do WW: Rozbiórka tego domu to czyn humanitarny. Wręcz trudno sobie wyobrazić, jak można było mieszkać tam przy tym hałasie nieustającym przez całą dobę (zwłaszcza od podwórka).
Nie wiem co takiego w tym domu było, że stał tak długo. Pamiętam, że swego czasu prowadzący zajęcia z projektowania węzłów drogowych zadał studentom jako ćwiczenie zaprojektowanie dwupoziomowego węzła na tym skrzyżowaniu z zastrzeżeniem, że ten dom ma zostać nieruszony...
do Bałuciorz: I tak będzie z wieloma innymi w tej okolicy. Spirala spekulacyjna zaczyna się nakręcać. Okazuje się, że nie tyle będzie popyt na grunty tzw. Nowego Centrum, co na grunty Starego Centrum w pobliżu N.C.
Ciekawe, czy ta willa po prawej pod 83 jeszcze doczeka się odnowy, czy pójdzie pod kilof. Chyba od 25 lat stoi nieużytkowana, z elewacji już odpadło prawie wszystko, co mogło odpaść. Może przydadzą się kiedyś zdjęcia fotogrametryczne fasad wykonane przez Politechnikę w latach 70. Budynek jest w ewidencji wojewódzkiej.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta pisowni
do blaggio.: Potrzebny był impuls ;-) Mam jeszcze trochę zdjęć z tego mglistego weekendu, ale musza poczekać w kolejce. Oby nastepnym impulsem był remont, a nie pożar.
Zacytuję swój komentarz do zdjęcia posesji Kilińskiego 85: "Ciekawe, czy ta willa po prawej pod 83 jeszcze doczeka się odnowy, czy pójdzie pod kilof. Chyba od 25 lat stoi nieużytkowana, z elewacji już odpadło prawie wszystko, co mogło odpaść. Może przydadzą się kiedyś zdjęcia fotogrametryczne fasad wykonane przez Politechnikę w latach 70. Budynek jest w ewidencji wojewódzkiej." Okazuje się, że jeszcze 10 lat temu ktoś tam mieszkał. Budynek kiedyś pod zarządem miasta teraz chyba prywatny wystawiony jest wraz z działką na sprzedaż.