do Neo[EZN]: Były chwilowe, przejściowe trudności w tych latach i przez jakiś czas pojawiały się takie hybrydy. Farba pewno pochodziła z wojskowych zapasów, wszak wojsko sprawowało władzę :-)
do verbensis: Rzeczywiście, i to nawet nie na całej długości. Ale jeszcze nie położyłem na nim krzyżyka dopóki nie zerknę przy okazji, czy jeszcze wystaje z ziemi. ;-)
A w ogóle to jakim cudem to wypatrzyłeś i czego mogłeś szukać w takich zapomnianych miejscach?
do blaggio.: Mama szukała domu, w którym w latach 90. mogła kupić mieszkanie za jakieś nieduże pieniądze - okazało się, że na Lutomierskiej. Ten był jakoś w okolicy (a teraz częściej szukam budynków na FP niż na Google'u) i stwierdziłem, że rzucę okiem, jak rudera wygląda obecnie. I się okazało, że wygląda - ale z trawnika. ;)
Pomnik nagrobny wykonany przez rzeźbiarza Wacława Konopkę. Pochowani są tutaj trzej strażacy, którzy zginęli podczas gaszenia pożaru fabryki Augersteina w dniu23 lipca 1924 roku. Byli to: Wawrzyniec Kamiński, Ludwik Boguś i Klemens Wasserling.
Ten świerk po prawej jest jedynym punktem orientacyjnym, względem którego można określić położenie dawnych zabudowań fabrycznych. Widać go w oddali na zdjęciu
do ZPKSoft: Być może, chociaż na zdjęciu porównawczym sprzed trzech lat innego obok nie widać. Codziennie koło niego przechodzę i widzę, że mocno choruje. Może to wpłynęło na jego wygląd.
Grobowiec został wykonany przez rzeźbiarza Wacława Konopkę i firmę kamieniarską Józefa Urbanowskiego w 1917 roku. Pochowano tutaj siedmiu powstańców zmarłych w wyniku odniesionych ran w bitwie pod Dobrą 24 lutego 1863 roku. Są to: Rudolf Chełmicki, Adolf Dymel, Stanisław Jaworski, Wojciech Jungowski, Bronisław Lisiecki, Wojciech Kołacki vel Truszkowski i NN.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
do sawickimarcin: Przecież nie sugeruję zerwania związku z mostem. Zdjęcia maja być w podobiekcie przypisanym do mostu. Gdybyś dodał jedno-dwa zdjęcia, nie miałoby to takiego znaczenia, ale dodałeś ich ponad dziesięć pokazujących różne fragmenty uszkodzonego mostu i wykonanych do tego w jednym dniu, i one zdominowały galerię zdjęć, więc stąd uzasadnienie. Do tego podstawą do utworzenia podobiektu jest łączący je jeden motyw - awaria.
do blaggio.: Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Faktycznie swoimi zdjęciami z awaria zdominowałem ten obiekt. Myślę że mimo wszystko warto było opublikować aż tyle, bo po usunięciu tej awarii sytuacja przejdzie do historii. Prawdopodobnie most odbudowany zostanie w całkiem nowej - nowoczesnej formie.
do sawickimarcin: Nie mam zastrzeżeń do ilości. Szkoda tylko, że nie udało ci się zejść niżej, żeby pokazać, jak to wygląda pod spodem. ;-)
Most odbudowany będzie może za dwa lata.
Teraz dopiero będą korki na ulicy Biegunowej i Krakowskiej biorąc pod uwagę remont dalszego odcinka ulicy Krakowskiej. Na szczęście od poniedziałku mają otworzyć Konstantynowską, bo inaczej byłby tam już zupełny armagedon.
do blaggio.: Mnie korki nie dotyczą ... Na swoim rowerku dojadę wszędzie ... :) Trochę ulicą , trochę chodnikiem, trochę trawnikiem i do przodu ... Uważam ze około 80% samochodów poruszających się po drogach jest niepotrzebnych.
do sawickimarcin: Racja, o ile dałoby się dojechać komunikacją publiczną z dalekiego Teofilowa na Olechów w 45 min (samochodem poza szczytem 30 min), a nie 90 min.
do blaggio.: Żona jeździ codziennie do pracy 20 kilometrów na rowerze z ulicy Kwiatowej do "Ariadny" - "Niciarki" na ul. Niciarnianej i kolejne 20 kilometrów z powrotem ... Gdyby więcej osób stosowałoby taki środek lokomocji - byłoby mniej korków ... Ludzie są w dzisiejszych czasach zbyt wygodniccy ...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do sawickimarcin: Nieźle przysoliłeś. W obie strony razem jest 20 km.
Gdyby więcej osób korzystało z takiego środka lokomocji, to korki by powstawały na drogach dla rowerów i na jedno by wyszło. ;-)
Apropos tego, napisałem wcześniej. Nie możesz wymigiwać się, bo to trochę głupio. Nie proszę o nic trudnego - 5 minut roboty. Jeśli nie pamiętasz, przypomnę: podobiekt do mostu dodasz jak np. obiekt do ulicy startując z przycisku "dodaj podobiekt", potem zamieniasz przypisania zdjęć. Zawsze możesz zapytać.
do blaggio.: Podam Ci dokładny dystans jaki pokonuje Żona. Z Olsztyńskiej - gdzie mieszkaliśmy poprzednio było w/g telefonu komórkowego i specjalnej aplikacji 15 km. Teraz mieszkamy ok. 5 km dalej więc dystans się powiększył o 5 km ... Sprawdzę i napiszę. A co do podobiektu to popróbuję wieczorem lub jutro ...
do sawickimarcin: Zobaczyłem. Czyli nauka poszła w las...;-(
Miałeś założyć obiekt nie jako kolejny most na ul. Siewnej, tylko "obiekt" wydarzenia, który ma być przypisany do istniejącego wcześniej mostu, czyli jako podobiekt mostu, a nie ulicy.
Po tym nie odpisałeś zdjęć od samego mostu. Przypisanie tu i tu jest bez sensu, bo po co w takim razie byłoby robić podobiekt.
Nazwa może być krótsza bez Bałutki, bo wiadomo, o jaki most chodzi. Ale za to zgodnie z regulaminem w przypadku wydarzenia na początku nazwy obiektu powinna być data tak, jak podałem pod innym zdjęciem.
Wnioskuję z tego, że nie za bardzo wiesz, o co mi chodziło. Teraz musisz to odkręcić, czyli przypisać swój obiekt do mostu, odpisać od ulicy, odpisać wreszcie zdjęcia od samego mostu, no i poprawić nazwę, i zmienić rodzaj obiektu z mostu na wydarzenie. Jak by co, to pytaj.
do blaggio.: Nie pokonam tych wydarzeń ... Mam dzisiaj sporo pracy i nie mogę się skupić ... Nie widze nigdzie gdzie miałbym wrzucic te "wydarzenia" ... Odpisałem zdjęcia od obiektu "Awaria mostu na Bałutce"
do sawickimarcin: Bo ci się nie chce nawet uważnie przeczytać moich komentarzy, nie mówiąc o reszcie. Tu nie ma służących. Jeśli decydujesz się dodawać zdjęcia, to sam musisz je obsłużyć. To, o co poprosiłem ciebie, to nie są jakieś moje pie...ne kaprysy, jak sobie myślisz.
do blaggio.: Nawet przez chwilę nie myślałem ze to Twoje tu cytat : "pie-ne" kaprysy ... Zastanawia mnie jednak co innego ... Dwóch ludzi z Bałut - z pogranicza Złotna mieszkających od siebie ok. 2-3 kilometry musza się komunikować TUTAJ ... ??? Może będziemy jeszcze dawać nasze tematy na Ogłoszenia Parafialne do księdza na Klaretyńską ... ??? ... SZOK ... Zamiast dać mi telefon do siebie i wspólnie ten temat "WYDARZENIA" przedyskutować i wspólnie "wbić" te zdjęcia - to się MĘCZYMY tutaj a Warszawka to czyta i się z nas śmieje ... Czy mam Ci podać telefon na PRIV ... ??? Swego czasu rozmawiałem telefonicznie kilkakrotnie z "ylooc" ale nie powinienem tego INFO chyba publikować ... Czekam na konkrety i pozdrawiam
do sawickimarcin: Wiesz, co mnie najbardziej zdenerwowało - że po ludzku zdając sobie sprawę z tego, że mogło ci coś ulecieć z głowy, napisałem "Jakby co, to pytaj". A Ty nic, tylko zrezygnowałeś z wszystkiego, jakbyś liczył na to, że ktoś i tak to wszystko posprząta, jak mu na tym mocno zależy, czyli np. ja. Poczułem się tak, jakbyś mnie zlewał.
Wiem o tym, że swego czasu Ylooc starał się wprowadzić Ciebie w podstawy tego wszystkiego. Jeżeli konsultacja telefoniczna może pomóc, jestem za tym. Tylko wtedy musisz być przy komputerze. Napisz maila ze Strony (kontakt ze mną dostępny na profilu).
do blaggio.: Ylooc się starał i dużo wniósł do mojej wiedzy i obaj osiągnęliśmy sukces. Jest On jednym z najbardziej szanowanych przeze mnie Użytkowników tego miejsca. Myślę że w końcu po kilku próbach wywiązałem się z postawionego mi zadania przeniesienia Mostu do Wydarzeń ...
do sawickimarcin: Nie bardzo Ci wierzę, że to Ty, , wybacz, ale niech będzie. Zakończmy tę sprawę. Podobnie było w przypadku pamiętnego łącznika. Gdybyś wtedy sam to obskoczył, pewnie dziś nie miałbyś problemu z awarią. Poczekamy do następnego przypadku.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do blaggio.: Przykro mi ale ta praca to JA sam OSOBIŚCIE ... Nikt mi nie pomagał ...Jestem osoba niezmiernie upartą i zawziętą i pracowitą. Łączniki to tez JA ... Dobrej Nocy. Pozdrawiam