27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Zobaczcie potwora Liebherr'a na ulicy Węglowej koło Dworca Fabrycznego.Jak w takim tempie to wszystko zburzą, a następnie wybudują, to nasz NOWY DWORZEC będziemy mieli na mistrzostwa w czerwcu.Osobiście jak to filmowałem robiło bardzo duże wrażenie.
do Port: Ja powiem tak - z burzeniem w Łodzi nigdy nie było specjalnie trudno, więc nie pozostając nadmiernym pesymistą pozwolę sobie jednak zachować wstrzemięźliwość.
do WW: Masz rację z tymi wyburzeniami i kopaniem dziury. Minęło kilka miesięcy a na budowie dworca jak makiem zasiał, Jedna koparka i jedna wywrotka stojące w miejscu. Ciekawe czy mają już przynajmniej ostateczny projekt (ponoć miał być gotowy w czerwcu) ?
Wchodzisz do edycji zdjęcia, wpisujesz na górze Rzgowska, wybierasz właściwą (bo jest w kilku miastach), dodaj. Jak masz już dwa przypisania, to niewłaściwe usuwasz, klikasz submit i fertig.
do WW: Przypomina mi się taki obrazek z Rożniawy, średniej wielkości miasta na południu Słowacji, dawniej górmiczego. Miasto to posiada dworzec około 4-5km od centrum, już na obrzeżach przez co pociągów jest tam mało (głównie dalekobieżne) bo mało kto z niego korzysta jak autobusowy jest centrum. Zaszedłem sobie raz na ten dworzec z racji zamiłowania do kolei - nieremontowany od kilkunastu lat, ale ładnie utrzymany. Akurat trafiłem na kilkugodzinną dziurę w rozkładzie. W środku żywej duszy, okienka pozamykane, żadnych kasjerów, pracowników, gastronomi, kiosków - nic. A dworzec otwarty cały czas i nikt go nie pilnuje, a środku czysto na błysk, wiszą rozkłady, informacje o ważniejszych telefonach w Rożniawie i gdzie co jest. I jeszcze stoją palmy takie jak u nas trzymano w domach w latach 80. A u nas jakby wyglądał taki dworzec? Byłby zasrany, ojszczany, pobazgrolony, z powybijanymi szybami, a co cenniejsze elementy wyposażenia zostałyby rozkradzione.
Piękne zdjęcie...Czy ja mógłbym prosić na maila zdjęcie w oryginalnej rozdzielczości ??? ( jmielcarek@poczta.onet.pl ).
Chciałbym to dokładnie obejrzeć, bo to dobrze znana mi okolice... Tu się urodziłem mi wychowałem...Kapitalnie widoczne są murowane schrony w kwartale ulic Narutowicza , Sienkiewicza Piotrkowska... Co prawda za moich czasów zostały grubo zasypane ziemią , ale można było do nich wejść , a wiele z nich służyło jako piwnice.
Było to kapitalne miejsce do zabaw....