29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Bliżej skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego, a więc gdzieś w okolicach numerów 131-135, w latach 60-tych XX w. prowadził swój mały, ale jakże charakterystyczny, a przez to niezapomniany biznes, pan Józef Pacho. Wysiadając z tramwaju jadącego na południe Łodzi, można było na wprost niemal, pokonując kilka kamiennych schodków wkroczyć do rymarskiego królestwa Pana Józefa. Witał cię tam na wstępie dźwięk zawieszonego nad drzwiami dzwonka, potem niezapomniany zapach świeżych skór i wyłaniający się z półmroku tyleż chudy, co łagodny ogromny wilczur... To wielka strata Panie Boże, że nie mieszkał w moim mieście wielki Bruno Schulz. On by to potrafił uwiecznić.
Zawęziłem datowanie, ponieważ linię tramwajową na ul. Rzgowskiej uruchomiono w lipcu 1924 r. Do 1927 r. była to linia jednotorowa z mijankami. Tu widać zjazd z jednej z mijanek. Dom stał po wschodniej stronie ulicy prawdopodobnie w rejonie skrzyżowania z ul. Leczniczą (może pod nr 56). Tak można by wnioskować ze znanego usytuowania mijanek i rozeznania na podstawie zdjęcia lotniczego.