśli chodzi o ustalenie dawnego ukształtowania terenu. Reasumując - trudna sprawa ........ i moim zdaniem sprawa wciąż otwarta
PS - odpowiadając Dano na Twoje pytanie - nie jest to Boisko Sportklubu Teschen, bo ono jest tam, gdzie dziś jest boisko PIAST-a, a więc nad Olzą, a Błogocka jest znacznie wyżej. Poza tym nad Olzą nie ma i nie było za boiskiem takich budynków - tam jest las. Dziś Lasek Miejski. A głównie ostra skarpa w górę
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corr
do paulus60: Pewnie masz rację -to też już wcześniej sugerował "Stenek", ale potem wątpliwości wyraził "stoik" i przypisałam z powrotem do "niezidentyfikowanych".
No masz. Jam dziecięciem będąc penetrował Lasek Miejski z kolegami, bo szła fama, że gdzieś tam są jakieś podziemia, choć wierzyć mi się w to nie chciało. No i masz - musiało przelecieć wiele dziesięcioleci, żebym się o tym przekonał. Lepiej późno niż wcale. Wprawdzie wtedy legendy mówiły konkretnie o tunelach do granicy czy do zamku, ale szła taka fama, że tam coś w tym lasku jest. Żem też nie trafił nigdy na to miejsce
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corr
W sprawie dostępności tego schronu trzeba by szukać wśród roczników, które pamiętają lata 60-te. Z tego co wiem schron koło SP2 jest młodszy, chyba z okresu budowy szkoły. Natomiast w Ostrawie jest całe mnóstwo schronów. Te z II WŚ mają właśnie taki sam profil tuneli ale plany są różne, zazwyczaj w Z lub zygzak
do tatranclimber: jak uczęszczałem do Kopera, koniec lat 80 - teraz odlatując nieco od Lasku Miejskiego. koło boiska był taki nasyp i nikt nie miał pojęcia, że tam jest szczelina przeciwlotnicza, dopóki nie wyłoniła się podczas prac ziemnych. może była tak skutecznie zabunkrowana, że nikt o niej nie wiedział ? dowcip :)
do stoik: Dlatego o to pytałem bo słyszałem o tym schronie w nasypie koło Kopera. Znam gościa, który twierdzi że kiedy był mały (ma 73 lata) można było tam wejść i wyjść w Lasku Miejskim. Tunel musiałby mieć ok 370 m. Sprawdziliśmy ten schron w LM i nie wygląda na to żeby coś tam miało być zamurowane. On jednak dalej obstaje przy swoim. Schodziłem kilka schronów w Ostrawie z czasów II WŚ i ten w LM ma bardzo podobny jajowaty kształt. Nie sądzę aby schron mieli przebudowywać po II WŚ ale nic nigdy nie wiadomo.
do stoik: A ja już dużo wcześniej, bo bodaj w latach 70 XX w, będąc na owym boisku, zaglądałem nie raz przez jakieś szczeliny czy otwory i czuć było podziemiami, nam, dzieciom, wtedy do głowy nie przyszło co to może być, a o szczelinie p-lot to nie mieliśmy zielonego pojęcia. Któryś z małych wzrostem kumpli gdzieś tam kiedyś wlazł ale szybko wracał, nie wiem, albo go myszy albo szczury wystraszyły, bo nie chciał mówić czemu wylazł ;-)
do Stenek: nietoperze wilkołaki. jak pamietam, to za mojej kadencji nie było tam wejścia. zresztą - odsyłam do źródeł. w szkole SP2 był tez taki schron. obrony cywilnej czy tez coś tam .wszyscy wiedzieli, gdzie jest wejście. ale nikogo nie wpuszczali. ostatnio było zwiedzanie. na środku trawnika był szyb wentylacyjny. wyposażenie w prawie nienaruszonym stanie. pamietam te drzwi. betonowe z żelaznymi sztabami. wpuszczaja teraz do szkół ? warto by zrobić kilka fotek.
do tatranclimber: szkoła powstała tuż po wojnie. moja Mama tez tam się uczyła. rocznik `49. osiedle Liburnia było dopiero w bardzo dalekosięznych planach. a dookoła szkoły był teren rolniczy. pola obsiane pszenicą etc. ziemnioki, buroki i groch z kapustą. gdzieś tam jeszcze poniżej, nie wiem, czy jeszcze po wojnie.... dygresje. na Miłosierach zjeżdżałem na sankach. a nazwa stąd, że tam były pola i pastwiska braci Bonifratrów. mój teren od urodzenia. za duźo na jeden raz, bo sam się pogubię :)
do Stenek: do niedawna były tam jakieś mieszkania socjalne. do przekaźnika jest kawałek. i pod górkę. pewnie palili węglem :) to są moje przypuszczenia, ale niewykluczone, że w tych budynkach mieszkali kiedyś pracownicy zakładu Las. Najlepsze wina owocowe. Nie tylko. Pierwotnie Arcyksiążęca Fabryka Win i Likierów w Błogocicach. Ominęło mnie to pokoleniowe doświadczenie. Wielu ludzi do dziś wspomina. Nie załapałem się.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: wino
do stoik: Mieszkania (nie wiem, czy pracowników LAS-u, ale tam tacy też mieszkali) znajdowały się w nieistniejących dziś domach przy ul. Żeromskiego, niejako na tyłach fabryki: tu gdzie pokazuję "kamerą" streetview: