do Ewqa100: Przesunąłem znacznik na mapie, bo dawniej ulica miała jedną jezdnię. Trzeba będzie przypisać to drugie zdjęcie, ale zanim to zostanie wysłane do kosza chciałbym dowiedzieć się od Kolegi Miśka, skąd zaczerpnął informację o adresie tego domu. Potem przeniosę komentarze pod to drugie zdjęcie.
Być może to jest kamienica Kilińskiego 55 wyburzona w pierwszej połowie lat 70. w związku z budową hotelu "Centrum", na froncie której była tablica upamiętniająca pobyt w tym miejscu Juliana Marchlewskiego. Ale kiedy tam był i w jakim celu, nie pamiętam. Przypadkiem jeszcze jako dziecko zwróciłem uwagę na tę tablicę.
do Krzyś_: Nieźle. ;-)
W takim razie pisząc swój komentarz pomyliłem się o tyle, że wydawało mi się, iż wtedy gdy widziałem tę tablicę (lata 1967-68), kamienica narożna już nie istniała wyburzona nieco wcześniej. Dlatego uznałem, że to był nr 55. A może była wyburzona tylko część kamienicy od Narutowicza z narożnikiem, a częśc od Kilińskiego, gdzie był tablica, została.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
. Jeśli nie, to proszę przeczytaj. Najwyższa pora zdeklarować się, do której grupy użytkowników chcesz należeć. Do "prostaków", czy "dewiantów", czyli do prostujących, czy nie prostujących.
do Michał. K: Ok. Ale to samo dotyczy przyszłości. Z przeszłością już dajmy sobie spokój, chyba że znajdę kiedyś jakieś wyjątkowo potrzebujące, to wskażę.