Ja bym wywalił przypisanie do ulicy skoro zdjęcie zawiera przypisanie do każdego obiektu widocznego na zdjęciu. W zamian za to dorobię obiekt Krańcówka Chojny.
do Bałuciorz: Dla mnie sprawa niejednoznaczna, ale protestować nie będę. A w ogóle chciałem Ci podziękować za mapowanie obiektów, razem zawsze raźniej.
W białym parterowym budynku w latach 70 był mały prywatny sklepik warzywno-spożywczy pamiętam pyszną, pachnącą prawdziwą oranżadę w butelce z kapslem na drut i słodziutkie prawie ciepłe pączki z nadzieniem różanym, pychotka :-)
do WW: Spoko, jedno Svijany za każdy znacznik i będziemy kwita. Co przypisywania do ulic to powinniśmy je robić jeżeli: 1. Widać samą ulicę (jej perspektywę, czy nawierzchnię). 2. Widać obiekty przy niej stojące, które nie są jednak przypisane do zdjęcia. A tu obiekty są przypisane do zdjęcia, żadnych innych nie widać poza nimi, samej ulicy też nie. Za to do Karpiej przypisałbym to zdjęcie
do WW: W żadnym mieście nie znajdziesz ulicy w dzielnicy (nawet się rymuje:). Tylko na głównej stronie miasta. Dopisuję się do Twego pytania - mamy zatem dwa głosy.
do WW: Może to wynika z tego że ten łódzki SIM nie jest do końca skoordynowany z innymi sysytemami informacji przestrzennej. Przynajmniej tutaj tak piszą
Sądzę, że jest to kompleks budynków szkolnych, szkoła podstawowa i liceum ogólnokształcące przy ulicy Podmiejskiej 21. Liceum kiedyś miało nr 6, numer szkoły podstawowej musiałbym poszperać.
3/4 współczesnych kościołów to albo historyzujący kicz w najgorszym wydaniu albo pseudo-nowoczesna bryła, która najczęściej wygląda jak radziecki statek kosmiczny. Zdarzają się też inspiracje remizą strażacką (obiekt na pl. Niepodległości) lub niepodobne zupełnie do niczego (jak ten na zdjęciu). Chociaż gdyby był trochę niższy to wyglądałby jak hala produkcyjna z okresu gierka