| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
OBIEKTY - Głębce

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Głębce

Kolej
Budowle
 
proszę czekać...
Ostatnie dyskusje
poprzednia12345następna
Teraz podobny zlew zreperowalem, i umieśczylem na korytarz. Ciekawe, najdroszy byl ten kran:-)
2016-08-26 09:45:15 (9 lat temu)
U nos godajom ausgus!
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Kor.
2016-08-26 21:18:13 (9 lat temu)
do vetinari: Brakuje mu jeszcze ten żeliwny syfon.
2016-08-26 21:29:13 (9 lat temu)
do Jarosław Dubowski: Synek we banie liże szyba, matka do niego, Zeflik wiela razy mom ci godać żebyś nie lizoł ta szyba bo tam są zarazki a Zeflik na to .. wiela razy tyś godała fatrowi żeby nie cedził do asgusa a ona dalyj cedzi.
2016-08-26 21:34:34 (9 lat temu)
do piotr brzezina : Ale mesingowy kokotek.
2016-08-28 22:31:56 (9 lat temu)
Stenek
 
do piotr brzezina : U nas mówią na taki zlew waserlajtung.
Piotrze, trzeba by wyjaśni,ć, że rzecz działa się w tramwaju, a fater cedził do ausgusa znaczy tata sikał do umywalki 😄,
2016-08-29 00:01:45 (9 lat temu)
czesil
 
+1 głosów:1
Wejście do budynku przypomina raczej XVIII wiek :-) Na modernę mi to absolutnie nie pasuje.
2017-01-15 09:45:27 (9 lat temu)
WW
 
do czesil: Typowałbym lata 20., szczególnie widząc całość budynku na tym zdjęciu Górę oczywiście nadbudowano po wojnie.
2017-01-15 10:25:23 (9 lat temu)
vstrone
 
do czesil: Trzeba pamiętać, że okres międzywojenny to nie tylko moderna :-) To także powroty do wartości tradycyjnych, klasycznych, a wraz z nimi poszukiwania stylu narodowego, co tuż po odzyskaniu niepodległości wydaje się doskonale uzasadnione. Takich przykładów mamy w regionie bardzo dużo, także w Cieszynie - chociażby Wiedermann - też te klasyczne wątki w swoich projektach przemycał.
2017-01-15 10:32:49 (9 lat temu)
vstrone
 
+1 głosów:1
do WW: Po wojnie nic nie nadbudowano. Od początku był to obiekt piętrowy, przykryty dachem czterospadowym z trzema facjatami z balkonami. Wejście klasyczne - o czym pisałam wyżej - ujęte w formie portyku na kolumnach.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dop.
2017-01-15 10:36:40 (9 lat temu)
WW
 
do vstrone: Porównaj oba zdjęcia, a przekonasz się, że nadbudowano. Zresztą widać to po kolorze cegieł.
2017-01-15 11:03:47 (9 lat temu)
vstrone
 
+1 głosów:1
do WW: Nie nadbudowano. To raczej efekt ostatniego remontu, który został przerwany.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dop.
2017-01-15 13:24:22 (9 lat temu)
WW
 
do vstrone: Jak zwał, tak zwał, w każdym razie jest oczywiste, że w porównaniu ze zdjęciem z l. 40. dostawiono ściany kolejnej kondygnacji.
2017-01-15 16:50:45 (9 lat temu)
palo
 
mój Dziadek spędzał tam wakacje :) zdjęcia z jego pobytu tam już wstawiłem.
2017-01-24 18:51:31 (9 lat temu)
To którym szlakiem w weekend idziemy? :-)
2017-01-25 07:26:08 (9 lat temu)
Ostatnia tabliczka na dole, jest nasza, Czeska. Mnie sie wiecej podoba nasze oznaczenie ślaków turysticznych. Tz. w kilometrach. Jakoś mi niepasuja te czasy kture sa "kimś" wymierzione...Wydaje sie mi potem, źe albo sie ciagnie...albo lece jak zwariowany...:-)
2017-01-25 07:30:23 (9 lat temu)
Stenek
 
Do opisu schroniska warto dodać istotną informację, mianowicie o tym, że wieloletnim kierownikiem tam był pan Jan Cięgiel. Znałem go dobrze przez mojego ojca, byliśmy tam wielokrotnie, zawsze nas do siebie zapraszał, częstował herbatą, dawał zniżki obiadowe. To był wspaniały człowiek, czuł i kochał góry. Jeździł po prowiant do Wisły takim wojskowym gazikiem, z obciętą rurą, żeby moc była większa, raz nas podwiózł ze szlaku do schroniska, i fajnie, ale po drodze myśleliśmy, że szkoda, że nie napisaliśmy jeszcze testamentu ;))

Proponuję dodać taki tekst:
W latach 1950-1988 kierownikiem schroniska był Jan Cięgiel, za jego czasów obiekt gruntownie zmodernizowano w latach 1962-1965.
2017-01-25 19:41:13 (9 lat temu)
YouPiter
 
+1 głosów:1
do vetinari: Orientacyjnie +/- ktoś wymierzył, ile potrwa taka droga. Ale wiadomo, jeden powoli maszeruje, inny szybciej pokonuje górskie szlaki :)
2017-01-25 10:25:29 (9 lat temu)
czesil
 
do vetinari: Podanie czasu jest bardziej miarodajne, bo iść 5 km grzbietem góry może trwać 1:30, ale iść na szczyt tej samej odległości może trwać np. 3 godziny. Jest to istotne podczas planowania całodniowej wycieczki, by np. zdążyć dojść do schroniska albo na autobus.
Czas podawany na tabliczkach jest oczywiście przeciętny i na ogół się sprawdza. Na Słowacji i w innych krajach też podawany jest czas.
2017-01-25 10:39:54 (9 lat temu)
fantom
 
do vetinari: Vetinari, Czesi pewnie by napisali na tabliczce pod Mount Everestem: Szczyt - 5 km. Czyli godzinka.
2017-01-25 10:47:52 (9 lat temu)
Stenek
 
do vetinari: Veti. Kilometry Ci nic nie powiedzą, bo co innego iść 4 km pod górę, co innego 4 km po równym, a co innego 4 km iść w dół.
Czasy, które są u nas podawane, uwzględniają, mam nadzieję, te właśnie różne warunki terenowe na różnym terenie. Czyli idąc średnim tempem, nie za szybko, nie za wolno, przejście takiego szlaku powinno Ci zająć mniej więcej tyle aa tyle. Wydaje mi się, że dobrze by było połączyć obie kategorie w opisach na tabliczkach - czyli ilość kilometrów oraz orientacyjny czas potrzebny na przebycie szlaku
2017-01-25 19:21:49 (9 lat temu)
do YouPiter: No wlaśnie..kilometr jest kilometr...:-)..Spoko, jaky kraj-taky obyczaj...:-)
2017-01-25 10:27:00 (9 lat temu)
do czesil: Ja wole te kilomery...Jak sobie planuje, to wiem ile mi zajme czasu ijścz do gury albo nadól...I jak ci wieje wiatrz, jest snieg, bloto..to liczba czasu jest zupelnie inna i twoje plany czasowe sa nic niewarte... Ale jak napisalem, jaky kraj taky obyczaj...
2017-01-25 10:50:06 (9 lat temu)
do fantom: Wedluk tloku ktury tam teraz panuje..i tlumów kture sie tam ciagle wpichaja...chyba tam taka tabliczka jest...Ale cale ścześcze źe ktoś wynalazl coś jak warstwica na mapie...
2017-01-25 10:52:38 (9 lat temu)
do fantom: Tutaj jest dobrze zdokumentowane co by taka tabliczka pod Ewerestem spowodowala..

Wedluk opisu facet sobie w adidasach i dresach prubowal w śniegu wspinacz sie na Rysy...
2017-01-25 11:18:09 (9 lat temu)
czesil
 
do vetinari: Właśnie, że nie wiesz ile czasu ci zajmie wyjść na daną górę (kiedy wchodzisz na nią pierwszy raz), bo znasz tylko kilometry a podług samych kilometrów nie obliczysz potrzebny ci czas - przykład z Mount Everestem jest tego przesadnym dowodem. Następny problem to ten, że jak się stoi u podnóża góry to nie widać, co jest dalej, więc nawet doświadczony turysta może się przeliczyć.
2017-01-25 11:53:06 (9 lat temu)
fantom
 
do vetinari: Czasy na tabliczkach podawane są jako średni czas letni przejścia. Przy śniegu robi się x2. Na mapach są i czasy ( i to w obie strony) i kilometry. Warstwic nie trzeba analizować.
2017-01-25 11:01:01 (9 lat temu)
do fantom: Jak opisalem..jaky kraj taky obyczaj. jakoś mi te nasze kilometry juź weśly pod skóre :-)
2017-01-25 11:15:51 (9 lat temu)
fantom
 
do vetinari: Problem nie jest w adidasach. Szerpowie chadzają w sandałach, a czasem nawet boso do 5500m.
Problem jest w braku rozumu, jak u tego zawodnika na filmie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2017-01-25 11:27:58 (9 lat temu)
Pomuchelskopp
 
+1 głosów:1
do czesil: Czasem w górach jest zła pogoda i wtedy możesz stać nawet na szczycie, a też nie widzisz, co dalej :)
2017-01-25 14:10:28 (9 lat temu)
fantom
 
do Pomuchelskopp: Jak to mawiał jeden góral: Byłem w górach, ale nic nie było widać bo wszystko góry zasłaniały.
2017-01-25 14:24:47 (9 lat temu)
czesil
 
do Pomuchelskopp: Idziesz dalej, bo wiesz ile przed tobą. Inaczej mówiąc wiesz, że za 2 godziny będziesz w schronisku.
na terenach równinnych ma sens stosowania miernika odległości.
2017-01-25 14:28:19 (9 lat temu)
do Stenek: Ja pozostaje na swojim. Kilometr jest kolometr. Napewno 4km w górach sa inne jak na równym. Ale nadal to sa 4 kilometry. Jak pada śnieg, jak świeczi slońce, jak jest ślisko...nadal to sa kilometry...I nadotatek dodaje. Kolor oznakowania ma teź swoje znaczenie..I jak ci w terenie kturego nieznaś spadnie mgla, ale naprawde mgla albo ulewa..to ci nawed kilometry niepomoga...latwo zejścz z drogy...I z potencionalnej trasy na 2godzinky sie staje kośmar na 15 km :-). I jak sie zgubiś, i maś numer..to dzwoniś do GOPRu..eeeeeeeee mam za soba 2 godziny drogy, albo szedlem z punktu A 5km na poludnie do punktu B i mam zlamana noge i niedam rady dalej...Tak samo jak ja jestem przyzwyczajona na nasze oznaczenie, Wy macie Wasze teź juź "pod skura"..ja daje bez problemów u nas-Wy dajecie u Was teź sobie rade. 90% powieśchni Polski jest plasko. U nas jest odwrótnie...Pozostawme wiec juź ta diskusije.
2017-01-26 07:27:33 (9 lat temu)
Stenek
 
do vetinari: Veti, niepotrzebnie się upierasz. Otóż każdy wie, że w górach, kilometr to nie jest kilometr.Bo raz jest to kilometr po równym terenie, raz pod górkę, a raz w dół - czy Twoim zdaniem przejście każdego z tych 3 kilometrów zajmuje tyle samo czasu? Na pewno nie. I jak pisał Czesiu: - z nie zawsze wiemy, jak biegnie trasa, którą chcemy iść: Czy tylko w górę, czy tylko w dół,czy tylko po równym, czy i w górę i w dół, no i ile km w górę a ile km w dół - tego wszystkiego na ogół NIE WIEMY, więc informacja o ilości km na danej trasie naprawdę niewiele nam mówi.Tylko zmierzony i napisany na znaku szlaku czas, jako tako odnosi się do trudności na danej trasie, i jest bardzo praktyczną wskazówką. Bo jeśli znak pokazuje np. 10 km do schroniska, ale nie wiemy, jak wygląda trasa, i jest późne popołudnie, to jest duże ryzyko, że w trasie złapie nas mrok, i wtedy wędrówka staje się trudna, albo bardzo trudna. Trzeba to mieć na względzie, a nie kierować się tylko tym, ile km mamy do przejścia
2017-01-30 00:23:39 (9 lat temu)
czesil
 
Pamiętam takie wagony.
2017-02-28 17:29:30 (9 lat temu)
† marian11
 
+1 głosów:1
Datowanie poprawne a dodam tylko że takich napisów na tych wagonach nie widziałem (albo nie pamiętam) .Zawsze tylko PKP.
2017-02-28 18:08:12 (9 lat temu)
Gandalf
 
Tak oznaczone wagony to najpóźniej rok 1968, kiedy to PKP i inne kraje europejskie należące do UIC wprowadziły ujednolicony system numeracji wagonów.
2017-02-28 18:20:08 (9 lat temu)
Właśnie, poza tym brak sieci trakcyjnej wprowadzonej w 1974. Zdecydowanie to lata 60-te.
2017-02-28 18:29:54 (9 lat temu)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: nieakt
2017-02-28 18:48:53 (9 lat temu)
augiasz
 
Przed rokiem 1975 kiedy to doprowadzono elektryczną sieć trakcyjną do Głębiec, Bipy też w wersji sprzed 1974 roku, z wielkimi napisami, które likwidowano w latach 60. Zatem przełom lat 60/70.
2017-02-28 19:03:43 (9 lat temu)
paulus60
 
+1 głosów:1
Szkoda że nie widać lokomotywy. Najczęściej kursowały tam parowozy Tkt48, choć nieraz pociągi osobowe były prowadzone przez Ty23, Ty42, Ty2 i rzadko przez Ty45. Po przejściu na lokomotywy spalinowe najczęściej spotykane były "Stonki", czyli SM42, a w okresie jesienno - zimowym i wiosną SP42 - wersja posiadająca możliwość ogrzewania wagonów. Czasami pociągi osobowe były prowadzone przez ST44, czyli popularnego wtedy radzieckiego "Gagarina".
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
2017-02-28 21:40:16 (9 lat temu)
do czesil: Czy datowanie jest poprawne
2017-02-28 17:37:38 (9 lat temu)
Stenek
 
do czesil: Wagony BHP - wagony piętrowe Bhp, czyli popularne Bip-y, to nazwa wagonów wyprodukowanych przez VEB Waggonbau Görlitz w latach 1959-1977.
2017-02-28 19:16:02 (9 lat temu)
czesil
 
do Bronisław Miech: Moja pamięć zaczyna się dopiero w pierwszej połowie lat 80 tych, więc może być poprawne.
Najwięcej na temat lokomocji wie kolega Augiasz.
2017-02-28 17:48:34 (9 lat temu)
augiasz
 
do paulus60: W latach 40. pociągi prowadzono tu Tr203, po więcej zapraszam tutaj:
2017-02-28 21:55:11 (9 lat temu)
do augiasz: Zgadza się. Piszę o czasach, które pamiętam. Przez 10 lat, do 1970 r. mieszkałem w budynku stacyjnym w Ustroniu. Później, na zmianę z autobusami PKS, dojeżdżałem do szkoły w Wiśle pociągiem ciągniętym przez w.wym. parowozy i lokomotywy spalinowe.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: abcde
2017-03-02 07:18:02 (9 lat temu)
czesil
 
+1 głosów:1
Piękne!
2017-03-01 21:50:34 (9 lat temu)
esski
 
+2 głosów:2
Przypomnę po raz kolejny, iż zdjęcia nie swojego autorstwa pozostają czyste w lewym dolnym rogu. Nie odhaczaj "Dodaj podpis" w chwili przelewania każdej takiej fotki do zbiorów FP.
2017-03-02 00:32:47 (9 lat temu)
vetinari
 
+7 głosów:7
I znów sie przypomina dziecziństwo..kiedy to takymi pociagami sie jeźdźilo do babci albo ciotećky. Pocziag sie niespieszyl, klimatizacji niebylo, okna otwarte. Drewniane lawky, konduktor uźywal zamiast pieciatky śczipce do biletów. I ta odpowiedźalna mina kiedy mu ten bilet podawaleś...i w powietrzu czuleś zapach lasu i teru z podkladów pod torami( i w plecaku kotlet schabowy)...i co najwaźniejsie..byl zapach wakacji i swobody od śkoly....Fajne czasy...
2017-03-02 06:36:56 (9 lat temu)
Stenek
 
Pamiętam te wagony, każdy przedział miał swoje drzwi na zewnątrz. Łączyła je widoczna kładka idąca wzdłuż pociągu. Konduktor podczas jazdy musiał po niej chodzić żeby sprawdzić bilety.
PS - i tutaj pociąg jest lekko pochylony w lewo, jak i na innym zdjęciu, czyli tak to jest zrobione aby nie wypadł z torów, gdyby jechał zbyt szybko
2017-03-02 21:42:32 (9 lat temu)
czesil
 
+1 głosów:1
do vetinari: Bardzo ładnie to napisałeś - plastycznie.
2017-03-02 08:18:02 (9 lat temu)
Jorg
 
+3 głosów:3
do vetinari: Veti, mam podobne wspomnienia, z tym że z lat 60-tych, kiedy wyjeżdżałem na kolonie , nad morze. Do wszystkiego co to tu napisałeś, dodałbym jeszcze łapanie powietrza przez otwarte okna wagonu i oczywiście drobnych iskier z parowozu ... do oczu. Jechaliśmy specjalnymi pociągami kolonijnymi ( kolonie z różnych zakładów pracy ze Śląska ) przez prawie 20 godzin ( Katowice - Gdynia lub Reda ), ale frajdy mieliśmy co niemiara. No i te zapachy, nie do zapomnienia.
2017-03-02 08:49:50 (9 lat temu)
do Jorg: Jak dziecko też takim pociągiem jechałem z mamą higienistką kolonijną z Katowic do Gdyni. Jako sześciolatek rozróżniałem już parowozy między sobą, bo mieszkałem w budynku dworcowym w Ustroniu (wcześnie nauczyłem się w miarę dobrze czytać i w pierwszej klasie podstawówki trochę się nudziłem). Pamiętam, że skład prowadziła Pt47, mimo, że trasa była zelektryfikowana. To był 1965 rok.
2017-03-02 09:42:57 (9 lat temu)
vetinari
 
+2 głosów:2
do Jorg: Ja jeździlem do ciotećky ktura mieśkala w górach, na zachodzie Czech. Tereny puste, po wysiedlonych Niemcach...przepiekna natura i pusciutko...ruiny domów, pelno skarbów dla chlopaków...zwlaścza tych Niemieckich...Rano chleb s maslem i mleko. Do kieśieni coś na drugie śniadanie...i dawaj....zawsie sie wychodzilo z kuchni przes okno...byla tam studnia, w studni wiadro s i w wiadrze...gruśky-máslowky...same sie rozpuścialy w ustach....i slodziutkie....Morze..to byly dla nas puste polany w lasach..
2017-03-02 10:43:26 (9 lat temu)
czesil
 
+1 głosów:1
Dosyć spore nachylenie.
2017-03-02 20:19:50 (9 lat temu)
Stenek
 
No właśnie
Albo tak jest, albo fotograf przechylił aparat
Nachylenie w głąb zakrętu w prawo ma sens, zapobiega wypadaniu pociągu na lewo, siłą odśrodkową, ale tutaj, i chyba na wiaduktach wogóle, obowiązuje jakaś rozsądnie mała prędkość ...
2017-03-02 21:38:54 (9 lat temu)
Nie wiedziałem, że przed II Wojną Światową Głębce należały do Istebnej. Tak przynajmniej sugeruje napis na zdjęciu.
2017-03-02 22:11:06 (9 lat temu)
Stenek
 
do Stenek: Tutaj też widać to pochylenie torowiska:
2017-03-02 21:43:06 (9 lat temu)
czesil
 
Ale masz kolekcję tego wiaduktu!
2017-03-03 20:55:47 (9 lat temu)
Bronisław Miech
 
+1 głosów:1
do czesil: Jeszcze kilka zdjęć się znajdzie
2017-03-03 21:09:03 (9 lat temu)
Bronisław Miech
 
+3 głosów:3
Bardzo Dobre zdjęcie.
2017-03-06 18:56:33 (9 lat temu)
vstrone
 
+3 głosów:3
Bardzo udane ujęcie - willa "Smrekowa" w smrekach. Założyłam obiekt, a swoją drogą muszę znów się tam wybrać.
2017-03-09 12:09:57 (9 lat temu)
Stenek
 
+1 głosów:1
piękne foto!
2017-03-09 20:17:07 (9 lat temu)
Adam56
 
do vstrone: Dziękuję za pomoc. Nie znałem nazwy willi.
2017-03-09 20:46:06 (9 lat temu)
vstrone
 
do Adam56: :-)
2017-03-09 21:10:25 (9 lat temu)
44 Dyskusji (ostatnia 9 lat temu)
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: hubertus nr 12 Zespół Szkół Zespół Szkół pałac staszica rostarzewo przesnyska 16 focha zatrasie\ pomnik pomnik niecała sielpia Radzyń Podlaski Dąbrowa powiat radzyński Dąbrowa Dąbrowa Dąbrowa gogolin gogolimn Torun Torun kozanów Łódz Łódz Łódx Olimpia górnicza górnicza miechów miechów cepelia Hubska maślicka wrocław kiry