Osada Środula istniała już w 1645 r. jako osada karczmarska leżąca przy bocznej drodze z Będzina do Mysłowic, biegnącej równolegle do lewego brzegu rzeki Przemszy. Posiadała wówczas karczmę i dwie chałupy. Ok 1800, wzniesiono tu folwark, który przetrwał do 1880. W drugiej połowie XIX w. miejsce było własnością Gwarectwa Von Kramsta. W tym czasie mniej, więcej nastapił rozkwit związany z rozwojem przemysłu. W 1908 r. Środula liczyła 6 tys. mieszkańców wobec czego podjęto również starania w Kurii Częstochowskiej dotyczące utworzenia Parafii na Środuli. Wojna jednak odroczyła tę działalność. Pod koniec 1942 r. powstało na Środuli Getto Żydowskie (jedno z trzech w Sosnowcu). Pozostałych mieszkańców przeniesiono do centrum, a w ich miejsce osiedlono Żydów. Na terenie dzielnicy funkcjonowały trzy kolonie robotnicze.
do 4elza: Widze źe juź tam jest więcej dodanych zdjięć. z tego co ja wiem to takie zdjięcia dodajemy jako przedmoty związane z atelierem. I czemu ? Chyba, mojim zdaniem, brak architektury jako takiej...tylko kulisy i tla dla fotografii.....☺
do vetinari: Dodawanie fotografii ludzi - wykonanych w atelier, do przedmiotów, uważam za niesłuszne.
Jeśli jesteście innego zdania, przeznaczę do usunięcia.
Dla przypadku atelier, które niewątpliwie stanowi element architektury, ponieważ pokazuje wnętrze (pomieszczenie) w określonym i zidentyfikowanym budynku, przypisywanie fotografii na których widoczni są ludzie do zakładki "Przedmioty" jest moim zdaniem - nielogiczne.
Skoro jednak Neo podjął taką decyzję, to nie ma tematu, bo do niego "...należy bezdyskusyjny głos w każdej sprawie" (Regulamin §3).
do 4elza: Aby uzyskać takie ujęcie, Mościckiego 28-30, dawny pałac ślubów i willa Gallota, to dygnitarze musieliby być za wiaduktem, przed muralem z nosorożcem mniej więcej
do rdx0: do użytku został oddany w drugiej połowie 1976
. Jak był u nas Breżniew miałem 8 lat ale pamiętam jak biegliśmy pod dom górnika zobaczyć jak wysiadają z chyba z Czajki. Nie było jeszcze wiaduktu na bank
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do rdx0: Moja wątpliwość to brak widocznych zabudowań w tle, nawet za tymi drzewami, choć z tej perspektywy to nie sądzę by jakiekolwiek drzewa tam były widoczne. Prędzej Małachowskiego u zbiegu z Warneńczyka ale czy takie witryny by tam istniały ?
do rdx0: a niech cię diabli, chyba masz rację. Jeśli pierwszy fragment fotki po lewej idzie po skosie to róg ulic. Tylko czemu nie widać balkonu tak nisko?
do rdx0: Tak. Gzyms dyskwalifikuje. Ale w podobnym tonie lokalizacja musi być. Małachowskiego na rozwidleniu z Modrzejowską nie miała takich drzew i to w tym miejscu jak widać na fotce. Między budynkami skrawek na drzewa mógł tam być ale nie przed budynkami, tym bardziej że linia tramwajowa tam przebiega
do Banita: No i te naroża budynków w prawym górnym rogu, jakby nakładały się bo ten dalszy wyższy. Dodatkowo poręcz jaka za budynkiem na tle drzew. Nie będzie łatwo wyszukać podobnego ujęcia
do rdx0: Pozostaje zwracać uwagę przeglądając zdjęcia z tej okolicy czy ten gzyms ma jakąś bogatszą historię. Bo elewacja jest po remoncie a nawet musiałaby być po przebudowie. Tam była jakaś kafejka swego czasu i za budynkiem niewielki tarasik z parasolami z tego co pamiętam w latach 90-tych.
do Banita: Nie ma opcji, byłem tam dwie godziny temu . Gzyms jest do okoła budynku. Nawet jakby był usunięty na czas remontu i odtworzony ta ściana jest za krótka żeby pomieścić tyle witryn. Poznałem parę dni temu Pana który mieszka od 1945 do dzisiaj na Modrzejowskiej. Spytam go czy czasami jakimś cudem na końcu Modrzejowskiej z Małachowskiego nie rosły w latach 1960 jakieś dwa drzewa pomiędzy ulicami. Może będzie coś pamiętał.
do rdx0: Na podlinkowanym Małachowskiego jest z prawej i ten wyższy budynek stoi u zbiegu z Modrzejowską. Kamienice wzdłuż linii tramwajowej są tuż przy ulicy 3 Maja, jedynie chodnik je odgradza. Jest tam przestrzeń między dwoma (widok z Górnika) - ogródek, gdzie drzewka rosną lecz nie byłyby one w stanie przysłaniać budynków a te są widoczne z identycznej perspektywy na Google map. Na lotniczym także widać że jak tylko Małachowskiego łączy się z Modrzejowską to drogą i tak się zarazem rozjeżdża na 3 Maja i Ostrogórską. Powstaje trójkąt na którym rosły topole i te byłyby z prawej na zdjęciu poza kadrem i w dali. Gdyby to miałaby być ta lokalizacja to drzewa stałyby na linii tramwajowej, po środku Małachowskiego/tego rozjazdu dróg
do Banita: Jeszcze kwestia tej poręczy. Znajduje się wyżej niż głowy przechodnii, czyli można założyć że jest tam jakieś wejście po schodach na wyższy poziom lub jest to konstrukcja o zupełnie innym przeznaczeniu.
Najbardziej zadrzewione to pomiędzy Żurawia a Warneńczyka i po Gierku. Wcześniej stały zabudowania. A takie drzewo jak na zdjęciu nie urośnie w okresie 10 lat
do rdx0: Na spokojnie. Trafi się samo. Bardzo ruchliwe miejsce jeśli chodzi o przechodni, widać sznur głów w głębi drzew aż do naroża budynku widocznego w prawym górnym rogu. Jest takich miejsc parę a mogła ulec zmianie zabudowa. Ostatnio wertowałem 3 Maja i okolice po hucie Emma
"Z archiwum pani Iwony Seweryn. Fragment ul. Czerwonego Zagłębia (dziś 3 maja). Zdjęcie zrobiono przy nieistniejącym już budynku stojącym pomiędzy halą dworca a kościołem." Archiwum Sosnowiec
Dopisane i drobna korekta opisu. Jest prawdopodbne źe widoczny dom rodzinny istnieje nadal i ma adres Krasińskiego 43. Jeścze dodam, źe u nas podobny rodzaj blokowców byl budowany w latach 80tych i na tym zdjięciu
Co do datowania..., znalazłam info, że Spółdzielnia Mieszkaniowa „FABUD” powstała w 1991, w okresie komercjalizacji Przedsiębiorstwa Budownictwa Węglowego „FABUD” (które rozpoczęło swoją działalność w 1973). Skoro wpisałam lipiec 1992, musiało to z czegoś wynikać, aczkolwiek w każdej chwili możemy skorygować.
do 4elza: SM FABUD mogła powstać w 1992 jako organizacja której celem było przejęcie już istniejących mieszkań zakładowych PBW Fabud, mogła też powstać na skutek podziału większej spółdzielni.
To zdjęcie to raczej lata 70/80, choć w latach 80-tych wady wielkiej płyty były juz znane i od tej technologii odchodzono.
do 4elza: Akurat tutaj lekkie odstępstwo od zasady miałoby sens. Wizyta Breżniewa dotyczy pomnika, a nie parku.
Poza tym, jeśli ktoś będzie kiedyś szukał fotek z takiej imprezy przed pomnikiem, to przypisując zdjęcie do parku - mu to utrudniamy.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litery
do fantom: Niezupełnie. Wizyta dotyczyła Sosnowca, a do pomnika jakoś musiał się dostać, bo go jednak nie zawieźli ;-), co widać na pozostałych zdjęciach.
Przewędrowali przez 3 Maja, od budynku nr 28 (będącego wówczas siedzibą Komitetu Miejskiego PZPR) i tam zaparkował odkryty samochód którym przyjechali z Katowic.
Co do szukania natomiast, to wystarczy wpisać słowo "Breżniew" i pojawi się pięć zdjęć z tego spędu, zatem kto chce to znajdzie.
Mogłabym oczywiście założyć wydarzenie, czy temat, co ułatwiłoby sprawę, ale odnoszę wrażenie że cała historia na to nie zasługuje.
To zdjęcie powinno być przypisane: Sielec › ul. 3 Maja › Park Sielecki
Pogoń jest po drugiej stronie ulicy 3 Maja, która ciągnie się wzdłuż całego parku, natomiast ul. Parkowa zahacza o zaledwie niewielką jego krawędź.
do 4elza: Oba słowa są poprawne; wnętrze to liczba pojedyncza, a wnętrza to liczba mnoga (lub dopełniacz liczby pojedynczej). Wybór zależy od kontekstu: jeśli mówimy o jednym pomieszczeniu, użyjemy „wnętrze”, a jeśli o kilku, użyjemy „wnętrza”.
do PiotrW: Koleżanka pisała o błędzie bo zamiast "Wnętrze" było "wnetrze" czyli z małej litery i bez ogonka. Nie chodziło o liczbę pojedynczą czy mnogą. Później zostało to poprawione.
do 4elza: Mniej więcej ten który przesłał powtarzalne ujęcia z okien jadącego pociągu. Koleżanko, bawisz mnie swoją małostkowością. Polecam szklankę zimnej wody i więcej uśmiechu: wtedy dezaktywuje Ci się "gen kierownikowania", wyjdzie Ci to na dobre.
do PiotrW: Nie mam już ochoty brać udziału w tej wymianie zdań, ale widzę że nie rozumiesz (albo nie chcesz rozumieć) podstawowych zasad obowiązujących na fp.
Po pierwsze:
zwróciłam uwagę na nieprawidłowości (co jest poniekąd moim obowiązkiem), ponieważ sygnalizowanie takich sytuacji jest rzeczą normalną, powszechnie stosowaną na portalu, co większość użytkowników przyjmuje w sposób naturalny, korygując błędy. Ty natomiast zareagowałeś dosyć napastliwie, co wynikło z niezrozumienia mojego komentarza. Błędy techniczne, ortograficzne, czy literówki mogą zdarzyć się każdemu i nie jest to dramat, tyle, że trzeba umieć się do tego przyznać.
Po drugie:
działania jakie wykonałeś, nie wynikają z przypadkowego użycia niewłaściwego przycisku na klawiaturze (bo się palec omsknął, albo alt czy shift nie zadziałał) tylko z bałaganiarstwa. Założyłeś niewłaściwy obiekt, nie zastanawiając się jak może funkcjonować "Wnętrze" stanowiące podobiekt "Zespołu pałacowego", w skład którego wchodzą inne budynki i ponadto nie sprawdziłeś, że właściwy obiekt już istnieje, a nazwa jaką mu nadałeś była z dwoma błędami w jednym wyrazie.
Po trzecie:
użycie sformułowań - "Będę się jej przyglądał", po wyjaśnieniu Zosi, albo "dezaktywuje Ci się gen kierownikowania" jest co najmniej nietaktem (słowo zbyt delikatne w tych okolicznościach) i absolutnie nie na miejscu w tej sytuacji.
Po czwarte:
pisząc o "małostkowości" spróbuj może wrzucić w wyszukiwarkę słowo, którego nie rozumiesz, zaczem je zastosujesz.
Po piąte:
doceniam Twoje starania w zakresie przeszukiwania moich zdjęć, z nadzieją wyłapywania czegoś, do czego można by się przyczepić i uprzejmie Cię informuję, że kadry ukazujące zbliżony widok, miały na celu ułatwienie ustalenia lokalizacji, bo każdy element widoczny na zdjęciu może być istotny.
do 4elza: Jestem z pokolenia dla którego google i Wiki to nie jest wyrocznia. Posłużę sie cytatem ze słownika PWN....«taki, który przywiązuje wagę do rzeczy błahych, a nie widzi tego, co jest naprawdę ważne; też: świadczący o takim usposobieniu»....czyli w całości tą definicję wypełniasz.
Skorygowałam ścieżkę przypisań obiektów (jak na razie) dla numerów 3-11, bo wszystkie były dopisane do dzielnicy Sielec. Przypuszczam, że większość jest do korekty.