29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
do † Festung: To jest niestety teren urbanistycznej katastrofy par excellence, i to pod każdym względem. Mogłyby tu przyjeżdżać wycieczki ze studentami z całej Polski i oglądać, do czego prowadzi twały bezwład polityki miejskiej.
do WW: Generalnie cała ta okolica chyba niewiele się zmieniła od czasów likwidacji getta. Powinniśmy, jako łodzianie, postarać się o wpis na listę dziedzictwa UNESCO
Budynek przy Ceglanej 8, którym "niezdrowo" interesował się Festung. Niestety, wejście na podwórze limitowane. Z zewnątrz raczej niepozorny - wg wszelkiego prawdopodobieństwa mieszkalna czynszówka z l. 30., ale otynkowana po wojnie, i przez to pozbawiona jakiegokolwiek uroku.
do † Festung: Nie wiem jak sprawdzić, jak przed wojną rozlokowane były numery na tej ulicy. Być może nastąpiły jakieś przesunięcia. A może produkcję przeniesiono gdzie indziej kilka lat przed wybuchem wojny, a na działce zbudowano dwa budynki mieszkalne (dzisiejsza Ceglana 8 i Ceglana 8a - widoczna po prawej)?
Być może Wam umknęło, więc powtórzę. W 1937 firma IKA mieściła się przy ul. Pomorskiej 40. Okna na pierwszym piętrze wyglądają na fabryczne, może to jest jej pierwsza siedziba z 1929 r. Około 1941 przenieśli ją na ul. Łomżyńską 8-10, gdzie działała jako JKA-Radio. W czasie okupacji przy Cegielnianej 8 mieściła się szwalnia gorsetów i biustonoszy.
do bolo1910: Ja tam nie wnikałem w te dywagacje. Festung prosi, ja wykonuję. Tak czy inaczej, miałem okazję na naprawdę poruszającą sesję zdjęciową w okolicy.
do zeto: No prima, b. dziękuję Ci Zeto, wspaniała lektura! (M. Gurt powrócił z Paryża, he, he).
Wychodzi na to, że kol. WW będzie się musiał kopnąć na ul. Pomorską 40:)
PS. Moi drodzy łódzcy przyjaciele! Ja się wcale nie upieram, że przy tej czy tamtej ulicy była fabryka IKA, informacje pochodzą z mojej "radiowej" biblioteki. Wywołałem temat, a ustalenie lokalizacji wytwórni, która, przypomnę, miała swoją dalszą, wojenną i powojenną historię, jest w Waszych rękach. Warto pogrzebać (vide działania Zeto), popytać i koniec końców sfociwszy, charakternie opisać.
do WW: Pierwsze primo: Fotopolania są zachęcani wręcz do pisania opisów i artykułów. Przy pisaniu i tak korzystają z zasobów drukowanych, więc jak czasem wstawi się "gotowca", to nic nikomu się nie stanie. Drugie primo: w stolicy FP - Wrocławiu - też jest dział Dokumenty, w którym są również skany gazetowe i jeszcze n trochę miejsca na fotografie pozostało. A po trzecie primo: tych pięciu, plus-minus, czynnych wstawiaczy w Łodzi na pewno nie pójdzie w stronę Tekstołodzi, tego się wodzu nie obawiaj...
Szczerze mówiąc pod względem urbanistycznym to jedna z najbardziej chorych tkanek miejskich w Polsce. Tym niemniej rozwiązanie jest dosyć proste, bo w miarę przejrzysty stalinowski szkielet można łatwo oczyścić wyburzając bez większego żalu istniejące wciąż w dziesiątkach egzemplarze przedwojennych slumsów, a z Franciszkańskiej zrobić przyjemną, szeroką aleję. Ale przez 50 lat tego nie zrobiono i założę się, że w urzędzie miasta nikt nawet nie zrozumiałby o czym my właściwie piszemy.
do WW: Niestety problem ładu przestrzennego w polskiej administracji jak i świadomości praktycznie nie istnieje. Ludzie jeżdżą do Czech czy Niemiec, zachwycają się jak tam pięknie, ale nie potrafią zauważyć z czego to wynika. Co ulicy Franciszkańskiej to podobną aleję widzę na Organizacji WiN czy planowanym połączeniu Dolnej z Boy-Żeleńskiego (ciekawe czy to w ogóle kiedyś powstanie)
do Bałuciorz: Tak jest, ten plan jest wciąż czytelny - flankujące osiedle z trzech stron Franciszkańska, Tokarzewskiego i Westerplatte oraz centralna, najszersza WiN. Do tego prostopadłe Marynarska na południu i Złotnicza na północy.