Ulica w dzielnicy Psie Pole, biegnąca wzdłuż odrzańskiego Kanału Różanka i prawego brzegu Odry Północnej, łącząca mosty Osobowickie z osiedlami Osobowice ...
Oczywiście w chwili, gdy Mateusz to pisał drukarz nie był najbardziej oddalonym od centrum krasnalem. Nigdy nie był, bo krasnal na Leśnicy pojawił się wcześniej.
do Dariusz Łukasik: Lewa strona to teren zalewowy, żadnej zabudowy tam nie ma ponad to, co już było. Torowisko przebudowane, jezdnia też, ale szerokość się nie zmieniła – bo i miejsca na to nie ma, skoro po jednej stronie jest cmentarz, a po drugiej wał przeciwpowodziowy.
do Licho: Wbrew pozorom silne słońce też nie jest czynnikiem sprzyjającym, bo podłoże jest wówczas bardzo mocno skontrastowane i wszystko jest w ciemno-jasne łaty,
Wiele razy byłem na Osobowickim, ale nie widziałem. Podobne rodzinne grobowce (ale nieco wyższe) były na cmentarzu ewangelickim św. Bernardyna przy Krakowskiej zwrócone licem na wschód, na Jerozolimę. Tkwiły pod zboczem ulicy Pięknej. W latach 60. pełzaliśmy na czworaka po ich szczytach od Krakowskiej aż do torów Kolei Górnośląskiej.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
Wygląda to na grobowce "z odzysku". Ciekawe czy wcześniejsi "lokatorzy" są tam nadal czy ich eksmitowano? Trochę niesmaczne, jak kradzież chryzantem z grobów przed 1.11 ...
Problem polega na tym, że pewien FP nie toleruje moich wypowiedzi, które nie są zgodne z jego "widzeniem świata". Potwierdza się to za każdym razem, przez co niepotrzebnie nakręca dyskusję.
do max: Tylko zła wola kieruje kimś, kto pisze o umarłych "lokatorzy" i ich eksmisji. Także słowo "niesmaczne" nie jest na miejscu; "kradzież chryzantem z grobów przed 1.11 ..." sugeruje coś niegodnego.
do max: Po twoim pierwszym wpisie widać, że o coś walczysz w co głęboko wierzysz, a w dodatku chcesz coś udowodnić. Chyba jesteś jeszcze młodym człowiekiem. Nie wiesz co to przemijanie.
do Wacław Grabkowski: Jak rozumiem, uważasz zagarnięcie grobów ludzi, którzy zostali pochowani zapewne kilkadziesiąt lat przed II wojną (sądząc po architekturze grobowców) za coś godnego i mieszczącego się w chrześcijańskiej tradycji? Ja nadal uważam to za niesmaczne (to dość delikatnie powiedziane).
do Wacław Grabkowski: Różnica wieku między nami to tylko 11 lat. Nie stawiaj się w pozycji sędziwego mędrca. Nie uważam się już za młodego (ciałem) ale zdecydowanie za młodego duchem. Nie walczę, a co do wiary - owszem, wierzę wbrew temu co widzę w rozsądek i przyzwoitośč (czego i Tobie życzę).
do max: W ziemi całego cmentarza są być może szczątki pochowanych tam wcześniej Niemców, których groby wcześniej zlikwidowano. Z kolei ta część cmentarza (wschodnia) była przez lata nieużytkowana i dewastowana, pomniki niszczone - w ramach konkretnej polityki ówczesnych władz, które z tradycją chrześcijańską miały tyle wspólnego, co ja z językiem japońskim. Dlatego kompletnym nieporozumieniem jest obciążanie rodzin ludzi chowanych na tym cmentarzu, że jest to "niesmaczne", niechrześcijańskie etc.
Co do tych grobowców ze zdjecia: po niemieckich grobowcach ostała się tylko ta górna część stanowiąca jednjocześnie ogrodzenie. Właściwa część grobowca i ich dolne części na przyziemiu są na nowo wykonane (stare były również zdewastowane) - tak więc nie widziałbym tego w ten sposób, że rodziny pochowanych komuś te grobowce zabrali. Nie mam oczywiście wiedzy na jakich zasadach nabyli prawa do tych działek, być może zadziałały jakieś "układy" etc.
do da signa: Dziękuje pięknie - z tego co pamiętam, to w którymś momencie przechodziliśmy na "Ty", ale ja oczywiście dostosowuję się do formy proponowanej przez damę.
do cracusiac: A za czym to ma być argument? Że Twoi ukochani towarzysze tak nie robili?
Powszechnie wiadomo, że na różnych cmentarzach, ściąganie należności za opłatę cmentarną przybiera różne formy, nie zawsze dla niektórych etycznie dopuszczalne. Też mi się tu nie wszystko podoba - tylko jaki ma to związek z tym co napisałem wyżej?
do cracusiac: A ciężko zrozumieć, że to są dwie różne bajki? Jakieś pojedyncze karygodne zachowania porównujesz do działań systemowych, dodatkowo dotyczących likwidacji mogił całkiem świeżych.
W myśl ustawy cmentarnej nieopłacone nagrobki i ich elementy przechodzą na własność adm cmentarza (gmina lub parafia) jako mienie porzucone. Oczywistym jest, że stare nagrobki powinny być usuwane w sposób zgodny z zachowaniem szacunku dla zmarłych. Przez wieki tak było i tak się dzieje dalej, Nierzadko pomniki są np. składowane w lapidariach albo od razu dawane na przemiał - zwłaszcza elementy z identyfikacją nazwisk.
Z drugiej strony działania typu naklejki na grobach, choć wywołują mieszane uczucia,to też raczej pewna desperacja ze strony adminsitratora, który nijak inaczej nie może skontaktować się z rodziną osoby pochowanej w nieopłaconym nagrobku. Ma potem podkładkę w razie roszczeń związanych z likwidacją grobu.
do cracusiac: Czyli kierunek dyskusji z cracusiaciem obiera kierunek klasyczny ;)
A jakbyś ruszył trochę głową to sam byś do tego doszedł zamiast stawiać głupie tezy ... tyle, że do tego jest też potrzebna odrobina dobrej woli i trochę wysiłku. Rozumiem, że wygodnie jest tkwić w swoich iluzjach - niestety musisz się jednak liczyć z konsekwencjami tegoż, skoro już zabierasz głos.
do cracusiac: Tak masz rację - wkleiłeś tylko linki do artykułów o treści od czapy ... nazwanie tego polemiką było z mojej strony nadmierną kurtuazją względem adwersarza. Notabene, znowu się pogubiłeś ... nie posłuchałeś dobrej rady aby najpierw zebrać myśli do kupy a potem zabierać głos. Swobodny strumień świadomości to trochę za mało aby zachować choćby tylko pozory powagi,
do cracusiac: To nie tezy, to dobre rady z których możesz nie skorzystać i ośmieszać się dalej. To wolny kraj ,,, nie ma zakazu strzelania sobie w stopę.
do cracusiac: A uważasz, że nie? To nie jest funkcja od parady - to są też pewne obowiązki. Użytkownicy, zwłaszcza początkujący, w naturalny sposób oczekują od adminów wsparcia i pomocy.
do cracusiac: Płytę z chłopczykowaniem też zmień - najlepiej pozbądź się tych swoich płyt przynajmniej na jakiś czas a wszyscy na tym skorzystają, łącznie z Tobą.
do zygmunt_ra: Całkowicie się zgadzam. Wypowiedz potwierdziła jedynie to co napisałem nieco wyżej. Cracusiac ma jedynie prawo do wypowiedzi które zgadza się z "widzeniem" pewnego FP.
do Wincenty Miros: Dom na wodzie jest przypisany do dwóch miejsc, bo w dwóch miejscach był zacumowany. Trzeba przy dodawaniu zdjęcia wybrać właściwe )a czemu Osobowicka jest przypisana do Rędzina to ja nie wiem).
do Licho: Nie biegnie przez Rędzin zabudowany, ale administracyjnie Rędzin zaczyna się od skraju Lasu Osobowickiego a ten odcinek do obowdnicy to jeszcze Osobowicka.
do zygmunt_ra: Jakieś dowody? W podziale administracyjnym (na osiedla) Osobowice i Rędzin są połączone. W podziale geodezyjnym (na obręby) granica w tym miejscu trafia akurat w wiadukt AOW nad ulicą i jak nietrudno się domyślić pokrywa się z granicami historycznymi (np. granicą miasta sprzed włączenia Rędzina).
do Licho: No ale już takich jadących dalej niż 5km od Rynku to będzie może 5%. Najbardziej oddaloną od centrum linią będzie pewnie któraś z linii 117, 137, 138 (tych > 900 nie biorę pod uwagę).
do Neo[EZN]: Ja też 8xx i 9xx nie uwzględniałem licząc (choć 9xx to by chyba należało).
W całości ponad 5 km od Rynku będzie z sześć linii (117, 123, 137, 138, 147, 150), to około 10%. Znowu nie uwzględniając 9xx, których wokół Leśnicy jest spore stado i na Psim Polu też kilka.
No i Kwiska jest zdecydowanie bliżej niż 5 km od Rynku :-)